Jump to content
Dogomania

pa-ttti

Members
  • Posts

    2313
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by pa-ttti

  1. dla niektórych to ważne, skąd jest, i dobrze:) naprawdę odpowiedzialny właściciel będzie chciał wiedziec skąd wzięla sie suczka, jaka ma przeszłośc, dlaczego jest bojaźliwa-czy może jest z pseudo, czy była źle traktowana, a jeśli została oddana- dlaczego...
  2. phi... ja rozumiem, że nie każdego stać na worek karmy dla psa za 200-300zł, albo na puszkę za 8zł, podczas gdy pies zjada dziennie całą, co daje w przeliczeniu 240zł/miesiąc. ALE jak się chce to można- pokombinować, gotować samemu np ryz z kurczkiem i marchewką, z dosypką jakiś witamin, albo poszukać karm w okazyjnych cenach. ja np puszki kupuję w sklepie internetowym, dzięki czemu nie płacę 8,7zl za puszkę tylko 3,99zł (cena jak za pedigree)., suche jedzenie też zamawiam- należę do klubu hodowców i mam taniej. Dla chcącego nic trudnego:)
  3. niestety u mnie odpada DT....mogłabym wziąść psiaka bo mam swoje yorki, więc rasa mi bardzo dobrze znana, i kolegów by miał:) ale psiak niestety chory więc odpada....Ale to ładny piesek, szybko znajdzie DS
  4. dokładnie....wielu moich "znajomych"karmi psy pedigree z marketu, albo chappi, albo jeszcze niewiadomo czym....a kasę mają. jak w zeszłym roku oddałam rodzinie yoreczka z mojej hodowli, byli zdziwieni że karma taka droga, poprzedniego psa karmili darlingiem, ale uprzedziłam ich, że "mojego" psa muszą karmić tym co ja wybiorę:) nie robili tego z chęci zaoszczedzenia, po prostu z niewiedzy...
  5. nie są "upychane" byle czym...dobre sobie....skoro darling i pedigree to pełnowartościowa karma, to co nazwać "byle czym"?,.,,
  6. te szmery to coś poważnego? psiak będzie leczony? czyli nie ma żadnych urazów wewnętrznych?
  7. Psiak jest w przytulisku, 10min drogi od nas, nie mogliśmy dłużej go trzymać. A tak się trafiło, że niedaleko nas jest bardzo kameralne przytulisko, u weterynarza, także psiak będzie tam pod bardziej "wnikliwą" opieką przede wszystkim medyczną. Psiak ma zaćmę, tamten weterynarz ocenia go na starszego niż ocenił go nasz wet, poza tym wyszły szmery w sercu, poważne jakieś. Tyle wiem jak na razie..
  8. co z nim nie tak? jak byliśmy u weta, nie stwierdził żadnych chorób, ani urazów- chociaż oględziny były tylko takie "zewnętrzne". dostał antybiotyk i lek przeciwbólowy, i za 2 dni wstał, zaczął jeść, pić. normalnie wychodził na spacery itp...Co stwierdził Wasz wet? ile lat mu daje? pies jak już pisałam, znaleziony był na środku ulicy, po burzliwej nocy, nie wykluczone że został np "stuknięty" przez jakiś samochód...
  9. nie tyle promuje, co po prostu-ludzie nie mają pojęcia o tym ,że jest to złe, i że suka wcale nie musi mieć "raz w życiu szczeniąt"...:(
  10. tzn na początek nie polecam budki jako kojca dla matki ze szczeniętami. my mamy takie fajne drewniane kojce malutkie, znajomy stolarz nam zrobił. wstawię potem fotkę. one są super, bo są z góry odkryte, i ma się wgląd do szczeniąt. ja zawsze zakładam na wierzch jakiś kocyk, żeby suczka siedziała w takie swojej "norce", i po prostu odkrywam go żeby zajrzeć. do kojca wkładam płaską gąbkę żeby było miękko, owinięta kocykiem. chodzi o to, żeby suczka nie mogła tego koca pozwijać, "skotłować'" itp, to niebezpieczne bo może się gdzieś zawinąć jakiś maluszek w tym kocu, i nawet udusić.. a budkę wstawiam później do kojca(takiej zagrody z metalowych części), żeby maluszki mogły sobie w niej spać, ale to jak już zaczynają chodzić:) co do jajka- tak, ale w małych ilościach tzn nie całe żółtko, i nie za często. masz rację, u chi niewskazane są duże szczenięta, bo poród może być wtedy trudny...
