-
Posts
2313 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by pa-ttti
-
mi się wydaje, że normalność=większosc. to, co jest przewidywalne i akceptowalne przez większość społeczeństwa, jest w tym społeczeństwie normalnością. ale definicji książkowej Ci nie podam, pewnie gdzieś możną ją znaleźć:) w chinach normalne jest jedzenie psiny, w japonii farbowanie psów, u nas to normalne nie jest. może i kwestia gustu....ale też kwestia zachowania jakiś granic i szacunku do ludzi z którymi żyjemy w jednej kulturze...
-
no cóż, jeśli uważasz że pies mial pecha że ktoś go zabrał z ruchliwej ulicy, i że zamiast zostac przejechanym przez samochód-odszedł godnie, to ja już nie mam argumentów. w każdym razie nie zamierzam kierować się Twoimi osobistymi odczuciami odnośnie pecha w takiej sytuacji, i jeśli kiedyś jeszcze znajdę jakiegoś psa-nie zostawię go na ulicy. takie mam podejście, co poradzę....
-
śmieszny:) wiesz co masz trochę racji, tak się nad tym nie zastanawiałam, ale w sumie strzyżenie pudli...też dziwacznie wyglądają z tymi pomponami....a nie są farbowane:)
-
[quote name='mshume']Nie ośmieszaj się. Na paluch go chciałaś oddać? Przytulisko i dobra opieka. Z kasy, jaką bierzesz za szczeniaki mogłaś mu hotel wykuoić lub płatne DT i ogłoszenia. Te koszty na jego leczenie to wielka ściema.Moja proa: wypisz się z tego wątku.[/QUOTE] tak, na paluch, bo tak jak już pisałam- NIE MOGŁAM go dłużej trzymać, i nie chodzi tu o kasę, bo na leczenie i jedzenie dla niego miałam, nie miałam tylko miejsca żeby go u siebie trzymać. i śmieszne a może bardziej żałosne jest to, że teraz, kiedy psa już nie ma, nagle odzywacie się w tej sprawie, natomiast kiedy prosiłam o pomoc-cisza. i proszę Cię wyjaśnij mi, o jakiej kasie piszesz? skąd Ty możesz wiedziec jaką ja kasę biorę za szczeniaki, i kiedy je w ogóle miałam? bo może posiadasz jakieś informacje, o ktorych mi nie wiadomo. już nie pierwszy raz wspominasz o zarabianiu kasy na psach, tylko nie wiem czy Ty masz pojęcie o czym w ogóle piszesz, może mnie z kimś pomyliłas?
-
[quote name='koosiek']I którego oddałaś do "kamerlanego" przytuliska rozdającego psy na wiejskiej giełdzie...[/QUOTE] oddałam, bo nie mogłam dłużej się nim opiekować, a nikt jakoś do pomocy się nie kwapił. nie wiem gdzie rozdają z tego przytuliska psy, na paluchu mi go nie przyjęli, to co lepiej było go zostawić na ulicy? w przytulisku się nim zajęli, zbadali mu krew, niestety okazało się że pies ma zaawansowaną babeszjozę. śmieszne jest to,że piszesz do mnie z taką pretensją w tej sytuacji. mshume, nie znam tego przytuliska, pierwszy raz zdarzyła mi się taka sytuacja. fajnie że teraz się tym zainteresowałyście, szkoda że nie wcześniej kiedy szukałam jakiejś pomocy na dogo, jakiegoś wsparcia czy czegokolwiek, wtedy was nie było.
-
nie wiem jak z owczarkiem- opiekowałam się jednym ostatnio przez 2 tyg, i było ok, ale zostawał sam na max 2 godziny, i spacery były po kilka godzin dziennie po lesie... Mieliśmy kiedyś labradorkę, labradorami się też opiekuję- są to bardzo mądre psy, spokojne i mogą zostać na kilka godzin same ALE to się tyczy dorosłych psów. Szczenię potrafi być baaardzo niesforne. Chcesz psa na wystawy czy na kolanka? bo jak to drugie, to może warto rozważyć wzięcie jakiegoś labradora z domu tymczasowego, dorosłego, już ułożonego?
