-
Posts
20040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
53
Everything posted by mari23
-
[quote name='xmartix']Marri dalej się nie wyjaśniło o co z nimi chodzi? płacą czy nie płacą za Oborniki? bo już nie wiem sama[/QUOTE] ja już też nie wiem...:shake: na razie nie zapłacili za poprzednia fakturę, więc dostana kolejną i wezwanie do zapłaty... skoro pan prezes nie odbiera telefonu, nie raczy oddzwonić i jest nieuchwytny, a jego żona każdemu mówi coś innego, a jeszcze inaczej postępuje...pozostały nam kroki prawne, tym już zajmuje się czerda i jej prawnicy... byłyśmy wczoraj w Obornikach - ślepico słodki tłuścioszek taki żwawy.... uśpić go chcieli... sunia z przepukliną (okropna ta przepuklina!) to milutka, puchata przytulanka, a zagłodzona biedulka jest bardzo bojaźliwa, choć do mnie w końcu prawie się przytuliła (sama!):loveu::loveu::loveu: fotki wkleję, jak się z fotosikiem (i niedzielnym obiadem:cool3:) uporam
-
nigdy nie miałam i nie mam złej woli, ale czuję się oszukana przez fundację, której zaufałam i powierzyłam bezbronne i skrzywdzone psiaki - boję się o ich los... jeśli zarząd każdemu mówi co innego albo unika kontaktu nie odbierając telefonu, nie dzwoniąc zgodnie z obietnicą - to jak ma dobrze funkcjonować fundacja? jeśli prezes fundacji pomagającej zwierzętom mówi do wolontariuszki, że od pomagania psom są: policja, straż miejska i inne odpowiednie służby - a tak powiedział do mojej koleżanki - to jak mam się czuć? przed chwilą na ulicy karmiłam białego, chudego, wygłodzonego psa - wygląda jak skrzyżowanie amstafa z husky - jak mam mu pomóc ja - wolontariuszka For Animals? bo ten pies już się chyba długo błąka - tak wygląda... w domu mam dużo zwierzaków, przygarniętych oczywiście, stare, chore,, kalekie...miejsca naprawdę już nie mam... czy myślisz, że będę spała spokojnie? MUSZĘ mu pomóc! nie będę mogła zasnąć, bo wciąż mam przed oczami widok przerażonego białego szkieletu uciekającego z kiełbasą w zębach.... wiem, wszystkim psom fundacja pomóc nie może, wiem.... ale te biedne psy nie wiedzą... dlatego znajdę organizację, która pomaga wszystkim i to jej przekażę ten 1% swój i kilkudziesięciu innych, których co roku rozliczam biorąc za to tylko 1% na zwierzęta... co do ustaw i przepisów.... nieważne dla mnie - ja pytam - gdzie tu jest SERCE ??????????????
-
Po moim mailu do pani J.Z. - zadzwoniła do mnie, bardzo miła była ta rozmowa, uzgodniłyśmy, że nie będziemy już brały żadnych nowych psów pod opiekę fundacji, ale te, które już są - pod tą opieką pozostaną, ja ze swojej strony miałam zrobić listę psów (podałam razem z linkami do wątków na dogo) obiecałam aktywną pomoc w "zbieraniu" 1% - mam taką możliwość i to niemało byłoby, ale skoro fundacja nie dotrzymała słowa, i ja czuję się zwolniona z obietnicy... na moje zapytania otrzymałam tylko zaproszenie na forum, a jak sobie poczytałam... uwierz mi, Malwi - te psy nie tylko koszty generowały, ale i przychody - sama sprzedawałam kalendarze, pomagałam w robieniu allegro, umieszczałam fotki i linki na naszej-klasie, rozsyłałam linki po znajomych, a przecież nie wszystkie zwierzaki miały koszty, choć był przychód ( choćby tylko: kotek Węgielek do dzisiaj jest u mnie, ślepy Czarek odnalazł dom) przy dobrej woli - wspólnymi siłami udałoby się wszystko szczęśliwie zakończyć, bo ta oskarżana wolontariuszka robiła i robi allegro, bazarki, ulotki i kalendarze rozprowadza,poświęca swój czas, pieniądze... "podziękowanie" dostała piękne...
