-
Posts
2313 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by pa-ttti
-
Piksel po ponad 9 miesiącach grzeje się w DS
pa-ttti replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
Piękny psiaczek, wygląda (prawie) jak labrador:) ja to kocham takie czarne, błyszczące psy:) widać że zdrowy i zadbany:) -
[quote name='monia3a']Piksel to chłopak z mojego podpisu ten z odmrożonym penisem :) Zapraszam do chłopaka :)[/QUOTE] eeejjj fajny ten Piksel:) taki mocno labradorowaty powiedziałabym:) ogłaszałaś go na labradorach do adopcji? to byłby trafiony pomysł myślę. no chyba że ktoś już na to wpadł, to przepraszam:)
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
pa-ttti replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
co za zwyrodniały babsztyl, mogła zostawić sunię w schronisku, a nie brać żeby za chwilę znów wyrzucić na ulicę...Nie wyobrażam sobie jak można jakiegokolwiek psa wyrzucić.... to się ta pani niewiele myliła mówiąc, że w schronisku suni lepiej niż w domu...- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
im większy miot tym więcej zabawy:) ja u Zuzi jeszcze nic nie widzę:)
-
[quote name='Arwilla'] Trudny... A nazywanie hodowli złej - pseudohodowlą, nie pomaga laikom w wyborze.... Bo miesza w głowie...[/QUOTE] bardzo miesza w głowie. ostatnio odwiedzil mnie znajomy, który wie że mam hodowlę. jak zobaczyl że psy mieszkają w domu, że mają czysto, i jak je traktuję, stwierdzil "aaa to ja myślałem że Ty masz taką normalną hodowlę, a Ty masz domową hodowlę!". musiałam mu wytłumaczyc, że ja mam właśnie taką normalną hodowlę, i że pomyliło mu się pojęcie hodowla z pojęciem pseudohodowla... ludzie kojarzą słowo "hodowla" bardzo negatywnie, w zasadzie to mają przed oczami zaraz klatki, brud, smród, jakieś ciemne piwnice... nie odrózniają hodowli od pseudohodowli, w zasadzie większość ludzi nie zna tego drugiego pojęcia. dlatego też wolą kupic pieska z ogłoszenia gdzie jest napisane "z domowej hodowli", albo wręcz "nie z hodowli", bo wydaje im się że to duży plus jak pies nie jest z hodowli, tylko od tzw "osoby prywatnej". a w rzeczywistości kupują psa z pseudo...:(
-
ja również się zgadzam z Arvilą i Anetą. zaginiona sara, każdy może mieć swoje zdanie, każdy może brnąć w zaparte, każdy może rozumieć coś lub nie,i nikt nikogo nie zmusi do przemyślenia..
-
Suwałki, 8 miesieczna Kela już w SUPER DOMKU!!!
pa-ttti replied to emdziolek's topic in Już w nowym domu
ja podnoszę:) -
ale trzeba sobie uświadomić że zarobek będzie niewielki, spaniele w typie rasy są taniutkie....a wydatki często spore.już nie wspominając o tym że można pojechać do schroniska i wziąć spaniela w typie za darmo...
-
też mi się tak wydaje. widzę po naszych suczkach, że ilość szczeniąt najczęściej jest podobna u matki i córki.
-
życzę powodzenia w Lublinie, wstaw jakieś fotki:) też mieliśmy jechać, ale w końcu zapomniałam i już było po terminie zapisów.... może rzeczywiście ta mała ilosc mleka wynikała z nielicznego miotu 1 szczeniorka....ale suczka ogólnie nie chciała NIC jeść, to też mógł być powód... zdziwię Cię, ale ta sunia co urodziła nam 8 chi (z czego 7żywych i cała 7ka się wychowała), miała tyle mleka że jeszcze na drugie tyle szczeniąt by starczyło:) ale i apetyt jak labrador:)
-
ja też ostrzegam:) dlatego też warto rozważyć przygarnięcie psa z tzw domu tymczasowego, szati83 słyszałeś o takim miejscu? można przygarnąć psa juz wychowanego, również w typie rasy. chyba że zależy Ci na w pełni rasowym psie, i chcesz kupić psiaka z rodowodem.
-
[quote name='Chefrenek']Nie wiem czy 30%, ktoś tak wyżej napisał. Skład jest dziwnie napisany a raczej sprytnie. Tam aż tyle nie ma. Moim zdaniem te procenty pokazują ile jest mięsa w mięsie a nie na całą puszkę. Cena też niska jak na taką ilość mięsa. Dla przykładu: canine porta 75% mięsa 6 zł za 156g.[/QUOTE] aż z ciekawości napiszę do producenta:) masz rację to jest napisane sprytnie, ale karmię tym psiaki i fajnie byłoby mieć pewność co do składu. jak się czegoś dowiem, dam znać!
