-
Posts
20040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
53
Everything posted by mari23
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Zycze udanego zabiegu jutro i moze akurat ten domek w Szczecinie bedzie dobrym domkiem dla Bambusia. Pani kocha zwierzeta to napewno nie odda go w nieznane do Niemiec. Ja to sie zawsze usmieje z opisow o mezach. :razz: Poniewaz mieszkam od bardza dawna z dala od Polski,przyzwyczajona jestem ze to kobieta w wiekszosci decyduje o wszystkim i znam domy gdzie jest po ok 10 psow (w domu , nie na dworze) i maz nie ma absolutnie nic do powiedzenia . W Polsce sa troche inne zwyczaje i kobiety [B]jeszcze[/B] sie licza z opinia mezczyzn. U nas juz nie . Jak sie nie podoba to droga wolna .:evil_lol:[/QUOTE] jakbym ja się liczyła z opinią męża, pewnie byłby tylko jeden..... po domu biega 7 psiaków, było już 8 a nawet 9 ( w tym jeden szczekacz za 5 ujada !), troje jest na wybiegu przy domu , ale i w domu bywają ;) kiedyś mi mąż powiedział, że ja wolę psy, niż jego.... tak - odpowiedziałam - bo one bardziej niż ty mnie kochają ;):evil_lol: właśnie przed chwilą wróciłam - prawie 2 godziny ( z sekundową wizytą w domu po zapas parówek) próbowałam zabrać Bambo do samochodu..... pogryzł smycz, zdjął z głowy obrożę....zapięłam go drugi raz - to samo..... więc założyłam mu tylko obrożę i próbowałam zwabić na smakołyki.... jak tylko otworzyłam drzwi auta - Bambo uciekał.... on bardzo się boi, ale w przeciwieństwie do Tiary, która ze strachu się kuli - Bambo gryzie.... choć smycz, nie mnie... nie próbowałam siłą, i tak szarpał się na smyczy dopóki nie zdjął obroży... został tam biedak, jutro muszę uzgodnić z wetką, co robić.... tak mi go żal...:( -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='lika1771']Mari tez tak pomyslałam ze jednak nie zauwazy;)[/QUOTE] oj, zauważy.... on tylko nie zauważa czegoś do zrobienia.... "coś do zrzędzenia" zauważa natychmiast! taki rocznik chyba ;) ale i tak widziałam gorsze "egzemplarze" (mąż koleżanki...oj :( ) mojego męża to już na dogo prawie kanonizowano :evil_lol:- no bo tylko święty pozwoliłby żonie tyle psów do domu wziąć..... he he.... pozwolił:cool3:..... dobre.... :diabloti: -
[quote name='Marinka'][CENTER][B]Ranias w dniu Twojego święta życzę Ci[/B]: [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080]Życzę Ci szczęścia tak wielkiego jak ogrom nieba.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Słońca, które pomimo zła i okrucieństwa tego świata[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Dzień po dniu wstaje i obdarza nas ciepłem swoich promieni.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Dużo wzlotów i szaleństw,[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Dobrych, mądrych i oddanych przyjaciół,[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Cudownych uczuć, które zawsze trafiają w odpowiednie miejsce i do Odpowiednich ludzi.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Wytrwałości, by każdy dzień był lepszy od poprzedniego [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] Oraz aby nieosiągalne cele stały się zdobyczami codzienności[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000080] I jeszcze jedno : abyś miłość czerpała z nieskończonego źródła![/COLOR][/SIZE][/FONT] [IMG]http://zluzuj.pl/files/Image/2805/gallery/3_2805_7.jpg[/IMG] [/CENTER][/QUOTE] i ja sie przyłączam całym sercem !!!!!!!!!!!!!!!!
