-
Posts
2313 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by pa-ttti
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
pa-ttti replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
to daj znać jak go ocenili na wystawie w Polsce.... u nas nie ma yorków i yorków miniaturej, jest jedna rasa, której wagę wzorzec przewiduje do 3,5/3,2kg, i tyle.- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
pa-ttti replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
bo rasa się zmienia, yorki są coraz mniejsze, wzorzec też się dopasowuje do zmian i juz górna granica jest też mniejsza. ale trzeba zachować zdrowy rozsądek. w pseudo rozmnażane są yorki 1-1,5kg, to przesada, tym bardziej że to są najczęśniej te najbardziej chorowite psy. częstość zapadania tchawicy i wypadania rzepek u yorków jest tak duża, że wydaje mi się iż wprowadzenie obowiązku badań w tej rasie byłoby trafionym pomysłem.- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
pa-ttti replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
dom z ogrodem, kobieta nie pracuje-może chociażby i cały dzień zajmowac się psiakiem, mają juz yorka- czyli psiak miałby towarzystwo, i ludzie mają już doświadczenie w opiece- ale dla mshume- to za mało, niestety. anita_happy proponuję gdzie indziej poszukać psiaka, może dla kogoś warunki jakie oferuje ta rodzina będą "wystarczające".- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
ja tez miałam jakiś czas temu bardzo niemiłą sytuację ze szczeniaczkiem po Lili- jej jedynym synkiem jak do tej pory, wyniunanym, wychuchanym, a trafili mu się tacy "ludzie" że szkoda gadać....na pierwszy rzut oka- super, ale potem wyszło szydło z worka...może pogadamy na ten temat jak przyjedziesz w lato z Milką i maluchami:) co do Adiego- jeśli jest odpowiednio zsocjalizowany i byl dobrze wychowany, zadbano o jego psychikę- to nie martw się o zmianę miejsca. psy z dobrym charakterem nie przeżywają tak bardzo rozstań, ja widzę też po psach którymi sie opiekuję- im właściciel bardziej traktuje psa jak psa, zwraca uwagę na socjalizację i szkolenie- tym psy szybciej aklimatyzują się w nowym miejscu. To tylko właścicielom się wydaje, że pies będzie tęsknił i w innym miejscu nie przyzwyczai się żyć:)
-
no dokładnie:) nikt nie napisał, że jest to mięso pierwsze klasy:) ale to nie znaczy że jest niezdrowe czy niesmaczne dla naszych psiaków. mojej chi animonda bardzo służy:)
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
pa-ttti replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
tak, dla mnie właśnie idealny york powinien ważyć 2,5kg. mam suczki które tyle mniej więcej ważą i uważam że tak powinien york wyglądać. 3-4kg to nie jest za dużo oczywiście, ale waga powyżej 4kg powinna już dyskwalifikować, trzymajmy się wzorca. podobnie waga za niska też dyskwalifikuje psa, suka o wadze 1,4kg powiedzmy ciązko miałaby zrobić hodowlanke, zresztą jaki hodowca zdecydowałby się ją kryć...? natomiast w pseudo, jak najbardziej- tak mała sunia zostałaby pokryta jeszcze mniejszym psem, bo szczenięta po skarłowaciałych rodzicach są najbardziej pożądane.- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
