Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. na białaczkę zmarła nasza Blanka, Dorota dała jej 2,5 roku szczęśliwego życia! http://przystanekschronisko.org/blanka
  2. Podobno niektórzy jędzą świnki wietnamskie…
  3. https://www.dropbox.com/s/sld1wwvpww75gs5/MOV_0379.mp4?dl=0 porozumienie międzygatunkowe...
  4. kiepsko mi się porusza na nowym forum, nawet nie umiem znaleźć wątku ze schroniskiem... Boję się, że to będą ostatnie podrygi dogomanii po tej metamorfozie a i tak ludzi było coraz mniej...
  5. Bardzo gorąco Cię ściskam Rulon, też wolno chodząca Iga...
  6. [quote name='Sarunia-Niunia']Ale fajne foteczki; Vikunia i Roksia w trakcie nieustannej zabawy - to tak jak u nas Tinka z Gajunią;) Ale pierwsze co wpadło mi w oczy to ślicznie zrobiony domek - ale musieliście włożyć tam pracy, prawda? Jednak w zamian jaka satysfakcja i jaki komfort jechać do własnego domku i wypoczywać.... SUPER!!!!!!!!!!!!!! Uściski dla dziewuszek i jak najwięcej zdróweczka dla Iguni:loveu:[/QUOTE] Bardzo dziękuję, jeszcze sporo pracy nas czeka, ale w środku staramy się go wykończyć, mam nadzieję, że w przyszłym roku środek bedzie zrobiony, gorzej z elewacja, czyli tynkiem z gliny, bo ona jest całkiem do wymiany i docieplenia a tego sami nie potrafimy zrobić. Gładź mój mąż robi już jak zawodowiec, może w mieszkaniu kiedyś tez się doczekam... Bardzo fajnie jest mieć własny dom, tylko 2,5 godziny drogi jest mocno męczące, emeryturo PRZYBYWAJ!!! Oczywiście taka, żeby szło przeżyć... Na zewnątrz będziemy musieli wybrac kamienie i posiać trochę trawy, niestety z nas nie są ogrodnicy i rosną nam najlepiej chwasty. Gorąco pozdrawiam!
  7. [URL]https://picasaweb.google.com/104632988192741690271/20140830#[/URL] szkoda, że już po urlopie.... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-boDf61XefxU/VASuMkQsFvI/AAAAAAAAdEc/QWaq1QfQy94/s800/_DSC0190.JPG[/IMG][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-EpncKyRk4v0/VASuF_FtsEI/AAAAAAAAdDs/3_n_LLnDgWc/s800/_DSC0029.JPG[/IMG][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-CsFepio2Z90/VASuHaaTuYI/AAAAAAAAdD8/givRwG8VvTM/s800/_DSC0032.JPG[/IMG][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-TYKZEukgaws/VASuOqDMitI/AAAAAAAAdEo/4CzURNQ02IU/s800/_DSC0194.JPG[/IMG][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-_kRt0fDKI4A/VASuDGudRCI/AAAAAAAAdDY/lytpbIg3ZhI/s800/_DSC0024.JPG[/IMG]
  8. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-3-kb7LVUaoA/VASt_sZujFI/AAAAAAAAdC8/HWwq5MIlBgo/s800/_DSC0009.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Ls0CaGNxAYA/VAStpJ0wIRI/AAAAAAAAdAE/WuznFUgTlGM/s800/_DSC0078.JPG[/IMG][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-SV_EigYzzqQ/VAStun7wwuI/AAAAAAAAdA0/GNV8h5FRNjQ/s800/_DSC0090.JPG[/IMG][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6q69-vrp5tM/VASt9H3zlOI/AAAAAAAAdCk/6v8a1ok90PE/s800/_DSC0991.JPG[/IMG][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-AcXfcd-q058/VASt-0RGFJI/AAAAAAAAdC0/U-J_D4L80a4/s800/_DSC0003.JPG[/IMG]
  9. Witam Wszystkich po długiej przerwie. Igunia po "wyroku śmierci" czuje się znaczne lepiej, znowu wycofałam jej wszystkie leki, w tym na tarczycę, wyniki ma sporo poniżej normy, ale na lekach bardzo źle się czuje. Niestety dalej jest takim wolnym Ciapkiem, i chodzi łapka za łapką... Zdjęcia z wakacji, każda z moich pannic jest inna, ale kocham je wszystkie bardzo mocno! Wiki w punkcie obserwacyjnym, żadna mysz się nie prześlizgnie... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-HLWmmm8r4eY/VAStRIa4nyI/AAAAAAAAc9E/0bAD9wrq74c/s800/_DSC0133.JPG[/IMG] Igunie grzeje dupcię przy piecu [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-NYPqASTGm_w/VAStR4lfN8I/AAAAAAAAc9M/7At45b5BAug/s800/_DSC0134.JPG[/IMG] Viki i Roksia na ciągłej zabawie [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-mEH_g9Eq5GI/VAStS3GSjDI/AAAAAAAAc9U/S0GjL-NiyAc/s800/_DSC0140.JPG[/IMG] aaa, kotki dwa... Rufusek i Roksia [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-UqkzYs-mTmw/VAStZbUsKJI/AAAAAAAAc-M/3bpkg2oxi-4/s800/_DSC0153.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-n3KZHAiAIFs/VAStXUEkZMI/AAAAAAAAc98/Qs3HjNRl8pQ/s800/_DSC0149.JPG[/IMG]
  10. ja też do niej napisałam, niestety nie odpisała niestety za parę miesięcy, lat szykuje się nam nowy podopieczny... Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc!
