-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
[url]http://www.przystanekschronisko.org/taris[/url]
-
Dziękuję za życzenia, dziś Viki o niebo lepsza, rano mnie tak intensywnie podgryzała, chciała bawić się z Roksią i miała mnóstwo energii, nie ten sam piesek! Widać już chyba parę dni czuła się nie najlepiej. U weta trzęsła się dziś jak osika, niestety dostała jeszcze 2 zastrzyki a potem tabletki od jutra przez 5 dni dwa razy dziennie, teraz się będę trzęsła bo Viki łyka tabletki jak kot, tzn. można jej kilkanaście razy dać tabletkę a ona i tak ją gdzieś chyłkiem wypluje... Już obmyślam taktykę jak jej podawać, w masełku Viki pogardzi, w paszteciku wypluje, w kiełbasce też potrafi zjeść tylko kiełbaskę, chyba po prostu będę jej głęboko dawać do gardziołka i głaskać po gardle tak długo aż przełknie...
-
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
soboz4 replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
u mnie też nigdy węgiel nie działa, co najwyżej potem miałam trudniejsze sprzątanie jak psiak nie zdążył, ale Smecta, Loperamid szybciutko, jak biorę psiaka ze schroniska to zazwyczaj od razu podaję Sulfaguanidynę -
[quote name='maciaszek']Wrzucę go na stronki obie, ale poproszę jakiś skondensowany tekst ;).[/QUOTE] Mówisz i masz! Taris ma około 6 miesięcy, waży niecałe 9 kg, ale będzie na pewno większy. Pomimo ciężkich przejść w tak młodym wieku nie stracił pogody ducha i jest wesołym, rozbrykanym szczeniaczkiem. Lubi gonitwy (na tyle, na ile pozwala mu złamana łapka), skoki i zabawy. Zachowuje się adekwatnie do wieku. Jest bardzo pojętny, szybko załapał, że wszystkie pieski załatwiają się na dworze, szybko też uczy się komend i zwyczajów w domu. Kocha cały świat, nawet koty! Ma ogromny apetyt, pewnie dlatego, że swoje już przeżył i wie co to pusty brzusio. Jest po wypadku komunikacyjnym. Ma w biodrze wmontowany gwóźdź chirurgiczny, który trzeba będzie wyciągnąć 20 kwietnia. Na razie nie jest zaszczepiony z uwagi na kurację antybiotykową po operacji, ale na pewno będzie. Jest odrobaczony, skórę ma czyściutką, bez pchełek. Przy adopcji dostanie kupon na bezpłatną sterylizację, która jest warunkiem adopcji. Kontakt w sprawie adopcji: 508-158-544, [EMAIL="basia041260@o2.pl"]basia041260@o2.pl[/EMAIL] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/69475_575823469118576_1108817572_n.jpg[/IMG]
-
Fistaszek - pełen energii, przyjacielski rudzielec ZNALAZŁ DOM
soboz4 replied to aeriel's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewes']Pierwsze wieści od Fistaszka :evil_lol: Na dzień dobry porwał pączka ze stołu i obsikał torbę :diabloti:.. ale jak się mu zwróci uwagę to słucha :lol: Z suczką na razie się dogaduje :p wkrótce będą zdjęcia :multi:[/QUOTE] świetnie!!!!! -
[quote name='choba']zdjęcia pod kołderką są świetne :D[/QUOTE] super!!! ale fajne
-
Dziś nasza Ania (opiekunka i trenerka "psiego przedszkola") była po raz ostatni przed urodzeniem dzidziusia, pilnie szukamy osoby która zechciałaby ja zastąpić! Praca w psim przedszkolu polega na szkoleniu psów, które wyprowadza młodzież ( od 13 do 16 lat). Młodzież ćwiczy bardzo rzetelnie (o wile bardziej niż dorośli...), ćwiczenia polegają na pracy w 2 sesjach po 20 - 25 minut, w czasie których psy grupowo ćwiczą podstawowe komendy. Zajęcia odbywają się w kółku, wszyscy są uzbrojeni w klikier i przysmaki. Zajęcia zawsze były prowadzone w soboty o godzinie 11:00 i godziny raczej wolelibyśmy nie zmieniać. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany to bardzo proszę o kontakt! Bożena Sobieszek: 503-364-290
-
A wygląda tak niewinnie...