gran carno kosztuje średnio 6,50/400gram, czyli za 1kg wychodzi jakieś 16zł. ja płacę taniutko, 3,99zł/400gram, czyli tak jak piszesz jakieś 10zł/kg, a jakie masz ceny mięsa? wiadomo że do puszki nie wrzucą mięsa obranego z kości, z tłuszczu itp, wrzucają całe fragmenty tuszy mięsa i mielą to wszystko, w składzie zresztą jest napisane "mięso i zwierzęce produkty uboczne". jak masz kaczke, to może być nie tylko jej mięso ale i pióra, pazury, czy dziób. do "ludzkich" konserw, pasztetów, parówek, wrzucane są też produkty uboczne więc nie wymagajcie nie wiadomo czego od puszek dla psa:)
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
pa-ttti replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
[quote name='IVV']psuje ? ta rasa ma dopiero 150lat i pierwsze yorki wazyly 12kg i szczerze mowiac te wieksze maja mniej klopotow zdrowotnych. te malenstwa to wymysl ostatnich moze 8-10 lat[/QUOTE] oczywiście że pseudo psują rasę. wzorzec yorka mówi o wadze do 3,5kg (czy 3,2kg obecnie). w hodowlach rodowodowych nie ma tak wielkich yorków, oczywiście wzorzec jest przekraczany bo zdarzają się i takie 4-4,5kg, ale nie 9kg, no proszę...Takie psy rodzą się tylko w pseudo, bo tam też są rozmnażane wszystkie psy jesli tylko przypominają yorka. w hodowli natomiast yorki odbiegające od wzorca, m.in za duże, są z hodowli i rozrodu wykluczane i idą na kolanka. i wcale nie jestem za yorkami "1kg"- bo to też wymysł pseudohodowli. uważam że york powinien ważyć w granicach 2,5kg, i wtedy jest idealnie. Ludzie myślą że york jak waży 2kg to jest juz za duży, nie wyobrażają sobie nawet jak może wyglądać 1kg karzełek.......i z iloma chorobami wiąże sie taka chora waga.- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
pa-ttti replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
[quote name='Borówka16']Pa-tti, suka jest właśnie odebrana z pseudo.[/QUOTE] bardzo dobrze że ją odebrano. przynajmniej nie będzie rozmnażana, a szczenięta sprzedawane jako "yorki po rodowodowych rodzicach, mama 1,8kg tata 1kg".....takich ogłoszen masa....suczka b.ładna, powinna szybko znaleźć nowy dom:)- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
przez Milkę może nie, ale ogólnie urojoną może mieć, dziwne, bo u nas się nigdy nie zdarzyło to.... wczoraj byl u nas gril, i gadałam z wujkiem- kojarzy ją, ogólnie nie mieli większych sprzeczek, ale dobrego zdania mój wujek o niej nie ma.....ciężko powiedzieć kto ma rację. sluchaj, jeśli zależy Ci na tym psie, to go zabieraj od tej dziewczyny....jak można być niezdecydowanym czy się chce psa czy nie? zostawienie go u siebie mogłoby być ryzykowne, ale możesz mu znaleźć nowy dom- na zasadach adopcji czy współwłasności chociażby.
-
przepraszam że tak ni z gruszki ni z pietruszki, po jakich rodzicach są Twoje szkraby? bardzo ładne psiaki:)
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
pa-ttti replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
matko,9kg....jak te pseudo psują rasę. ja wiem że to sunia "w typie" ale pewnie kupiona jako york, a że "za duża urosła" to ją oddali...- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
matko, nie mogę patrzeć na takie rzeczy, tej babie też powinni coś wyrwać... a co co chodzi z tą hodowlą, link przekierowuje na stronę hodowli...
-
aha, mój wujek już tam nie mieszka ale może ich skojarzy, miał z AST-e spore problemy, niestety behawiorysta też niewiele zdziałał.... spytam go o tą dziewczynę.