-
[quote name='xmartix']nie, nikogo nie usypiamy! masakra jakaś [B]to proszę jeszcze raz o zestaw ogłoszeń dla psiaków i DT!!!!![/B][/QUOTE] usypiamy??????? mam nawet kandydaturę, ale nie pies to... :evil_lol: odwiedziłyśmy dzisiaj psiaki - ten ślepuś tak sobie drepta wokół domu, pospaceruje i podchodzi do drzwi, żeby go do domu wpuścić, jest w całkiem niezłej formie...:loveu: uprosiłam Kikou, żeby jego i Krecika wzięła, ale fundacji przeszkadza praca wolontariuszek, bo generuje koszty, więc chyba pora deklaracje zbierać dla ślepcia albo domek znaleźć... sunia wychudzona wygląda już dużo lepiej, bardzo bojaźliwa jest, ale po chwili do mnie się przytuliła... a sunia z przepukliną - jaka to puchata przytulanka! przemilutka!! ...ale okropna ta przepuklina, biedactwo i tak świetnie sobie radzi, uciekać lubi ;) ( dzisiaj już nie mam siły, ale jutro fotki wkleję )
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
ale Szila i Kremówka figurują na stronie fundacji jako psy pod ich opieką... (mam skopiowane, zapisane na wypadek, gdyby ten zapis usunięto) wiem, że dzwoniła do pana prezesa wolontariuszka z zapytaniem o Szilę i Kremówkę - obiecał oddzwonić... czekamy... -
[quote name='Malwi']z tego co wiem w planach są przenosiny do tańszych hoteli i DT bo w tej chwili są od w hotelach gdzie żądają 15 do 25 zł za dobe. trzeba tylko intensywnie poszukać miejsc ... Myślę że można by założyć wątek zbiorczy wszystkich psów pod opieką fundacji tu na dogo (a nie na ich forum). nie będę pisać co myślę o tej wolontariuszce...ratujmy psy - ludzi będziemy rozliczać później[/QUOTE] na szczęście za Apacza nie ma jeszcze długu, ale dotąd nie fundacja płaciła, a gdyby znalazł dom - byłoby to szczęście dla psa... i ulga dla nas... naprawdę martwimy się o psy pod opieką fundacji... jeśli chodzi o tańsze hotelowanie - dla dwóch starych ślepków znalazłam miejsce 10zł/doba i pytałam w fundacji.... konkretnej odpowiedzi brak......
-
Ogarowaty - ZNALAZŁ WSPANIAŁĄ OSOBĘ !!! Kazan w DS!! :)
mari23 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']ale Kazana w hotelu utrzymywałą czerda ze swoich zasobów prywatnych? więc co ma do tego ten wpis o fundacji? [/QUOTE] to już mało ważne na tym akurat wątku, ale wyjaśniam: za kastrację i leki Kazana zapłaciła fundacja, miał u nich allegro no i znajduje się na ich stronie jako pies pod opieką fundacji - dlatego ten wpis (kopia) na szczęście dla Kazana - nie będzie już na tę opiekę zdany...:multi::multi::multi: dużo szczęścia dla Kazana:loveu: i jego wspaniałej pani :loveu:- bo ich szczęście - naszym szczęściem !!! -
[quote name='malawaszka']już mam namiary dziękuję[/QUOTE] dotarły? ;) pytałam o Korę - no i nie jest to na 100% wszystko dobrze, jednak ostatnie problemy z fundacją spowodowały zapewne i wstrzymanie badań - w końcu doktor ma w perspektywie brak zapłaty za hotelowanie, a jeszcze do badań musiałby dokładać, bo chyba gdzieś odpłatnie wykonać by je musiał... należą Mu się tu ogromne podziękowania, że nie żąda natychmiastowego zabrania psów, choć zapłaty nie widać, i jeszcze troszczy się o nie, szuka domków - jednym słowem GOOD(T) DOCTOR !!!
-
pieski są w hotelu w Obornikach Śląskich,u doktora Stefana Guta, z którym fundacja ma bezpośredni kontakt... malawaszko - masz oczywiście rację, dotąd czerda jako lekarz bardziej się zdrowiem piesków zajmowała, więc ja spokojnie inne sprawy załatwiałam, jednak tu masz rację, a i w związku z sytuacją domku trzeba pilnie szukać. Miałam dzisiaj telefon - pytanie o Kubę... zaraz wyślę pani fotki, może chłopak do Gdyni pojedzie...
-
[quote name='malawaszka']ehhh nie wiem co się dzieje szczerze mówiąc, żeby wyrobić sobie zdanie o osobach, których zupełnie nie znam musiałabym poznać zdanie drugiej strony, w każdym bądź razie widzę, że dzieje się źle...[/QUOTE] zdanie o osobach nie jest tak ważne... tu chodzi o psiaki!!! boimy się o ich przyszłość ! i to jest najważniejsze, reszta... czas pokaże najlepiej, nie słowa... nie będę przytaczać wszystkich sprzecznych ze sobą maili i decyzji fundacji, żeby coś udowadniać, bo nie o to tu chodzi, a o nasze psiaki...
