-
Posts
447 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lottie
-
Hej śledzę ten wątek od paru dni, ale nic nie pisałam... postanowiłam zrobić "banerek", bo nie mogę inaczej pomóc... Nie wiem czy taki może być, jeśli coś trzeba zmienić to dajcie znać. [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/bialy-amstaff-oddany-po-kilku-l-bo-jest-gluchy-pilnie-deklaracje-na-hotel-147385/][img]http://img194.imageshack.us/img194/5965/bialycopy.jpg[/img][/url]
-
I ja się zgadzam z Shinem... widziałam już kiedyś tą ankietę i uważam ją za głupotę. Ludzie mają prawo jeść psy - powinno się jedynie zadbać o ich humanitarny chów i rzeź.
-
Hmm, no szkoda że ludzie mają takie nastawienie na maść, ale ważne że Leśna ma dobry domek - ja swojej Murce też muszę taki znaleść, pozdrawiam :)
-
Świetnie że wasza kotka znalazła domek :) mieliście chyba duży odzew co do niej? Jeśli możecie przekażcie link albo kontakt do mnie osobom które były zainteresowane adopcją kotki, może moja tymczaska im się spodoba?
-
Hej mam od godziny kociego podrzutka bardzo podobnego maścią do Leśnej. Jeśli macie namiary na osoby chcące kotka o podobnej maści to dajcie znać, proszę... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1206/poznan-podrzucone-malenstwo-dt-ds-pomocy-147058/#post13010210[/URL]
-
Nie chcę żeby wątek się przerodził w doradzanie mi jak wybrać odbrego szczeniaka... odpiszę tylko, że czytałam o tym że trzeba poprosić o pokazanie rodziców, pokazanie warunków w jakich mieszkają psy, sprawdzić inne psy z danej hodowli, zapytać ludzi no i nie kupować psa od razu po pierwszej wizycie w hodowli. Niby logiczne, proste, do zrobienia. Ale to ostatnie - to napewno będzie najtrudniejsze. Jak się wyczekuje na psa tyle co ja się wyczekałam (wiele lat), to jestem teraz gotowa zabrać "pierwszą lepszą" psinę którą zobaczę, a co dopiero tak racjonalnie podjąć decyzję na tak emocjonalny temat jak "własny pies"... Ok, koniec offtopu, niech się dyskujsa toczy dalej na poprzedni temat - bo choć smutna, to ciekawa.
-
Po przeczytaniu tego wątku jestem po prostu przerażona.... Cały czas planuję kupić psa z hodowli (ale w przyszlym roku) i się tyle naczytałam na Dogo na temat tego jak cudowne są psy z hodowli, jak okropne z pseudohodowli i jak kochane ze schroniska.... A tu taki artykuł i w dodatku się okazuje że nie jedna jest hodowla (oprócz opisanej tu), która tak traktuje psy, a w dodatku nikt w ZK się tym nie przejmuje. Matko, teraz żeby kupić szczenię z hodowli, to chyba musiałabym zatrudnić detektywa i jakiegoś sędziego, żeby pomogli mi wybrać hodowlę i szczeniaka :crazyeye: straszne jest to co tu piszecie.... Podkłądanie szczeniąt? Jak to możliwe? Czy to znaczy że metrykę w ZK może dostać nawet pies który jest z pseudo, ale został podłożony suczce? :crazyeye:
-
Prześliczna jest :) ma świetne umaszczenie, takie tygrysie ;) Oby znalazła szybko domek, biedactwo..
-
Też czytałam że charty kochają biegać, ale na krótkim dystansie. Podobno kondycyjnie bardzo szybko wysiadają i nie nadają się na dłuższe spacery. Polecono mi jeszcze setera irlandzkiego - też podobno usłuchany (znaczy po szkoleniu itd), no i bardzo wytrzymały. Też piękny pies.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
sliwka_w_kompocie Ja też szukałam psa - długodystansowca i polecono mi dalmatyńczyka. Te psy są podobno niezmordowane (jeszcze nie zakupiłam), potrzebują dużo ruchu a i nie mają jakiegoś mega instynktu myśliwskiego (choć wiadomo że jak się nie będzie szkolić w zakresie wracania do nogi itd, to wszystko się może zdarzyć).
