Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. [quote name='wieso']czy mydelko przyszlo ? wyslalam w tym samym dniu do Poznania i dzisiaj otrzymali....[/QUOTE] tak!!! właśnie po raz drugi weszłam na dogo, żeby napisać, że dzisiaj po południu przyszło, a przede wszystkich chciałam PODZIĘKOWAĆ SERDECZNIE !!!!!!!!!!!!!!!! myślę, że i Bambo może z mydełka skorzystać - drapie się, choć tydzień dopiero, jak środek na pchły i kleszcze dostał, a brudny biedaczysko :shake::-( skonsultuje się jutro z wetką, czy kąpiel przed, czy po kastracji i kiedy termin wolny dla chłopaka się znajdzie za zabieg
  2. ufff, jestem :) gdzie był dzisiaj Bambo? otóż przed wczorajszą wieczorną burzą pan zamykał garaż, a Bambo tam się schował, więc został zamknięty, bo ciemno było i pan go nie zauważył dzisiaj jak go wypuścili, to już na podwórku został, dlatego po ulicy nie biegał muszę teraz sprytnie psiaka wykastrować i zaszczepić - jeśli to mi się uda - adoptują pieska, ale nie do mieszkania, tylko na podwórko nie jest to pewnie "domek z marzeń" ale to dobrzy, spokojni ludzie i psiaka nie skrzywdzą ( jest tam pani, która go będzie miała "na oku" ;)) piesek jest cudo!!! kotu sąsiadki NIC absolutnie nie próbował dokuczać (to podwórko kilkurodzinne), kręcił się tam i zaczepiał go upierdliwy york-kurdupel (białego nie było tym razem;)) - Bambo cudo ! - NIC mu nie zrobił, choć tamten ujadał za to, jak na ulice wjechał obcy samochód - Bambo jak lew obszczekał intruza (mnie tak nie przywitał!) a państwo cieszyli się, że to taki mądry pies i wie, kto"swój", a kto obcy ale są i smutne spostrzeżenia - Bambo kuleje na przednią łapkę - lekko i nie widać tego tak mocno, w dodatku pogłaskanie go z tyłu jest dla niego bolesne - albo go ktoś skopał, albo psy pogryzły kochany jest - tuli się, o głaskanie prosi - ach, jakbym chciała móc go wziąć
  3. bo ja jestem z tych, co oczy w podmokłym miejscu mają.... bardzo się wzruszyłam tym, co napisałaś.... chciałabym, żeby tak było.... oj, i znów ryczę
  4. jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeest !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! syn jednego z tych dwóch panów, z którymi rozmawiałam ostatnio zabrał pieska na podwórko.... jestem umówiona na 18.00 na rozmowę z nim- zaproponuję mu pokrycie kosztów kastracji i szczepień - oczywiście zaproponuję adopcję ! panu żal sie zrobiło, że piesek ma az do Szczecina jechać....... oj, mam nadzieję, że się zdecyduje.... trzymajcie kciuki!!!!!!!!!!!!!
  5. [quote name='Ingrid44']Dobrze ze bedzie mial kastracje i odpocznie u Ciebie Marysiu. Moze jakis domek sie znajdzie , mam cicha nadzieje .[/QUOTE] Mam zgodę gminy na kastracje na ich koszt, ale.... niestety, Bambo gdzieś zniknął... jeszcze dzisiaj o 5 rano był, szczekał.... niektórym to szczekanie przeszkadzało, boję się, że go wywieźli gdzieś np. jadąc do pracy... jadę go szukać, trzymajcie kciuki! mam nadzieję, że znajde go....
  6. [quote name='__Lara']Kurcze, trzeba szybko znaleźć inny hotelik, przecież chłopaki nie mogą wylądować na ulicy - ciotki na pewno do tego nie dopuszczą.[/QUOTE] zapytam funię....
