Jump to content
Dogomania

dorobella

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dorobella

  1. W miarę możliwości leczą, sterylizują, kastrują, operują. Szukałam DT dla suczki mix sznaucerka z trzecią powieką, ale nikt nie mógł, suczka poszła do adopcji, nie wiem czy DS zrobi suni zabieg. Psów mają bardzo dużo.
  2. [quote name='wolf122']Biedne te koty.W sumie mają chyba gorzej niż psy.Chociaż ....wszystkie zwierzaki w Polsce mają nielekko:shake: Dorobella mimo takich problemów masz jeszcze siłę na pomoc zwierzakom,duży szacunek z mojej strony dla Ciebie-pozdrawiam:smile:[/QUOTE] Wracałam z synem z poradni, na piechotę. Zobaczyłam siedzącego przy murze kota, było w nim coś dziwnego, ruchy żuchwą. Postanowiłam podejść bliżej i zobaczyć. Kot ma strzelony kręgosłup, niedowład tylnych łap. Jak się dobrze przyjrzeć fotkom, widać. Niestety za długo czekałam, żeby ktoś przyjechał i kot wszedł, opiera się tylko na przednich łapach, na teren jednostki. Maja mu jutro spróbować pomóc, jeśli przeżyje. Nie wiem jak długo czekał na pomoc :shake: Mam nadzieję, że go jutro wyciągną. Na szczęście zadzwoniłam na 112, policja przełączyła mnie do centrum kryzysowego i miły pan starał się bardzo pomóc, naprawdę przejął się losem kota.
  3. Takiej biedzie próbowałam dzisiaj pomóc. [U] [URL="http://wstaw.org/h/7179d62ceb4/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/05/14/Zdjęcie0086_jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://wstaw.org/h/d075df55a86/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/05/14/Zdjęcie0086__jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [/U]
  4. Może się jednak uda. Trzeba próbować.
  5. W schronisku w Miedarach jest 5-6 letni bernardyn z okiem na zewnątrz, oko do usunięcia.
  6. Wydaje ci się :) Powinnaś się cieszyć, że mu boki pozarastały sierścią, rany na skórze się wygoiły. RC Obesity zżarł nie wiadomo ile kilogramów. Teraz jest na innej i chudnie. Nie szczeka na każdy szelest liści, nie leje już pod siebie na widok ludzi i nie trzęsie się jak osika. Umie siad, poproś, daj łapę, przybij piątkę.
  7. Do pani Doroty nikt nie dzwonił w sprawie bernardyna. Pies ma ok. 5-6 lat i oko do usunięcia.
  8. [quote name='OlaLola']Merlin jest piękny. Strasznie szkoda, że los pokarał go chorobą. A odnośnie Filipka to za tydzień będzie w nowym domku. Anett bardzo, bardzo dziękujemy ! :loveu:[/QUOTE] To nie jest tak do końca. Merlin od dawna nie powinien żyć. Zmarłby na zapalenie płuc, zatrucie, udusiłby się po użądleniu osy... na wolności dawno byłby martwy. Taka naturalna selekcja. Bez leczenia jego życie dawno skończyłoby się zgonem. A tak będzie miał drugie urodziny. Przybrał na wadze. Ma gorsze i lepsze dni, ale jest. Ja mam teraz sajgon z moim dzieckiem, leczenie, badannia itp., ale może w przyszłym tygodniu uda mi sie zrobić mocz Merlinowi. Najpierw muszę zdobyć kiasę, bo żwir, żarło, dojazdy do lekarzy, jedzenie, o opłatach nie wspomnę, a jak nie zapłacę,to pod most.
  9. Obiecane fotki [URL="http://wstaw.org/h/180c2cf2db7/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/05/12/100_0637_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://wstaw.org/h/58065206788/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/05/12/100_0651_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://wstaw.org/h/0bf41cd452d/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/05/12/100_0652_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://wstaw.org/h/c35d35c9001/"][IMG]http://wstaw.org/m/2012/05/12/100_0657_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] Bury kociak znalazł dom, dzięki anett za ogłoszenia.
  10. Ja mam takiego 2 letniego chłopczyka do adopcji, uszka klapnięte, włos, wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony, zapodany preparat p/kleszczom. Dom bez małych dzieci. Szczegóły na priv. [URL=http://wstaw.org/h/5aac7f69146/][IMG]http://wstaw.org/m/2012/05/12/100_0613_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://wstaw.org/h/1ef8b52b941/][IMG]http://wstaw.org/m/2012/05/12/100_0609_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://wstaw.org/h/25701c1cd90/][IMG]http://wstaw.org/m/2012/05/12/100_0592_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL]
