-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Tysia - kolejny porzucony i smutny owczarek, który ZNALAZŁ DOMEK :)
soboz4 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
Nawet najlepsze warunki w firmie nie są w stanie zapewnić psu długich spacerów np. na Borki, widzę to teraz po Melmanie, owszem pies ma teoretycznie warunki zgodne z ustawą, niej jest bity, głodzony ale mówiąc szczerze "przygód" typu spacer, pływanie, zabawa tez nie ma... Szkoda, ze po firmach żadnego psioluba nie ma, który by poszedł z psem potropić, popływać i pobawić się, wówczas na pewno psy byłby szczęśliwsze, niby w firmie ludzi dużo, ale kontakt z psem maja ograniczony... Pewnie "normalni" ludzie postukają mnie po głowie za ten wpis... -
Biedactwo małe, tak długo czeka na dom i nikt się nią nie interesuje, straszne!
-
brzuszek do pieszczotek nadstawia! A Wy tak od razu o "jajkach"!!!!
-
Kochający cały świat Melman już w nowym domku!!!
soboz4 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosia2313']NIestety Bożena nie ma Cię tam co dzień. Dzisiaj akurat pies biegał większość czasu luzem, normalnie wiekszosć czasu siedzi na łańcuchu.[/QUOTE] niestety nie ma podstaw do odebrania psa z tego tytułu, nie udowodnimy, że to powyżej 12 godzin na dobę -
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='soboz4']Dziękuję a ja powinnam napisać, że jak byłam u lekarza to dzwoniła Iwona, Misia poszła do domu, podobno Ci ludzie zostawili telefon w pracy i dlatego nie odbierali, ma iść na okres próbny aż wrócę[/QUOTE] teraz dostałam smsa, że Iwona jej nie odda, nie zgodzili sie żeby Iwona zobaczyła warunki w jakich mieszkają -
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję a ja powinnam napisać, że jak byłam u lekarza to dzwoniła Iwona, Misia poszła do domu, podobno Ci ludzie zostawili telefon w pracy i dlatego nie odbierali, ma iść na okres próbny aż wrócę -
Kochający cały świat Melman już w nowym domku!!!
soboz4 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
PS powinnam jeszcze napisać, że Melman na chwilę był przypięty, bo właśnie po zniszczeniach Melmana robotnik naprawiał i zabezpieczał bramę Uważam, że facet jest uparty ale meczy się z Melmanem, całkowicie źle dobrany pies, podobno jakiś mężczyzna w schronisku mu go doradził, że idealny do stróżowania i że ma 3 lata, a przecież Melman ma około roku! -
Kochający cały świat Melman już w nowym domku!!!
soboz4 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-9nolLdIkXWw/UaOISyT2-hI/AAAAAAAC-sQ/WBOFNcmj1aY/w925-h694-no/Zdj%C4%99cie0044.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3M4MJazZNf4/UaOIV1g5LzI/AAAAAAAC-sg/TaPBWQ_KSnQ/s720/Zdj%C4%99cie0046.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-UG0MIJv77NM/UaOIXUQVsrI/AAAAAAAC-so/aQTV28NPIvA/s576/Zdj%C4%99cie0048.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-yMMxpDmedqU/UaOIY3v0q3I/AAAAAAAC-sw/whwKY2HJDKU/s800/Zdj%C4%99cie0049.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Aj0GES8hSgE/UaOIaQt25ZI/AAAAAAAC-s4/aSdvVjXjRuw/s800/Zdj%C4%99cie0050.jpg[/IMG] -
Kochający cały świat Melman już w nowym domku!!!