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='piechcia15']ElzaMilicz to strzał w dziesiątkę...zajechałby prawie do samej bianki. zadzwonię jutro do Elzy. Lotti a jak ty patrzysz trasę. od nas do Poznania a z Poznania chcesz do bianki do Wrocka zawieść?czy Leszna? bo juz gubie się. Kto mieszka w Lesznie?:p bosheee jak już głupiejęęę:placz::crazyeye::crazyeye::shake::shake:[/quote] Bo Bianka ma kilka miejscowości z których może odebrać psa. Są to Wrocław, Żmigród i Leszno (Leszno jest blisko poznania więc pomyślałam że jakby się nic nie znalazło, to żeby załątwić transport Łódź - Poznań i potem by jej dowiozła szczeniaka do Leszna). [quote name='BIANKA1']Lottie , dziękuję , ale może już nie mieszajmy dziewczynom . Niech wszystkie jada na Śląsk jutro rano , a ja jednego odbiorę od Halbiny . Jeśli Gunar nie da radę w sobote , to coś sie innego wymyśli . Bo jak dzisiaj wszystkie zabiora ze schronu , to mały nie będzie miał gdzie przeczekac do piatku .[/quote] Ok, czyli odwołuję :) PS. szybko działacie ;) jeszcze wczoraj wieczorem nie było żadnego transportu a dziś z rana już wszystko załątwione :multi:
-
[B]MAM TRANSPORT DLA BIANKI Z ŁODZI DO WROCŁAWIA!!![/B] Moja znajoma (studiuje weterynarie) będzie jechać [B]W TEN[/B] piątek pociągiem z Łodzi do Wrocławia. Wyjazd o 06:36 z samego rana!! Czy ktoś dostarczy jej szczeniaka na dworzec? Proszę o kontakt na PW a najlepiej pod numer 609368788. Trzebaby wszystko dogadać żeby nie było pomyłek i niedomówień a szczeniak bezpiecznie dotarł do Bianki. EDIT: Widzę że znaleźliście w między czasie transport? W akim razie odwołać koleżankę?
-
Powiem wam że ciężko znaleść transport do Bianki. Narazie znalazłam tylko trasę Łódź - Poznań. Z Poznania mogłabym dostarczyć szczenię do Bianki do Leszna, ale nie wiem czy on by wytrzymał takie podróże (zresztą jeszcze nie dostałam odpowiedzi co do transportu). Narazie musze uciekać, jutro poszukam ransportu na Gumtree i gdzie się da, ale na szczurach, królikach i miau nic sensownego nie ma :shake:
-
[quote name='Dynamique']Będzie to dopiero wiadome po zakończeniu zgłoszeń. Wtedy będzie wykaz zgłoszonych psów i godziny sędziowania. Nikt Ci teraz nie powie czy będzie taka rasa, bo one są dosyć rzadkie i nieiwadomo czy będą ;) Trzeba czekać ;)[/quote] Czyli o której będą wystawiane dalmatyńczyki też nie wiadomo? Kiedy pojawią się wiadomości jaka rasa o której będzie wystawiana?
-
Wow, ale śliczność! A wiadomo dlaczego właściciele sie go pozbyli? Pozdrawiam :)
-
[quote name='dorobella']Koleżanka Marta ma dostęp do neta i udziela się na forum.... pod nickiem xxtruskawaxx [URL="http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=11&t=1034"]CAVIARNIA • Zobacz temat - Rozwolnienie, pasożyty, chudnięcie świnki cioci.[/URL][/quote] Ale te posty są z maja.... dziewczyna od czasu afery na dogo (a właściwie od 5 wrześnie br) się u nas nie logowała, także sprawdzajcie dokładnie co piszecie.
-
Hej mam pytanie czy będzie można na tej wystawie obejrzeć rasę "pies faraona"?? A jeśli tak to mniej więcej w jakich godzinach? Jestem z Poznania. Byłam na tej wystawie tylko raz w życiu - jako małe dziecko <wstyd>. Teraz się wybieram bo planuję jakiegoś pieska za rok. Ale powiem wam że pamiętam, że zawsze w dzień przed wystawą i w dzień wystawy Poznań zmieniał się w jedną wielką psiarnię... Gdzie się nie spojrzało pełno rasowych psów wyprowadzanych na spacerki.. Kiedyś na joggingu - niczego nieświadoma - biegnę, biegnę i po drodze pełno ludzi z psami. Dziwne to było. Zagadałam do jednego że fajne psy - a ten do mnie po angielsku. Biegnę dalej - znowu zagadałam, znowu mi odpowiadają po angielsku. W końcu spotkałam kogoś z Polski i się pytam czemu wzędzie pełno rasowych psów, a babka mi mówi że przecież dziś wystawa. No tak, to wszystko wyjaśniało :razz:
-
