-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
7 lat w szczęściu, potem schronisko, a teraz NOWY, lepszy dom:)
soboz4 replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek']Chętnie zmienię na stronie schroniska, tylko na które? Saphiro, decyduj :eviltong:![/QUOTE] przypominam, że zdjęcia muszą być bez podpisu... -
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Blisko, ale po co? Mówiłam, że do niej należy następny krok. Miała zadzwonić i umówić się na wizytę, tego za nią nie można zrobić. Koszt 1 telefonu to naprawdę grosze, jeżeli ktoś nie chce tyle wydać, to nawet nie ma co myśleć o oddaniu mu psa. -
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misiulka chyba dziś albo jutro idzie do weta na kontrolę, ma lepsze i gorsze dni, ale ogólnie jest poprawa. Ma odstawiony już antybiotyk i ma mieć zmniejszaną dawkę encortonu, w środę gorzej się czuła, gorzej oddychała, bardzo dużo zależy od pogody na dworze. Już całkiem zadomowiła się w łóżku u Iwony... - tej która się zastrzegała, że żaden pies nie przestąpi progu sypialni.... Ma zrobione nowe zdjęcia, ma mi przesłać. Teraz na dniach ma mieć wykonane znowu zdjęcie płuc, która bardzo dużo powie nam o stanie Misi, pierwsze było złe, drugie było gorsze od pierwszego, potem było lepiej no i teraz nie wiadomo! Wczoraj pisała do mnie kobieta o adopcję Misi, teoretycznie z rozmowy była zdecydowana, ale szuka psa za którego nie płaci się w pociągu, musi być tak mały. Nie jeżdżę pociągami, ale taki wstęp też chyba nie najlepiej wróży. Poza tym sama nie dzwoni, tylko podaje telefon do oddzwonienia. Misia bez problemu jeździ środkami lokomocji miejskiej, ale co będzie jak znowu zachoruje, przecież pies kosztuje? Oczywiście leczenie Misi doprowadzimy do końca i jeżeli dom byłby bardzo kochający to moglibyśmy iść na układ, że częściowo finansujemy koszty ewentualnego leczenia, szczególnie jeżeli jakiś emeryt chciałby przygarnąć Misiaczka. Ale w przypadku osób pracujących takie stawianie sprawy jest niepokojące... A propos finansów, bardzo gorąco dziękujemy za wpłaty od terry, Javeny, Mia 85 i Gosi - razem 60 zł! -
Kiedyś miałem dom, chyba??? Już nie pamiętam… Gdy zamykam oczy widzę samochody, ulice, domy, drzwi od których mnie przepędzano i śmietniki, na których można było zjeść i schować się przed śniegiem. Co pamiętam? Warkot, trzask, spadanie, ciemność i ból, straszny ból! Chciałem uciec! Nie umiałem! Chciałem zapłakać. Nie umiałem. Ból był straszny, zapierał dech, odpływałem. Ktoś krzyczał „pomóżcie”, „taki maluch”, „szkoda szczeniaczka”, a ja leżałem i płynąłem, i gdyby nie zimno i ból to nie byłoby tak źle. Chciałbym pamiętać coś miłego, pełną miseczkę, rękę która mnie głaszcze, zabawę z piłeczką, język mamy. Ale wspomnienia jak ptaki krążą tylko nad śmietnikiem, gdzie mogłem zdobyć kromkę chleba. Uwielbiam jeść! Uwielbiam, gdy jest ciepło! Uwielbiam, gdy jest miękko i nie pada na głowę… .............................................................................................. Parumiesięczny szczeniaczek 20 marca 2013 r. został zabrany z ulicy, prawdopodobnie po wypadku komunikacyjnym. Już w chwili znalezienia piesek był bardzo wychudzony i zaniedbany. Został natychmiast przewieziony do kliniki i zapadła decyzja o ratowaniu mu życia. Przeszedł operację, poskładano mu tylną łapkę i ustabilizowano chirurgicznym gwoździem. W szpitalu był 6 dni a gdy jego stan się polepszył trafił do