Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. " nigdy nie kończąca się opowieść" Prześliczny. I oby jak najszybciej pokonał swoje lęki.
  2. Odi kolejny raz "się buja" No właśnie nie daje, dlatego dostał Neptrę. Zaraz po tym, jak do mnie trafił codziennie z nim chodziłam do gabinetu, Odisia w kagańcu we trzy "zakrapiałyśmy", dlatego teraz dostał krople na miesiąc, może w końcu wyleczymy to ucho skutecznie, żeby nie nawracało.
  3. Kiedyś w środku nocy pewna "dziwna" kobieta przywiozła mi dwa psy.... tym razem zadzwoniła, że jej koleżanka musi natychmiast oddać psa..... cóż było robić, zakładając, że koleżanka "podobna życiowo" powiedziałam, że wezmę... no i jest... Taj, jest nieduża, młodziutka, wg książeczki pojutrze skończy rok. Ma końcówkę cieczki, jest więc osobno, bo choc u mnie staruszki i wszystkie wysterylizowane, to jednak zainteresowanie samym zapachem byłoby pewnie wielkie. Abi jest bardzo grzeczna, wczoraj była sama cały dzień, bo miałam daleki wyjazd na pogrzeb i ani nie nabrudziła, ani nic nie pogryzła... kochana sunia
  4. Właśnie wróciłam z gabinetu weterynaryjnego. Zdjęć nie zrobiłam, bo Odiś zachowywał się skandalicznie, do poszukiwań kota doszły brzydkie "ryki" na obecne w poczekalni 3 pieski Uszy Odisia z zewnątrz nie wyglądają źle, ale głęboko "na dnie" są ropnie i zaczerwienienie. Znów dostał Neptrę. Ten stan zapalny jest przewlekły i zlokalizowany bardzo głęboko, dlatego teraz trzeba konsekwentnie dokończyć leczenie.
  5. dziękuję za zaproszenie, rozejrzę się trochę później, na razie zapisuję
  6. Mieliśmy gości - nauczycielka z pobliskiej szkoły z mężem i córką przywieźli zebrane w szkole dary (bezdomne koty właśnie pałaszują ;)) "Komisja" skrupulatnie sprawdziła, co przywieziono, natomiast Odi wcale nie zainteresował sie zawartością paczuszek.... dostał takiej "głupawki", że jeszcze go takiego nie widziałam: skakał, podrzucał patyk, znów skakał zarzucając pociesznie tyłem, szczekał przy tym jak szalony.... chyba dlatego, że nie zwracali na niego uwagi on próbował na siebie ich uwagę zwrócić... zupełnie inaczej, jak przy dotychczasowych wizytach osób chętnych go adoptować. Uśmialiśmy się.... Pod nieobecność Majeczki Odi zaanektował jej posłanko i kocyk :) Wieczór, nie mam gdzie się położyć,mówię do Odiego "zejdź"... przeniósł się co prawda na skraj łóżka, ale tak na mnie patrzył, że nie miałam serca powtórzyć.... Komisja dokonuje odbioru darów :)
  7. Nie tyle trunkowi, co problemy psychiczne. Ale pieska zabrali z powrotem. Będę "monitorować". W sobotę była jeszcze "akcja szczeniaczek", zabrany z piwnicy, od idiotów, trafił już do wspaniałego domku...ufff.... A my mieliśmy gości - nauczycielka z pobliskiej szkoły z mężem i córką przywieźli zebrane w szkole dary (bezdomne koty własnie pałaszują ;)) Komisja skrupulatnie sprawdziła, co przywieziono, natomiast Odi dostał takiej "głupawki", że jeszcze go takiego nie widziałam: skakał, podrzucał patyk, znów skakał zarzucając pociesznie tyłem, szczekał przy tym jak szalony.... chyba dlatego, że nie zwracali na niego uwagi on próbował na siebie ich uwagę zwrócić... zupełnie inaczej, jak przy dotychczasowych wizytach osób chętnych go adoptować. Uśmialiśmy się.... Komisja odbiorcza pracuje pod nieobecność Majeczki Odi zajął jej miejsce...i kocyk! A to reakcja Odisia na słowo: "zejdź"
  8. Szykuje się chyba kolejny podopieczny Wprawdzie bezdomniaka, który po sylwestrowej kanonadzie się tam przybłąkał przygarnęli ludzie (ojciec z synem), ale chyba jednak wolałabym, żeby był bezdomny.... pies ciągle na ulicy a o "właścicielach" słyszałam sporo złego,sąsiedzi delikatnie mówią o nich "dziwni". Dzisiaj na rozmowę do nich wysłałam sołtysa, który tam blisko mieszka.