  7. [quote name='wieso']czyli nasz Bambo nie zadziorny, raczej spokojny.....a im mniesze tym wieksze zadziorki :)[/QUOTE] wydaje mi się, że tak można Bambusia określić - nie atakuje, choć sie broni ten malutki biały diabełek odpędzany parę razy wracał, Bambo za nim nie pobiegł, to tamten kilka razy atakował... jednak musiałam ich rozdzielić (panowie tylko patrzyli, ale kurdupla po paru razach przepędzili ;)) jak mu się dzieje krzywda - startuje z zabkami (do mnie pierwszy raz przy wyrywaniu kleszcza,do białego kurdupelka) ale nie gryzie, odstrasza tylko broniąc się no i szczeka na "obcych" pilnując całej prawie ulicy (na pana z węglem na przykład strasznie ujadał) to jednak może się zmienić, jak będzie miał dom i poczuje się u siebie - ja to widzę po Dianie, oj, niestety nie da się metamorfozy nie zauważyć - z przerażonej i skulonej zrobił sie groźny lew (ale i słodziutka przytulanka :))
  8. [quote name='Awit']Czy można wiedzieć co u Azorka, jak się czuje, co z jego pośladkiem, zębem i z kastracją?[/QUOTE] nowy domek Azorka urządza sie pewnie po przeprowadzce... a jak tam nasz Azor? jeszcze z jajeczkami, czy juz bez? ;)
  9. Byłam dzisiaj u Bruny - ależ ona radosna i szczęśliwa ! a jak pilnuje posesji! szczeka, biega.... amstaff Ares tylko dostojnie się rozgląda, przestał już reagować na jej szczekanie, widać uznał, że on już szczekać nie musi - i ma rację - szczekającej Bruny się ludzie nie boją, ale wystarczy, że Ares stoi - nikt nie wejdzie za furtkę ! ;) oczywiście śpi z moja mamą i w dzień ciągle za nią chodzi
  10. to chyba taki pech Tiarusi... najpierw była bezdomna, maleństwa urodzone w krzakach ludzie zabierali...dokąd?po co? potem trafiła do hotelu..... do jakiego? ech.... :( chociaż z drugiej strony, gdyby do innego hotelu trafiła, nie zobaczyłabym jej, nie byłaby dzisiaj u mnie.... a może to też jej pech.....
  11. przesympatyczna z niego psina! ci dwaj panowie, których stopy widać na zdjęciu mówili, że on był parę razy pogryziony przez psy... nawet przy mnie przybiegł tam taki malutki bialutki zadziorek i strasznie się rzucał do Bambo, nawet ich rozdzielałam kilka razy, a ten mały ciągle wracał, aż go "pogonili" ci dwaj panowie i poszedł pod swoją posesję kurdupelek złośnik
  12. na 100% będę wiedziała jutro, ale chyba ten tydzień, a nawet kilka następnych będzie.... ech... :( koleżanka (szefowa) złamała wczoraj nogę.... wszystko teraz będzie na mojej głowie w pracy, o wolnym dniu marzyć nie mogę, bo to ja jestem tą, która zawsze ją zastępuje... :(
  13. [quote name='wieso']dzieki Mari za wiadomosci......jestes bardzo dzielna, podziwiam.....[/QUOTE] to ja dziękuje !!!!!! a to Bambuś : [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/859/8cec64f40f49ce6fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/906/5368ad0a74ff2b06med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/885/d59265ce51c687d6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/907/d7de85386801ff50med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/899/04c35d952053ad32med.jpg[/IMG][/URL]
  14. [quote name='wieso']wlasnie...cisza....[/QUOTE] przepraszam.....cisza, bo ja już nie nadążam... Bambo nie pojechał, został i w tym tygodniu będzie miał prawdopodobnie kastrację (może wtedy łatwiej znajdzie dom, a przede wszystkim - pod tym pretekstem przemycę go do siebie - nic "mądrzejszego" nie wymyśliłam nie ma już biegunki, obróżka ładnie się prezentuje na łobuziaku pani napisałam, że ma czas do zastanowienia i rozmowy z mężem, będę czekać na decyzję, ale i szukać domku nie licząc na szczeciński za bardzo
  15. [quote name='lika1771']To dlaczego mi odpisujesz?To ja teraz koncze "dyskusje" z toba:scared: Zycze suni wspniałego domku i zdrowka:lol:[/QUOTE] zgadzając się z tym wpisem oraz powyżej wyrażoną opinią Nutusi mogę tylko dodać: " Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby." [LIST] [*]Autor: [URL="http://pl.wikiquote.org/wiki/Stefan_Kisielewski"]Stefan Kisielewski[/URL] [/LIST]
  16. zaglądam często do Łatusia, choć nie piszę, teraz chciałabym "wesprzeć duchowo" Łatusiowa Panią dobrze znam ten lęk, niepokój, przerażenie nawet...... od dwóch lat mam w domu stareńkiego ślepcia Charliego, każde lato to dla niego, ale i dla mnie udręka, bo on źle się czuje, a ja umieram ze strachu; Charliś ma chore serce, więc męczy się, ciężko oddycha, z trudem chodzi (ma jeszcze kręgosłup chory i tzw. zespół końskiego ogona) zdarzają mu się omdlenia (na szczęście rzadko), czasem śpi tak mocno, że wydaje mi się..... no, dzisiaj właśnie po chwili grozy on spokojnie podniósł głowę, a ja dopiero wtedy się rozpłakałam.... z radości, że żyje.... chyba, bo nie wiem czemu tak ryczę zawsze, kiedy przestraszę się mocnym snem Charlisia (jest długowłosy i kruczoczarny, nie widać, jak oddycha) myślę, że w takie upały nie tylko stare pieski czują się źle, a Łatusiowi i jego wspaniałej Pani życzę zdrowia, sił i wielu wspólnych szczęśliwych lat!!!!!!!!