-
już nie mówiąc o tym,że pies to nie lalka, nie zabawka do farbowania czy przebierania w ciuszki, to te psy z pierwszej strony wyglądają po prostu okropnie i brzydko, ja wstydziłabym się z takimi kolorowymi psami pokazać gdziekolwiek...Nienormalnie wyglądający pies świadczy o tym, że właściciel ma nie po kolei w głowie...
-
tak, mają bardzo ładne yorki. osobiście nie znam hodowcy, nie byłam w hodowli, ale psiaki są super, hodowczyni z rozmowy mailowej tez miła kobieta:)
-
[quote name='marra']O kurcze ! napisałam do Uwagi...a oni się odezwali :D[/QUOTE] no widzisz, warto próbować:)
-
tak jak pisałam, niektóre chi po prostu są chude "z natury", i mam też wrażenie, że jest to dziedziczone- po chudzinach-rodzicach część dzieci też wyrasta na chudziny. może się więc okazać, że sunia jest zdrowa, i taka jej uroda... Nie wiem ile czasu jest ona po szczeniakach, ale jakieś jeśli ma się rozbudować, to może to trwać i pół roku, czasem dłużej. od razu po odchowaniu szczeniąt suczki są raczej chudsze niż normalnie, dopiero później się rozbudowują.
-
[quote name='Ty$ka'][IMG]http://www.radiobielsko.pl/download/szpic2.jpg[/IMG][/QUOTE] już go sobie wyobrażam wykapanego, wyczesanego, piękny psiak! taki to nie będzie miał problemu ze znalezieniem nowego domu:)
-
tak coś koło tego:) jutro Ci napiszę wymiary kojca, ale wysokość tej najniższej ścianki wejściowej najlepiej jak dobierzesz do suni. pamiętaj tylko że ten kojec jest drewniany, a ja zawsze na spód kładę taki wycięty fragment grubej, około 3cm gąbki, żeby było miękko. ale maluchy z tego nie wypadają. Lila wychowywała tam swojego maluszka rok temu, i Zuzia też teraz będzie w tym siedziała z dzieciakami.(tfu tfu, nie zapeszam, bo ciąża jeszcze nie potwierdzona:))
-
oj mshume, dużo wiem, może to Cię dziwić, ale tak się składa że sama jestem jednym z hodowców chihuahua, i znam tych hodowców wielu. a Ty,ilu znasz prawdziwych hodowców? hodowcow z pasji i miłości? bo jak widzę Ci których Ty znasz, oddają do DT psy które są już niepotrzebne, czy niewygodne, czy wymagające leczenia. także obracamy się widzę w innym środowisku, jak słusznie zauważylas-nie ta liga. zna Cię na dogo 50 osób, więc na pytanie osoby nieznanej już nie odpwiesz, nie zniżasz się widzę do tego poziomu- odpowiadania na bardzo niewygodne dla Ciebie jak widać pytania. ok, już więcej nie pytam.
-
a jakiego typu informacji szukasz? myślę że zdjęcia, czy osiągnięcia wystawowe- o to możesz śmiało zapytać hodowcy od którego chcesz kupić szczenię. nic więcej raczej nikt Ci tu nie powie:)
-
[quote name='moni12']pa-ttti Ty na detektywa idz. Twoje stałe pytania i na wątku yorków i teraz tu to z jakiej hodowli?! Takie to wazne dla Ciebie?! A moze byx napisała dla odmiany _" ok wyśle na sunie jakiś grosik" Mam prosbę nie wypisuj tu swoich teorii , nie wiadomo skąd wziętych , tylko pomóz realnie. Mam wrażenie ,że łazisz po wątkach mshume i tam dajesz popis swojej wymaginowanej erudycji odnośnie psów.Odpuśc kochana .[/QUOTE] nie tyle z "jakiej", to czy z hodowli czy pseudo. bo znam wiele hodowli i jakoś mam szczęście trafiac na te co kochają swoje psy, i nie oddałyby żadnego bez powodu, w nieznane ręce, a w razie konieczności same szukają nowego domu. tak postepują pseudohodowle, które mają gdzieś co będzie dalej z ich psem, oddają go bo tak wygodniej. a hodowla a pseudohodowla, to jednak robi różnicę.
-
[quote name='mshume']Oj, bardzo dziwne, prawda? Niesamowite dla kogos, kto dorabia się na psach,że ludzie oddają nam rasowe psy do adopcji, a my przekazujemy je dalej do adopcji. BARDZO DZIWNE. Cóż, niekażdy musi się dorabić na psiej d.pie. Nie zaśmiecaj mi tu wątku, bo deklaracji pomocy jeszcze nikt od ciebie nie widział.[/QUOTE] czy my się znamy? chyba nie. więc skąd Ty mozesz wiedziec na czym ja się "dorabiam"? i tak-dziwne jest dla mnie że ludzie oddają Ci psy do adopcji. chyba że są to jakies pseudo, ktore oddają Ci psy które się nie sprzedały, albo są już nieużyteczne do rozmnażania. bo jesli mowa o prawdziwych hodowcach, to jest to bardzo dziwne, że ktoś kto powinien brać odpowiedzialność za swoje psy, dla którego powinny być one pasją a nie ciężarem, zamiast się nimi opiekować lub samemu znaleźc nowy dom-oddaje je do DT. Ciebie to jak widzę nie dziwi, ale mnie-owszem. Dla Ciebie wydaje się to być normalne- pies jest niewygodny, to oddać go do DT, naprawdę godne pochwały. Deklaracji nikt ode mnie nie widział-owszem. a czy ja dostałam od kogos zwrot za koszty leczenia psa którego ostatnio znalazłam na ulicy? nie. nie zaglądaj mi więc do portfela, bo to nie Twoja sprawa. niewygodne jest dla Ciebie jak widzę pytanie o pochodzenie psów które masz w DT, oj niewygodne...
-
a więc czekam na wyniki USG:) A tu prototyp kojca, wyciagam go z piwnicy tylko na szczeniaki, w zasadzie to mamy taich kilka:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/171/p1090527m.jpg/][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/6237/p1090527m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
jaka słodziara! szybciutko znajdzie nowy dom:) diagnostyka niekoniecznie może coś wykazać, znam kilka chi, które z natury są chudzinki i niejadki, i tyle... a waga 1,4 się zdarza, to malutko, ale sama mam sunię która przez pierwsze 2 lata ważyła 1,5kg, a teraz dopiero jak w pełni dojrzała, "dobiła' do 1,8kg:) z jakiej hodowli jest suczka? bardzo mnie dziwi, że jakaś hodowla oddała sunię...dlaczego? raczej mi to "śmierdzi" pseudo...
-
[quote name='Talucha']Ale ona jest urocza :) I taka maleńka :loveu:[/QUOTE] czy ja wiem, czy taka maleńka! większa od stafika :) jaką ona śmieszną tą "obrażoną" minę robi:d moja Lilka takiej nie potrafi..
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Zuzia już kończy cieczkę, na razie karmię ją normalnie. Na ciążowe karmienie przejdziemy po 35-40tym dniu. A który u Was dzień? już niedługo chyba USG? ciekawa jestem:) "nasz" znajda niestety został uśpiony, tak jak pisalam na jego wątku...w przytulisku-klinice po wykonaniu badań wyszła babeszjoza...:( a tak ogólnie to pracowity okres się zaczyna, wakacje, i będziemy mieli trochę psiaków pod opieką. dziś przyjechała cavalierka, jutro labrador na 3 tygodnie, także będzie wesoło:) a pod wieczór jak zdążę to zrobię zdjęcie budki i wstawię.
-
co z psiakami? zastanowię sią nad DT, postaram się jak najszybciej dać odpowiedź.
-
to niespodzianka, dowiesz się jak kupisz:)
-
sunia sobie poradzi....super podejście.