-
śliczne zdjęcie
-
przystojniak!
-
ho,ho, ho! Zmieścić się z Alfiątkiem w 1 łóżku, to trzeba być szprotką...
-
na 1 oczku ma zaćmę, raczej nie widzi na nie Kudły były tak sfilcowane, że trzeba było je podciąć, nie ma ładnego futerka, czasami lepiej obciąć na króciutko i poczekać aż odrośnie śliczne i gęste. Na pewno jest bardzo koścista, jak dotknęłam jej kosteczek to się można nadziać np na miednicę, tak jej sterczy...
-
Dziękuję! Jak wróciłam ze schroniska i pytam małżonka jak się czuje Vikunia bo słyszę, że kaszle, a on mówi że nic nie zauważył i po co lecę do weta, a jak ją zabrałam na ręce to aż mnie parzyło... Wczoraj wróciłam późno, bo kolega odchodził na emeryturę ale tak wydawało mi się, że Viki coś chrząka, muszę przyznać, że szorstkowłose jamniki są odporniejsze od dwudziestu paru lat żaden mi się nie przeziębił, nawet jak była plucha...
-
Sporo osób pyta się o Molly (122/13), dziś miała podcinane dredy, futerko ma w najlepszej kondycji, najlepiej byłoby ja obciąć na krótko i odrośnie jej nowe bez filców. Przy pyszczku ma dość mocno obcięte, tak samo łapki i brzuszek, na grzbiecie zostawiliśmy, bo jest przeraźliwie szczupła, maszynka nam się od kości odbijała, choć przez futerko tego nie widać... Suncia jest kochana, rozdaje całuski i lubi pieszczotki, zero reakcji na inne psy, zero agresji nawet jak denerwowała się przy obcinaniu, a fakt ze do cierpliwych nie należy, kręciła się jak fryga przez cały czas obcinania, nawet pod koniec zaszczekała, że ma już dość... Zdecydowanie woli maszynkę od nożyczek, może była obcinana maszynką??? Jest żywiołowa i energiczna i to jedyny jej minus, który jednak dla aktywnych ludzi jest zaletą. Zresztą jak będzie miała regularne spacery i będzie wybiegana też inaczej się zachowa, a tak to suncia jest wyjątkowo grzeczna. Gdyby jeszcze zaczęła ćwiczyć skupienie na opiekunie to byłby ideał... [url]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Moli122133Lata12Kg38Cm29012013R#[/url] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-hRkA0xm4om4/UWAcKQZme7I/AAAAAAAC1aA/n4ozGgculYA/s640/IMG_2760.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-rrzkacU_1m4/UWAcSEdG1VI/AAAAAAAC1b4/cjd34sZoUZg/s512/IMG_2776.JPG[/IMG]
-
Vikusia jest chora przez tą okropną pogodę! Ma gorączkę i bardzo kaszle. Dostała dziś 3 zastrzyki i teraz śpi... Niestety waży już 3,65 kg i muszę ją nieco odchudzić, nie wiem jak bo przecież ona wcale dużo nie je! Nie wolno jej wychodzić na dłuższe spacerki, zresztą Idze tak samo, dziś dostała Igunia leki p.bólowe na łapetki i tylko Roksica może śmigać po dworze! [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/555526_575668915800698_1582324824_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/480785_575668902467366_677410613_n.jpg[/IMG]
-
śliczne zdjęcie
-
Dziś otrzymałam od pracowników informację, że brakuje koców do boksów, zima tak długo trzyma, że psy w każdym boksie miały posłanie albo koc, nie tak jak latem wykładzinę dywanową. Niestety koce zaczynają być reglamentowane, bo zostały już tylko kilka sztuk. Bardzo prosimy może ktoś ma niepotrzebne kocyki, psy zagrzebują się w koce i przykrywają i jest im cieplutko, a niestety wilgoć jest straszna, przynajmniej suchy koc daje im ciepło...
-
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Tarisa niestety czeka następny zabieg - około 20 kwietnia musi mieć wyciągnięty gwóźdź z biodra...
-
śliczny film!