-
[quote name='mshume']Jeżeli wolontariusz działał w imieniu fundacji, niejako na służbie to Fundacja odpowiada za jego działania a osoby trzecie mają prawo domniemywać,że działały 'w umocowaniu Fundacji', szzególnie, ze były to działani w zgodzie ze statutem. Dlatego chcą,żeby to podpisać i mieć podkładkę.NICZEGO NIE PODPISUJCIE ![/QUOTE] to dotyczy chyba tylko jednej wolontariuszki - naszego koordynatora - dziewczyna uratowała dziesiątki psów, pozyskała wielkie środki z aukcji cegiełkowych i innych akcji (sama jej pomagałam), teraz na stronie fundacji jest POMOGLIŚMY - i galeria zasług fundacji , a dla wolontariuszki - oświadczenie... bo nic nie wiedzieli... Malwi... jako moderator fundacyjnego forum nie jesteś w swojej opinii obiektywna - nikt z nas nie brał piesków bez porozumienia z fundacją...
-
[quote name='malawaszka']wklejone jakieś maile, ale zupełnie wie wiadomo ani o jakie zwierzęta chodzi ani o jakich ludzi.... jak już pisać to chyba konkretnie a nie jakoś tak cząstkowo? bo co to ma na celu?[/QUOTE] "wklejone jakieś maile" to oficjalnie przesłane przez fundację maile, wklejone zostały tylko na wątkach psiaków, których dotyczą, żadnych innych (jeszcze świadomie dwa pominęłam) a ma to na celu poinformowanie wszystkich pomagających pieskom o tym, że ich sytuacja uległa zmianie - chodzi o psy będące dotąd pod opieką Fundacji For Animals O/Wrocław, która co innego uzgadnia z wolontariuszami, a zupełnie inne działania podejmuje, szkodząc nie tylko zwierzakom, ale i dobremu imieniu fundacji. wolontariusze oczywiście działali w imieniu fundacji, a skoro od dawna były faktury i przelewy z konta fundacji - jak teraz może się zarząd tłumaczyć niewiedzą ??? pani J. sama do mnie zadzwoniła, uzgodniłyśmy, że nie bierzemy żadnych nowych psiaków, ale te, które już są - zostają pod ich opieką, jestem też w posiadaniu podobnej treści maila do hotelu w Obornikach. dlatego "tajemne" działania powinni znać ci, którym los piesków nie jest obojętny - te zwierzaki potrzebują pilnie pomocy i ochrony przed "opiekunem"
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']Mysle, ze z Fundacja to juz nie ma sensu rozmawiac ...... Widac jasno, ze sie odzegnuja od wszystkiego. Ja poprosze o kontakt kogos, kto dalej bedzie w tej sprawie cos probowal zalatwic. Poza tym.... Fundacja mi odpisala, ze "zabierze suczki jak najszybciej, zeby nie generowac dalszych kosztow"..... Tylko, ze po tym mailu powyzej, to juz sie az boje ..... po co je chca zabrac .... Te starowinki sa ocenione na ok. 15 lat ![/QUOTE] pewnie w ramach oszczędności poddadzą "humanitarnej eutanazji".... nie potrafię się jeszcze uspokoić... Monika zrobiła bazarek dla psinek, ale już teraz kasa z niego będzie wpływała na konto Zuzi, nie fundacji... pewnie skontaktuje się i poprosi o numer... ona ma jeszcze "Oświadczenie" do podpisania... -
[quote name='xmartix']Ten pierwszy maila kazali Wam podpisać? a ten drugi jest do kogo? do pana Stefana? Pan Stefan napisał mi że Fundacja nie pokryła faktury którą wystawił im i wysłał a podobno mają zapłacić wyjaśnijmy te sprawę bo szkoda żeby pan STefan sobie robił długi trzeba maxymalnie ogłaszać psiaki i szukać dt darmowego[/QUOTE] dokładnie tak! pierwszy do podpisania, drugi do doktora Stefana... tylko którego uśpić? Krecika czy tego z Dobrocina? a może obu??? nie chcę być dłużej wolontariuszką takiej fundacji!!!