-
znają się z osiedla? powiedz coś więcej, co to za dziewczyna, ona też mieszka w Markach? podpytam, oczywiście. a co do opracowania o karmieniu i porodzie- dużo czasu mnie to nie kosztowało, miałam to na kompie:)
-
to jeśli o taką użytkowość Ci chodzi, to się zgadzam w takim razie:) moje psy są w pełni "użytkowe"- do leżenia na kolankach, do budzenia mnie 2 minuty przed budzikiem podgryzając palce, do spacerów, biegania po ogrodzie i kicania w tak śmieszny sposób że rozśmieszają mnie do łez:) czyli chihuahua tez może być psem użytkowym:) do tego muszę się "przyznać" że moje chi nie mają problemów z tchawicą czy rzepkami, a chorować zdarzyło im się może raz, po zatruciu pokarmowym. eksterier też ok- na wystawach wygrywamy:) takie psy chce się hodować:)
-
z użytkowością bym się sprzeczała, tzn są rasy których użytkowośc polega na towarzyszeniu człowiekowi na kolanach:) ale eksterier i charakter są baaardzo ważne, jednak- powinny być równie ważne jak zdrowie, i wydaje mi się że na wystawach te 2 ostatnie cechy są zaniedbywane. Chociaż pies który świetnie sobie radzi na ringu na pewno ma lepszy charakter który się położy i nie chce za nic iść, natomiast np zdrowia niestety się nie sprawdza. A przydałoby się jakieś obowiązkowe wyniki badań mieć ze sobą na wystawie. w yorkach np- od razu widać i słuchać który york na ringu ma problemy z tchawicą, jednak sędziowie bardzo rzadko zwracają na to uwagę....i idzie taki champion, co chcwila się dusi, ale ważne że mu włos się po ziemi ciągnie...niestety.
-
W tym powyższym opracowaniu jest napisane, aby zwiększać ilośc pokarmu stopniowo, o jakieś 10%/tyg, zaczynając od dnia 42go mniej więcej. Myślę że jeśli Milka juz teraz ma większe zapotrzebowanie, to daj jej jeść, ale bez przesady, bo jak szczenięta są za grube, to automatycznie poród jest trudniejszy. Te wartości są przykładowe, wiadomo że nie będziesz odliczać na wadze ile to jest 10%, ale opracowanie myślę fajne, pomocne:)
-
ale w hodowli właśnie o to chodzi, żeby uzyskać dane cechy zarówno wyglądu jak i charakteru, przede wszystkim. zgodzę się że temat zdrowia jest przy tym zaniedbywany, ale to tak jak pisze cocermaniaczka- temat na innym wątku.
-
Trzymam trzymam:) a specjalnie dla Ciebie, i innych hodowców: [B]ŻYWIENIE SUKI W CIĄŻY[/B] W przypadku licznych miotów okolica brzuszna wyraźnie się zaokrągla, a wyraźny wzrost masy (anabolizm ciążowy) ma miejsce w ostatnich trzech tygodniach ciąży, w związku z intensywnym rozwojem płodów. Apetyt suki rośnie pod koniec pierwszego miesiąca, jednak rosnące płody uciskają przewód pokarmowy i konieczne staje się podawanie suce mniejszych dawek, wysokoskoncentrowanej karmy. W początkowym okresie ciąży, licząc od krycia do 42 dnia, bardzo ważne jest utrzymanie optymalnej masy ciała suki. Zapotrzebowanie energetyczne w tym czasie pozostaje nadal na poziomie podstawowego, suce należy podawać dotychczasową karmę bytową wysokiej jakości w niezmienionych dawkach. Przeciwwskazane jednak jest podawanie karm o obniżonym poziomie energii, np. light. W ciężarnych suk trzeba regularnie kontrolować masę ciała. Nadmierna tkanka tłuszczowa utrudnia skurcze mięśni tłoczni brzusznej podczas porodu i prowadzi do poważnych komplikacji. W przypadku podawania pełnoprcjowej karmy gotowej przeznaczonej dla suk w ciąży absolutnie nie należy podawać żadnych dodatków mineralno–witaminowych. Wszelkie suplementy