dorobella
Members-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dorobella
-
Moja sucz przez ponad rok wymiotowała po każdym posiłku, tam gdzie była dostawała porcje jak dla chomika i cebulę, żeby nie urosła duża. U mnie była na filetach z kurczaka, ryżu rozgotowanym i marchewce. Potem żołądek się przyzwyczaił. Nie wiadomo co ile dni jadła.
-
Ale nosa mam ;) Kanapowców wyczuwam na odległość :) I bardzo się cieszę, że kolejna bieda dobrze trafiła.
-
Dobre :) Pamiętam fotkę Cezara na kolanach, wyobrażam sobie Rinuńcia na kolankach ;)
-
To ja trzymam kciuki. Mam nadzieję, że na wyjście do sklepu itp. zareaguje spokojnie, bez pisków. Widać, ze jest "inny", jak każdy pies po transformacji, jak Kessi, Cezar, Rino :)
-
Super :) Po co tym co ten biedak przeszedł- należy mu się. Docenia chłopak luksusy :) Widać, że jest radosny i szczęśliwy :) Patrzę na blizny na jego pycholku, łapach i tak sobie myślę, że on w schronisku musiał wierzyć, że jego los się odmieni, że Gosia go wypatrzy i mu pomoże. To było widać - jak go wyprowadzili- wiedział, że wychodzi i nie wróci :) Cezar nie wierzył, ale może dlatego, że był w schronisku dłużej. Świetnie :) Mam nadzieję, że te zmiany na ogonie to nie grzyb. I teraz już będzie tylko lepiej :)
-
To jak długo ten biedny psiak musiał się błąkać :( Dużo kciuków :)
-
[quote name='MagdaH'] domaga sie na rączki, a ja ich wszystkich, co najwyzej, wózkiem widłowym mogłabym podnieść.[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Mnie kiedyś moja dobermanka postanowiła wskoczyć na ręce, bo jej stópki zmarzły. I wskoczyła, z tą różnicą, że ona miała miękkie lądowanaie,a ja padłam na twardy śnieg.
-
Biedny wilczur :( Super, że mała nie zamarznie. Moje psy nie wychodzą przy takich temperaturach, wykręca je, a próbując podnieść łapy w górę przewracają się. Dzisiaj widziałam yorka w kombinezonie biedak piszczał i podnosił łapy, ale baba go na ręce nie wzięła :?
-
Trzymamy, trzymamy za pomoc dla małej i wilczura.
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
dorobella replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
[quote name='IVV']dziewczyny ratujcie !!!! ona zamarznie !!!! [URL="http://www.facebook.com/#%21/events/289038877817852/"]http://www.facebook.com/#!/events/289038877817852/[/URL][/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/222208[/url] [URL="http://wstaw.org/h/dbc58258c53/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/02/02/dred_jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://wstaw.org/h/0c1dadac0df/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/02/02/dred1_jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL]- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Przepraszam za OT sunia zamarza na ulicy [URL]http://www.facebook.com/events/289038877817852/[/URL] [url]http://www.dogomania.pl/threads/222208[/url] [URL="http://wstaw.org/h/dbc58258c53/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/02/02/dred_jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://wstaw.org/h/0c1dadac0df/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/02/02/dred1_jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL]
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
dorobella replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Sunia dred zamarznie na ulicy [URL]http://www.facebook.com/events/289038877817852/[/URL] [url]http://www.dogomania.pl/threads/222208[/url] [URL="http://wstaw.org/h/dbc58258c53/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/02/02/dred_jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://wstaw.org/h/0c1dadac0df/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/02/02/dred1_jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] -
Cioteczki sunia dred, kiedyś była biała - zamarznie na ulicy [URL]http://www.facebook.com/events/289038877817852/[/URL] [url]http://www.dogomania.pl/threads/222208[/url] [URL="http://wstaw.org/h/dbc58258c53/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/02/02/dred_jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://wstaw.org/h/0c1dadac0df/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/02/02/dred1_jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL]
-
Biedak mógł się zgubić w Sylwestra, wystraszyć fajerwerków, a potem nie potrafił wrócić do domu, na necie nie było ogłoszeń, że ktoś go szukał. Ale widać było, że po roku spędzonym w schronisku pamięta jak sie jeździ samochodem, przytulanie, zabawę. A zostawiony sam piszczy ?