-
nie napiszę nic, bo się we mnie gotuje, wkleję tylko "działania" fundacji For Animals : (otrzymane przed chwilą) ten 1% to chyba na humanitarna eutanazję zbierają? oto 2 ich maile do osób bezpośrednio zaangażowanych w pomoc psiakom: (dane osobowe) [CENTER][CENTER][FONT=Arial]Oświadczenie[/FONT][/CENTER] [/CENTER] [FONT=Arial]Niniejszym oświadczam iż jestem wolontariuszem Fundacji For Animals. W drugiej połowie roku 2009 bez wiedzy i zgody zarządu Fundacji uczestniczyłam w interwencji w Szydłowcu skąd zadecydowałam samowolnie aby psy trafiły do Kliniki Małych Zwierząt w Lublinie gdzie zleciłam leczenie a także przetrzymanie psów za co klinika pobiera opłaty. Tak samo zachowałam się w sprawie psów z Dobroczynia gdzie zleciłam leczenie psów i hospitalizację bez wiedzy zarządu Fundacji.[/FONT] [FONT=Arial]Działałam w dobrej wierze, zgodnie z statutem Fundacji lecz bez zgody Zarządu na zaciąganie zobowiązań. Nie maiłam takiego pełnomocnictwa. [/FONT] [FONT=Arial]Uzgodniłam iż za zobowiązania powstałe z mojej winy pokryję sama. [/FONT] [FONT=Arial]Zarząd Fundacji For Animals zgodził się na spłatę zobowiązania pokrytego przeze mnie w miarę możliwości finansowych. [/FONT] [FONT=Arial]Za moje poczynania bardzo przepraszam przede wszystkim zwierzęta które mogły ucierpieć przez moje poczynanie ale również lekarzy weterynarii i gabinety weterynaryjne oraz Zarząd Fundacji For Animals. [/FONT] [FONT=Arial]Z poważaniem [/FONT] > > Witam serdecznie > > Niniejszym wyrazam zgode na poddanie Eutanazji psa z niewydolnoscia > > krazenia, ktory męczy sie i humanitarnie nalezy skrócic jego cierpienia. > > w zwiazku z napływającymi do nas niepokojacymi informacjami jakoby > > pracownicy?? lub inne osoby z Pana kliniki wypowiadaja sie na temat naszej > > Fundacji w sposob niepochlebny prosimy o wyjasnianie tej sprawy z nami > > jako Fundacja a nie anagazowanie w to osob postronnych. > > prosze równiez o wiązaca informacje ile w tej chwili przebywa u Pana psów > > i w jakim stanie( ccemy je zabrac by nie narazac sie na dalsze koszty)
-
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
mari23 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
wklejam to na watki wszystkich psów pod opieką fundacji, Rufusa to też dotyczy nie napiszę nic, bo się we mnie gotuje, wkleję tylko "działania" fundacji For Animals : (otrzymane przed chwilą) ten 1% to chyba na humanitarna eutanazję zbierają? oto 2 ich maile do osób bezpośrednio zaangażowanych w pomoc psiakom: (dane osobowe) [CENTER][CENTER][FONT=Arial]Oświadczenie[/FONT][/CENTER] [/CENTER] [FONT=Arial]Niniejszym oświadczam iż jestem wolontariuszem Fundacji For Animals. W drugiej połowie roku 2009 bez wiedzy i zgody zarządu Fundacji uczestniczyłam w interwencji w Szydłowcu skąd zadecydowałam samowolnie aby psy trafiły do Kliniki Małych Zwierząt w Lublinie gdzie zleciłam leczenie a także przetrzymanie psów za co klinika pobiera opłaty. Tak samo zachowałam się w sprawie psów z Dobroczynia gdzie zleciłam leczenie psów i hospitalizację bez wiedzy zarządu Fundacji.[/FONT] [FONT=Arial]Działałam w dobrej wierze, zgodnie z statutem Fundacji lecz bez zgody Zarządu na zaciąganie zobowiązań. Nie maiłam takiego pełnomocnictwa. [/FONT] [FONT=Arial]Uzgodniłam iż za zobowiązania powstałe z mojej winy pokryję sama. [/FONT] [FONT=Arial]Zarząd Fundacji For Animals zgodził się na spłatę zobowiązania pokrytego przeze mnie w miarę możliwości finansowych. [/FONT] [FONT=Arial]Za moje poczynania bardzo przepraszam przede wszystkim zwierzęta które mogły ucierpieć przez moje poczynanie ale również lekarzy weterynarii i gabinety weterynaryjne oraz Zarząd Fundacji For Animals. [/FONT] [FONT=Arial]Z poważaniem [/FONT] > > Witam serdecznie > > Niniejszym wyrazam zgode na poddanie Eutanazji psa z niewydolnoscia > > krazenia, ktory męczy sie i humanitarnie nalezy skrócic jego cierpienia. > > w zwiazku z napływającymi do nas niepokojacymi informacjami jakoby > > pracownicy?? lub inne osoby z Pana kliniki wypowiadaja sie na temat naszej > > Fundacji w sposob niepochlebny prosimy o wyjasnianie tej sprawy z nami > > jako Fundacja a nie anagazowanie w to osob postronnych. > > prosze równiez o wiązaca informacje ile w tej chwili przebywa u Pana psów > > i w jakim stanie( ccemy je zabrac by nie narazac sie na dalsze koszty) -