schroniska, a następnie do domu tymczasowego u Basi. Stan pieska z dnia na dzień jest coraz lepszy, otrzymuje jeszcze silne antybiotyki, ale humor i apetyt mu dopisuje. Basia nadała mu imię Taris, jak fikcyjna planeta z Gwiezdnych Wojen... Z obserwacji Basi: Taris wygląda na zdjęciach na bardzo wystraszonego, ale bał się aparatu. Jest żywiołowy, radosny. Cieszy się, biega z suniami, chciałby poskakać, ale nie może przez łapkę. Czasem na nią kuleje. Wizualnie biodro nie prezentuje się najlepiej, ogolone, szyte, potwornie chude… . Szczeniorek waży zaledwie 8,65 kg. Apetyt ma spory, najbardziej lubi gotowane jedzonko. Jest grzeczny. Leży przy mnie i obserwuje kotki. Uczy się załatwiać na dworze i nawet nieźle mu to wychodzi. Dzisiaj dostał tabletkę na odrobaczenie. Pcheł nie miał. Dzisiaj zamiast spać na posłaniu spał z Piotrkiem w łóżku. Koszt operacji wyniósł nas niecałe 300 zł, ale to nie koniec wydatków. Bardzo prosimy o wsparcie, to młodziutki psiak, który ma przed sobą całe życie. Wpłaty na Tarisa prosimy kierować: Fundacja Przystanek Schronisko Numer konta bankowego: 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 KRS: 0000431376 Z dopiskiem na leczenie psa Tarisa Kontakt w sprawie adopcji: 508-158-544, [EMAIL="basia041260@o2.pl"]basia041260@o2.pl[/EMAIL] [URL]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/TarisSzczeniakPoWypadku#[/URL] [SIZE=4] [URL]http://www.facebook.com/events/353520468101305/[/URL][/SIZE] Wpływy 175 zł: 50 zł od Alicji Świtały z Katowic 50 zł od Iwony Zientarskiej z Jaworzna 5 zł - opieka wirtualna od Basi Przebindowskiej z Jaworzna 20 zł - Kasia Iwon-Dzierzkowskiej z Mysłowic 50 zł - Małgorzata Karoń z Zabrza bardzo gorąco dziękujemy! Wydatki: 300 zł - koszt operacji składania łapki i gwoździa chirurgicznego [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/24617_552580764762253_623288122_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/47843_574928819208041_960701290_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/554941_574928799208043_2039386562_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc1/733946_574928779208045_1487540202_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/305941_574928695874720_716118262_n.jpg[/IMG]
-
Tysia - kolejny porzucony i smutny owczarek, który ZNALAZŁ DOMEK :)
soboz4 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
zapisuję mordeczkę! -
Azra nareszcie znalazła swój wymarzony domek!
soboz4 replied to emiliapolesz's topic in Już w nowym domu
do 2 lat musi wydać wg kodeksu cywilnego, -
Paweł był u niej, ale nic nie mówił, nie robił też chyba zdjęć. Coś zapominamy o Darmie. Nie wiem jak można jej pomóc, żeby miała swój własny dom... Inny tekst może, ale jaki??? Zdjęcia ma też beznadziejne obecnie, na żadnym bym oka nie zawiesiła. Faktem jest żeby zrobić 1 dobre zdjęcie czasami trzeba zrobić ich 100, są też psy fotogeniczne i takie, które na zdjęciach nie wyglądają dobrze. Może gdyby zabrać Darmę do psiego fryzjera, żeby zrobił jej nowy image??? Ona obecnie ma mocno posiwiałe futerko, zimową sierść, którą by trzeba było mocno wyczesać, ale na to trzeba czasu, na pewno nie można tym obciążyć dt. Darma boi się aparatu fotograficznego, więc robienie jej zdjęć po pracy, kiedy jest ciemno tez nie ma sensu. Najbardziej chwytliwe są zdjęcia w czasie zabawy, albo takie pozowane na fotelu, z odpowiednią kolorystyką koca, zdjęcia psiaka jak śpi z "kołami" do góry...