  9. Pochwaliłam Odisia.... tymczasem w nocy była burza..... i sprzątanie. Biedny Odi tak bardzo się boi
  10. To prawda, nie jest łatwo napisać w miarę krótkie ogłoszenie (długich raczej nie czytają), które w pełni by opisywało wszystko, co dotyczy psa. Jest mnóstwo drobiazgów, szczegółów i różnych "albo, gdyby, jeśli...itp", jak choćby u Odisia : jeśli zbyt długo nie ma możliwości wyjścia, to czasem wybiegając z domu zgubi kupkę, jeśli się przestraszy - też.... ale zazwyczaj ich nie gubi, ostatnia poważna "wpadka" miała chyba miejsce miesiąc temu podczas sylwestrowej kanonady. Zamiast napisać, że gubi kupki, napisałam więc, że musi częściej wychodzić... choć może powinnam napisać "wyraźniej"... nie wiem... Ostatnio obudziło mnie kręcenie się Odisia po pokoju o 4 rano, wstałam i otworzyłam drzwi - popędził....gdybym miała mocny sen, pewnie byłoby sprzątanie Ale ja nauczona doświadczeniem nie daję już pieskom późnej kolacji, żeby rano nie zbierać kilkunastu kupek ( staruszki mają "słabe zawory" ;)). Panu z Wałbrzycha wytłumaczyłam wszystko dokładnie podczas rozmowy telefonicznej, o gubieniu kupek też... mimo tego chciał przyjechać zobaczyć psiaka. Nie da się wszystkiego przewidzieć.
  11. Oni szukając suni wiele razy koło mojego domu przejechali.... a ona już była w domu..... szkoda, że nie przejeżdżali akurat, kiedy na spacerku byłyśmy... Ona miała szczęście większe, niż myślisz..... prawie dwa lata temu syn państwa jadąc rowerem usłyszał piski w rowie, zatrzymał się, a tam 5 szczeniaków w kartonie.... czterem znaleźli domy, piąta została u nich.... a na imię ma..ech Menda... podobno tylko na to reagowała Fajna rodzinka, widać, że ją kochają i ona ich :)
  12. a ja czytam... czytam.... czytam.... ciągle czytam, ryczę z radości...i znów czytam.... chyba już uwierzyłam....
  13. płyną te kolejne daty, kolejne miesiące, a tęsknota nie mija, żal czasem tak mocno wzbiera.... Dobrze, że Florcia zdrowa i koteczki dzielnie się trzymają, oby tak jak najdłużej było
  14. "naumiałam się" to robić i przypominajkę też mam. Niestety Zooexpress, w którym kupuję karmę ( a sporo tego !) nie należy do FaniMani, muszę poszukać innego, bo naprawdę duże kwoty u mnie idą na "wyżywienie". Akurat Zooexpress ma konto w tym samym banku, co ja, więc szybko mam dostawę, ale jednak przy tak dużych "obrotach" szkoda, żeby z tego jakiś procent nie pomagał zwierzakom.... Podpowiedzcie, gdzie zamawiać :)
  15. Kolejne dobre wieści - Mira - sunia z dworca dzisiaj pojechała do swojego domku.... SWOJEGO własnego, tego, z którego uciekła przerażona petardami, domku, który jej szukał...aż odnalazł :) niedaleko - 4 km ode mnie, pan na zdjęciach rozpoznał, że nad Odrą :) nie szukali na Fb, a ja dopiero teraz na OLX ją wrzuciłam - a tam jej szukali od 6 stycznia. Ależ było radości obustronnej
  16. Moje ogłoszenie Odisia, podpowiedzcie, co zmienić: https://www.olx.pl/d/oferta/karo-przyjaciel-ktory-poprawi-ci-humor-w-kazdej-sytuacji-CID103-IDP2lEl.html?bs=olx_pro_listing
  17. Czas szybko leci... choc zapewne w schroniskach ta "zasada" nie działa Jakie to szczęście, że do Ciebie trafił
  18. Dla nas te stare, chore, nieadopcyjne tylko Karuś uzdolniony bardzo :) Kiedyś moja wnusia tak książeczki pieskom czytała i zawsze miała kilkoro "słuchaczy" wokół siebie :) Mam nadzieję, że któryś z "malagosowych" piesków skradnie serca i znajdzie cudowny domek trzymam kciuki!
  19. Z każdym dniem bliżej wiosny :) słodki, kochany Promyczek, za każdym razem, gdy patrzę na zdjęcia oczy robią się mokre
  20. Dokładnie! :) Zwłaszcza, że Loluś stokroć lepiej wygląda :)
  21. Wbrew sobie i ze złamanym sercem, ale dla dobra Odisia choć "nie zechcę", to jednak puszczę... on ewidentnie jest zazdrośnikiem, powinien być jedynakiem albo choć nie mieć aż tak licznej konkurencji. A jego radość na mój widok, kiedy wracam z pracy jest tak spektakularna, że ewidentnie przekreśla go jako mieszkańca jakiegokolwiek bloku, nawet na parterze bez schodów :) no, chyba,że sąsiedzi wyjątkowo zwierzolubni....albo przygłuchawi
  22. Zapisuję sobie bazarek i na razie poproszę cegiełkę za 10 złotych
×
×
  • Create New...