Pieski są pod "opieką" fundacji..... nie napiszę nic, bo się we mnie gotuje, wkleję tylko "działania" fundacji For Animals : (otrzymane przed chwilą) ten 1% to chyba na humanitarna eutanazję zbierają? oto 2 ich maile do osób bezpośrednio zaangażowanych w pomoc psiakom: (dane osobowe) [CENTER][CENTER][FONT=Arial]Oświadczenie[/FONT][/CENTER] [/CENTER] [FONT=Arial]Niniejszym oświadczam iż jestem wolontariuszem Fundacji For Animals. W drugiej połowie roku 2009 bez wiedzy i zgody zarządu Fundacji uczestniczyłam w interwencji w Szydłowcu skąd zadecydowałam samowolnie aby psy trafiły do Kliniki Małych Zwierząt w Lublinie gdzie zleciłam leczenie a także przetrzymanie psów za co klinika pobiera opłaty. Tak samo zachowałam się w sprawie psów z Dobroczynia gdzie zleciłam leczenie psów i hospitalizację bez wiedzy zarządu Fundacji.[/FONT] [FONT=Arial]Działałam w dobrej wierze, zgodnie z statutem Fundacji lecz bez zgody Zarządu na zaciąganie zobowiązań. Nie maiłam takiego pełnomocnictwa. [/FONT] [FONT=Arial]Uzgodniłam iż za zobowiązania powstałe z mojej winy pokryję sama. [/FONT] [FONT=Arial]Zarząd Fundacji For Animals zgodził się na spłatę zobowiązania pokrytego przeze mnie w miarę możliwości finansowych. [/FONT] [FONT=Arial]Za moje poczynania bardzo przepraszam przede wszystkim zwierzęta które mogły ucierpieć przez moje poczynanie ale również lekarzy weterynarii i gabinety weterynaryjne oraz Zarząd Fundacji For Animals. [/FONT] [FONT=Arial]Z poważaniem [/FONT] > > Witam serdecznie > > Niniejszym wyrazam zgode na poddanie Eutanazji psa z niewydolnoscia > > krazenia, ktory męczy sie i humanitarnie nalezy skrócic jego cierpienia. > > w zwiazku z napływającymi do nas niepokojacymi informacjami jakoby > > pracownicy?? lub inne osoby z Pana kliniki wypowiadaja sie na temat naszej > > Fundacji w sposob niepochlebny prosimy o wyjasnianie tej sprawy z nami > > jako Fundacja a nie anagazowanie w to osob postronnych. > > prosze równiez o wiązaca informacje ile w tej chwili przebywa u Pana psów > > i w jakim stanie( ccemy je zabrac by nie narazac sie na dalsze koszty)
-
Ogarowaty - ZNALAZŁ WSPANIAŁĄ OSOBĘ !!! Kazan w DS!! :)
mari23 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
podobno ma po niego przyjechać w sobotę dziewczyna... oby! oto, co mną wstrząsnęło nie napiszę nic, bo się we mnie gotuje, wkleję tylko "działania" fundacji For Animals : (otrzymane przed chwilą) ten 1% to chyba na humanitarna eutanazję zbierają? oto 2 ich maile do osób bezpośrednio zaangażowanych w pomoc psiakom: (dane osobowe) [CENTER][CENTER][FONT=Arial]Oświadczenie[/FONT][/CENTER] [/CENTER] [FONT=Arial]Niniejszym oświadczam iż jestem wolontariuszem Fundacji For Animals. W drugiej połowie roku 2009 bez wiedzy i zgody zarządu Fundacji uczestniczyłam w interwencji w Szydłowcu skąd zadecydowałam samowolnie aby psy trafiły do Kliniki Małych Zwierząt w Lublinie gdzie zleciłam leczenie a także przetrzymanie psów za co klinika pobiera opłaty. Tak samo zachowałam się w sprawie psów z Dobroczynia gdzie zleciłam leczenie psów i hospitalizację bez wiedzy zarządu Fundacji.