  11. widziałam to ogłoszenie...bardzo podobny psiak, tyle że innej płci-szukają suczki...
  12. handlarz zarabia dzięki nabywcom. także kupując JAKIEGOKOLWIEK psa z niezarejestrowanej hodowli, na giełdach itp, być może przyczynia się do trwania tego przemytu....Zadowolony właściciel ma "yorczka" z giełdy za 500zł, a nie wie nawet o tym,że przyczynił się do śmierci w męczarniach innych 10 yorczków...
  13. jakiś handlarz z innego Państwa, na to wygląda.... w Rosji czy innych krajach psy są tańsze, i handlarze wywożą je stamtąd, aby sprzedać je w Polsce drożej....Kiedyś czytałam taki artykuł o tym, jak się psy przewozi: w kartonach, psiaki mają powsadzane w pyszczki jakiś papier, i obwiązaną mordke, żeby nie było słychać pisków, związane mają nóżki żeby nie biegały, i poupychane jeden na drugim, kilkanaście godzin bez jedzenia, picia, często w kilkudziesięciostopniowym upale, albo w zimnych lukach samolotu....Większosć nie przeżywa podrózy, ale co z tego handlarz co chce to i tak zarobi...
  14. normalni ludzie nie kupują (w sensie nie klikają kup teraz), tylko dzwonią, przyjeźdzaja, oglądaja. allegro służy więc tylko jako ogłoszenie. ja sama swoje maluchy ogłaszam na allegro, zaznaczając jednocześnie że nie można kliknac kup teraz bez wcześniejszego kontaktu ze mną, bo pies to nie jest towar, nie sprzedam byle komu i daję sobie możliwość wyboru przyszłego właściciela. i jak na razie wszyscy się stosują do tego:)
  15. [quote name='Chandra']Znalazlam takie ogłoszenie: [URL]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/58390/Oddam-Yorki-Szczeniaki/[/URL][/QUOTE] CENA DO UZGODNIENIA. a więc psiak jest do kupienia, nie do wzięcia za darmo. swoja drogą, gratulacje dla odpowiedzialnej właścicielki....pies ma 4 miesiące, a więc jest u niej z 2 miesiące, i teraz stwierdza że nie ma czasu na psa?! to nie mogła tego stwierdzić ZANIM go kupiła? to tez niestety po części jest wina hodowcy, że sprzedają psy byle gdzie, żeby tylko sprzedać.... a i jeszcze "piesek jest z rodowodem-więc oddać go mogę tylko w odpowiedzialne ręce" To pies bez rodowodu nie zasługuje na odpowiedzialne ręce? ŻAL. oby trafił w ręce nie tak nieodpowiedzialne w jakich jest teraz...
  16. Lila sobie wejsc do posłania nie pozwoli:) zresztą Zuzia śpi z moimi yorczkami, u mnie Lila jest najbardziej uprzywilejowana:) też próbowałam z tymi budkami bo moje psiaki je uwielbiają, ale one włażą NA budkę i nie spełnia ona swojej roli...mam kilka budek co prawda, ale wyciągam je z szafy tylko jak są szczeniaki. co do karmienia to ja zacznę dawać Zuzi startera od 40go dnia ciąży. A do tego czasu będzie jadła to co je, tyle że w zwiększających się stopniowo dawkach, no i jakieś urozmaicenia typu mięsko, jajko, też się przyda. nie mogę jej za bardzo urozmaicać, bo za dużo przytyje, ona już jest grubiutka przecież, a nie chcę żeby się za bardzo otłuściła wewnątrz podczas ciązy..
  17. koło urzędu gminy, chodzi Ci o tą klinikę na Kościuszki? w Andzie sprawdzałam.