-
Jutro będą nowe wieści :)
-
"Co do forum takiego czy siakiego to nie mam złudzeń , że coś mądrego powiedzą panny ukrywające sie za jakimis cudacznymi pseudonimami i rozczulające się nad zwierzątkami , które dodatkowo nazywają sie wzajemnie cioteczkami ." Pani [B]Grinberg[/B] nie rozczulała się nad Esti "Suka przestaje dostawac wode do picia.Zeby nie sikała. [B]Czterokilowy pies jest prowadzany na KOLCZATCE[/B]." Zwyczajnie znęcała się nad psem. Agn napisała " Głosowanie w otwartym konkursie Krakvetu wykazało 'siłę' obu układów towarzyskich - ktoś jest w stanie storpedować wszelkie działania, które są działaniami wbrew układowi." oraz "Chciałam tego uniknąć. Odciąć się. Ale najwyraźniej się nie da. Nie wiem, co zrobiłam raptem kilku osobom, że są w stanie rozkręcić coś takiego, byle tylko mi dopiec.Ktoś, kto nie siedział choć przez jakiś czas w środowisku dwóch największych prozwierzęcych for internetowych nie jest w stanie w ogóle zrozumieć, o co w tym chodzi. Ja - mimo ponad sześcioletniego stażu na jednym z nich - też nie je...stem w stanie pojąć." Sorry, ale jeżeli wspólnym kandydatem miau i dogo jest Klembów - to mamy głosować na tego kandydata.
-
Na raz na pewno tego nie będziemy w stanie ogarnąć. Więc to potrwa. Naszymi sukcesami są DS dla psów, które w schronie spędziły 1,5 czy ponad rok. Jeden pies został wykastrowany w schronisku. Jedna sunia miała szczepienia na wirusówki. Wszystkie były szczepione na wściekliznę. Jeden pies musiała notorycznie obżerać swoich współbraci- bo ma nadwagę i musi przejść na karmę typu light. Na pewno sterylizacje i kastracje zapobiegły bezsensownemu rozmnażaniu zwierząt. Też uważam, że przynajmniej psy ze schronisk, z DT też, powinny przed wydaniem zostać wykastrowane. Często zobowiązanie o kastracji traktuje się po macoszemu.
-
Wejdźcie na stronę lecznicy Żako i poczytajcie ich porady, porady udzielane przez podobno lekarzy weterynarii, wg opisu- posiadających tytuł doktora.
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Na razie jestem na etapie łapania moczu Merlina. Mam nadzieję, że mi się do piątku uda. Jestem chora, ale może mi się uda wyleczyć samej, jak pójdę do lekarza to wydam ok. 100 zł na leki. Na razie psy mają wyciek z oczu i jeden poczatki kataru. Bazyl wymiotował rano cztery dni pod rząd. Dzisiaj nie, mam nadzieję, ze to tylko kłaki. Nie wiem czy do czerwca sprawa w sadzie się zakończy, ostatnio mieliśmy biegłego sądowego neurologa- 30 zł wyjazd. Kolejny ma być w Wodzisławiu, albo Rybniku. Potem jeszcze 2. Dostałam już pierwszą opinię, mam 7 dni na ustosunkowanie się do niej, a już widzę masę błędów. Przetrwaliśmy 7 miesięcy mając 591 zł dochodu. Z wezwaniami do zapłaty za mieszkanie, bo inaczej nas oddadzą do sądu. Pożyczkami u znajomych itp. Muszę poszukać jakiejś pracy, gdzie młody mógłby chodzić ze mną, może sprzątanie. Nie mam go z kim zostawić. A że ma dwie nogi i dwie ręce- to już okaz zdrowia. -
Jeśli suka trafia ciężarna do schronu, na ostatnich nogach, urodzi. Tak jak napisałaś - psów przybywa. Niektóre w schronisku są długo. Nie wszystkie są sterylizowane.
-
Miedary nie przeginają, część ciężarnych suk, które rodzą w schronie -mają usypiane ślepe mioty. Uśpienia psów nie są podejmowane lekkomyślnie. Ja mam nadzieję, że powoli liczba psów w schronie się zmniejszy, bo będzie więcej adopcji.
-
Ponad 300 psów to dużo, na stronie schroniska niestety nie ma wszystkich psów. Ja na razie jestem chora, ale jesteśmy z panią kierownik wstępnie umówione na obfocenie psów, żeby poogłaszać je i zwiększyć ich adopcje.