[/FONT] [FONT=Arial]Działałam w dobrej wierze, zgodnie z statutem Fundacji lecz bez zgody Zarządu na zaciąganie zobowiązań. Nie maiłam takiego pełnomocnictwa. [/FONT] [FONT=Arial]Uzgodniłam iż za zobowiązania powstałe z mojej winy pokryję sama. [/FONT] [FONT=Arial]Zarząd Fundacji For Animals zgodził się na spłatę zobowiązania pokrytego przeze mnie w miarę możliwości finansowych. [/FONT] [FONT=Arial]Za moje poczynania bardzo przepraszam przede wszystkim zwierzęta które mogły ucierpieć przez moje poczynanie ale również lekarzy weterynarii i gabinety weterynaryjne oraz Zarząd Fundacji For Animals. [/FONT] [FONT=Arial]Z poważaniem [/FONT] > > Witam serdecznie > > Niniejszym wyrazam zgode na poddanie Eutanazji psa z niewydolnoscia > > krazenia, ktory męczy sie i humanitarnie nalezy skrócic jego cierpienia. > > w zwiazku z napływającymi do nas niepokojacymi informacjami jakoby > > pracownicy?? lub inne osoby z Pana kliniki wypowiadaja sie na temat naszej > > Fundacji w sposob niepochlebny prosimy o wyjasnianie tej sprawy z nami > > jako Fundacja a nie anagazowanie w to osob postronnych. > > prosze równiez o wiązaca informacje ile w tej chwili przebywa u Pana psów > > i w jakim stanie( ccemy je zabrac by nie narazac sie na dalsze koszty) -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
mari23 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
ponieważ Kuba jest pod Waszą tu opieką, a "opiekuje" się nim fundacja, przekazuję to, co mna wstrząsnęło: nie napiszę nic, bo się we mnie gotuje, wkleję tylko "działania" fundacji For Animals : (otrzymane przed chwilą) ten 1% to chyba na humanitarna eutanazję zbierają? oto 2 ich maile do osób bezpośrednio zaangażowanych w pomoc psiakom: to do podpisania przez wolontariuszkę: (dane osobowe) [CENTER][CENTER][FONT=Arial]Oświadczenie[/FONT][/CENTER] [/CENTER] [FONT=Arial]Niniejszym oświadczam iż jestem wolontariuszem Fundacji For Animals. W drugiej połowie roku 2009 bez wiedzy i zgody zarządu Fundacji uczestniczyłam w interwencji w Szydłowcu skąd zadecydowałam samowolnie aby psy trafiły do Kliniki Małych Zwierząt w Lublinie gdzie zleciłam leczenie a także przetrzymanie psów za co klinika pobiera opłaty. Tak samo zachowałam się w sprawie psów z Dobroczynia gdzie zleciłam leczenie psów i hospitalizację bez wiedzy zarządu Fundacji.[/FONT] [FONT=Arial]Działałam w dobrej wierze, zgodnie z statutem Fundacji lecz bez zgody Zarządu na zaciąganie zobowiązań. Nie maiłam takiego pełnomocnictwa. [/FONT] [FONT=Arial]Uzgodniłam iż za zobowiązania powstałe z mojej winy pokryję sama. [/FONT] [FONT=Arial]Zarząd Fundacji For Animals zgodził się na spłatę zobowiązania pokrytego przeze mnie w miarę możliwości finansowych. [/FONT] [FONT=Arial]Za moje poczynania bardzo przepraszam przede wszystkim zwierzęta które mogły ucierpieć przez moje poczynanie ale również lekarzy weterynarii i gabinety weterynaryjne oraz Zarząd Fundacji For Animals. [/FONT] [FONT=Arial]Z poważaniem [/FONT] a to do doktora opiekującego sie pieskami (w tym Kubą) > > Witam serdecznie > > Niniejszym wyrazam zgode na poddanie Eutanazji psa z niewydolnoscia > > krazenia, ktory męczy sie i humanitarnie nalezy skrócic jego cierpienia. > > w zwiazku z napływającymi do nas niepokojacymi informacjami jakoby > > pracownicy?? lub inne osoby z Pana kliniki wypowiadaja sie na temat naszej > > Fundacji w sposob niepochlebny prosimy o wyjasnianie tej sprawy z nami > > jako Fundacja a nie anagazowanie w to osob postronnych. > > prosze równiez o wiązaca informacje ile w tej chwili przebywa u Pana psów > > i w jakim stanie( ccemy je zabrac by nie narazac sie na dalsze koszty) -
[quote name='Malwi']Pies z niewydolnością krążenia ? który to ?[/QUOTE] w Obornikach (do nich skierowano to pismo) są dwa stare ślepki - Krecik i psiak z Dobrocina... na którego padł "oszczędnościowy" wyrok? pewnie na oba - radosne staruszki... jako wolontariusz tej fundacji wklejam to na wszystkie watki dotyczące psów pod ich opieką, trzeba szybko dzialać, bo te zdrowe wywiozą... dokąd? do schroniska lub na eutanazję? najtaniej byłoby.... jestem wstrząśnięta...