Hej Jestem z Klubu Pomocy Świnkom Morskim. Link do naszego forum ktoś tu wcześniej podawał z powodu obecności u nas osoby o nicku xxtruskawaxx która jest oskarżona o te podłe oszustwa. Dziewczyna rozgłaszała w necie naszą akcję o zbieraniu pieniędzy na świnki uratowane z pseudohodowli ale nasza akcja nie ma nic wspólnego z tą całą aferą z Dogomanii. Dużo osób informuje innych (głównie przez internet) o naszej akcji gdyż potrzebne nam fundusze na utrzymanie tak dużej liczby świnek - ona po prostu była jadną z wielu tych osób. Na naszym forum raczej nic złego nie wyrządziła, pomagała wręcz przy transporcie świnek i raczej nie mamy o niej złego zdania. Co oczywiście nie znaczy że ktokolwiek próbuje jej bronić. Ja sama jestem w szoku, czytam ten temat od wczoraj i to wszystko mi się w głowie nie mieści... Ta dziewczyna mimo że już nie jest głupiutkim dzieckiem chyba nie zdawała sobie w ogóle sprawy jak wielką krzywdę wyrządziła ludziom i zwierzętom, ani tego jakie mogą być ogromne konsekwencje jej działania. Natalia Sakowska
-
Marysia, wydaje mi sie że teraz hodowcy tak rozmnażają psy, aby były one jak najbardziej wystawowe i miały zadatki na czampiona... kwestie zdrowotne i użytkowe, są chyba na dalszych planach :shake: (tak przyanjmniej mówiły dziewczyny od dalmatyńczyków) I chodziło mi o to czy ogółem można gdzieś zobaczyć agility w Poznaniu, bo tam pomieszkuję i chętnie bym to zobaczyła na żywo, a nie tylko na Animal Planet :P
-
Jaki rodzaj broni dla samoobrony by nie rozsierdzić agresora?
Lottie replied to Madrugada's topic in Pogryzienia
Nie wiem czy wpasuję się w dyskusję, ale raz miałam taki przypadek, że szłam drogą (bez psa czy jakiegokolwiek zwierzęcia) i wyleciał na mnie z zębami.... lablador..... Gdyby nie mój chłopak, który zasłonił mnie i pobił psa, to na pewno pies by mnie pogryzł.... Na mojego chłopaka też się rzucił i porwał mu kurtkę, ale to był jego błąd, bo przez to jakoś odsłonił brzuch no i dostał w niego z buta, a potem jeszcze po głowie... Całe szczęście że to był tylko lablador, a nie jakiś wściekły mastiff czy coś podobnego. Właściciel oczywiście wyleciał z pretensjami jak usłyszał skowyt labka.... Dopiero się zamknął jak zaczęliśmy dzownić na policję z informacją o tym że agresywny pies biega luzem, bez kagańca, smyczy, obroży a właściciel widzi wszystko i nie reaguje (siedział przy stoliku w ogrodzie i nawet psa nie zawołał dopóki mój chłopak nie zaczął psa bić), no i oczywiście że nastąpiło pogryzienie heh... Bardzo się zdziwiłam czytając posty wyśmiewające autorkę tematu. Gdyby mnie takie coś spotkało też bym chyba zaczęła się bać psów. -
Hej ja się zastanawiam nad kupnem dalmata. I czytając o rasie wyczytałam że te psy baaaaardzo mocno linieją i nie jest to żaden niedobór witamin czy coś, ale zwykła "genetyka rasy". Przeczytaj post numer 10: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f227/o-dalmatynczyku-138421/[/URL]
-
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi :) To po kolei. Jeździłam z psami w teren i wiem że nie można brać psa sobie ot tak, nie ucząc go obycia z koniem. Psy które jeździły z nami w teren wszystkie wcześniej przebywały dużo w samej stajni, w gospodartwie gdzie konie chodziły luzem itd. Uczyły się że nie można podbiegać za bardzo itd. Jak już było widać że pies mniej więcej kuma o co chodzi to można go było zabrać w teren i też nie taki szaleńczy,ale spokojny stępik czy kłus na początek. Moimi psimi towarzyszami też często były ONkowate kundelki, albo ogółem nieokreślone kundelki. Z ras sie zdarzył ww australijski pies pasterski i lablador, ale on (mimo PODOBNO dobrej kondycji) wysiadł bardzo szybko i ze względu na psa musieliśmy wracać wcześniej. Ja się teraz uparłam na rasowego psa bo miałam wcześniej dwa kochane kundelki, ale cóż, oba miały jakieś schodzenia genetyczne i umierały przedwcześnie (w wieku 4 i 6 lat), pomimo opieki weta itd. Także teraz powiedziałam że nie mogę przeżyć znowu tak szybkiej psiej śmierci i naczytałam się na Dogomanii, że rasowe są bardziej zabezpieczone od chorób wrodzonych itd więc stawiam na rasowego. Problem pozostał z rasą. Mnie się wieeeele ras podoba - i wszystkie głównie na wysokich nogach, z