Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. Moja Tinka też prawie identyczna, tylko tłuścioszek :) Szkoda, że Balbinka miała pecha i czeka ją kolejna narkoza Wyślę choć nieduży przelew dla Balbinki, bo przecież zabieg gratisowy nie będzie
  2. Dokładnie tak ! Gdybym nie miała licznej gromadki, ustawiłabym sie w kolejce po niego
  3. Oj tak! Loluś cudny i kochany nic a nic się nie starzeje :)
  4. Miluś przyjechał do mnie razem z Maksem Też tak myślę. Najbardziej martwią mnie jego oczka, a raczej oczko i oczodół - dlaczego tak mocno łzawią, a w dodatku to biedne, ślepe oczko jakby odwraca się i jest białe, kiedy do niego mówię i go dotykam - wraca do normalnego położenia.
  5. Zdjęcie schroniskowe z kwietnia 2019 roku.... Zbliża się 4 rocznica przyjazdu 17-letniego wówczas Milusia do mnie.... dzisiaj na 14.30 jesteśmy umówieni na kolejna wizytę z Miluniem, bo cos złego dzieje się z jego niewidomym oczkiem. Łzawi nie tylko to ślepe oczko, ale też pusty oczodół, kropelki nie pomogły Do tego Milusiek chodzi z lekko przekrzywioną główeczką, wczoraj łapki mu się "rozjechały" i nie mógł wstać, ale jak mu pomogłam, to podreptał dalej. Ma też momenty, że np. nie trafia do drzwi, jakby zapomniał, gdzie są, a dotąd radził sobie doskonale. On ma ponad 20 lat, wiem.... bardzo Was proszę o kciuki za Milusia!
  6. Zbliża się 4 rocznica przyjazdu 17-letniego wówczas Milusia do mnie.... dzisiaj na 14.30 jesteśmy umówieni na kolejna wizytę z Miluniem, bo cos złego dzieje się z jego niewidomym oczkiem. Łzawi nie tylko to ślepe oczko, ale też pusty oczodół, kropelki nie pomogły Do tego Milusiek chodzi z lekko przekrzywioną główeczką, wczoraj łapki mu się "rozjechały" i nie mógł wstać, ale jak mu pomogłam, to podreptał dalej. Ma też momenty, że np. nie trafia do drzwi, jakby zapomniał, gdzie są, a dotąd radził sobie doskonale. On ma ponad 20 lat, wiem.... bardzo Was proszę o kciuki za Milusia!
  7. To nie tylko za uszka były, choć leczymy je czwarty miesiąc, prawe wyleczone, lewe jeszcze trochę czasu i leków potrzebuje, żeby całkowicie wyzdrowieć. Martwi mnie Odisiowy kręgosłup, mam wrażenie, że ten jego niedowład postępuje. Jak tylko zrobi się cieplutko, "wyrzucę" Odisia na "pobyt dzienny" na ogród, może słoneczko, brak schodów i więcej biegania dobrze mu zrobi... No i kolejny raz przekonuję się, że zazdrośnik Odi wolałby być jedynakiem
  8. Witajcie czy wszyscy zapomnieli o Skarpecie? Tylko ja tu zaglądam? Oczywiście znów z prośbą o pomoc przychodzę. "Moja" Betty ma jakieś zmiany nowotworowe w buźce, wetka podejrzewa, że złośliwe. Przed nami wydatki za operację i badanie histopatologiczne, bardzo proszę o pomoc dla staruszki, 14-letniej spanielki Betusi. Wątek jest wspólny dla wszystkich moich "tymczasów":
  9. Było wiele, na szczęście ten "właściwy" też i to już nie sunia na domek, ale domek na sunię czeka. Abi jedzie do domku zaraz po zdjęciu szwów :) "Natychmiast" po jej wyjeździe przyjedzie malutka sunia.... ech, nie opiszę szczegółów, bo zbyt denerwująca jest ludzka bezduszność i głupota. Wykorzystałam promowane ogłoszenie po Abi i ogłosiłam ją z jedynym posiadanym zdjęciem, niestety sypią się już "durne" zapytania na OLX i sms https://www.olx.pl/d/oferta/mlodziutka-i-radosna-mimi-do-adopcji-CID103-IDPLd3e.html?bs=olx_pro_listing Dziękuję, kochana, źle