-
[quote name='Chefrenek'] Tzn. mięsa w całej karmie może być 30% a wołowina stanowi w tym mięsie 85%.[/QUOTE] gdyby tak to rozumieć, to na jakiej podstawie stwierdzacie że mięso może stanowić 30%? równie dobrze może stanowić 3%, albo 90%. myślę że producent nie wprowadza w bląd, i skład jest taki jaki w moim rozumieniu.
-
przykładowo: smak wołowina i jagnięcina. skład: mięso i zwierzęce produkty uboczne (79% wołowiny, 19% jagnięcina), substancje mineralne. to znaczy że w całej puszce łącznie 98% to składniki mięsne (ale nie tylko czyte mięso, również zwierzęce produkty uboczne- to mogą być pazury, sierść, zęby, czy jakieś kości), a substancje mineralne to pozostałe 2%. tak to rozumiem. w puszce widać kawałki czystego, nieprzetworzonego mięsa, co też jest dla mnie (a raczej moich psów) dużym plusem. tym bardziej że do Grn Carno nie dodają zbóż ani soi, która stanowi wypełniacz w wielu tego typu produktach.
-
[quote name='Balbina12'];)Za 10zł mam garnek jedzonka dla psa,w którym jest indyczek,kalarepka,marchewka,ryżyk.Za to samo 10 zł w moim zoologicznym kupiłabym 3 puszeczki po 150g. animondy która zawiera ok.30% mięsa...Nikogo nie zniechęcam-ale wg. mnie lepiej samemu coś upichcić;)No i nie wiem jak u was ale Franek jest jedynym członkiem rodziny który naprawdę docenia moją kuchnię:evil_lol:Czuję się potrzebna:razz:[/QUOTE] ale Animonda zawiera około 98% mięsa, a nie 30%:) mówię o Gran Carno. ja za 10zł mam jakieś 2,5 puszki animondy te 400gram. polecam bardzo. moim psiakom smakuje. tylko uważajcie na psiaki mające tendencję do tycia, bo na animondzie to nie jest trudne..
-
matko.....co za debile. brak słów normalnie. ja raczej zadzwoniłabym spytac, czy można psiaka zabrać za 3 miesiące, po wszystkich 3 szczepieniach, bo wyjeżdżam gdzieś tam a zależy mi na psiaku. ciekawe jaka byłaby wtedy odpowiedź...
-
[quote name='Aysel'] U chi zazwyczaj rodzą się dwa-trzy szczeniaki. Im więcej to chyba lepiej ;) Bo wszystkie cyce są na bieżąco ssane więc nie zrobi się żaden stan zapalny itp. Po prostu zwiększasz dawkę jedzenia zależnie od tego ile szczeniąt jest w miocie ;) Będzie dobrze![/QUOTE] u nas statystyka z ostatnich 10 lat to mniej więcej średnio 3,5 szczeniaka w miocie:) najmniej mieliśmy 2, najwięcej 8... im więcej-tym lepiej pod wzgledem porodu, ale czasem maluchy są słabe-wtedy im więcej szczeniąt tym większy problem żeby je wszystkie wychować. ...a co do mleka...zależy od suczki. jedna ma od groma, wtedy rzeczywiście im więcej maluchów ssie, tym mniejsze prawdopodobieństwo stanu zapalnego, ale są suczki które mają malutko mleka. moja w swoim miocie wychowywała 1 malucha, a mleka ledwo starczało.....
-
podobno dopiero w 57mym dniu kształtują się odpowiednio pęcherzyki płucne, więc szczenię urodzone powiedzmy w 58mym dniu ma już dużo większe szanse niż szczenię z 57go dnia. a przypadki porodów w 56tym dniu rzadko maja szczęsliwe zakończenie...takie info mam od "naszego" położnika.