-
Jadzia - przemiła suczka w typie owczarka niemieckiego MA DOM :)
soboz4 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
Cieszę się bardzo, od razu tamci mi się nie podobali, targowali się o cenę psa jak na arabskim rynku, chcieli od razu dwa onki suke i psa i oba za 100 zł, a nie po 70 bo biorą hurtem... -
Prawdziwie wielkanocny zajączek ślicznota! Bazylek pewnie pogonił by zajączka...
-
Lenka i Tristan odyskali życie - mają wspaniałe domy!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Raczyna']gdy ogarnę swój pierwszy bazarek, zrobię następny dla Lenki i Tristana, tak jak obiecałam ten mi zajął dużo czasu, ale to 90 książek- zdjęcia, opisy:diabloti: gdybym wiedziała w co się pakuję...[/QUOTE] Bardzo dziękujemy, ja po każdym bazarku mówię nigdy więcej. Ten kto tego nie robił nie wie jakie to pracochłonne... -
Było pięknie na Dolnie, krajobraz zupełnie bajkowy! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-yKHEEWYxmyA/UVloOtuQapI/AAAAAAAAVUE/7LWcxCc8MAM/s800/IMG_2751.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-bOqjO1UBQBE/UVloNWsW_TI/AAAAAAAAVT0/MQvcGUWED9k/s800/IMG_2747.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-IEkDVBply-I/UVloB9Tr7CI/AAAAAAAAVQo/SPNoRgLiLyg/s800/IMG_2704.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-mSCvT4yJgWE/UVln8a-8I9I/AAAAAAAAVQA/1f1A-vPWF08/s800/IMG_2697.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-JsfREDYFSNk/UVloGkntcyI/AAAAAAAAVSA/vVWGYuS3yts/s800/IMG_2724.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-v5Wsd-Q76OU/UVloHnJ_6aI/AAAAAAAAVSQ/7THouL0725Q/s800/IMG_2726.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0TeEqkwx1wA/UVloKLC46UI/AAAAAAAAVTE/FmHTWgNH1Go/s800/IMG_2733.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-hTHx9g54Ua4/UVloK5Nq38I/AAAAAAAAVTM/CONsbx8VaD0/s800/IMG_2736.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Oww_OaPC4JA/UVloM0fDEGI/AAAAAAAAVTs/2LFYr2BZWbs/s800/IMG_2745.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-hrn4_5u9lLc/UVloPW9b0MI/AAAAAAAAVUU/1ldaT_7F_FU/s800/IMG_2754.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-MqQj_EaLqhM/UVloEKhGYtI/AAAAAAAAVRQ/Tu1bfjbW3mY/s800/IMG_2711.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-NrnGZnR2wcE/UVloFBbE2TI/AAAAAAAAVRg/vTYqYSRl6eY/s800/IMG_2714.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-QA5LPcGNnVA/UVloFWtULcI/AAAAAAAAVRo/D81RrsAsWcY/s800/IMG_2716.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-zZOicEwYNgU/UVloFxD8iZI/AAAAAAAAVRw/DXMNNKomPOM/s800/IMG_2719.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Ny3J4UeIRvY/UVloGc8q8_I/AAAAAAAAVR4/t5phkX2Py0Y/s800/IMG_2722.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wW3Gw0BC7X0/UVln3p45FdI/AAAAAAAAVSY/4SMT3_G4cGc/s800/IMG_2687.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-cxooahi7_GE/UVln4lJSetI/AAAAAAAAVPY/6D-5Zx3Ryy4/s800/IMG_2689.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-45PVRZWeIaE/UVln6v7slHI/AAAAAAAAVPo/JyTG3q_0qV8/s800/IMG_2692.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-sEuMukskKi8/UVloD1mWl3I/AAAAAAAAVRI/_JYprOthQZU/s800/IMG_2710.JPG[/IMG]
-