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
oto oblicze "opiekującej się" suniami fundacji, a raczej jej zarządu (mała litera nie jest pomyłką!) nie napiszę nic, bo się we mnie gotuje, wkleję tylko "działania" fundacji For Animals : (otrzymane przed chwilą) ten 1% to chyba na humanitarna eutanazję zbierają? oto 2 ich maile do osób bezpośrednio zaangażowanych w pomoc psiakom: (dane osobowe) [CENTER][CENTER][FONT=Arial]Oświadczenie[/FONT][/CENTER] [/CENTER] [FONT=Arial]Niniejszym oświadczam iż jestem wolontariuszem Fundacji For Animals. W drugiej połowie roku 2009 bez wiedzy i zgody zarządu Fundacji uczestniczyłam w interwencji w Szydłowcu skąd zadecydowałam samowolnie aby psy trafiły do Kliniki Małych Zwierząt w Lublinie gdzie zleciłam leczenie a także przetrzymanie psów za co klinika pobiera opłaty. Tak samo zachowałam się w sprawie psów z Dobroczynia gdzie zleciłam leczenie psów i hospitalizację bez wiedzy zarządu Fundacji.[/FONT] [FONT=Arial]Działałam w dobrej wierze, zgodnie z statutem Fundacji lecz bez zgody Zarządu na zaciąganie zobowiązań. Nie maiłam takiego pełnomocnictwa. [/FONT] [FONT=Arial]Uzgodniłam iż za zobowiązania powstałe z mojej winy pokryję sama. [/FONT] [FONT=Arial]Zarząd Fundacji For Animals zgodził się na spłatę zobowiązania pokrytego przeze mnie w miarę możliwości finansowych. [/FONT] [FONT=Arial]Za moje poczynania bardzo przepraszam przede wszystkim zwierzęta które mogły ucierpieć przez moje poczynanie ale również lekarzy weterynarii i gabinety weterynaryjne oraz Zarząd Fundacji For Animals. [/FONT] [FONT=Arial]Z poważaniem [/FONT] > > Witam serdecznie > > Niniejszym wyrazam zgode na poddanie Eutanazji psa z niewydolnoscia > > krazenia, ktory męczy sie i humanitarnie nalezy skrócic jego cierpienia. > > w zwiazku z napływającymi do nas niepokojacymi informacjami jakoby > > pracownicy?? lub inne osoby z Pana kliniki wypowiadaja sie na temat naszej > > Fundacji w sposob niepochlebny prosimy o wyjasnianie tej sprawy z nami > > jako Fundacja a nie anagazowanie w to osob postronnych. > > prosze równiez o wiązaca informacje ile w tej chwili przebywa u Pana psów > > i w jakim stanie( ccemy je zabrac by nie narazac sie na dalsze koszty) -
Ponieważ Apacz też jest pod "opieką" fundacji, przekazuję informację: nie napiszę nic, bo się we mnie gotuje, wkleję tylko "działania" fundacji For Animals : (otrzymane przed chwilą) ten 1% to chyba na humanitarna eutanazję zbierają? oto 2 ich maile do osób bezpośrednio zaangażowanych w pomoc psiakom: (dane osobowe) [CENTER][CENTER][FONT=Arial]Oświadczenie[/FONT][/CENTER] [/CENTER] [FONT=Arial]Niniejszym oświadczam iż jestem wolontariuszem Fundacji For Animals. W drugiej połowie roku 2009 bez wiedzy i zgody zarządu Fundacji uczestniczyłam w interwencji w Szydłowcu skąd zadecydowałam samowolnie aby psy trafiły do Kliniki Małych Zwierząt w Lublinie gdzie zleciłam leczenie a także przetrzymanie psów za co klinika pobiera opłaty. Tak samo zachowałam się w sprawie psów z Dobroczynia gdzie zleciłam leczenie psów i hospitalizację bez wiedzy zarządu Fundacji.