żywieniowe może zalecić tylko lekarz weterynarii: wybiera wtedy odpowiedni preparat i ustala indywidualne dawki, których należy bezwzględnie przestrzegać. Dopiero od 6 tygodnia ciazy istotnie wrasta u suki zapotrzebowanie na energię, składniki mineralne i białko, w związku z intensywnym rozwojem płodów oraz przygotowaniem organizmu do laktacji. Tymczasem wydajność przewodu pokarmowego wyraźnie spada, głównie z powodu coraz większych rozmiarów macicy, która uciska jelita. W tym ważnym czasie suka potrzebuje właściwie zbilansowanej, wysoko skoncentrowanej karmy o podwyższonym poziomie składników pokarmowych i energii. Wzrost zapotrzebowania energetycznego począwszy od 6 tygodnia = + 10% tygodniowo Od 42 dnia ciężarna suka potrzebuje innego pokarmu, dlatego stopniową zmianę diety należy rozpocząć już 35 dnia ciąży. Masa ciała suki pod koniec ciąży nie powinna przekroczyć wartości 120% masy ciała przed kryciem w przypadku psów ras średnich (rasy małe - 130% , duże - 110%). [B]PORÓD SUCZKI [/B]Nadzór nad suką w okresie okołoporodowym rozpoczyna się od kontrolnej wizyty u lekarza weterynarii. To szczególnie ważne w przypadku pierworódek oraz suk z grupy ryzyka. Badanie, które przeprowadza się przed spodziewanym porodem, czyli w 8 tygodniu ciąży, obejmuje: - badanie ginekologiczne, które pozwala wykryć wystąpienie ewentualnych przeszkód podczas porodu. Przykładowo, nieprawidłowa budowa pochwy, zwłaszcza u pierwiastek może być przyczyną poważnych komplikacji porodowych - zdjęcie Rtg okolicy brzucha, co pozwala oszacować liczebność miotu znacznie bardziej precyzyjnie niż przy badaniu USG. Badanie radiologiczne umożliwia również wykrycie anomalii anatomicznych będących przyczyną ciężkiego porodu (np. nieprawidłowa budowa miednicy), obecność zmumifikowanych płodów (obraz wskazujący na obecność gazu, dyslokacja kości w przypadku rozpadu płodu) oraz zaobserwować ewentualne dysproporcje płodu względem matki. Natomiast trzeba pamiętać, że obraz Rtg nie jest żadną wskazówką co do położenia płodów, które nawet tuż przed porodem mogą się odwrócić nawet o 180°. - badanie ultrasonograficzne może być przydatne podczas porodu do oceny żywotności szczeniąt, poprzez obserwację pracy serca oraz ruchów płodów w macicy. [B]Pierwsze objawy porodu [/B] W tygodniu poprzedzającym poród można u suki zaobserwować zmiany w zachowaniu. Suka znosi różne przedmioty, z których buduje gniazdo. Niektóre psy potrzebują wtedy spokoju i samotności inne wręcz przeciwnie, szukają towarzystwa człowieka. Inne symptomy zbliżającego się porodu jak spadek apetytu, zaparcia, powiększenie gruczołu mlekowego czy pojawienie się mleka (czasem dopiero przy porodzie) są często zupełnie odmienne u różnych suk i przez to nie mają dużego znaczenia. Podczas 3 dni poprzedzających poród można zaobserwować obrzęk i relaksację sromu pod wpływem estrogenów, co może prowokować objawy rui rzekomej. Na 24 godziny przed rozpoczęciem porodu temperatura rektalna u suki spada o 1°C. Hodowca może wykorzystać to zjawisko jako wskaźnik, mierząc temperaturę codziennie o stałych porach (najlepiej 3 x dziennie) przez około 4 dni przed terminem porodu. Odnotowanie spadku o 1°C w odniesieniu do średniej z poprzednich dni informuje o tym, że rozpoczęcie porodu jest już blisko. Okresowa hipotermia (spadek ciepłoty ciała) jest związana z fizjologicznym spadkiem poziomu progesteronu tuż przed porodem. Te