  18. a tu mój zadowolony "kjuik" wyleguje się w nowym posłanku: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/687/p1090280hg.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/6113/p1090280hg.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  19. powinny być tańsze. jak komuś marzy się dana rasa, to powinien mieć możliwośc zakupu psa tej właśnie rasy, i to z hodowli, a nie z pseudo. często hodowcy sprzedają pety i psy wystawowe w bardzo podobnych cenach, wiadomo jakaś róznica jest, ale nie jest jakaś kolosalna. ale niektórzy wystawowe psy sprzedają w cenach zaporowych, niewielu na nie stać- i często tylko inny hodowca jest w stanie tyle na psa wydać, dzięki czemu trafia on w ręce wystawcy. pety natomiast hodowcy tacy sprzedają taniutko. weźmy modną ostatnio rasę chihuahua- wystawowe psy są w cenie nawet 5-6tys, a moja mama ostatnio peta(bardzo ładnego pieska, malutkiego-dorosły będzie ważył z 1,7kg, o orginalnym umaszczeniu, ale peta z powodu zgryzu) sprzedała za 400zł. byli chętni co daliby więcej, ale ta pani która go wzięła wydala się nam idealną kandydatką na właścicielkę maluszka:) i wiem, że nawet psy bez rodowodu tej rasy są droższe, w granicach 1000zł, ale naszym celem nie jest porównywanie się do "cennika" pseudohodowców, sprzedajemy psa za tyle, za ile uważamy za słuszne.
  20. Zuzia przedwczoraj była bardzo grzeczna i spokojna, a dziś lamentowała baaardzo, aż zdziwiona byłam. dlatego miałaś rację, że lepiej było pokryć "doświadczonym" psem. i teraz czekamy, za niecałe 30dni zrobimy pewnie USG dla potwierdzenia ciąży.
  21. To Milka z Błękitnego Rodu. baaardzo ładna sunia, zobaczysz ją jak przyjedziesz:) jeszcze nie była na żadnej wystawie, ona jest Dominiki, i pewnie będzie ją wystawiać. zrobię jej jakieś lepsze zdjęcie, w pozycji wystawowej i wstawię do mojej galerii, jest naprawdę superaśna. yoreczka moja była ta jaśniejsza, a ciemniejsza mojej mamy. a co do naszych "sióstr", też mam wrażenie że dopiero zakończyły rozwój, tak w pełni.
  22. oki. ja też szukałam u Lilki tego "pióra", i nic hehe:) a teraz to szukać nie muszę:) a jak Twoja Milka teraz wygląda? nabrała masy i włosa? mi się wydaje że Lilka to po ostatnim miocie się tak naprawdę najładniejsza zrobiła
  23. dzięki za fotki:) kurczę, jak te chi potrafią się zmienić! spójrz na Zuzię z tego zdjęcia co wstawiłaś- wynika mi z obliczeń że miała wtedy 9miesięcy, i na jej zdjęcie obok Buffalo- w wieku niecałych 2 lat. jest różnica nie?:) albo Lila- ona była taka chudzinka, i ten pyszczek chudziutki, i włoski marne, a żebyś ją teraz zobaczyła, teraz to ona ma najlepszy chyba okres w życiu:) powiem szczerze że kiedyś to w ogóle nie spodziewalam się żeby miała np taki włos jak ma teraz. ale to nie każdych chi dotyczy-te z ostatniego zdjęcia prawie się nie zmieniły. tak jak yorki- pozostają niezmienne, poza kolorem, bo się z wiekiem wybarwiają inaczej.. mojej yorczki to powiem Ci że nie poznaję z tych zdjęć- w cieniu jakoś siedziała i zupełnie inny kolor ma niż na żywo.
  24. o matko jaka ta moja Lila "nieopierzona" wtedy była!:) wcale nie dziwi moje zdziwienie z zajęcia 1go miejsca hehe:)
  25. Zerknijcie na wątek, pomożecie jakoś? kilka dni temu znaleźliśmy psiaka, nie może u nas długo zostać bo mamy hodowlę, swoje psiaki, w tym suczki z cieczką...... [url]http://www.dogomania.pl/threads/208405-Rudy-Jamnikowaty-Znajda-OTAR%C5%81-SI%C4%98-O-%C5%9AMIER%C4%86-Teraz-szuka-dobrego-DOMU!!-PILNE[/url]!!!!!
×
×
  • Create New...