-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
To są zszywki chirurgiczne, które trzeba było usunąć po operacji (10 dni po), przypominam że Darma bezpośrednio po operacji u Czogały została zabrana przez Agatę i pojechała do dt u Ireny, więc nie można w to mieszać ani wet. Czogłay, choć to mój ulubieniec nie jest, ani schroniska!!!
-
Chcę zamówić nową partię koszulek, tym razem z matrycą i na powierzonym materiale, tzn, jeżeli ktoś by chciał na swoim własnym ciuszku (względnie nowym) to koszt nadruku był 5 zł netto za jedną stronę - wiec 10 zł netto czyli 12 złotych, tylko gdyby ktoś chciał mi dać taką koszulkę to z tyłu np na bawełnianej tasiemce napisać imię i nazwisko i przyszyć tymczasowo koszulki chcemy kolorowe - niebieskie, zielone, białe, czarne... [URL]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Koszulki#[/URL] wpisywać się kto jest chętny! [URL]http://forum.przystanekschronisko.org/viewtopic.php?f=11&t=358&p=5324#p5324[/URL]
-
Dyzio - po ponad roku w schronisku znalazł WYMARZONY DOMEK!! :D
soboz4 replied to kimiji's topic in Już w nowym domu
[quote name='kimiji']Dzisiaj dzwoniła do mnie Pani w sprawie adopcji Dyzia :) Dowiedziałam się właściwie tylko tyle, że ma już od nas ze schroniska jakiegoś psiaka, którego niedawno adoptowała (jest podobny do Dyzia). Państwo przyjdą w przyszłym tygodniu go obejrzeć i jeżeli Dyziek dogada się z ich psem, to będą czarnuszka adoptować :D Nie wiem czy dobrze zrozumiałam (jechaliśmy akurat szybko autem i było trochę hałasu), ale mają chyba dom z ogrodem :) Także, trzymajcie kciuki, oby Dyźkowi się udało, po tak długim czasie spędzonym w schronisku, należy mu się domek :D[/QUOTE] Byłoby cudownie! -
Na akcji w Ikei 412/13 znalazła dom! Mimi 420/13 też się bardzo interesowali, zobaczymy!!! [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-H1gg_lAIgNY/UY5Z2B0k8_I/AAAAAAAC7YU/Qwh5YvEv2AA/s512/IMG_4114.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-a5CkBlSjSTw/UY5Z1EkXDTI/AAAAAAAC7YM/QD2V6KPIOuo/s720/IMG_4113.JPG[/IMG]
-
Rambo - olbrzym o anielskim usposobieniu :) ZNALAZŁ WSPANIAŁY DOMEK!!!
soboz4 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
piękny olbrzym!!! -
Tunga - przyjacielska, ułożona i spokojna suczka ZNALAZŁA DOMEK :)
soboz4 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
dziś w Ikei dałam ludziom (bardzo sympatyczni, dom z ogrodem) kontakt do Ciebie bo są zainteresowani sunią owczarkowatą, mają do Ciebie dzwonić! -
zapisuję wątek
-
Rambo - olbrzym o anielskim usposobieniu :) ZNALAZŁ WSPANIAŁY DOMEK!!!
