Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. [quote name='morelowa']Coś więcej o tym nowym szkieletorku? Zdjęcie od strony buzi? Więcej danych - wzrost i tp. /bo wagę to widać :( / chciałam na nk go, ale nawet nie wiadomo z kim kontakt...bez dogo.[/QUOTE] szkieletorek ma na imię Dolar - właśnie przez naszą-klasę odnalazł się jego właściciel (psiak często ucieka)
  2. ach, zapomniałam dodać, że on ma na imię DOLAR ;)
  3. demi, kochana, jak będziesz... pamiętaj o malutkiej nr 12.... chociaż tyle pomogę w tym morzu nieszczęść
  4. przekazuję radosną wiadomość: Apacz już w nowym, SWOIM WŁASNYM domku !!!!!!!!! :multi::multi::multi: czerda go właśnie zawiozła, już wraca :loveu: Apacz śliczny i grzeczny, trafił do wspaniałych ludzi - resztę opowie sama czerda, jak wróci... w końcu to JEJ zasługa ( i jej wspaniałego TZ)
  5. [quote name='amensalizm']Z góry przepraszam jeśli komuś dwa razy wyślę wiadomość! Nie kontroluje tego ;) [/QUOTE] chyba nikt tego nie kontroluje...:shake: 10 zł stałej deklaracji ...obiecałam sobie nie klikać w banerki, bo zbankrutuję w końcu... ale jak tu nie pomóc takiemu staruszkowi...:-( przecież on nie może w schronisku zostać... (najwyżej Charliego odchudzę jak kasy braknie, bo tłuścioch się zrobił z mojego dziadziusia:evil_lol:)
  6. słodki Czuczusiek...:loveu::loveu::loveu: odbiera nagrodę za swoje cierpienia:loveu:
  7. [quote name='Korenia']Daj mi do siebie jakiś kontakt to wyśle osobie, która ma u siebie tego kocurka i ona się z Tobą skontaktuje.[/QUOTE] mój nr telefonu: 504 252 274 ;) a jeśli chodzi o zły stan zdrowia mojej siostry.... u nas w rodzinie guzki miała moja ukochana babcia, ma moja mama (nie zgodziła się na operację), miała moja siostra... jest po operacji, a raczej po dwóch... rano zabieg, po południu drugi - miała krwotok wewnętrzny... teraz ma problemy z gardłem i strunami głosowymi,straszne wyniki badań, na dodatek zrobiła się cysta na strunach głosowych, więc musi mieć kolejny zabieg - ale nie mogą jej teraz podać narkozy, jest zbyt słaba.... oczywiście nie każda operacja wiąże się z komplikacjami i większość jest udanych, siostra dość długo to odwlekała i tarczyca była naprawdę duża... ja się jeszcze nie badałam... brak czasu... i odwagi... od dziecka poważnie choruję na nerki i nie tylko, "zdechlak" jestem, więc wolę na razie nie sprawdzać... mam sporo psiaków pod opieką, nie mam czasu na leczenie...
  8. [quote name='majuska']nooo, jak na te oczęta nie znajdzie domku to ja nie wiem....:roll:[/QUOTE] "na te oczęta" to ja tu jestem... ale mam stado już przygarniętych psiaków... dodam go na swój profil n-k, może te oczy wypatrzą domek... toż serce pęka, jak się na niego patrzy !
  9. [quote name='Kenzo']Przy nadczynnosci masz zwiekszone obroty, a przy niedoczynnosci na odwrot;)Ja tyłam w oczach nawet od wody:( i gdyby nie lekarz, leki i dieta to bym juz wchodzila do domu z futrynami... Moja kolezanka ma nadczynnosc, prawie nie oznaczalne tsh-0,015....dramat...chuda jak patyk, nerwowa, wiecznie pobudzona...ale nie usuwa tarczycy, leczy sie.[/QUOTE] moja siostra już czwarty miesiąc nie może dojść do siebie po operacji tarczycy...:-( ( Kenzo... napisz mi na PW do którego dobrego lekarza chodzisz ) to właśnie moja kochana siostrzyczka chciała pomóc czyli adoptować kotki - tego kocurka - Korenia, skąd trzeba odebrać (ja się muszę tym zająć, bo ona chora):shake: w poniedziałek ma urodziny... ale chyba nie uda mi się jej kotka w prezencie przywieźć...
  10. nie umiem wklejać banerków po tych dogo-zmianach... ale czytam: rączy jak koń? powabny, jak łabędź? Szczęśliwy, jak... Apacz!!!! :) on jest naprawdę cudownym psem i zasługuje na szczęście!!!! jak ja się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  11. [quote name='Królinia']Dejlunio Kochana ! To tylko pies, tak mówisz Tylko pies... A ja ci powiem Że pies to często więcej niż Człowiek On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz... Psia dusza większa jest od psa I kiedy uśmiechasz się do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko przecież pies wyrusza Z tobą zostanie jego dusza... [SIZE=1] [SIZE=4]Na zawsze w moim serduszku :Rose::loveu: smutno mi, że Dejla odeszła, bardzo smutno.... ale dobrze, że jej wątek tak teraz wygląda... jesteście wspaniałymi przyjaciółmi !!!