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']jak ja lubię dobre wiadomości :)[/QUOTE] dobra wiadomość to będzie brak wiadomości, że kobieta z 11 psami szuka dachu nad głową, bo mąż nie wytrzymał..... ale mam nadzieję, że dam radę, 11 już było niedawno, Bruna pojechała do mojej mamy dopiero 2 tygodnie temu, więc może nie zauważy? ;):evil_lol: -
[quote name='Marinka']Wszystko potoczyło się w ciągu dwóch dni :) Psiak od wczoraj ma imię Nesti :) jest psem moich dobrych znajomych, którzy niedawno wrócili z Angli, gdzie ciężko pracowali na nowe zycie. Spotkałam Grażynkę na osiedlu, właśnie przyjechała w odwiedziny do swoich rodziców, kiedy przybłąkał się Nesti. Bardzo się wzruszyła i zaniepokoiła jego wyglądem i losem. Działałyśmy na gorąco....zabrałyśmy do weta i do salonu piękności, gdzie dzielnie przeszedł wszystkie zabiegi...kiedy zaczął słyszeć otaczające go dźwięki, wprost szalał z radości. Byłyśmy jednak świadome, że nie możemy uznać sprawy za załatwioną...w wielkich obawach i z dużą determinacją postanowiłyśmy udać się do kobiety na rozmowę. W domu był akurat jej syn...to on pomógł nam przekonać kobietę, że tak dla psiaka będzie najlepiej....ufff...droczyła się z nami prawie godzinę zanim podpisała zrzeczenie. U Grażynki będzie miał super...bardzo szybko oswoił się z nowym otoczeniem...w ogródku wykopał parę dziur... Acha, psiak ma dokładnie 1 rok i 4 miesiące :) Przepraszam, ze wcześniej tak lakonicznie napisałam, ale zerwała się burza i musiałam szybko wyłączyć komputer[/QUOTE] oj, aż się poryczałam z radości.... żeby tak wszystkie wątki na dogo były krótkie i ze szczęśliwym zakończeniem!
-
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
mari23 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='rotek_']Diggery logujcie się!!!!Mari i czerda chętnie zobaczą waszego pupila:loveu: :D [/QUOTE] oj, tak !!!! tak, tak !!!!! :) -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
mari23 replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
po raz kolejny zabrakło mi słów.... bo cóż napisać widząc maleńkie, bezbronne i chore stworzenie okrutnie porzucone przez.... no właśnie - człowieka ??????? chyba potwora raczej... :( -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwstar58']Masz rację, nawet nie chcę tego porównywać. Bardziej chodziło mi o to, że nie na każdego proszący wzrok psa działa tak samo. Może też rozpuszczałam swoje, ale nigdy nie wyznaczałam czasu na zjedzenie, bo wydaje mi się to bezsensowne. Karmienie o stałych porach, to co innego, ale to chyba zapewnię na emeryturze.[/QUOTE] ach, jak ja chciałabym być już na emeryturze.... a jak chciałyby tego moje pieski !!!!!!:evil_lol: dzisiaj wieczorem pojadę po Bambo..... jutro straci jajeczka..... oj, nie daruje mi chyba tego :diabloti: dzwoniła wczoraj pani ze Szczecina - ma teraz dom pełen gości - jesli Bambo do 24 czerwca nie znajdzie domku - pani go adoptuje, jeśli jednak wcześniej znajdzie inny dom - też będzie dobrze właśnie po to dzwoniła, żeby poprosić o zabranie go z ulicy i przetrzymanie do 24 czerwca, proponowała nawet karmę lub pieniądze na karmę - oczywiście nie chciałam,nie potrafię brać pieniedzy za opiekę nad psem... ale uzgodniłyśmy, że pani wpłaci na konto stowarzyszenia coś dla psiaków w potrzebie :) -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
i znów coś do wyjaśnienia: 3.06. wpłynęło 80zł od Agnieszki K.P. z Dąbrowy Górniczej dla Argo, Marcela i Saby - jak to "podzielić" ? i jeszcze wpłynęło: 10,- funia - bazarek dla Saby -
tak tu milutko, a ja znów o pieniądzach.... 40,- ranias za czerwiec (02.06.) 40,- Marem M. z Szydłowca (02.06.) 10,- dorota1 (3.06.) 30,- piove (Katarzyna W.) 50,- AIMEZ_MOI (6.06.) 10,- grzenka (6.06.) 3.06. wpłynęło 80zł od Agnieszki K.P. z Dąbrowy Górniczej dla Argo, Marcela i Saby - jak to "podzielić" ?
