Nanhoo
Members-
Posts
266 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nanhoo
-
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
Nanhoo replied to funia's topic in Już w nowym domu
to kiedy w końcu mam się spodziewać Jowitki? Bo już się trochę pogubiłam :crazyeye: -
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
Nanhoo replied to funia's topic in Już w nowym domu
witam, czekam na Jowitkę i tak sobie myślę, gdzieś na wątkach innych czytałam że są osoby które przewożą psy z A do B za określoną kwotę. Nie wiem jak to szukać, bo dogo to nie mój teren ale może ktoś wie i można będzie się dogadać? pozdrawiam edit : znalazłam taki post na wątku transportowym : [URL="http://www.dogomania.pl/members/92084-SzczepoN"][B]SzczepoN[/B][/URL][IMG]http://www.dogomania.pl/images/statusicon/user-online.png[/IMG] [B][IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.png[/IMG] Oferta transportu zwierzaków, okolice Katowic -cała Polska za zwrot kosztów paliwa [/B] Witam ;-), oferuję transport zwierzaków na terenie okolic Katowic, śląska i całej Polski za zwrot kosztów paliwa. Możliwość przewiezienia samochodem osobowym lub większym samochodem transportowym. Oferuję także transport karmy czy innych akcesoriów dla zwierząt. Możliwość wyznaczenia trasy i zebrania kilku pupili po trasie na raz. Jestem dyspozycyjny czasowo. Zainteresowanych proszę o kontakt telefoniczny pod numerem telefonu: [COLOR=red][B]608773306[/B][/COLOR] [B][COLOR=black] może by tak zapytać ?????[/COLOR][/B] -
Prawdopodobnie to sa dodatkowe zasoby mineralne moj pies wytepil cale gniazdo trzmieli i zaden go nie ukasil zdradliwie w gardlo mam wrazenie ze psy wiedza jak te badziejstwo unicestwic. Chociaz widzialam psa ktory zostal ukaszony prawdopodobnie w gardlo (trudno powiedziec) na pare sekund "wyszlo z niego powietrze" i wszystko wrocilo do normy nim lekarz przyjechal. Mam nadzieje ze pies nie jest uczuleniowcem. Mojemu przeszlo z wiekiem pozniej nie reagowal tak bardzo na pszczoly i inne brzeczace badziejstwo.Trzeba miec na oku ale jak juz zlapie nie przeszkadzac zeby robil to uwaznie a nie z rozproszona uwaga pozdrowienia
-
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
Nanhoo replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']trochę nie dobrze, ze ją kąpałaś.... nie powinno się kąpać psiaków kilka dni po wzieciu ze schronu... no ale teraz to już "po ptokach".. dziewczyny, co do Jowitki, mogę załatwić sterylkę w Krakowie za ok 130 zł.....[/QUOTE] Asior gdzie i u kogo? Może u dr Ani z osiedla Podwawelskiego, Paulina mi ją kiedyś poleciła i ja tam teraz wszystkie psiaki kieruję na sterylki/kastracje, jest super i ceny ma cały rok jak w "akcji sterylizacja" :D -
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
Nanhoo replied to funia's topic in Już w nowym domu
umieściłam na FB w Transport tu i tam informację że szukamy dla suni transportu. Może coś się znajdzie, ludzie teraz przed świętami dużo się przemieszczają. Strasznie daleko do tego waszego Zamościa ;) nie możecie go bliżej przenieść ;). -
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
Nanhoo replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']kurcze, była dziewczyna o nicku Nanhoo która wiozła nam Etne do wrocka.. aż poszukam w użytkownikach.... A czy przypadkiem nie Ty wiozłaś na tymczas do Klaudii z Bochni szczeniaka z Jamrozowizny????[/QUOTE] dokładnie :D Klaudia też mnie zna, nawet osobiście :D jeśli nie Jowita, która przyznam szczerze spodobała mi się to może być jakaś inna niewielka sunia. Na duże po czołgu Selmie z labradorów na razie się nie piszę, dzieci mi się buntują ;) jeśli wy się nie zdecydujecie to Jamrozowizna szykuje szczeniaki i jakąś malutką sunię. Proszę o decyzję, na razie mam rezerwację dla Jowity :D. -
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