  12. w takim razie poproszę o pismo i oficjalną decyzję
  13. jak ja się cieszę!!! i kciuki trzymam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  14. ten pies ma ucieczki we krwi... znam już jego historię : otóż jego pan w głębi lasu znalazł kiedyś sunię husky przywiązaną do drzewa... zabrał do domu, a następnego dnia sunia powiła maluszki.... ten białasek jest jednym z jej dzieci... a sunia... no cóż - po dwóch ucieczkach odnalazł ją w schronisku i odebrał, po ostatniej - już dość dawno - nie ma jej nigdzie... synuś został, ale uciekać lubi, wskakuje na daszek komórki i tam sobie siedzi... ciekawa osobowość :) ale jest przemiły i dla ludzi, i dla kotów !
  15. malutki Krecik otrzymał zgodę fundacji, pod której opieką się znajduje na przewiezienie do kikou - do płatnego DT - właśnie dostałam wiadomość mailową i poprosiłam o zgodę na piśmie (zgodnie z poleceniem i hotelu, i wolontariuszek)
  16. właśnie otrzymałam zgodę fundacji na przewiezienie Krecika i Łatka - obu ślepaczków z Obornik na płatny DT do kikou, tam w towarzystwie jej staruszków będzie im dobrze, kikou kocha staruszki (ja też!)
  17. [quote name='Bjuta']Bardzo się cieszę!!!!!!![/QUOTE] Bjutko, Ty jesteś jakimś dobrym duszkiem naszych piesków, co któremu allegro zrobisz - domek jest prawie natychmiast... przynosisz im szczęście!!!!!!!!! zrób teraz Rufusowi w miejsce Apacza... :)
  18. [quote name='GoskaGoska']ale co one mają z tym sikaniem na kanapy - u kikou ta mała też :([/QUOTE] moja Pusia (z ulicy przygarnięta - była bita i kopana) jest u mnie ponad 6 lat... i jeszcze jej się zdarza... a za co im ten bezduszny człowiek taki los zgotował.... za pieniądze, i to publiczne....:mad::mad::mad:
  19. nie zdążyłam go odwieźć, znów uciekł... ;) została nawet obroża - ściągnął ! :) pewnie zajrzy do domu, też... skontaktuję sie z właścicielem i coś wymyslimy na łobuza...
  20. dwa tygodnie łobuza karmiłam, nie dał się złapać... a chłopak mówi, że przedtem uciekał, ale wracał jeść... od dwóch tygodni tylko zaglądał raz na 3 dni na chwilkę i znów uciekał...no bo po co miał wracać, jak głodny za bardzo nie był...:evil_lol: kastrację już doradzałam, dzisiaj odwiozę uciekiniera, to jeszcze z właścicielem porozmawiam :) tytuł wątku już mogę zmienić, dostałam wiadomość - to nie jest akita poszukiwana we Wrocławiu - tamta to dziewczynka...
  21. a ja mu właśnie DT znalazłam... :) tak się cieszę !!! ten wspaniały pies zasługuje na dom i serce !!!!!
  22. [quote name='czerda']czyli zgarnęłam go .....sprzed jego domu........[/QUOTE] Sienkiewicza jest bardzo długa, ale to możliwe :) :) :)
  23. [quote name='_ogonek_']a gdzie ten akita jest? czerda, jakby co masz mój telefon ;) Daj wątek i czy robiłaś plakaciki?[/QUOTE] znalazł się właściciel... jutro go odbierze, łobuza, uciekiniera... właściciel to porządny człowiek, kocha psy, ale nie ma do nich szczęścia - uratował sunię husky (odwiązał od drzewa w środku lasu) a na drugi dzień powiła mu maluszki... sunia uciekła niestety, teraz ten łazik wraca di domu raz na 3 dni, coś zje... i "w nogi"...;) zamiast do Uciechowa - pojedzie jutro do domu :)
  24. [quote name='fiorsteinbock']Marta1990 ma w podpisie podobnego psa, szukaja białej akity we Wroclawiu - link niestety nie dziala [URL="http://i49.tinypic.com/10ydph3.jpg"][IMG]http://www.dogomania.pl/../signaturepics/sigpic104461_4.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] zapytam jutro, skąd pan ma tego psa, bo możliwe, że znalazł go we Wrocławiu... on bardzo lubi psy, a mieszkał tam jeszcze niedawno... może to rzeczywiście poszukiwany pies (jesli nie szukają suni, podobieństwo ogromne) i napisałam do Marty 1990
×
×
  • Create New...