-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
to świetny dom dla Madoxa!!!
-
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
soboz4 replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
Ale ładnie śpią razem!! :loveu: -
Co z przejazdem Alfy w niedzielę, czy wszystko już ustalone?? Bo Nina nie może w niedzielę, czy ktoś pojedzie z Alfą?
-
Strasznie zabiedzony jamnikowaty staruszek ZA TM:(
soboz4 replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a może klatka kenelowa by pomogła?, Na noc z miseczką wody odizolować go do klateczki, bo takie ranne sprzątanie to nic miłego Co do ilości zjadanego pokarmu, to moja nieżyjąca jamniczka Besia w wieku 17 lat potrafiła dziennie pochłonąć 2 litry ryżu z mielonym mięsem a mimo to zostały z niej na koniec życia same kosteczki, nic nie przyswajała, na szczęście tylko sikała pod siebie a kupę robiła na zewnątrz, współczuję bardzo -
mamy już nasze psio kocie maskotki, ale dalej nie mamy futerka na uszy i ogonki, fajnie by było też chyba założyć rękawiczki z pazurkami Musimy też pokombinować z butami, czy te ze stroju dawać na wierzch??? Brzuszek będzie z waty, schowany w środku - na razie Ania była z poduszeczką... Może ktoś ma futerko, które będzie mogło być wykorzystane do zrobienia ogonków i uszu dla dalmatyńczyka - najlepiej czarne, a ogon jeden biały (albo w łatki) drugi czarny choć chyba czarny byłby może lepszy dla psa?? Bardziej wyraźny, bo uszy na pewno lepsze czarne, robiłyśmy z Anią przymiarki i zdecydowanie z długimi czarnymi uszami pies wygląda lepiej! [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-IUwnUDEr-gE/UUy07JUK_II/AAAAAAACznY/eTFVWW-zzaE/s576/IMG_2626.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Qkb66c8elBA/UUy2VnSo5FI/AAAAAAACzn8/L8dbo_-zR7E/s576/IMG_2627.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-eqL-ADINfvM/UUy08UvSSqI/AAAAAAACznk/M_jPTivmhus/s576/IMG_2628.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-31cnXI21XO4/UUy09IpustI/AAAAAAACzns/UpE81jrYNws/s576/IMG_2629.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ch9JQwLl5Jc/UUy0-LNUoBI/AAAAAAACznw/8iY10_eY6c4/s576/IMG_2630.JPG[/IMG]
-
Ewes prześlij mi numer konta, wyślę Ci pieniądze za ubranko dla Omegi!
-
Jadzia - przemiła suczka w typie owczarka niemieckiego MA DOM :)
soboz4 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
jestem !!!! -
widać, że Alfa zadowolona!
-
bardzo mało yorków chodzi na spacer po Dolinie, wciąż jest głupie przekonanie, że york nie powinien daleko chodzić, sama nie wiem skąd się to wzięło, bo Viki jest niezniszczalna... W moim bloku są jeszcze 2 yorki i żaden nie wyszedł dalej niż 100 metrów od bloku, no chyba że do weta. Spotykam na Dolinie 2-3 yorki, ten przypomina mi pewnego 'chłopaczka", zawsze jest z młodą kobietą, ale i tak nie znam jej telefonu, anie nie wiem gdzie mieszka podaj link na FB dam do znalezionych i udostępnię! co do obcinania to mało, który teraz jest obcięty, bo niby jest cieplej z futerkiem... ja moją regularnie jak trawnik koszę, bo tak mi łatwiej, ale jak ktoś chodzi do fryzjera to zawsze na wiosnę
-
To lepiej dla Madoxa, ludzie, którzy chcą psa mordercę powinni być pod specjalnym nadzorem, nie jestem tego w stanie zrozumieć, że można świadomie takie psa szukać...
-
super wieści!!
-
Świetnie! Wszyscy lubimy szczęśliwe zakończenia!