soboz4 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
zapisuję watek -
Dyzio - po ponad roku w schronisku znalazł WYMARZONY DOMEK!! :D
soboz4 replied to kimiji's topic in Już w nowym domu
zapisuję watek -
Mały, biały pudelek Valentino odebrany przez opiekunów
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Rozmawiając z siostrą, na telefon który dostałam w Związku Kynologicznym powiedziałam, że pies jest bardzo zaniedbany i że nie może pozostać w schronisku, zresztą miał wtedy już zapewniony dt, chciałam wyłącznie kontakt do opiekunów pudelka, w głowie mi się nie mieści, że można sprzedać psa z rodowodem nie uzyskać danych od ludzi którym się go sprzedaje. Wczoraj zmarł ostatni szczeniak z miotu mojej Arnusi, córki Besi, miał 17 lat, z wszystkimi miotami jakie miałam miałam kontakt i brałam dane, a było to przeszło 20 lat temu. Do dziś dostaję kartki na święta od Pani z Niemiec, która kupiła ode mnie pierwszą córeczkę Besi. Dla mnie taka hodowla to to tylko nastawienie na zysk, obojętnie w jaki sposób traktuje psy -
Magnes o trzech łapkach pilnie szuka domu tymczasowego albo stałego
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[quote name='emiliapolesz'][COLOR=#ff0000][FONT=lucida grande][B][SIZE=3]Dobre wieści![/SIZE][/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] Magnes poszedł dzisiaj do domu, odebrali go jego byli właściciele. W czwartek poproszę o kontakt i przedzwonię do nich, oczywiście zdam relacje w poście :D[/FONT][/COLOR][/QUOTE] super! Czyli zgubił się??? -
Mały, biały pudelek Valentino odebrany przez opiekunów
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Blanko dzwoniłam do Zakopanego do Związku Kynologicznego i do hodowcy, który nie chciał ze mną rozmawiać, danych od reproduktora nie otrzymałam od nikogo niestety. Prosiłam parę razy w schronisku o podanie mi danych właścicielki, żeby z nia porozmawiać, bo pies był w katastrofalnym stanie i miesiąc pobytu w szpitalu tego nie tłumaczyło, niestety nic nie dostałam, pomimo próśb. Powiedziano mi, że obowiązuje ich tajemnica, a właścicielka nie chciała się skontaktować. Nie wróżę zbyt długiego losu dla niego, bo kobieta schorowana i nawet jeżeli kocha psa to widać, że nie potrafi się nim zająć. Pies przecież nie potrafił nawet parówki ugryźć. Jakoś ciężko mi uwierzyć w bajkę o synalku, choć może bo dzieci czasami są wredne. Ale dziwnym trafem pies został odebrany w momencie gdy narobiłam szumu na FB, więc teraz żałuję, że cichcem go nie wyadoptowałam... -
[quote name='ANETTTA']a jakis domek macie w zanadrzu[/QUOTE] niestety chyba nie, pani z Niemiec przestraszyła się żywiołowości Tarisa, a on to typowy szczenior, któremu w niczym chora łapka nie przeszkadza!
-
Zapłaciliśmy za Tetrisa czipowanie i szczepienia, razem 140 zł, niedługo czeka go zabieg wyciągnięcia gwoździa...
-
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdjęcie jeszcze z wakacji Misi, dziś dzwoniłam do jej dt i wszystko w porządku, Misia jest grzeczna! ale autem nawet przy kierowcy nie lubi jeździć, cały czas skamle i jest bardzo podekscytowana... -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
soboz4 replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
piękna suczka! -
Fajnie, że Bazylek ma całkiem niezłe wyniki, nasz wet zdecydował, że nie będzie usuwał guzów Gai, z uwagi na sporą ilość chorób jaką kiedyś miała bardzo źle zniosła narkozę i jest niebezpieczeństwo, że może się nie wybudzić. Gaja w IV skończyła dopiero 9 lat, jest 2 lata młodsza od Bazyla, ale od 2 tygodni jest źle, przede wszystkim nie chce jeść. Dlatego dobrze, że Bazyl ma apetyt, jeszcze do niedawna uważaliśmy, że nie ma możliwości żeby Gaja nie miała apetytu...