-
[quote name='aneta']A ja tylko dodam Znajdźcie mi takiego Dobrego Samarytanina który : kupi suke za 2000 zeta zrobi jej badania - PRA, Lux Pat, HD a to jest koszt nawet i drugie 2 tys, w laboratoriach i u osób upoważnionych do tych badań (a nie w zwykłym gabinecie gdzie nie mają upoważnień), znajdzie właściciela repa który ma również przebadanego an wszystko reproduktora i który użyczy go (może nawet bez opłaty bo to drugi Dobry Samarytanin !!!) do krycia "bez" żeby biedni maluczcy mogli nabyć tanio super pieska wychowa starannie miot szczepiąc, socjalizując itd ponosząc wszelkie koszty 2 x szczepiąc (jedna szczepionka to zaledwie 50-70 zł) , odrobaczając, karmiąc profesjonalną karmą do 8 - mego tygodnia I SPRZEDAWAĆ BĘDZIE SZCZENIAKI ZA 200 ZETA !!! żeby dobrzy ludzie kupili i "nie przepłacili" JAK MI ZNAJDZIECIE TAKIE CUDO TO WTEDY MOŻE ZACZNĘ PRZEKONYWAĆ DO PSEUDO !!![/QUOTE] taaak, zaczną sprzedawać za 200zł, bo "będzie im zależało na tym aby piesek trafił w dobre ręce"....jakby piesek sprzedany za 2000zł nie miał na to szans...podejście ludzi do hodowli jest często żałosne, uważają że hodowcy zarabiają krocie na szczeniętach, chyba dlatego że sprzedają maluchy dużo drożej niż w pseudo, a nie patrzą w ogóle na koszty które ponosi hodowca.
-
hodowle czy hodowla? bo to robi różnice, wśród "papierowych" hodowców też zdarzają się "wyjątki" aspirujące bardziej na miano pseudo...
-
byc może mylę się co do Twojej osoby, jeśli tak to przepraszam, ale dziwi mnie po prostu fakt, iż zachowanie o jakim rozmawiamy uważasz za normalne. ale być może moje podejście zmieni się z czasem (chociaż mam nadzieję że jednak zostanie takie jakie jest teraz), a może mamy po prostu inne priorytety...dla mnie nie są najważniejsze championaty, tytuły (tym bardziej że psy z tytułami często są niezbyt piękne że tak powiem...), ale dobra zabawa podczas wystawy. także nie ma sensu chyba dalsze polemizowanie w tym temacie.
-
[quote name='veronika7777']to wszystko tłumaczy[/QUOTE] tzn co tłumaczy? że jestem mało doświadczona? może jestem, nie zaprzeczę. że mam małe osiągnięcia? tu zaprzeczę, bo ja uważam to za sukces i jestem bardzo dumna z tego że udało mi się z moją ukochaną sunią zrobić championat, często wygrywając w niemałej stawce. wystawcę, a szczególnie handlera, wystawa powinna cieszyć, byc frajda, rozrywką, zabawą z psem, a nie chęcią wygranej za wszelką cenę. Ciebie byc może cieszy wygrana w małej stawce, skoro takie zachowania jak rezygnacja z wystawiania po to aby inna osoba mogła wygrać uważasz za normalne. ale wyobraź sobie, że są ludzie którzy cieszą się wręcz kiedy przed wystawą widzą dużą stawkę w swojej klasie. handlera wydaje mi się szczególnie powinno to ucieszyć, że będzie miał z kim wygrac, albo z kim przegrać, w zdrowej rywalizacji na ringu. ale może mój obraz idealnego handlera po prostu mija się z Twoją osobą...
-
tak, gen "długowłosy" jest bardziej dominujący. Zuzia ma w rodowodzie zarówno krotko jak i długowłoski, już z pierwszego pokolenia chociażby jej matka jest długowłosa. no tak żartuję z tymi długowłosymi, krótko też mogą być, przynajmniej będę wiedziala jakie daje szczenięta, ale tak serio, to liczę na "pomieszany" miot, mam tylko nadzieję że nie będą same krótkowłose, zobaczymy. z tym brzuszkiem to wychodzi na to że każda suczka może mieć inaczej, więc się nie przejmuj, będzie ok:) ja u Lili będę na 100% badać progesteron w ciąży, i jak się okaże że spada- będziemy podawać hormon, żeby przedłużyć ciaże. dla takich maluchów kilka dni może być decydujące, a nie chcę żeby znów były wcześniaki.
-
ja nie piszę o przyjęciu pieniędzy przez Ciebie, ale takie zachowanie jak nie wzięcie udziału w wystawie/bo znajomy chce skończyć championat/uważam za niesportowe, bo takie właśnie jest. jeśli pies znajomego jest ładniejszy, a jestescie w tej samej klasie, to czemu miałby nie wygrać? to powinna być zdrowa rywalizacja a nie kończenie championatów za wszelką cenę. ładna mi "przysługa"... jak na ringu staję ze znajomą, to się cieszę, bo podchodzę do wystaw jak do rozrywki, bez jakiś chorych ambicji typu "nie dublujmy się w klasie, ja wystawiem to ty nie". byłam na wielu wystawach, ze swoimi psiakami jeźdzę niedługo bo moja hodowla ma dopiero 2 lata, mam jeden championat skończony.
-
znasz zasady fair play? na pewno nie polega to na przymowaniu kasy za nie wejście na ring, bo "ktoś chce dzis wygrać, bo brakuje mu 1 CWC do championatu..." no cóż, dla mnie to nie jest fair play.