objawy są wskaźnikiem dojrzałości płodów i poprzedzają rozpoczęcie porodu naturalnego lub oznaczają możliwość przeprowadzenia bezpiecznego dla szczeniąt cesarskiego cięcia. Należy zaznaczyć, że w przypadku psowatych farmakologiczne wywoływanie porodu pozostaje działaniem bardzo ryzykownym. Ostatecznie za rozpoczęcie porodu uznaje się upłynnienie śluzowego czopa zamykającego ujście szyjki macicy, poprzedzone pojawieniem się skurczy, trwających kilka godzin (maksymalnie 24 - 36 godzin). [IMG]http://www.royal-canin.pl/pliki/MiniSites/Newslettery/newsleternowy/n7-porod-suk2.jpg[/IMG] [I]Rys.[/I] [I]Przykładowy sposób monitorowania temperatury rektalnej u suki w celu rozpoznania rozpoczęcia porodu [/I] [B]Prawidłowy przebieg porodu [/B] Jeśli badanie weterynaryjne nie wykazało istnienia ryzyka komplikacji porodowych, interwencja człowieka zazwyczaj nie jest konieczna. Poniżej przedstawiono prawidłowy przebieg porodu - nie należy się zatem niepokoić o ile poszczególne etapy nie trwają zbyt długo. Obserwowana długość ciąży u psów wynosi 58-64 dni, i jest związana z różnicą pomiędzy datą krycia a datą faktycznego zapłodnienia komórki jajowej. Pierwsze symptomy porodu pojawiają się średnio w 63 dniu po zapłodnieniu. Ciąża trwająca 65 dni powinna budzić niepokój, a 75 dni to już absolutnie nienormalny stan. [IMG]http://www.royal-canin.pl/pliki/MiniSites/Newslettery/newsleternowy/n7-porpod-suk1.jpg[/IMG] [I]1. Kosmki kosmówki[/I] [I]2. Kosmówka[/I] [I]3. Omocznia[/I] [I]4. Owodnia[/I] [I]5. Pęcherzyk żółtkowy[/I] [I]6. Krawędź łożyska[/I] [I]7. Łożysko popręgowe [/I][I](śródbłonkowo - kosmówkowe)[/I] Pierwsze skurcze obejmują macicę i są zauważalne ponieważ suka zaczyna się wyraźnie ekscytować, rozgląda się na boki. Zazwyczaj szuka spokojnego miejsca, aby się odizolować i przygotować wygodne gniazdo, o ile takie nie zostało jej udostępnione. Niekiedy jednak zdarza się, że suka szuka wręcz towarzystwa dającego poczucie bezpieczeństwa i społecznego wsparcia. W tym czasie często obserwuje się utratę apetytu, a nawet krótkotrwałe wymioty. Faza przygotowawcza porodu trwa średnio 3 do 12 godzin, a czasem, zwłaszcza u pierwiastek, nawet do 36 godzin. W razie zaniepokojenia hodowca może oszacować rozszerzenie pochwy na tym etapie poprzez wsunięcie jednego lub dwóch palców w rękawiczce gumowej. Tak samo można skontrolować ewentualną obecność i pozycję wypieranego szczenięcia. Wypieranie pierwszego szczenięcia przez kanał miednicy, wymaga silnych skurczy macicy, wspomaganych przez widoczne na zewnątrz skurcze mięśni tłoczni brzusznej. Często dochodzi też do rozerwania pierwszej błony płodowej - owodni w ciągu mniej niż trzech godzin. Owodnia otaczająca szczenię pojawia się w szparze sromowej (maksymalnie do 12 godzin po odejściu wód płodowych). Jeśli błona owodni nie uległa rozerwaniu w kanale rodnym, suka zazwyczaj robi to natychmiast po wyparciu płodu, następnie odgryza pępowinę i energicznie wylizuje szczenię, pobudzając je do pierwszego oddechu. Hodowca powinien interweniować na tym etapie wyłącznie w dwóch przypadkach. W razie przodowania pośladkowego (to około 40% przypadków przedłużonego wypierania płodu), kiedy pomaga suce bardzo delikatnymi pociągnięciami, zsynchronizowanymi ze skurczami mięśni tłoczni brzusznej lub jeśli szczenię nie rusza się pomimo stymulacji (wylizywanie) przez matkę. W tym drugim przypadku należy podjąć