  17. [quote name='ulvhedinn']Wiecie co, mam nadzieję, że mnie tu ciotki o jaką szarlatanerię nie posądzą, ale moim paralitkom dodaję do jedzenia wyciąg z drożdży i olej lniany lub olej lniankowy (rydzowy).... wszystkie te rzeczy dzialają pozytywnie na uklad nerwowy (a nawet jakby nie pomogly, to ladniejsze futerko jest)....[/QUOTE] jak nie wierzycie słowom, zobaczcie zdjęcia! [url]http://www.dogomania.pl/threads/21954-Pilne!Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-d%C5%82ug-u-weta-prawie-4-tysi%C4%85ce?p=17002547#post17002547[/url]
  18. wiem, dziękuję! nawet dzisiaj o tym myślałam, ale z czasem u mnie krucho i upały dają w kość nie tylko moim psim staruszkom, ale i mnie
  19. [quote name='Collie']Pytałaś się o osobę do kontaktu, źle zrozumiałam :oops: W sprawie organizacji jakiej schronisko wydaje zwierzaki nie mam, niestety, pojęcia :([/QUOTE] parę razy na dogo spotkałam się z informacją, że schronisko Kundelek nie wydaje psów na DT ani nikomu oprócz nowego właściciela, który musi zgłosić się osobiście po psa... jeśli nie będzie kontaktu z wolontariuszami i pomocy osoby mającej możliwość rozmowy ze schroniskiem - trudno będzie pomóc biedakowi na wątku Depiego było parę osób z Rzeszowa, ale dawno tam nie zaglądały :(
  20. [quote name='ulvhedinn']Myślę, że sudocrem to można w ciemno wysyłać, jest świetny przy pielegnacji sikaczy i nadaje się do leczenie odparzeń ;) Bardzo fajne, chociaż nie tanie są produkty seni: [URL]http://seni.pl/produkty_seni/przeglad_produktow/seni_care/Document.2010-05-08.0742[/URL][/QUOTE] mam dla niego paczkę pieluch super-seni, żel Flamozil i maść Fibrolan - aptekarz powiedział, że to dużo lepsze od Sudocremu na takie poważne odparzenia, odleżyny
  21. [quote name='Ada-jeje']Rowniez dziekuje pieknie za oferowana pomoc, ale poczekajmy kilka dni zeby bylo wiadomo co bedzie najbardziej potrzebne Cezarkowi.[/QUOTE] adres do wysyłki już mam (piękna okolica !!!), poczekam na info, co jest Cezarowi potrzebne (na PW lub tu na wątku) i dopiero wtedy wyślę najważniejsze, że wszystko zmierza do szczęśliwego zakończenia i jest szansa dla Cezara, aby pomimo kalectwa miał szczęśliwe życie ( jak Kraksa i Czuczek)
  22. [quote name='Iljova']Co roku to gorzej z tymi kleszczami :([/QUOTE] a ja bym to szerzej ujęła: "co roku to gorzej!" chyba się na depresję pójdę leczyć - coraz więcej bied mi się trafia, a domków nie widać :( dzisiaj szczeniaczkę mi przynieśli z pobliskiej wsi - podobno już z miesiąc się błąkała.... uprosiłam, żeby do jutra przetrzymali, ale co zrobię jutro?????
  23. [quote name='Iljova']Mari a Arguś ?!?!?![/QUOTE] ech, oczywiście, że Arguś!!!!:loveu: przejęzyczenie:oops:, ale tylko dlatego, że oni obaj kochani i śliczni !!! :loveu::loveu::loveu:
  24. [quote name='Majka0010']Boże Ojcze, prosimy Cię: od kopnięć od ciosów łopatą od razów kijami od przekleństw i pomstowań wybaw nas Panie... od głodu i zimna od wiatru i śniegu od skwaru i pragnienia wybaw nas Panie... od drutu kolczastego od łańcucha na szyi wybaw nas Panie... od okrucieństwa dzieci wybaw nas Panie... za nasze wykłute oczy za wybite zęby, połamane żebra i nogi rozpłatane brzuchy wybacz im Panie... Matko Boża, Opiekunko każdego bezdomnego stworzenia wstaw się za nami... za podpalone za uduszone za powieszone za zagłodzone za skatowane spływające krwią strzępy, co były zwierzęciem za zamęczone dla nauki, za wszystkie ofiary ludzkiego bestialstwa módl się o Pani... za skomlące z trwogi za jęczące z bólu za pragnące miłości za umierające w męce módl się o Pani... Opiekunów, co dom dzielić beda z nami i chleb i posłanie i dzień swój każdy, po nasze skonanie racz dać nam Panie... ugaś pragnienie, ucisz cierpienie i miej nas w Swojej opiece W godzinie śmierci człowieka.... wybacz mu Panie.[/QUOTE] Majka....zabrakło mi słów... piękna i tak prawdziwa jest ta modlitwa, że tylko powtórzyć ja mogę...
×
×
  • Create New...