  11. Wczoraj, 01-09-2014 rano na Jabłoniowej 50 w Katowicach został znaleziony czarny pies w typie labradora, psiak zadbany, młody i przyjaźnie nastawiony do świata, lokatorzy budynku wpuścili go do środka i nakarmili, niestety piesek spodobał się osobom, które akurat odwiedziły jednych z mieszkańców i pomimo, że schronisko przyjechało po psa nie chcieli go oddać. Wszystko byłoby piękne, gdybym nie znała tych ludzi i z przykrością muszę powiedzieć, że pies dobrze nie trafił. Para, która go zabrała bardzo rzadko trzeźwieje i nie widzę ich żeby mieli ochotę na regularne spacery z psem, a już szczególnie na finansowanie karmy czy szczepień. Prosiłam żeby oddali psa do schroniska i "zabrali po kwarantannie" ale stwierdzili, że nie mogą zapłacić opłaty za psa, a to juz wróży nie najlepiej. Bardzo się o psa boję, choć i tak nic nie można w tej sytuacji zrobić jak jedynie znaleźć właściciela. Jeżeli się nie znajdzie były opiekun to następny biedak skończy prędzej czy później w schronisku albo na ulicy, albo co gorsza zagłodzony i ze skrzywioną psychiką... Bardzo proszę o pomoc, nawalił mi kręgosłup i siedzenie przed komputerem mi mocno nie służy , może znajdzie się ktoś kto porobi mu ogłoszenia??? Mam zdjęcie na komórce, którego nie potrafię przesłać na maila, wysłałam mmsem do Patrycji i do siebie na maila, ale nie wiem dlaczego nie mam go wciąż na poczcie. osobie chętnej mogę wysłać mmsem w treści wystarczy napisać, że został znaleziony i telefon do mnie: 503-364-290
  12. moje pomidory były tez piękne, ale zachorowały na jakąś rdzę pomidorową, podobno jest to wirusowe i po kolei wszystkie mi usychają, a miałam tak dużo małych pomidorków, niestety na to nie ma lekarstwa...
  13. Prośba o pomoc dla beagla w Chorzowskim schronisku, ma załatwiony transport na sobotę - Tomek od beagli pyta czy ktoś mógłby go odebrać i przetrzymać u siebie do soboty
  14. Jesteś bardzo dzielny a Twoi opiekunowie są bardzo waleczni, większość by się poddała... Pełen szacun dla nich!!!!
  15. są piękne!!!!! :loveu:
  16. rozwiązaniem mogły by być tzw. miękkie kołnierze, i pojedyncze boksy dla dużych suczek po sterylce. Te kołnierze sa bardzo drogie - około 90 - 120 zł ale pies nie jest w stanie w nim zjeść szwów, bo plastykowe są niewygodne i łatwe do rozwalenia jak duży pies się postara, może zaryzykujemy i kupimy 1 taki kołnierz na próbę??? [URL]http://megavet.eu/produkty/1555-kolnierz-zabezpieczajacy.html[/URL] [URL]http://megavet.eu/produkty/1554-kolnierz-pro-collar-buster.html[/URL]
  17. obawiam się, że Pan nie jest skłonny inwestować w leczenie Mańka, większość osób adoptujących psa do pilnowania traktuje je jako w miarę tani system alarmowy, tzn. miska z jedzeniem i ewentualnie szczepienie p. wściekliźnie, nie skrzywdzi ale tez nie będzie inwestować w leczenie, obym się myliła...
  18. takie zakończenia sa cudowne!
  19. zapłaciłam rachunek za leczenie Flawii - 282 zł
  20. tylko sprawdzcie czy nie na łańcuch! Ostatnio jestem przerazona ilością psów na łańcuchach w górach. Tam gdzie jeżdżę do wyjątków należy luzem puszczony pies, pomimo że chałupa ma ogrodzenie, pomimo że górale znają przepisy i cytują że nie mozna psa trzymać na krótkim łańcuchu i przez całą dobe, ale to tylko teoria bo pies od szczeniaka jest stale uwiązany. Koło mnie jest tyle pśów na łańcuchach, że aż żal serce ściska, ale żadne mówinie na ten temat nie pomaga, bo podobno jak sa takie psy puszczane to gryzą, choć wcale im się nie dziwię bo sama bym gryzła po paru dniach na łańcuchu... A już najbardziej zadziwia mnie fakt, że do Viki leci dziewczynka z "rękami" do głaskania a przy chałupie ma 2 śliczne małe i kudłate pieski, od szczeniaka cały czas na łańcuchu i jakoś nie przychodzi jej do głowy, że je tez można pogłaskać... to cholernie dołujące...
  21. prawie co drugi pies jest w schronisku zarobaczony, wielokrotnie to zgłaszałam, zarówno tasiemiec, jak i lamblia jest na porządku dziennym, podobno sa to zakażenia wtórne, które wiążą się z tym, że drewnianej podłogi w boksie nie da się dobrze zdezynfekować, proponowałam tez zeby wolontariusze podawali leki p.robakom a nie w jedzeniu bo wtedy mozna sprawdzić każdego psa czy połknął tabletkę a przy jedzeniu jest różnie, wystarczy żeby w tym dniu nie podawano psom jedzenia, bedę ponownie prosić o takie rozwiązanie
  22. J jestem na furosemidzie i zwiększonych dawkach leków na pikawę... Bardzo zmęczona upałem Iga pozdrawia....
  23. uwielbiam psy z dłuższą sierścią!!! :loveu:
  24. przez internet
×
×
  • Create New...