-
[quote name='Havanka']Przeczytałam początek i koniec wątku. Zakończenie jak w bajce: ... i żyła długo i szczęśliwie. Tego Sabuni i jej nowym opiekunom życzę z całego serca !!![/QUOTE] Saba już w "nowym" domu po przeprowadzce, chciałam wrzucić fotkę, jako ilustrację do szczęśliwego, bajkowego zakończenia, ale nie wchodzi, jakieś "nieprawidłowe rozszerzenie pliku" się wyświetla
-
to "coś" w strzykawce to chyba jakaś nalewka ziołowa (teraz tak kojarzę, bo mówił, że na spirytusie i Tiara nie będzie zlizywała) rzeczywiście mlaskała bardzo i trzepała głową, ale język dziurek nie siegnął.... pan doktor sprzedaje miód, więc ma pewnie dużo pszczół, może to coś z propolisem.... albo nalewka z dziewanny - cudowny środek gojący - dopiero teraz to do mnie dotarło - od lat robi ją na spirytusie moja mama - mieszka w cudownej i "ekologicznej" wsi, pod lasem, od dawna leczy całą rodzinę ziołami.... że też ja na to nie wpadłam wcześniej.... zobaczymy, co powie doktor za tydzień i jak te dziurki zareagują na preparat no i wyniki zrobimy - wątrobowe też! Tiarusia - jak zawsze - była bardzo grzeczna i dzielna, a Charlisiowi-starusiowi - też jak zawsze - trzeba było kaganiec założyć ;) i jeszcze kasę dostała Tiarusia (będzie na badania krwi) 5,- Kropcia80 20,- bazarek - Pikola Dziękujemy bardzo, bardzo, bardzo!:loveu: albo jeszcze bardziej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
dzisiaj rano przerażona patrzyłam, czy Charliś po wczorajszych akrobacjach i trzeszczeniu kości będzie w stanie sie ruszyć.... a on wstał sam! nie musialam mu pomagać, choć dreptusia, jak poprzednio - smiesznie i wczoraj mu raz szczęka "szczękała" ;):evil_lol: dopiero dzisiaj opuściło mnie zmęczenie i szok..... teraz tak sobie myślę, że ja z Charlim, jak ze zbitym jajeczkiem - delikatnie, ostrożnie, a doktor.... :crazyeye:oj, Charliego za 4 łapki w powietrzu podnosił, wykręcał aż trzeszczało..... najpierw długo badał.... mówi, że z serduszkiem :multi:jest dobrze, a latek ma conajmniej 17... w schronisku dali mu 10-14, czyli górną granicę biorąc myślałam, że teraz ma 16.... różnica niewielka, ale jednak w górę... ile by lat nie miał - cieszę się najbardziej z jego dobrego stanu, bo i wyniki ma dobre, i serce jaoś dobrze pracuje, i.... nie rozsypał się na kawałeczki wczoraj!!!!:evil_lol: dobrze, że byłam z koleżanką i to ona trzymała Charlisia na tym stole, mnie doktor odesłał, jak zbladłam po pierwszym "trzask" w kręgosłupie Charlinia, słabo mi się zrobiło... a co do odchudzania - ona naprawdę nie je tak dużo.... no, chociaż zjada swoje a potem podjada z innych miseczek... nie jest grubasem, ale trochę tłuściutki.... tylko troszkę ;)
-
Dzisiaj Charliego oglądał doktor Sekula.... oglądał? oj, co on mu robił !!! aż trzeszczało! i za tydzień kazał przyjechać raz jeszcze, no i odchudzić chłopaka trzeba.... a za wizytę.... nic nie chciał, ani za Charlisia, ani za Tiarę
-
dziękuję za tyle dobrych słów i serca! dopiero wróciłam z Tiarą i Charlim od doktora, długo oglądał Tiarusię, badał i przeglądał wyniki powiedział, żeby tymi dziurkami się nie martwić, że to nie toczeń dostała jakiś zastrzyk (wpisał wszystko w książeczkę, ale nie dam rady odszyfrować) dał jakiś preparat do smarowania tych dziurek i kazał przyjechać za tydzień odbyt i jelita słabe, ale już ok, a ten mocznik to może być też od wątroby - jesli kreatynina jest dobra a ponieważ wyniki się wahają - zrobię jej w tym tygodniu, bo za tydzień znów do doktora i Tiara, i Charliś i coś jeszcze - za prawie 1,5 godzinną wizytę pan doktor.... nie chciał nic!
-
[quote name='mari23']mam dla niego paczkę pieluch super-seni, żel Flamozil i maść Fibrolan - aptekarz powiedział, że to dużo lepsze od Sudocremu na takie poważne odparzenia, odleżyny[/QUOTE] wysłałam to i dołożyłam jeszcze żel Fenistil na rany - poszła paczka priorytetowa na adres hotelu dzisiaj byłam u lekarza - znanego tu w okolicy "psiego ortopedy" doktora Sekuli.... widziałam tam pięknego sparaliżowanego onka - od razu przypomniał mi się Cezar...