Nanhoo replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']zna, zna.. znaczy nie byłam u niej w domu, ale kilka lat temu wiozła naszą Etne z krakowa do wrocka..... Bardzo fajna babka ;) Wg mnie zaufać jej można ;) Nie wiem tylko jak u niej z czasem, bo te kilka lat temu studiowała we wrocku...[/QUOTE] sorry Asior, ale mylisz mnie z kimś innym. Moje czasy studenckie to odległa przeszłość. Mieszkam w Krakowie od dwóch lat, wcześniej w Berlinie. Miałam na DT szczeniaki od Biafry, labki z labradory.info i szczeniaki z As-Jamorozowizna. Pani Ala z Woli, wolontariuszka z krakowskiego schroniska też mnie i mój dom zna. Tam zapytajcie. Robię wizyty przedadopcyjne dla labradory.info i moich tymczasowiczów. Często jeżdżę na trasie Kraków - Berlin i wtedy jeśli trzeba transportuję psiaki na tej trasi. Jestem BDT na cito, mam 3 własne psy (dwie znajdy i jedną terrierkę nabytą drogą kupna z hodowli w Niemczech) i 4 fretki (trzy własne i jedną adopcyjną z SPF. Jestem też BDT dla fretek SPF w Krakowie (na szczęście nieczęsto). Pracuję w domu, mam trójkę dzieci w wieku szkolnym i TŻ który od czasu do czasu bywa w Krakowie. Warunki jakie oferuję : opieka nad psem i wyżywienie, włącznie z wyjazdami do wet-a i wyprawka dla psa (smycz, obroża itd.) to mój wkład, osoby które umieszczają u mnie psa zajmują się umieszczaniem ogłoszeń, starają się zebrać fundusze na leczenie, sterylkę, szczepienia itd. Rozliczenia na podstawie faktur weterynaryjnych. Leczenie, szczepienia i sterylka u dr Ani na osiedlu Podwawelskim lub w Klinice Arka, na życzenie inni weterynarze, byle nie na drugim końcu Krakowa. Jeśli ktoś chętny proponuję wizytę u mnie w domu i zobaczenie jakie są warunki. Aha i psy żywię wyłącznie BARF (mięso i chrząstki / gotowany ryż / surowa marchew+buraki+seler+pietruszka / śruta / oliwa / twaróg / jajko). Kontakt na PW. Pozdrawiam. -
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
Nanhoo replied to funia's topic in Już w nowym domu
witam. jeśli uda wam się zorganizować transport i zobowiążecie się w pomaganiu w ogłaszaniu itd. to ja mogę zaoferować BDT w Krakowie. Warunek : sunia akceptuje inne psy (mam 3 : 2 psy + suczkę). Jeśli chodzi o referencje proszę zapytać Biafra, 3 x, Ihabe. Pozdrawiam. -
halbina [INDENT] no dobra, to niech przyjedzie do mnie, ale nie mogę go utrzymywać w tej chwili... musicie zadbać o wyprawkę dla niego: jedzonko, obróżkę na początek... super, halabina jesteś wielka :loveu::loveu::loveu: we wtorek mogę podrzucić obrożę, legowisko i worek karmy dla malucha, proszę o adres na PW info dla Klaudii : jak będzie zabierany psiak do Gliwic to zapytaj, może Leszek podrzuci ci malucha do Zabrza [/INDENT]
-
obojętnie czy sterylka czy poród to suka i tak ma obciążenie, a ona na pewno mało szczeniaków mieć nie będzie. Zdaje się że w DG jest więcej niż jedna leczn. wet. Chociaż ciężko o wet-a z prawdziwego zdarzenia. Może na te kilka dni po sterylce umieścić ją na DT/hotelu gdzieś w pobliżu. Potem dwie godziwe budy. Wątpię żebyśmy na szybko znaleźli DS dla obu albo umie ktoś czarować?
-
Mialam przez okres 16 lat owczarki (dwa byly razem przez piec lat) w domu i tylko w domu . rano chodzilam na spacer jak bylo malo czasu (zaspalam) byla zabawa b.intensywna biegi za patykami , pilkami lub tp. teraz po smierci moich kochanych psow postanowilam wziasc psa ze schroniska ale jak sie mialo duzego psa maly nie wchodzi w rachune bylam w schronisku i wzielam mieszanke chyba doberman/owczarek mam duzy ogrodzony ogrod ale pies jest domowy jak chce to jest na podworku ale jak ide do pracy w domu nie zostawiam psa samego na zewnatrz. Bylo w schronie tyle biedulek ktore tylko patrzyly zeby je zabrac najchetniej wzielabym conajmniej 5 sztuk.Pies - suka ma ok 3 lata spokojna zostaje sama w domu bez problemu lubi psy, koty i dzieci. Lubi zabawy z innymi psami z nami tez potrafi brykac jak mala koza Zycze szczesliwego wyboru i radosci z posidania przyjaciela co najmniej na kilkanascie lst
-
jestem podobnego zdania, a linczu się nie boję i magdy222 linczować nie będę :angryy: ostateczną decyzję pozostawiam Biafrze i jaka ona nie będzie będę jej bronić, bo właśnie łatwo nam się "wymądrzać" na odległość a ja jestem przekonana, że Biafra żadnego nie zrezygnowałaby z próby uratowania żadnego stworzenia, nawet jeśli by był choćby najbardziej nikły cień nadzieji. Czasem jednak powinno się trzeźwo oceniać sytuacje, bez emocji.