Dziękujemy za życzenia. Zapeszyłam z sercem Igi i ma znowu wodę w płucach, dostaje furosemid bo kaszle dość mocno. Ta pogoda jej nie służy, Roksia i Viki szaleją na śniegu a Iga patrzy żeby się położyć w ciepełku... Nie wiem czy wiecie, ale 31 marca 2013 r. Roksia skończyła 5 lat! Odbyło się bez świeczek, ale dostała w prezencie pluszaka i ugotowałam im pyszny ryż z jarzynami kurczakiem i łapkami kurzymi, ryżu malutko ale mięska bardzo, bardzo dużo! Dziś na świątecznym obiedzie była nasza weterynarz i powiedziała, że Viki to kluseczka!!!! Ja tam nie widzę, żeby był krąglutka, na pewno kosteczki jej nie starczą, ale żeby od razu kluseczka... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-A-7JyIKYg80/UVln0VHncXI/AAAAAAAAVOc/1c5sP_tJJ6M/s800/IMG_2681.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-nfe7O0NQ0hE/UVln13ZZo-I/AAAAAAAAVOs/kwJ_HVy1f1U/s800/IMG_2683.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-4JUivd_YFfs/UVln2EWt8CI/AAAAAAAAVO0/T_s7U-aWx0g/s800/IMG_2684.JPG[/IMG] Igunia musiała wrócić z mężem do domu, nie dała rady iść na spacer, bardzo kaszlała [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-38SN9KG7AW0/UVln3HQTVlI/AAAAAAAAVPE/bkHmZ-hpPHo/s800/IMG_2686.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-4yf9b7sIP2I/UVln2lKjb9I/AAAAAAAAVO8/yRuVeEgZv0I/s800/IMG_2685.JPG[/IMG]
-
Piękne jajeczka, aż żal je stłuc! Ja w tym roku poszłam na łatwiznę bo tylko w cebuli ugotowałam i kupiłam opakowanie przepiórczych, ale zawiodły mnie na całej linii bo myślałam, że będą inaczej smakować, a one są identyczne z kurzymi, tylko że małe... Pozdrawiamy świątecznie! Wczoraj wieczorem na spacerze na Dolnie było śniegu po kolana, żałowałam że nie mam aparatu, bo zdjęcia ładniejsze niż zimą... Gajeńka wysoka, więc brnięcie po śniegu nie sprawiało jej trudności, gorzej z Igunia, a Dolina zasypana totalnie, nawet 1 pług tam nie przejechał...
-
Ponad rok w schronisku - Szarek znalazł swoją rodzinę!
soboz4 replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
szczęśliwa mordeczka! -
Bardzo dziękujemy za życzenia, my również Wszystkim życzymy pogodnych i zdrowych Świąt i wiosennej pogody! Co do Igusi, to jak jest sucho czuje się nieźle, ale jak mokro i wilgotno to łapki nie chcą ją nosić, szczególnie kuleje na jedną łapetkę przednią i rozjeżdżają się jej wtedy wszystkie łapetki. Jak zawsze dla mnie to dylemat czy ciągnąć ją na spacer czy nie. Ona nie chce zostać w domu jak wszyscy wychodzimy, ale jak widzie że kierujemy się na dłuższy spacer to tez nie chce... Dziś ją "przechytrzyłam" i podjechaliśmy samochodem na lotnisko, tam trochę podreptała a Roksia i Viki biegały pełnym pędem, choć Viki przy takiej pogodzie też zasuwa tylko na 3 łapkach, jak jest wilgoć dokucza jej chora łapetka. Za to serducho się unormowało i praktycznie nie kaszle w czasie wysiłku.
-
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja również życzę Wszystkim zdrowych i pogodnych Świąt Wielkiej Nocy! -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
To jest dom dwurodzinny i Pani pytała się czy Kida mogłaby mieszkać gdzieś na dole (przy schodach), ale rodzina, która mieszka na dole nie zgodziła się, tak samo nie zgodziła się na ogród... -
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misia jest charakterystyczna, bo wet nie pozwala jej chodzić bez płaszczyka, ma śliczny płaszczyk jak Mikołaj obszyty białym futerkiem, a na kapucy ma jeszcze biały pomponik!