[/FONT] [FONT=Arial]Działałam w dobrej wierze, zgodnie z statutem Fundacji lecz bez zgody Zarządu na zaciąganie zobowiązań. Nie maiłam takiego pełnomocnictwa. [/FONT] [FONT=Arial]Uzgodniłam iż za zobowiązania powstałe z mojej winy pokryję sama. [/FONT] [FONT=Arial]Zarząd Fundacji For Animals zgodził się na spłatę zobowiązania pokrytego przeze mnie w miarę możliwości finansowych. [/FONT] [FONT=Arial]Za moje poczynania bardzo przepraszam przede wszystkim zwierzęta które mogły ucierpieć przez moje poczynanie ale również lekarzy weterynarii i gabinety weterynaryjne oraz Zarząd Fundacji For Animals. [/FONT] [FONT=Arial]Z poważaniem [/FONT] a to do hotelu-lecznicy: > > Witam serdecznie > > Niniejszym wyrazam zgode na poddanie Eutanazji psa z niewydolnoscia > > krazenia, ktory męczy sie i humanitarnie nalezy skrócic jego cierpienia. > > w zwiazku z napływającymi do nas niepokojacymi informacjami jakoby > > pracownicy?? lub inne osoby z Pana kliniki wypowiadaja sie na temat naszej > > Fundacji w sposob niepochlebny prosimy o wyjasnianie tej sprawy z nami > > jako Fundacja a nie anagazowanie w to osob postronnych. > > prosze równiez o wiązaca informacje ile w tej chwili przebywa u Pana psów > > i w jakim stanie( ccemy je zabrac by nie narazac sie na dalsze koszty)
-
nie napiszę nic, bo się we mnie gotuje, wkleję tylko "działania" fundacji For Animals : (otrzymane przed chwilą) ten 1% to chyba na humanitarna eutanazję zbierają? oto 2 ich maile do osób bezpośrednio zaangażowanych w pomoc psiakom: (dane osobowe) [CENTER][CENTER][FONT=Arial]Oświadczenie[/FONT][/CENTER][/CENTER] [FONT=Arial]Niniejszym oświadczam iż jestem wolontariuszem Fundacji For Animals. W drugiej połowie roku 2009 bez wiedzy i zgody zarządu Fundacji uczestniczyłam w interwencji w Szydłowcu skąd zadecydowałam samowolnie aby psy trafiły do Kliniki Małych Zwierząt w Lublinie gdzie zleciłam leczenie a także przetrzymanie psów za co klinika pobiera opłaty. Tak samo zachowałam się w sprawie psów z Dobroczynia gdzie zleciłam leczenie psów i hospitalizację bez wiedzy zarządu Fundacji.[/FONT] [FONT=Arial]Działałam w dobrej wierze, zgodnie z statutem Fundacji lecz bez zgody Zarządu na zaciąganie zobowiązań. Nie maiłam takiego pełnomocnictwa. [/FONT] [FONT=Arial]Uzgodniłam iż za zobowiązania powstałe z mojej winy pokryję sama. [/FONT] [FONT=Arial]Zarząd Fundacji For Animals zgodził się na spłatę zobowiązania pokrytego przeze mnie w miarę możliwości finansowych. [/FONT] [FONT=Arial]Za moje poczynania bardzo przepraszam przede wszystkim zwierzęta które mogły ucierpieć przez moje poczynanie ale również lekarzy weterynarii i gabinety weterynaryjne oraz Zarząd Fundacji For Animals. [/FONT] [FONT=Arial]Z poważaniem [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] > > Witam serdecznie > > Niniejszym wyrazam zgode na poddanie Eutanazji psa z niewydolnoscia > > krazenia, ktory męczy sie i humanitarnie nalezy skrócic jego cierpienia. > > w zwiazku z napływającymi do nas niepokojacymi informacjami jakoby > > pracownicy?? lub inne osoby z Pana kliniki wypowiadaja sie na temat naszej > > Fundacji w sposob niepochlebny prosimy o wyjasnianie tej sprawy z nami > > jako Fundacja a nie anagazowanie w to osob postronnych. > > prosze równiez o wiązaca informacje ile w tej chwili przebywa u Pana psów > > i w jakim stanie( ccemy je zabrac by nie narazac sie na dalsze koszty)