soboz4 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
Relacje z wizyty, od razu piszę że nie byłam sama tylko z koleżanką, żeby na wszelki wypadek mieć świadka: 1/ Melman nie jest wychudzony, jest szczupły, ale w schronisku był znacznie chudszy a od adopcji minął miesiąc - 24 kwietnia był adoptowany, facet był u weterynarza, odrobaczał go, przez 3 dni pod rząd, ale większość naszych psów ma lamblie na które zwykłe tabletki na [pasożyty nie działają, poza tym to wyjątkowo energetyczny pies, który jest w ciągłym ruchu Byłam bez zapowiedzi a pies miał pełną miskę chrupek, wieczorem dostaje puszkę, na pewno nie jest głodzony, przynajmniej dziś nie miałam podstaw by tak sądzić 2/ buda jest okropna, dałam facetowi miesiąc na wykonanie nowej, podobno wcześniej miał inną ale ją zeżarł, tak samo cokolwiek co dostaje do leżenia to niszczy na strzępy, zazwyczaj śpi w campingu razem z ochroniarzem, który jest w nocy. 3/ Melman ma sporo zniszczeń na sumieniu, pokazywał mi nawet jak Melman zniszczył bramę, musiał ją całkiem wymienić, bo siatkę porwał na strzępy, umie pokonywać różne przeszkody, żeby się wydostać, mówiłam mu że po prostu ma nadmiar energii i musi chodzić na długie spacery, ale psy do stróżowania niestety zazwyczaj nie mają tej przyjemności 4/ teren, który pies ma do dyspozycji nie jest duży, taki niestety jak średni kojec, a Melman ma nieprzeciętną energię, byłam świadkiem jak pies chciał się bawić z właścicielem a potem ze mną, okropność, bardzo skakał i mocno gryzł ręce, i to nie tylko dłonie ale ramiona i powyżej łokcia, bawi się bardzo niedelikatnie i agresywnie, mam nadzieję że to tylko w wyniku niespożytej energii, na moje siad na początku bardzo ładnie reagował, tak samo nie atakował mnie jak obracałam się do niego tyłem, ale potem widać uznał, że nie mam parówek i nic sobie nie robił z moich komend i zaczął mnie bardzo mocno gryźć, oczywiście nie z agresją tylko chciał się bawić 4/ Poprosiłam go o możliwość wyprowadzania Melmana i obserwacji psa przez 2-3 tygodnie przez naszą wolontariuszkę Emilię, może pomoże jej Magda B. psa trzeba nauczyć podstawowych komend, mocno wyciszyć i zobaczyć czy jak będzie miał długie i męczące spacery czy się zmieni.Emilai ma też nauczyć jego córkę jak ma się zachowywać by ona mogła potem wyprowadzać psa, 5/ chcemy mu zaproponować wymianę psa, w momencie gdy znajdziemy dla Melmana dom, będziemy mu teraz robić ogłoszenia, facet nie chce się zgodzić żeby Melman wracał do schroniska, powiedział, że widział te warunki i nikt mu nie udowodni, że u niego ma gorzej i muszę się z nim zgodzić w tym względzie. jeżeli znajdziemy dla psa dom - nie schronisko, może zgodzi się na układ żeby dostać innego psa, spokojny starszy pies, który lubi pilnować byłby tam idealny, bo Melman przede wszystkim złodzieja zaliże na śmierć i wszystko da wynieść, to chyba wszystko, zaraz wkleję zdjęcia, niestety środek p.bólowy przestaje mi działać i nie bardzo umiem pisać, mam dziś nieruchomo trzymać łokieć, zdjęcia się wgrywają -
Zapisuję ślicznotka, zrobiłam mu opis na picaso, skoryguj go i dodaj kontakt do siebie, na pw Ci wyślę hasło [url]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Cekin449134Lata44Kg32Cm06052013R?noredirect=1[/url]
-
Kochający cały świat Melman już w nowym domku!!!
soboz4 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
prześlę Ci oświadczenie, nie mamy wzoru, ale parę razy zastosowałam oświadczenie, mojego wykonania za chwilę idę na urodziny do mamy i Dzień Matki, ale powinnam być wieczorem, na razie facet nie odbiera, potem nie będę dzwonić, dopiero jutro -
PONGO miniaturowy border collie JUŻ W DOMU !