-
oczywiście możemy przesłać zdjęcia jeszcze do paru specjalistów, pytanie tylko jakie pies ma naprawdę rokowania :( Biafra pisze że ma bardzo złe wyniki wątrobowe, wątpię żeby tak wycieńczonego psa z takimi wynikami ktoś podjął się operować. Nie można mu też podać leków przeciwbólowych bo go wykończą (taj jak Sabę [*] z Darłowa). Nasuwa się pytanie które wydaje mi sie Biafra nie ma odwagi zadać nawet sobie : męczyć psa dalej licząc na uzyskanie stanu (zakładając że znajdziemy kogoś kto się tego podejmie!!!) pozwalającego go na poddanie operacji o niewiadomym wyniku, narażając go na być może tygodnie życia z bólem czy korzystając z prawa wyboru uśpić go skracając jego męczarnie oczywiście jest jeszcze trzecia opcja, nie robimy nic, podajemy mu środki przeciwbólowe i czekamy co będzie dalej ryzykując zadanie mu jeszcze większych cierpień (krwawienie wewnętrzne po śr. przeciwbólowych itp.) Gdyby się ktoś pytał to ja nie potrafię jednoznacznie podjąć decyzji :( rozsądek skłania mnie jednak ku humanitarnej eutanazji, bo gdyby mnie to dotyczyło i byłabym schorowanym starym człowiekiem to jeśli by istniała taka możliwość właśnie o to bym poprosiła. Ale to moja subiektywna opinia.
-
[quote name='3 x'] wg mnie na fb można zbierać pieniązki na konto fundacji - będziemy powiadamiać jak jakieś przyjdą ale allegro mozna zrobić na pryatne konto z adnotacją że aukcja jest uzgodniona z fundacją i przez nia monitorowana przepraszam, ale napradę nie damy rady tego pociągnać [/QUOTE] na FB można podać konto magdy222 żeby wszystko szło na jedno konto i jedna osoba robiła rozliczenia. Osobie tej zresztą bardzo dziękujemy za gotowość :D :loveu:. czuję się zobowiązana żeby działać i animować do działania, bo to ja podsunęłam Biafrze Nobilesa i może trochę dla usprawiedliwienia dodam, że gryzłam się z tym bo wiedziałam jak ona zareaguje :oops: dzięki Ci Iza za Twoje wielkie serce :lol: bardzo diękuję wszystkim którzy na nasz wątek zawitali i proszę o pomoc, choćby podnoszeniem tematu, rozsyłaniem do znajomych bo naprawdę każda złotówka się liczy. aha i ponieważ zdaję sobie sprawę, że życie może zweryfikować nasze poczynania i żadne starania nie przedłużą życia Nobilesowi i gościna u Biafry może być krótka i dramatyczna proszę wszystkich tym bardziej o pomoc.:happy1:
-
[quote name='magda222']Jak miałaby wyglądać taka zbiórka pieniędzy? Jeśli macie do mnie zaufanie mogę zbierać pieniądze. Tylko jak to ma wyglądać? Zbierać na swoje prywatne konto czy na to nowe fundacyjne? Jak miałyby wyglądać te rozliczenia? Biafra to święty człowiek. Wielki wielki szacunek dla niej.[/QUOTE] jeśli dobrze zrozumiałam 3x to dziewczynom najlepiej by pasowało żeby zbierać na osobne konto i przelewać w jednym na fundacyjne. Magda222 widziałam Twoje rozliczenia na innych wątkach i jeśli byś się podjęła to byłoby super. Ja mam 1000% zaufania. I sądzę, że inne dziewczyny na wątku również. Równocześnie jest ogłoszenie NObilesa na FB, tam też żebramy o pieniążki. Zaraz polecę molestować którąś z ciotek tutaj o jakiś bannerek. I może ktoś potrafi założyć Nobilesowi allegro cegiełkowe? Ja opłacę, ale nie wiem jak to się prowadzi i opłaca. Nie mam dziś jeszcze żadnych wieści o naszym Staruszku od Biafry i trochę się martwię :( ale nie chcę jej molestować więc cierpliwie czekam.