-
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kasiu, jeżeli to nie problem to wolałabym dopiero jak zapłacę, a resztę zapłacę przy odbiorze Misi 23 maja -
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jola przeleje na konto schroniskowe 80 zł, nie jak wcześniej pisałam 50 zł, wpłata będzie z dopiskiem dla Misi, tak będzie czytelniej niż na moje prywatne konto, a na fundacyjne nie można bo nie będzie rachunku. 50 zł dostałam w gotówce od mamy i zapłaciłam zadatek za Misię. Do przelania 150 zł Żeby tylko Misia tak nie siusiała, bo mieszkanko jak spod igły... U mnie była od 16:30 do 18:30 i zdążyła zrobić siku na dywan, a była wcześniej 2 godziny na spacerze z mamą. Trochę potrwa zanim spadnie jej stężenie Encortonu i zacznie się normalnie zachowywać... -
[quote name='Mccoy'][COLOR=#000000]Witam kochani. Czy może ktoś z [/COLOR][I]Wolontariuszy może mi napisać nieco więcej o psiaku ze schroniska Katowice numer: 379/13??? W schronie nie powiedziano mi nic, poza tym ze psiak obecnie znajduje się w klinice :-( Będę zobowiązana za wszelkie wskazówki.;-)[/I][/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242627-Pufi-Ile-jest-warte-życie-psa…[/url]
-
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trochę humor mi się poprawił jak udało znaleźć mi się opiekę dla Misi, jakoś wydawało mi się łatwiejsze podstawienie jej do schroniska... Współczuję Agata, teraz wiem co przezywałaś z Darmą, wirtualnie wydaje się to o wiele prostsze, niestety jak przychodzi do wykonania to bardzo trudne! Ale jak zaczęłam sobie przypominać jak ona się cieszyła jak stamtąd ja odbierałam, jaka była zaniedbana jak ją kąpałam, a teraz ma futerko jak lustro błyszczące. Jest sporo za gruba, ale to wina sterydu, sikanie również i po odstawieniu znowu będzie normalnym psem, po prostu za dużo dostawała tego Encortonu, a nie można go zbyt szybko teraz odstawić i na razie bierze 1/2 tabletki 10 mg, od przyszłego tygodnia będzie odstawić 1/4 tabletki i może do czerwca uda się go odstawić??? Dla Misi ma wpłacić tez Jola 50 zł - tak więc maleńka ma już połowę hotelu! O 19:00 mam ją zawieźć, będzie jedynym pieskiem w mieszkaniu, Pani ma dwa psy na działce, podobno dokarmia bezdomne koty i psy i bardzo lubi zwierzęta. To sąsiadka mojej kierowniczki, która zaręczyła ze krzywda misi się tam nie stanie! -
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
znalazłam dla Misi płatny dt na ten czas 2,5 tygodnia, nie potrafiłam jej odwieźć do schroniska. Za ten okres koszt pobytu to 200 złotych, 50 zł daje moja mama, Kasiu czy mogę prosić o 150 zł z konta? Z pieniędzy fundacyjnych nie mogę zapłacić, bo kobieta nie ma działalności gospodarczej i nie może wystawić rachunku. Miałam dylemat, bo Misia jest starszym pieskiem i nie ma przed nią przyszłości, ale skoro Iwona oferuje jej bezpłatny dom tymczasowy to nie można patrzeć tylko na ten koszt przez pryzmat leczenia np. młodszego psa. Trzeba przebrnąć przez okres odstawienia Encortonu, wówczas wszystko wróci do normy i Misia znowu będzie idealnym pieskiem, chociaż stareńkim... -
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przykro mi z powodu Twojej suni, Nie wiem co będzie z Misią, mówiąc szczerze takiego tymczasowicza, który tak bardzo dał mi w kość jeszcze nie miałam. Była ze mną tylko tydzień, ale przede wszystkim ona jest chora. kaszle mniej ale ma ataki duszności bardzo silne. Ma wyraźnie przedawkowany enkorton, cały czas pije i sika, potrafi w ciągu paru godzin wypić kilka misek wody, zmniejszenie dawki o ćwiartkę nie za wiele na razi dało. Jej jedynym sensem życia jest jedzenie. Nie ważne, czy jest człowiek czy nie ona musi być w kuchni, nawet jak wszyscy sa na podwórku Misia cały czas szczeka żeby położyć się w kuchni. Trochę rzucała się na 15 letniego kota Kacperka, na Rufusa młodzieńca całkiem nie, ale mama nie chciała żeby była z kotami i musiała iść do mnie i była rozpacz, bo tam nie ma kuchni... Nawet staruszka Iga lubiła spacery, zwracała uwagę na ludzi przechodzących, Misia tylko cały czas pilnowała czy dostanie coś do zjedzenia. Niestety w samochodzie cały czas szczeka, z małymi przerwami, więc podróż 8 godzin z Misią w samochodzie była dla mnie nieco uciążliwa, nawet zwykły wyjazd do lasu, a jeździliśmy dwa razy dziennie była zawsze w akompaniamencie. Mama absolutnie nie chce się zgodzić, tylko w ciągu trzech godzin od przyjazdu Misia zrobiła 4 kałuże i zesikała posłanie Gai, a Gaja czuje się obecnie bardzo źle. Jutro muszę ją zawieźć do hotelu w schronisku zdjęcia z wyjazdu w albumie Misi na FB http://www.facebook.com/photo.php?fbid=588453744522215&set=oa.133142536869713&type=1&relevant_count=9&ref=nf https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Misia9731267Lat8Kg38Cm13102012RDomTymczasowy?noredirect=1#