soboz4 replied to AlaRottweiler's topic in Już w nowym domu
śliczny i mały, na pewno wkrótce go ktoś pokocha Ach dożyć takiego dnia kiedy nie będzie psów w schronisku i będą wydawane " na pniu", bo tak ich będzie mało... -
Hefner - wyjątkowy pies szuka swej przystani na resztę życia
soboz4 replied to aeriel's topic in Już w nowym domu
Co ta Martynka z nim robi... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-obe6DCTJdvw/UaDM-e7cJuI/AAAAAAAC-Ig/CoNooTf5yJI/s912/DSC_0175-MOTION.gif[/IMG] -
Hefner - wyjątkowy pies szuka swej przystani na resztę życia
soboz4 replied to aeriel's topic in Już w nowym domu
wieczny skok, przy takiej gimnastyce brzuszek na pewno by mu spadł... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-K4SvmUUNmg8/UaDNAGPKPKI/AAAAAAAC-Io/isQsYpJONzo/s912/DSC_0217-MOTION.gif[/IMG] -
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Rf_nrTKI2oI/UaDM9Y6xN_I/AAAAAAAC-IY/m42ohd2Vq3I/s808/DSC_0159-MOTION.gif[/IMG]
-
Kochający cały świat Melman już w nowym domku!!!
soboz4 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
Niestety facet na razie nie odbiera telefonu, adres psa podał kompletnie gdzie indziej, Melman jak facet się zrzeknie ma zapewnione miejsce w schronisku, mogą też po niego podjechać o ile wszystko już będzie załatwione. Niestety zgodnie z prawem najpierw musi mieć możliwość poprawienia warunków, czyli zabezpieczenia płotu żeby nie uciekał, regularnych posiłków, odpowiedniej budy, ale z tego co Gosia mi pisała na pw to raczej tego nie zrobi i będzie wolał się zrzec. Na razie psa nie ma na hurtowni, dziś będę nadal dzwonić, w poniedziałek jak będę miała chwilkę też, niestety mam posiedzenie Rady Osiedla w poniedziałek i jestem zawalona robotą przed - zmiany stawek, zapowiada mi się bardzo długa nasiadówka, z której na chwilę nawet się muszę zwolnić na swoje zastrzyki. We wtorek mam umówioną wizytę z Iga, jest chora i przed wyjazdem musi mieć kontrolę i podane leki a w środę mąż zawsze pracuje 10 godzin i moje psy są same bez wyprowadzania do 17:30 - bo ja jak na złość pracuję we wtorki i środy do 17:00 i muszę pędzić do domu. Jak pisałam już na wątku schroniska nie mam możliwości podjechania, nawet na chwilę, chyba że mnie kierowniczka na chwilę zwolni, ale przed Radą na pewno nie, bo się nie wyrobię z pracą, no i muszę zrobić "naprzód" pracę przed wyjazdem. Jeżeli facet nie odbierze telefonu żeby porozmawiać to może siostra Gosi poprosi go o zrzeczenie się psa, wówczas przyjadą po psa. Innego rozwiązania nie widzę, bo to musi być pełnoletnia osoba. -
Śmierć właściciela to naprawdę koniec?- NIE, SONIA ZNOWU MA DOM!
soboz4 replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
Sonia jest taka ładna, mam nadzieję, że w końcu ją ktoś wypatrzy -
Max znowu jest "WOLNY" - udało się znaleźć DOM!!!
soboz4 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
Takie wiadomości lubię! -
Rambo - olbrzym o anielskim usposobieniu :) ZNALAZŁ WSPANIAŁY DOMEK!!!
soboz4 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
świetne wieści, bardzo się cieszę! -
[quote name='gosia2313']A to wy tak puszczacie psiaki ze smyczy na spacerach? :crazyeye: Bo na tym drugim i trzecim zdjęciu bez smyczy biegnie? A to trzecie to na Borkach? zgadłam? bo jakieś znajome okolice sięwydają :) Oddał to ładnie powiedziane, podobno go przywiązali do drzewa koło schroniska :mad: Mam nadzieję, że teraz trafi mu się lepszy dom.[/QUOTE] Teoretycznie nie puszczamy, jest zakaz, ale część osób stosuje zasadę: "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal"...
-
zapisuję psiaka!
-
[quote name='maciaszek']Dziewczyny, jeśli chcecie pomóc Melmanowi to myślę, że najlepiej będzie jak najmniej zamieszania wokół niego robić. Im więcej osób zacznie tam przychodzić, pytać, sprawdzać, tym większe prawdopodobieństwo, że pies "zniknie". Ustalcie ze schroniskiem czy go odbierają, a jeśli tak to niech jedna osoba podjedzie i go zabierze.[/QUOTE] to wszystko jest już ustalone, z Gosią również