akcję reanimacyjną. Najpierw konieczne jest udrożnienie górnych dróg oddechowych szczenięcia poprzez usunięcie śluzu i płynu owodniowego. Jeśli to nie pomogło może być konieczne podanie substancji pobudzającej oddychanie (dopiero po udrożnieniu, aby nie doszło do uduszenia psa!) oraz wykonanie masażu wilgotnym ręcznikiem. Zazwyczaj do 15 minut po wyparciu szczenięcia wydalane jest łożysko (za wyjątkiem przypadków bardzo intensywnych skurczy), które suka najczęściej natychmiast zjada. Wypieranie kolejnych szczeniąt odbywa się w odstępach od kilku minut do pół godziny. Przerwa dłuższa niż 2 godziny wskazuje na nieprawidłowy przebieg porodu i komplikacje, takie jak pierwotna atonia macicy (zmęczenie, hipoglikemia lub hipoklacemia) lub wtórna atonia macicy związana z istnieniem fizycznej blokady (ułożenie boczne płodu, jednoczesne wypieranie dwóch płodów, zwężenie kanału miedniczego). W takim przypadku konieczna jest natychmiastowa interwencja chirurgiczna. [IMG]http://www.royal-canin.pl/pliki/MiniSites/Newslettery/newsleternowy/n7-porod-suk3.jpg[/IMG] [I]Rys. Ocena rozszerzenia pochwy oraz ułożenia płodu.[/I] [IMG]http://www.royal-canin.pl/pliki/MiniSites/Newslettery/newsleternowy/n7-porod-suk4.jpg[/IMG] [I]Rys. Kierunek działania przy położeniu pośladkowym. Należy zwrócić uwagę na przebieg krzywizny pochwy oraz dostosować lekkie pociągnięcia w dół do rytmu skurczy mięśni tłoczni brzusznej. miłej lektury, mam nadzieję że będzie przydatne:) [/I]
-
dokładnie. skoro hodowcy degraduja rasy, to co dopiero powiedzieć o pseudo...?
-
słoma sama w sobie nie jest zła. dla labradorów mozna zrobić solidny kojec, wyłożyć słomą, zainstalować lampę grzewczą na chłodniejsze dni, a jak szczenięta podrosną, zapewnic im poza tym kojcem rownież wybieg, spacery socjalizacyjne itp. Przy dobrej karmie, dobrej opiece, takie warunki są ok, jeśli ktoś dysponuje pomieszczeniem gospodarczym (z dostępem dziennego światła, odpowiednim ociepleniem itp). ALE jak zobaczyłam zdjęcie ślepego jeszcze malucha który został do zdjęcia wyniesiony z kojca i położony na betonie, albo na drzewie, ŻAL....przecież takie maleństwo jest jeszcze nie szczepione....poza tym nie pominę też faktu, że tej słomy w kojcu jest jak na lekarstwo!, zwierzaki leżą na zimnym betonie! a czy ten człowiek zdaje sobie sprawę z tego ,że nieważna czy słoma czy "bluzka" jak on to napisal- w kojcu należy CODZIENNIE sprzątać!
-
Balbina, jak objawia się to HCM o którym piszesz? tak sobie myśle, chciałabym dawać jak największą pewność nabywcom moich szczeniąt, może rzeczywiście powinnam przebadać psiaki. Wiesz gdzie takie badanie można zrobic i jaki jest jego koszt?
-
koniecznie daj znać jakie wyniki USG, wet przeważnie określa ilość szczeniąt w miocie, tak mniej więcej:) chociaż zazwyczaj jest ich w miocie więcej niz mniej:)
-
[quote name='Cockermaniaczka']a potem sa takie ogloszenia... [URL]http://allegro.pl/sliczne-szczeniaki-cocker-spaniel-z-domu-zobacz-i1646556648.html[/URL] nie z jakiejs hodowli... K...!!![/QUOTE] ale mnie wk***ją takie ogłoszenia, właśnie o tym pisałam wyżej. jak nie z hodowli, to z czego? z nieba spadły? nie-bardzo słusznie, przyszły na świat nie w "jakiejś hodowli" a w pseudohodowli.... HODOWLA i DOM się nie wykluczaja, a wręcz najczesniej idą w parze poza nielicznymi wyjątkami. za to Pseudohodowla i Dom często się wykluczają.... czy ludzi to kiedyś zrozumieją???!