krótkim włosem, w typie szpica czy wyżła itd. Co do terenów. Ktoś bardzo mądrze zauważył że tereny to znowu nie taka wielka część jazdy konnej. Ja sama jeżdżę w tereny max 2 razy w tygodniu, a reszta wszystko na ujeżdżalni bo uwielbiam pracować z koniem na maneżu, zajeżdżam też wiele młodzików. Same tereny powiedziałabym że są dość trudne. Dużo jeżdżę w Sudetach, co chwilę strome zjazdy, podjazdy, skarpy itd. Nawet konie poruszające się po takich terenach muszą najpierw zdawać specjalne testy w PTTK (chodzi o ich kondycję, żeby nie zasłaby gdzieś w górach itd). Także tereny są wymagające. Czasami jeżdżę kilkudniowe rajdy. Cóż... Chyba macie rację, że nie powinnam tak uzalezniać wyboru rasy od tych koni. Jeśli tak miałoby być to na pewno sprowadziłabym sobie psa faraona. Ale jednak moim marzeniem było zawsze żeby galopować po łące wraz z własnym psem (niestety moja sunia miała wadę serca więc męczyła się szybko, druga sunia problemy z dysplazjami itd także nie było mi to dane). A pies faraona raczej nie da rady, a poza tym może zacząć polować, jakto chart. Sama nie wiem. Może jednak dalmat?? Tylko obawiam się jednej głupiej rzeczy - wymagam od psa by był wytrzymały i kochał ruch (jak dalmat) ale ja nie będę mu mogła zapewnić codziennie 3 godzinnego spaceru, tylko parę dni w tyogdniu. Ech. Sama już wątpie w te swoje pomysły. Psa mieć na pewno bedę - to kwestia czasu. Ale tych ras to jest zdecydowanie za dużo do wyboru, człowiek sam nie wie czego chce :/ Przepraszam za taki offtop, już więcej postaram się nie odzywać :P. Marysia czy możnagdzieś obejrzeć w Poznaniu jak trenujecie agility?
-
Bardzo fajnie że tu trafiłam. Jak pytałam o rasę w temacie "jaką rasę mam wybra" to wszyscy polecili dalmata i rhodesiana. Na forum dalmatów powiedzieli że podobno to psy idealne do koni, ale jak się okazało - nikt w PL nie używa dalmatów do przejażdżek konnych i nie ma też żadnej hodowli która sprawdza psy pod tym kierunkiem (a są specjalne zawody dla dalmatów czy coś takiego), także niewiadomo jak by to było z tym końskim instynktem u polskich dalmatów ;). Za to tutaj widzę więcej propozycji. Myślałam o australijskim psu pasterskim, bo to przecież pies kowbojski, przywyczajony do bydła i koni jak mało który. Ale mój znajomy kupił tego psa i cóż się okazało? Pies ma tak silny instynkt pasterski, że nawet po szkoleniach nie udało się opanować podgryzania końskich pęcin w czasie leśnych przejażdżek przez niego. Za to idealnie się sprawdza jak trzeba przegonić konie z jednego pastwiska na drugie - nie miał szkoleń pod kątem pasterskim, a sam wszystko świetnie wykonuje, wie którego konia podgryść żeby się stado nie rozpierzchło itd! Jakbyście do zaobserwowały to normalnie magie po prostu, jakby mu ktoś niesłyszalne komendy wydawał! :crazyeye: W każdym razie ja mam jednego konia i mi jest taki zaganiacz niepotrzebny. Pójdę jeszcze na forum wyżłów niemieckich bo też mi się te psy podobają i zapytam jak u nich z posłuszeństwem w lesie. Ktoś mi też proponował setery - jako dość karne i wytrzymałe kondycyjnie, ale pies długowłosy to znowu nie mój typ hehe (powiecie że wybrzydzam :oops:). Inni mówili o duzym pudlu, że karny, że wytrzymały... ale jak mi na tamtejszym forum zaczęli wszyscy wydziwiać że pies sobie sierść zniszczy w lesie, że gałązki mu się poprzyczepiają i że łapy poobciera, to poszłam stamtąd. Psy faraona o których wcześniej napisałam są przepiękne ale zupełnie się nie nadają do koni (tak wynika z opisu ich charakteru i kondycji) nad czym ubolewam bo po prostu zakochałam się w ich wyglądzie. Co do gończych to mimo wszystko fajnie że wykożystuje się ich insytnkty. Ale mało już jest chyba myśliwych polujących z psami.... A kiedyś gończe jakie miały przeznaczenie? Ściganie i zagryzienie zwierzyny? Wiem że to nieodpowiednie forum ale skoro już mi poleciliście jakieś rasy to powiedzcie jeszcze, czy myślicie że jakiś inny owczarek mógłby się nadawać do koni? Któryś któy nie ma takiej potrzeby zaganiania wszystkiego co się rusza?