Jump to content
Dogomania

Lottie

Members
  • Posts

    447
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lottie

  1. Nic nie wiem o Rodezjanach i Tchai'ach. Nie wiem gdzie szukać hodowców, jak drogie są szczeniaki, jakie są wymogi tej rasy, ich charakter itd... Wracając do dalmatyńczyków, to coraz bardziej skłąniam się ku tej rasie.. Te choroby mnie przerażają, zwłaszcza ich nazwy bo zupełnie nie wiem co oznaczają, ale jeszcze się doszkolę zanim zdecyduję się na szczenię. Znalazłam gdzieś w necie różne opinie o Dalmatyńczykach i opinia o ich "głupawym charakterze" wyjaśniła się. To psy (podobno) bardzo inteligentne, które zanim wykonają daną komendę pytają "dlaczego". Niedświadczeni właściciele myślą że pies jest uparty czy głupi i dlatego krążą o nich takie plotki. W świecie koniarzy to samo się mówi o koniach arabskich. Mają opinię pięknych i zjawiskowych, ale wrednych, trudnych w ułożeniu, nieposłusznych i mało kumatych, a tak naprawdę to konie o bardzo wrażliwym i mega inteligentnym charakterze, które nie chcą czegoś wykonywać bo im człowiek każe. Najpierw muszą zrozumieć po co mają coś zrobić itd. Praca z arabem to dla doświadczonego koniarza duże wyzwanie, a dla niedoświadczonego jest waklą z wiatrakiem - więc po zebraniu informacji o Dalmatyńczyku dochodzę do wniosku że te dwa zwierzęta może coś łączyć ;). No i arab, tak samo jak dalmatyńczyk, kiedy już zaakceptuje i pokocha swojego pana, to niczym się go nie przekupi by go odstąpił :) Może ktoś rzuci linkiem do dobrej hodowli Dalmatyńczyków (najlepiej w okolicach Poznania, lub w woj. Śląskim)? Jutro rano wyjeżdżam i wrócę po świętach, więc odczytam wasze wiadomości po powrocie. Dziękuję wszystkim za pomoc i życzę dobrych świąt :)
  2. Dziękuję bardzo za tak szybką odpowiedź. Przyznam szczerze - też myślałam nad Dalmatyńczykiem ale słyszałam o nich dziwne opinie. Albo że głupawe, albo że to są psy "jednego pana", albo że wymagają dużo tresury (bo głupawe). Zaletą jest to że były hodowane by być przy koniach, jednak ciekawe czy taki szczeniak po rodzicach którzy biegają po wystawach będzie jeszcze miał cokolwiek z instynktu końskiego :roll:. No i oczywiście sierść i wielkość - mnie bardzo odpowiadają. Ale co z tym charakterem? Czy rzeczywiście jest dość trudny i taki pies wymaga doświadczonego psiego przewodnika? Mam jeszcze pytanie o jakieś skłonności do określonych chorób przy dalmatyńczykach - występują jakieś? A Pudle mi się nie podobają - strzyzone czy nie - to nie jest rasa która mnie interesuje - głównie ze względu na wyglą. Za to Dalmatyńczyki bardzo mi się podobają. Czytałam jeszcze że Australijskie psy pasterskie mają w sobie "to coś" co jest określane jako instynkt przed unikaniem kopyt (krowich czy końskich). No i podobają mi się też niektóre charty, ale przyznam szczerze że nie mam pojęcia o tej grupie psów oprócz tego, że lubią się wybiegać. Mają jeszcze jakieś specjalne zastrzeżenia (co do warunków utrzymania itd?) bonsai_88 Dzięki za zdjęcia choć akurat przy takiej popularnej rasie to nie były niezbędne :roll:
  3. Witam wszystkich. JEstem tu pierwszy raz i miałam straszne problemy z logowaniem ale już wszystko OK. Mam pytanie takie jak w temacie, a poniżej opisałam swoje "wymagania" co do psa. Będę wdzięczna za pomoc. Od jakiegoś roku myślę o psie i myślę o nim coraz poważniej. Chcę żeby był aktywny. Jeżdżę konno i chciałabym zabierać psa w tereny. To tereny po obszarach górzystych, dużo podchodzenia pod górę i dużo schodzenia z górki + galop po równinach. Fajnie by było gdyby miał jakiś zmysł unikania końskich kopyt (psa znajomych koń zabił bo za blisko podbiegł w czasie galopu). Myślałam o jakimś pasterskim psie, ale doszłam do wniosku że pasterskiego może za bardzo ciągnąć do podgryzania nóg zamiast unikania ich. Czy mam rację? Oczywiście nie może być to pies bojaźliwy, ale też nie chcę indywidualisty. Z tego powodu boję się psa myśliwskiego (choć nie wykluczam), który może mi uciec w lesie za jakąś zwierzyną (są tu sarny, muflony, bażanty i inne różne ptactwo, króliki i zające, a także inne mniejsze gryzonie) lub zapachem. Chciałabym psa karnego, przywiązanego do właściciela, lubiącego zabawę (miałby do towarzystwa conajmniej 2 inne psy znajomych z którymi jeżdżę konno czy też biegam po lesie). Co do wyglądu to nie chce żadnego małego psa - z egoistycznego powodu - nie chce mi się schylać, żeby go pogłaskać ;) . Sierść nie za długa, najlepiej krótka i łatwa w pielęgnacji. I żeby nie miał obwisłych warg z których wylatuje pełno śliny. Najlepiej gdyby nie był zbyt wymagający w tresurze. Miałam wcześniej mieszańca wilczura, był bardzo pojętny i karny, dzięki czemu nawet mało doświadczona w tresurze osoba - jak ja- nie miała problemów z wychowaniem go i uzmysłowieniem że w hierarchii jest na ostatnim miejscu w rodzinie. Niestety ze względu na wadę serca nie wytrzymywał kondycyjnie (podczas mojego joggingu, bo na jazdy konne go nawet nie zabierałam - nie dałby rady :shake:). Ogółem nie chciałabym już psa ze schroniska bo już dwa razy takowe adoptowałam i zawsze miały pełno problemów ze zdrowiem, aż w końcu padały (mimo że leczone w profesjonalnej lecznicy dla zwierząt). Teraz stawiam na psa ze sprawdzonej (mam nadzieje) hodowli i po zdrowych rodzicach. Czy istnieje w ogóle jakaś rasa która pasuje do moich wymagań? Będę wdzięczna za każdą propozycję i pokrótkie opisanie proponowanej rasy + zdjęcie :). Pozdrawiam
×
×
  • Create New...