-
Na leczenie Alfy wpłynęło: 15 zł 0d Urszuli Kałan z Siemianowic Śląskich 20 zł od Sonii Michnickiej z Katowic 10 zł - od Pauliny Jędrczak z Katowic 100 zł od Natalii Morawiec - Kolonko z Katowic 20 zł od Katarzyny Iwon-Dzierzkowskiej z Mysłowic 36,20 od Agnieszki Smolińskiej + 140 zł z bazarku razem mamy 341,20 zł!!!
-
mm nadzieję, że dobrą!
-
Pieniądze z bazarku misz masz na leczenie psów w Fundacji Przystanek Schronisko wpłaciłam z przeznaczeniem na leczenie Alfy - 140 zł, pieniądze są już na koncie Fundacji
-
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misiulka dziś była u weta, płuca prawie czyste, drobne zmiany, oskrzela się oczyszczają, jeszcze 2 tygodnie antybiotyk, encorton 3/4 tabletki też 2 tygodnie i potem zmniejszenie dawki, encorton jeszcze 3 miesiące będzie brała. Przepuklina ma być odłożona, nie ma konieczności jej operować, nie zagraża życiu i nic się z nią nie dzieje. Misia była na manicure i ma teraz śliczne pazurki, w niedzielę odwiedziła sklep zoologiczny, gdzie nie dość że wysępiła przysmaki to jeszcze dostała do domu. Oczywiście znowu najbardziej się Misi podobał królik. Jak ma jechać ze mną na wakacje (na czas pobytu Iwony w szpitalu to musi pokochać 2 koty! Mam nadzieję, że nie będzie ich goniła!)Musi jeszcze pokochać 4 psy, ale z tym nie powinno być problemów. Za wizytę dziś będzie faktura 40 zł, ale wystawiona będzie dopiero za jakiś czas, razem z poprzednimi wizytami. Na spacerze jak widać goni co sił w łapkach, prawie już nie kaszle... -
Magda Liwia ma bardzo delikatną psychikę po prostu trzeba tak z nią ćwiczyć żeby jej się to podobało i żeby to była dla niej zabawa. Ona szybciutko się do Ciebie przywiąże i razem będzie śmigać przez hopki, mam nadzieję że z przyjemnością!
-
[quote name='ewes']Agnieszka, dziękuję Ci serdecznie za pomoc :loveu: naprawdę bardzo, bardzo. Na razie zostawiam rozliczenie niedokończone, bo nie wiem ile wyniosły wizyty u Skolika + te opatrunki i antybiotyk. Więc poczekam na info. A teraz rozglądam się po domu co by tutaj sprzedać :evil_lol:[/QUOTE] Nie zapędzaj się za bardzo! Mam nadzieję, że 13 kwietnia na Dolinie się trochę odbijemy! Misia na razie ma nie mieć operacji, Lenka i Tristan zdrowi, trzymajmy kciuki żeby żaden nas podopieczny się nie pochorował zanadto! Ja dziś dostałam ostatnią wpłatę za bazarek, jutro wyślę rzeczy i będę wiedzieć ile na czysto mogę przelać na leczenie psów. Mamy jeszcze żelazną rezerwę u Kasi, więc bardzo Cię proszę nie wysprzedawaj się! Jeszce widmo bankructwa nam w oczy nie zagląda! Najważniejsze żeby Alfa była zdrowa i pojechała do wymarzonego domu, biedna nie zdaje sobie sprawy nad czarnymi chmurami, które nad nią krążyły!
-
Agnieszka oprócz opieki nad Alfą podarowała suni 36,20 zł! Faktura za zabieg i następne wizyty kontrolne opiewa na 286,20 zł całość Agnieszka już zapłaciła, poprosiła o zwrot jedynie 250 zł. Bardzo dziękuję Agnieszko! Pieniądze (250 zł) przed chwilą przelałam ze swojego konta, a ja wybrałam z bankomatu - konta psiego... Teraz tylko Alfa musi nam zdrowieć, ale jak chwytała się za miskę po powrocie to znaczy, że jest dobrze! Na szczęscie Agnieszka nie pozwoliła jej jeszcze jeść. Ale skoro z Alfy jest żarłoczek to znaczy, że czuje się całkiem nieźle!