się u nas dzieje ostatnio, pieskom "sypie się" zdrowie hurtowo Pikuś na lekach przeciwpadaczkowych już trochę lepiej się czuje. Niestety coraz słabszy jest Miluś, w dodatku coś złego się dzieje z jego jedynym oczkiem dzisiaj mamy wizytę u wetki, bo poprzednio zaleciła krople do oczu i niewiele pomagają. Do tego Miluś chodzi z lekko przekrzywioną główką wiem, on ma ponad 20 lat, to starość.... oby "tylko" tyle... Betty po operacji całkiem dobrze się czuje. To, co widać na zewnątrz buźki jest tylko małą częścią wielkiego, przykrywającego zęby guza wewnątrz. Operacja usunięcia narośli trwałą prawie 2 godziny, poszedł materiał do badania histopatologicznego, wetka nie rokuje dobrego wyniku a ja odchorowałam ten dwugodzinny stres i to bardzo
  10. Jest dobrze, Abi czuje się świetnie jak na sunieczkę po sterylce aborcyjnej, już wieczorem wyszła na spacerek. Kochana jest, słodziak i śliczna, a z ogłoszenia ani jednego telefonu
  11. Też tam mam..... nawet jak zaglądam, nie zawsze piszę... więc tym razem zostawię ślad i pozdrowienia.
  12. Czekamy na dobre wieści z zaciśniętymi kciukami.
  13. Ależ nie spiesz się kochana, naprawdę jestem wdzięczna i bardzo dziękuję Tobie jako organizatorce oraz wszystkim "klientom" bazarku za pomoc dla moich biedaków.
  14. Kochani, w swoim zabieganiu przeoczyłam bazarek Nadziejki.... przepraszam, że dopiero teraz tu zaglądam i dziękuję Wam
  15. Dziękuję serdecznie za chęć pomocy. Pytałam wetkę, żadnego z tych leków moje pieski nie potrzebują. Pikuś na szczęście nie ma zespołu Cushinga. Stresuję się bardzo, bo jutro sterylka Abi a w piątek zabieg Betty
  16. Ależ on ma duże swoje posłanko, z trzema kocykami, ale "cudze" za małe bardziej mu się podoba A jego dolegliwości związane są z zespołem końskiego ogona i chyba niestety częstym "driftowaniem" po schodach Odiś jest po prostu kochanym, szalonym głuptaskiem, w dodatku hałaśliwym bardziej, niż cała reszta psiaków razem wzięta :)
  17. Też tak myślę i mam nadzieję, że dobrze mu się żyje u mnie :) Byliśmy dzisiaj w gabinecie, bo Odi znów od kilku dni drapie lewe ucho Jest wyciek ropny na dnie ucha pomimo, iż Neptra działa miesiąc, czyli jeszcze około tygodnia. Wetki zdecydowały, że jednak trzeba mu podać już teraz ( prawe ucho wyleczone, idealne!), czyli trzecia Neptra. Ten stan zapalny jest przewlekły i nawracający, zlokalizowany na dnie ucha. Kto wie, jak dawno go ma, on z chorym uchem do mnie przyjechał. Nie wiem, co z uchem wspólnego mają gruczoły okołoodbytowe, ale sprawdziły, po prawej wyczyściły, po lewej (tej samej, co ucho!) jest twardy "kamyk", stan zapalny. Odi dzisiaj zachowywał się znów okropnie, łącznie z "zakupkaniem" gabinetu ;))
  18. Odisia diagnozował najlepszy specjalista - dr Bieżyński, nie znalazł możliwości wyleczenia Odisia, zalecił tylko ewentualnie przeciwbólowe. Stan Odiego raczej poprawie nie ulegnie, natomiast może się pogorszyć i trudno przewidzieć jak to będzie postępowało. Na pewno trzeba unikać warunków i wydarzeń sprzyjających pogorszeniu stanu kręgosłupa.
  19. Patrząc na zdjęcia strasznie się uryczałam, to i niewyraźnie widziałam... chodziło mi o tego biedaka, który był w grupie z Frankiem, który chyba jako ostatni został tam
  20. mam do zagospodarowania wypromowane ogłoszenie - mogę wstawić tekst i zdjęcia
×
×
  • Create New...