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
mari23 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vasco']U Astaroth za moją Sonię - większą chyba od chłopaków - płacę 10 pln/doba. Jest to cena z dobrą karmą.[/QUOTE] i takie warunki są u Funi w hoteliku koło Zamościa - pytałam - cena 300zł/mc za jednego tylko jeszcze transport byłby dużym kosztem, bo to daleko -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwstar58']Sama kastracja to już wielki krok do przodu, działasz jak błyskawica. Szkoda, że ten domek taki mało pewny, ale chociaż może przez najbliższe dni da schronienie Bambusiowi. Mari, nie przejmuj się tym, że nie poczęstowali psiaka kiełbaską. Znam całkiem fajne domy, gdzie panuje dziwna dyscyplina. Pies ma określony czas na zjedzenie, jak nie zje, zabierają michę Trzymam kciuki za Bambiego[/QUOTE] ale oni go nie wezmą jednak, rozmyślili się.... :( co do dyscypliny....oj, rozbezstwiłam swoją gromadę, ale jestem "za", i nawet obiecuję moim psiakom, że to "ostatni raz" ;) jednak karmienie domowego psiaka o stałych porach a poczęstowanie kawałeczkiem kiełbasy bezdomnego szkieletka - to chyba nie da się porównać :( -
Maleńka, śliczna Pola ma dom - DT adoptował Polę
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='koosiek']Ja też swojego ratlerkowatego tymczasa nazywałam Szczurkiem i uważam, że jest to bardzo sympatyczne imię ;) I myślę, że Poli krzywda się u zenobiusza nie dzieje, mimo sposobu, w jaki się wypowiada. Nie rozumiem tylko dwóch rzeczy - po co ona/on ciągnęła/ciągnął ten cyrk i po co ciągnęliście go wy.[/QUOTE] my - w trosce o Polę - zwyczajnie bojąc się o los psa, tak po ludzku i prosto z serca i choć wydaje się, że Pola znalazła dom (co na początku wątku sama sugerowałam delikatnie pani Zenobiusz Flores, kiedy ją tylko brała na DT - taką miałam nadzieję i pragnienie, ten właśnie dom dla Poli był moim marzeniem) dlaczego teraz coś mąci moja radość? bo późniejsze zachowanie i traktowanie nas tu wszystkich sprawiło, że watek stał się przykry.... :( oby to było prawdą - że Pola zostaje i będzie szczęśliwa - mam taką nadzieję... nadzieję, nie pewność, bo nie było wizyty, nie było umowy adopcyjnej i nie mamy pewności, że to, co wiemy z wątku zgadza się z rzeczywistością... to, że pies był "niczyj" nie jest prawdą - wszystkie psy na dogo są "niczyje" i dlatego NASZE - pomagamy, jak tylko potrafimy, a osoby zalogowane na dogo stosują zasady tu przyjete jeśli chodzi o adopcje, niestety nie wszystkich to dotyczy, są tacy, którzy czują się "równiejsi".... a nowi i naiwni - obrywają..... -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Havanka']Czy z ogłoszeń nikt nie dzwoni?[/QUOTE] niestety, ani jednego telefonu , nawet zapytania choćby:( -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia1244']jestem pewna, że warto wykąpać dokładnie psa w manusanie przed kastracją (albo w hexodermie) - w końcu to zabieg chirurgiczny i higiena wskazana, no i nadal trzymam kciuki za pomyślny przebieg całej akcji :)[/QUOTE] "akcja" niestety nieudana.... :( dzisiaj rano pan powiedział, że przemyślał, ma małe dziecko i nie będzie ryzykował, że pies je pogryzie, kiedy np. dziecko go za ucho szarpnie.... pani (moja informatorka) widziała z okna, jak wspólnie z sąsiadami z dołu "debatowali" przy grillu, jedli kiełbaski, głodna psina patrzyła wytrzeszczonymi oczami, a NIKT nie go poczęstował nawet kawałeczkiem..... sąsiedzi z dołu nie lubią zwierząt (to budynek chyba 4-rodzinny) rano spotkawszy psa na ulicy pani zapytała, dlaczego nie spał znów w garażu, no i dowiedziała się, że dzieco, że przemysleli.... szczerze? jak powiedział no, dobrze, to jak pani już go wygastruje i zaszczepi, no to ja go wezmę z tą książeczka zdrowia" - nie spodobało mi się to bardzo, ale cóż..... lepszy taki dom, niż ulica, jednak miałam nadzieję, że znajdzie się inny dom.... ale "akcja" kastracja i kąpiel (mam Hexoderm) - nie odwołana tylko jednak szukamy mu domku,niestety jeszcze jest w pobliskiej wsi jakaś sunia (bokser, amstaff - ludzie róznie mówią), dzisiaj chcę tam jechać edytuję, bo: jutro jadę z Tiarą i Charlim do doktora Sekuły, a wieczorem zabieram Bambusia do domu, kąpię, szoruję.... bo w czwartek o 11.00 kastracja i oględziny łapek -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='wieso']o ciesze sie....super... ale ale moj TZ zapomnial wlozyc jeszcze ziolka....przepraszam.....wysle w nastepnym.....na napary....[/QUOTE] Przepraszasz?????? przecież to ja z całego serca dziękuję - za serce!!!:loveu: i za mydełko !!!:loveu: