dorobella
Members-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dorobella
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Znalazłam lab weterynaryjny, który w ciągu 72 godzin zobaczy czy coś jest. 45 zł. Teraz załatwić kogoś z samochodem kto będzie mnie woził od lecznicy do lecznicy. W jednej punkcja pęcherza moczowego dzisiaj się dowiem jaka cena, w drugiej posiew. Pani nie wie czy coś wyjdzie. Jak nie wyjdzie to nie wiem co zrobię. -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
dorobella replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Dużo kciuków. Ja mam pytanie czy w tym garażu, gdzie temperatura jest taka jak na dworze nadal będą mieszkały psy ? -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
dorobella replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Może ktoś mieszka blisko Nika28 i podjechałby ? -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Lipa, nie ma antybiogramu, bo wyszło za mało bakterii. Teraz muszę zorganizować wszystko, w poniedziałek dzwonić do labu weterynaryjnego, umówić kota na pobranie moczu przez nakłucie pęcherza moczowego, pod narkozą rzecz jasna i dojechać do labu z moczem. W poniedziałek będę wiedziała cosik. -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
dorobella replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wolf123 rozmawiałam z Markiem, Miś oprócz czyszczonego ucha miał mały otwór na głowie, przy uchu, z niego wypływała ropa. Narkozę dostał na wagę 15 kg, a ważył ok. 40. Taka reakcja może się zdarzyć każdemu zwierzakowi. Nawet na dogo było kilka takich przypadków. Ja mam w domu sterydy w zastrzykach, dla kota uczulonego na jad osy, po użądleniu kot puchnie, dusi się i jeśli nie dostanie leków umrze. Niestety organizm zapamiętuje reakcje na leki i następne takie same dawki leków nie działają, trzeba zwiększać dawkę na wyczucie i liczyć się z tym, że się nie uda. wolf123 zrobiłeś dla Misia dużo. Może nikt nigdy nie zrobił dla niego tyle co ty. Może proponuj ludziom inne pieski, psów jest dużo, może dzięki ogłoszeniom Misia domek znajdzie jakaś bieda. -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
dorobella replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='maja602']Ja też zadawałam wtyżej pytania, na które nikt nie odpowiedział. dorobella bardzo broni schroniska ale nic konkretnego. Można powiedzieć " operacja się udała , tylko pacjent zmarł". Po co była robiona i jaka to była operacja o tym cisza. Dla mnie to co stało się z Misiem jest co najmniej dziwne i nie interesuje mnie, czy kierowniczka się zmieniła, czy jest ta sama.[/QUOTE] Jeżeli obronę schroniska nazywasz prostowanie danych, gdzie prostuję dane z 2005 roku i podaję fakty- to ładne masz podejście. Może dla ciebie nie ma znaczenia czy się kierowniczka zmieniła- dla psów, które znikały w dziwnych okolicznościach ma. Także dla tych co nie znikają. Jeżeli cytujesz gazetę z 2005, to sprawdź dane, okoliczności, a nie wprowadzaj ludzi w błąd, szukając taniej sensacji. Potem pół dogomanii wie jak jest w Miedarch, bo słyszało, ale nie było. Jaka operacja? Nie było żadnej operacji, pies dostał środek usypiający, w małej dawce. Wyczyszczono mu uszy, bo bez środka sobie nie pozwolił. Pies zmarł. Ja sądzę, ze to jest forma reakcji alergicznej, wstrząsu. Suka yorka prawie zmarła podczas zabiegu,była reanimowana. Moja suka po szczepionce na wirusówki dostała wstrząsu, wcześniej była szczepiona ta samą szczepionką i było okay. Mój koci tymczas każdą narkozę przechodzi inaczej, a miał ich już trochę, do USG i pobrania krwi musi być uśpiony. Takie rzeczy się zdarzają u ludzi i zwierząt. Człowiek może dostać wstrząsu po podaniu znieczulenia u dentysty, czy kontrastu przed badaniem TK, zabiegiem, operacją. Nie ma reguły. U zwierząt jest tak samo, również nie ma reguły. Także na to, że jeśli przy wcześniejszej narkozie obyło się bez komplikacji, stanie się tak następnym razem. Nikt nie da wam gwarancji, że jeśli przed planowaną narkozą badania krwi będą dobre- nie wystąpią komplikacje. Przypadek Misia [*] pokazuje, że nie wszyscy zdają sobie sprawę z konsekwencji narkozy u ludzi i zwierząt. -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
dorobella replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Od 01.01.2009 roku nowym kierownikiem schroniska w Miedarach jest Dorota Kufel, która nie ma nic wspólnego z poprzednią kierowniczką Anną Czempik, za której kadencji znikały w tajemniczych okolicznościach psy. Niestety nie wiem czy poniosła jakieś konsekwencje. Miedary mają co jakiś czas przeprowadzane kontrole. Sucz koleżanki przy pierwszej narkozie była reanimowana, przed druga miała robione badania krwi i wyszły podwyższone parametry wątrobowe, została wysterylizowana, bez komplikacji. Na to nie ma reguły i nikt nie da nigdy gwarancji, że zwierzak z narkozy się wybudzi, czy też, że nie będzie miał wstrząsu po narkozie. Nie zmienią tego badania. Niejednokrotnie leczymy zwierzaki w lecznicy na krechę, bo nie mamy pieniędzy na leczenie. Każde dodatkowe badanie zwiększa koszty leczenia. Gdyby wprowadzono ustawę, że bez zrobienia np. morfologii z biochemią wet nie może podać narkozy - dużo osób rezygnowałoby z leczenia, a zwierzaki.... można się domyśleć. Standard na dogo- jak pójdzie coś źle szuka się winnego. Gdyby sterylizowana suka zmarła - byłyby lincz, że my zawaliłyśmy. To, że sterylka była na krechę i my martwiłyśmy się jak to połatać nikogo nie obchodziło. Tak samo jest jak ktoś weźmie psa na DT, achy i ochy, ale z pomocą już ciężko. Wzięłaś to się martw. Zresztą jest tak nie tylko na tym forum. Na pewne rzeczy trzeba też patrzeć realnie. Lekarze powinni robić testy czy mają do czynienie z infekcją bakteryjną, czy też wirusową. Następnie wykonać antybiogram, żeby nie aplikować nieodpowiednich antybiotyków. Nie robią tego, bo za dużo zachodu i koszty są wysokie. Edit literówka w nazwisku -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
dorobella replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Czyli pies trafi do Głowna i ma na to 6 dni. Tak? -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
dorobella replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='maja602']Widocznie czytam nieodpowiednie wątki. podlinkowany wątek jest z Gdzie jest 500 zwierząt, które pojechały do schroniska w Miedarach [20/07/2005 Gazeta Wyborcza] a mamy 2012 rok. -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
dorobella replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
maja602 jakbyś poczytała odpowiednie wątki na dogo, zorientowałabyś się, że schronisko w Miedarach było pod kierownictwem Anny Czempik i za jej kadencji znikały psy. Teraz kierownikiem schroniska jest Dorota KUfel, schron ma co chwile kontrole. Podejrzewam, że w związku ze złą opinią, na jaka zapracowała sobie Czempik. http://www.dogomania.pl/threads/14822-Ca%C5%82a-PRAWDA-o-MIEDARACH!! Druga rzecz- przyznam szczerzę, że nie wiem czy jakiemuś psu z tego schronu robiono badania krwi przed jakimś zabiegiem. Na pewno nie wszystkie psy z tego schroniska mają szczepienia na wirusówki i nie wszystkie są wysterylizowane, czy wykastrowane. Wymaz z ucha plus morfologia z biochemią to już koszt ponad 200 zł. Ja moim zwierzakom (nie ważne czy tymczas, czy rezydent) przed każdą narkozą też nie robię badań krwi. Merlinowi pobieram krew pod narkozą, bo sobie nie da pobrać inaczej, również wtedy kiedy ma podwyższone, czy przekroczone parametry wątrobowe i nerkowe- a narkoza nie jest stosowana do ratowania życia, tylko do pobrania krwi, albo USG. Zawsze liczę się z tym, że zwierz może się nie wybudzić. Tak samo po szczepieniu na wirusówki, jestem przygotowana na wstrząs, bo byłam już w takiej sytuacji. Na powiększoną wątrobę może mieć wpływ wiele czynników. Zwierzę czy człowiek z powiększona watrobą może zostać poddany premedykacji i wybudzić się. Można mieć świetne wyniki krwi i morfologii, super wyniki USG, a pacjent nie wybudzi się z narkozy. Przy czym sekcja nie wykazuje patologii. Czyli jakby Miś zmarł przy kastracji byłoby gdybanie, że za wcześnie, że za mało, albo za dużo. Gdyby badania wyszły dobrze, że nie zrobiono USG i EKG. Czyli można przyjąć, że ja jestem złym domem stałym i tymczasowym, bo nie robią badań zwierzkom przed narkozą i jak mi jakieś nie wybudzi się z narkozy, to będzie to moja wina i weta, bo mógł mnie zmusić do badań. Nawet nie będę tego komentować. -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
dorobella replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak się zdarza. Moja suka miała 9 miesięcy i wstrząs po narkozie. Wyszła z tego, bo nie spałam. Zdarza się, że młode psy nie wybudzają się z narkozy. Suce koleżanki w trakcie narkozy zatrzymał się oddech, suka była reanimowana, młoda, roczna. Psy reagują na narkozę tak samo jak ludzie. Chirurg mówił, że nie są znane przyczyny dlaczego niektórzy się nie wybudzają z narkozy, tak się czasem dzieje. Niektóre zwierzaki wracają, jak np. koty- czasem w innym umaszczeniu. TM jest, był i będzie. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Dzięki anett wycieczka do Rybnika nie była strasznie długa i bez przygód :) Merlinek śpi, dużo śpi. Ożywia się na ptaszki :) -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
dorobella replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja sucz po narkozie była okay, pod wieczór nawet zaczęła jeść, ale nie pamiętała, że jadła i znowu jej się wydawało, że jest głodna. Około 2 w nocy zaczęła się trząść, wymiotowała i dostała biegunki. Wstrząs po narkozie, trochę spóźniony. Wyszła z tego, ale gdybym spała - rano zobaczyłabym martwego psa. Teraz nie dostaje pełenej narkozy, bo jest za duże ryzyko. Przed wycięciem wyrostka chirurg uprzedził mnie, że czasem ludzie z narkozy się nie chcą wybudzić, następuje zgon. Powiedział, że przyczyna nie jest znana. Badania mają okay, a z sekcji nic nie wynika. Nie zawaliłeś, nie da się przewidzieć wszystkiego. To nie ma nic wspólnego z zakładaniem wątków. Nie możesz myśleć, że masz złą rękę. Wzięłam kota z ulicy, ledwo odratowany, chorujący, mam go na tymczasie ponad 1,5 roku i ciągle jest chory. Niewiele czasu mu zostało. Mogłabym dojść do wniosku, że nie wezmę żadnego kota na DT, psa już też - bo chorują. Bo potem są emocje. Miś już bezpieczny, szczęśliwy biega za TM. Wierzę wolf122, że uda ci się pomóc innym zwierzakom. Trzeba próbować. -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
dorobella replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój drogi, emocje na bok. Marka znam, nie jest oprawcą. Leczy moje zwierzaki. W pracy dzisiaj będzie po południu. Porozmawiaj z nim na spokojnie. Jeszcze dodam, że nie wiesz jak długo pies chodził ze stanem zapalnym, miał ropna wydzielinę z ucha. Zdarza sie, że pies sie nie wybudza z narkozy, albo przestaje oddychać w trakcie narkozy. Ja też miałam takie przypadki. Organizm może tak zareagować na premedykację. Może być też zakażenie ogólnoustrojowe. Często jest tak, że psy w DT - poczują się bezpiecznie i zaczynają chorować, nie ma tego pierwiastka przetrwania, tej adrenaliny. Może być różnie. -
W schronisku w Miedarach Obama ok. 3 letni pies [URL]http://www.schroniskowmiedarach.cba.pl/index.php?strona=psydoadopcji&dzial=psy&id_numer=84/02/12[/URL] [URL="http://wstaw.org/h/75a407f2523/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/02/21/duze_2b05e_PICT0192_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] Bufy ok. 4 letni pies [URL]http://www.schroniskowmiedarach.cba.pl/index.php?strona=psydoadopcji&dzial=psy&id_numer=64/01/12[/URL] [URL="http://wstaw.org/h/5a12510b225/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/02/21/duze_7e9e0_PICT0180_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] Drops ok. 3 letni pies [url]http://www.schroniskowmiedarach.cba.pl/index.php?strona=psydoadopcji&dzial=psy&id_numer=57/01/12[/url] [URL="http://wstaw.org/h/3aed032926c/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/02/21/duze_bbad8_PICT0171_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.schroniskowmiedarach.cba.pl/index.php?strona=psydoadopcji&dzial=psy&id_numer=64/01/12"] [/URL]
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Narkozę będzie miał podaną i tak przy nastepnym USG, bez tego ani rusz i wtedy mu zrobię też biochemię. Myślę, ze będzie można ocenić jaki jest postęp choroby, biorąc pod uwagę krótki okres od jednego USG do drugiego. Chorobę można czasem spowolnić. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że Merlin ma chore nerki praktycznie od dwóch lat i jako tako funkcjonuje, chyba nie jest tak źle. U niektórych kotów postęp choroby idzie bardzo szybko, od momentu rozpoznania. -
Berta śrutem w oko, po amputacji oka foty
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Wsparcie potrzebne. Kotka po sterylce i po amputacji oka. Kotka dostała w oko śrutem. Ola napisała [quote name='"OlaLola"']Jesteśmy już po diagnostyce oka, Berta nie ma przedniej komory oka, która została wbita w tęczówkę. Pozostała część oka wpadła do oczodołu. Podjęliśmy decyzje, że usuniemy oko. W przyszłości kicia mogłaby mieć stany zapalne tego oka, a tak będzie miała święty spokój. Berta na to oko nic nie widziała i nawet gdybyśmy zostawilibyśmy oko było nie do uratowania, nic na nie by nie widziała. Przyczyna takiego stanu oczka nie jest nam znana, Berta mogła się tak urodzić, lub mogła ulec jakiemuś urazowi, np kopnięciu. Wet przywiezie mi ja po 22. Generalnie rzecz biorąc nie szukamy jej domu, szukamy kogoś kto zrobi wizytę przed adopcyjną na Białołęce Tarchomin w Warszawie u basiuli.[/quote] -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Merlin przeszedł dziś w nocy samego siebie. Nie wiem czy wyczuł co go czeka.... w każdym razie tak jak mi bardzo zależało na złapaniu moczu, tak mi przestało zależeć, bo miał mieć punkcję. Pozamykałam drzwi i cierpliwie czekałam. W międzyczasie uspakajając dobijającego się Merlina, który serenadami chciał umilić mi noc. Oczy na zapałki, czerwone, ale..... Merlin już nie wytrzymywał i chciał się załatwić na coś. Wpuściłam go do WC, zrobił kupkę. Chciałam go wywalić, żeby do 10 jeszcze przetrzymał, ale on nie. Zaczął grzebać w kuwecie, jakby chciał zakopać kupkę, która zdążyła zniknąć. I zaczął sikać :mad: ledwo zdążyłam podłożyć mu pojemnik. Mocz złapany, oddany. Teraz tylko czekać na wynik, do dwóch tygodni powinien być wynik. Jeszcze zadzwonić do weta, żeby odwołać akcję. -
Trzeba uczulić panią, żeby biedak nie utył po kastracji.
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Najmniej inwazyjne jest nakłucie, wg mnie. Tym bardziej, że mocz ma być na posiew. Cewnikowanie drażni cewkę moczową. Wyciśnięty mocz- wynik może wyjść zafałszowany. Mocz może się cofnąć, może pęknąć pęcherz. Ja muszę mieć pewność, że antybiotyk z antybiogramu to jest ten. Im szybciej zostanie mu podany właściwy antybiotyk, tym większe szanse ma kot... na kilka miesięcy życia więcej. Jak mi poleci bardziej z wagi, no cóż, nie będzie dobrze. Mam nadzieję, że jutro oddam mocz do zbadania. Kolejna narkoza Merlina. Muszę go przegłodzić i pilnować w nocy, żeby się nie wysikał i nie wył. Niestety trochę nieprzespanych nocy dało mi w kość. Mam nadzieję, że się wyśpię na raty w tygodniu. Zależy mi na tym posiewie, bo to jest szansa dla Merlina. Czuje, że on nie ma tyle czasu, a czas ucieka. Leci przez palce. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Ja uznałam, ze innego wyjścia nie ma, byłam w lecznicy skonsultować Merlina. Jutro próba przez nakłucie powłok i pobranie moczu z pęcherza, wszystko ustalone. Mam tabletki p/bólowe na 4 dni- tolfedine, jutro dokupię resztę. Będę mu podawać jak zauważę, ze go boli. Jeszcze nie znam dokładnej ceny. Mam rubenal na 14 dni, ale podam go dopiero za parę dni. Najbardziej ekonomiczne opakowanie rubenalu dla Melina to rubenal 300 - 60 tabletek za 120 zł. W środę muszę jechać do biegłego lekarza sądowego, a koszt dojazdu to ok. 60 zł za dwie osoby. Może jutro wystawię bazar, jak emocje opadną. Jeszcze dzisiaj nieprzespana noc. Merlin musi mieć pełen pęcherz. Transport załatwiony. Wzięłam się na odwagę i zważyłam Merlina. Widziałam, że schudł, że chudnie.... Ważył w lipcu 2011 5300 g, potem ważył 6100 g, a dzisiaj waży 5100 g :-( Bazylowi też waga spadała na łeb, na szyję. Karmiłam go ponad rok ręcznie. Co drugi dzień będę go ważyć, żeby ocenić czy spada. Bazyl ważył po 5 dniach u mnie 5650 g, a jadł 24/24. Potem ważył 7 kg, dziś waży 7200 g. Karmiłam ręcznie, bo leciał z wagi, znikał. Z Bazylem sie udało. Nie wiem czy z Merlinem się uda. -
Ja tylko przypomnę, ze zostanie do spłacenie dług 245 zł po Białym, na OTOZ Lubliniec. Niestety nie tylko w związku z Białym są długi, dla przypomnienia po dobermanie Bruno [*] zostało 1893 zł długu [URL="http://www.dogomania.pl/threads/192358-Doberman-Bruno-za-TM-*-d%C5%82ug-1893z%C5%82-"]http://www.dogomania.pl/threads/192358-Doberman-Bruno-za-TM-*-d%C5%82ug-1893z%C5%82-[/URL]!!!!! Jakby ktoś chciał wspomóc.
-
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
dorobella replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wolf122 z tym wywaleniem psa z auta różnie bywa. Do mnie przyprowadzono psa 6 miesięczną rodowodową sukę dobermana, którego ludzie wyrzucili z auta - ktoś niby widział. W międzyczasie facet chciał go wziąć na zawsze, na szkolenie rzekomo. Obdzwoniłam pól Polski, dzięki zaangażowaniu ludzi dotarłam do hodowcy i do właściciela. Suczka wystraszyła się dwóch psów i uciekła panu, nikt ją z żadnego samochodu nie wyrzucił. Ja w ciągu 4 godzin dotarłam do właściciela. Nie można wykluczyć opcji, że pies się zgubił. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Wetka uznała, ze nie będziemy ryzykować z punkcję i mam łapać mocz metodami naturalnymi. Merlin rozwalił wczoraj na amen suszarkę do prania, deska ledwo zipie. Żelazko musiałam kupić nowe, bo z tamtego się dymiło. I jeszcze cholernik nie chce nasikać do pojemnika. Zwiększam mu liczbę sosu z saszetek, żeby obniżyć mocznik.