-
ja też :evil_lol: to Agnieszka się nie opędzi od smsów jak wszystkie wyślemy! Ale lepiej wszystkie niż żadna! Czekam jak na szpilkach co z Alfą!
-
Dziękuję, jak tylko będziesz wiedziała co z Alfą to napisz! To strasznie niesprawiedliwe, zarówno Alfa jak i suczka, która zmarła po sterylizacji miały iść do domu, gdzie byłby kochane i bezpieczne. Mam nadzieję, że Alfa jest silna, chyba nigdy nie brała antybiotyków więc powinna być, to nie wypieszczone chucherko, więc musi walczyć!
-
Wydarzenie dla Alfy [url]http://www.facebook.com/events/347659488669209/[/url]
-
Ala całe życie spędziła na pracy, jako szczeniak została zabrana na budowę i do jej obowiązków należało pilnowanie obiektu. Nie można powiedzieć żeby była zaniedbana, była regularnie szczepiona na wściekliznę, karmiona,miała swoją budę i kojec. A że nie wychodziła poza kraty? Ile psów całe swoje życie spędza na metrowym łańcuchu? W porównaniu z nimi była wyróżniona. Alfa nie narzekała na swój los, mogła nocą biegać a w dzień spała, zamknięta w kojcu. Nie znała innego życia, zabrana jako szczenię od matki wiedziała jedynie co to kraty w boksie i teren do biegania ale w nocy… Niestety nawet to się skończyło, budowę zlikwidowano i Alfa wraz z siostrą Omegą trafiły do schroniska. Duże,ciężkie psy, które nigdy nie były w mieszkaniu od razu przeznaczono do adopcji do kojca, nikomu na myśl nie przeszło, że te „wielkie misiaczki” tak samo pragną ciepła, przyjaźni i ludzkiej ręki. Dzień, w którym Alfa wyszła na wolontariat na pewno wyrył się jej w pamięci, zaczęła wtedy poznawać co to jest człowiek, co to głaskanie,drapanie pod bródką. Ta wilka psinka zaczęła kochać, kochać swoją opiekunkę i kochać ludzi, którzy nie tylko dają miskę, ale bawią się z nią i pokazują świat. Zaczęła wychodzić na spacery i poznała co to staw, łąka, las, ulica i samochód… Trochę to trwało, ale Alfa ma również szansę na dom, dom w którym nie będzie pracownikiem tylko członkiem rodziny, który podrapie ją pod bródką, potarmosi futerko, rzuci piłeczkę i pobawi się z nią! Brzmi jak sielanka, prawda!!! Niestety zły los zakpił z Alfy i po sterylizacji w schronisku rana na brzuchu Alfy rozeszła się, nikt nie zauważył i nastąpiło zakażenie. Teraz Alfa walczy o życie. Dziś była operowana, od paru dniach jest na silnych antybiotykach. Niestety koszty leczenia są znaczne, Alfa walczy i tak bardzo chce żyć, gdzieś daleko czeka na nią dom, dom w którym będzie kochana! Pomóż nam ją wyleczyć! Alfa całe swoje psie życie pracowała,pracowała dla nas ludzi, teraz my musimy jej pomóc! Bardzo prosimy w imieniu Alfy o pomoc w jej leczeniu” Wpłaty na Alfę prosimy kierować: Fundacja Przystanek Schronisko Numer konta bankowego: 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 KRS: 0000431376 Z dopiskiem na leczenie psa Alfy to oczywiście jest szkic, trzeba dopieścić! Można też dopisać jaka grzeczna jest w domu!