  11. To nie są ratlerki. Pozory czasem mylą ;)
  12. Napisałam post, ale oczywiście dogo błąd :mad: I widzę, że go nie ma. Rząd miał co trzy lata weryfikować progi uprawniające do pomocy i co głąby zrobiły, w 2009 go zamroziły, bo szukają oszczędności na najuboższych, czyli ten sam próg jest od 2006 roku. Co nie przeszkadza im kupować limuzyn, laptopów i dawać podwyżki, czy też premie. Sprawa w sądzie się ciągnie i końca nie widać. Ja przy dochodzie 591 zł, który mam od lipca- nie wydalam, nie czarujmy się. Prawie 400 zł to czynsz plus opłaty za gaz, wodę, centralne. Do tego prąd, net, telefon. Nie wspomnę o dojazdach do lekarzy itp. Ja płacę 100%, a syn 50%. Merlin nie jest tani w utrzymaniu. Samego żwiru idzie ok. 50-60 litrów. Mocz śmierdzi i niejednokrotnie trzeba wyrzucać zawartość. Do domu przychodzą nauczyciele. To nie jest wszystko takie proste. Saszetki, karma, leki. Oprócz tego mam inne zwierzaki. Muszę leczyć też dziecko. No właśnie, za dużo muszę :angryy: Nie zapłacę opłat- przychodzą wezwania, że jeśli nie ureguluje w terminie takim i takim, to skierują sprawę do sądu. Na razie mam młyn. Nie mam kiedy napisać. Do tego mam anginę i nie mam ubezpieczenia. Jak się ogarnę napiszę jak Merlin, wrzucę jakąś fotkę. Merlin przytył 500 gram i waży teraz 5400 gram. Dzisiaj go zważyłam, jak jedna z nauczycielek stwierdziła, że się zaokraglił na pycholu. To go zważyłam.
  13. Coś niesamowitego :) Ten relax, odprężenie, radość, uśmiechy :) Myślę, że właśnie o takiej wolności marzył zasypiając każdej nocy w schronisku. Cudnie wygląda :) Piękny jest :)
  14. Ponieważ nie wiem, gdzie będę mieszkać od lipca będę szukać Merlinowi domu. Bladowi założę dzisiaj wątek. Moja sytuacja jest bardziej niż skomplikowana, finansowa to po prostu tragedia. Pożyczone pieniądze na opłaty muszę oddać, a 591 zł które mam nie wystarczy na wynajem mieszkania i utrzymanie się w nim. Sąd milczy, zresztą czego się spodziewałam. Muszę powystawiać bazarki. Młyn jednym słowem, a czasu mam niewiele. Rozważam opcję wyjazdu za granicę, która wiąże się z tym, że moje dziecko swoją edukację zakończy na gimnazjum. No trudno. Pod most mieszkać nie pójdziemy.
  15. Musisz zadzwonić do pani Doroty i zapytać. Ja takiego nie kojarzę. Kojarzę za to sunię w typie sznaucera/yorka z trzecią powieką, szukałam dla niej DT, ale nikt się nie chciał podjąć bycia DT.
  16. Ja też uważam, że Sedalin nie pomoże. Kilka dni w oddzieleniu od was, bez leków, ćwiczeń, żeby pies też zregenerował się psychicznie. Może feromony, Calm -aid i RC calm. Klatka i kong z jedzeniem. Lena poczytaj ciekawy artykuł [url]http://www.wilczarz.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=511&Itemid=15[/url]
  17. Buda była zbita z desek, podobno się rozwaliła w transporcie, podobno ma mieć lepszą i dłuższy łańcuch. Jeszcze jej jakiegoś guza wymacali.W tej sytuacji nic więcej się nie dało zrobić. Na opiekę fundacji się nie zgodził. Pies ma stróżować.
  18. [quote name='kabaja']Jak tam Merlin radzi sobie w te upały ? tak mi przykro ,że masz tyle problemów .Wydawało by się ,że lekarze i nauczyciele to fachowcy,którzy powinni mieć pojęcie o chorobach .A tu okazuje się ,że są kompletnie niedouczni i w dodatku bez zdolności empatii.[/QUOTE] Już latają osy :( Pilnuję Merlina. Steryd w domu mam. Mieszkamy na ostatnim pietrze, w upały dach się nagrzewa i w domu jest duszno. Moskitiery zmniejszają przepływ powietrza. Merlin różnie, generalnie dużo odpoczywa, nie przemęcza się. Czasem po ułożeniu widać, że go boli. Złapię na gorącym uczynku to mu zrobię zdjęcie. Pilnuję, żeby pił. W przyszłym tygodniu badanie moczu. Mocz nadal ma taki zapach, jaki miał. Niestety dzisiaj trafić na porządnego lekarza, nauczyciela nie jest łatwo. Byłam W MOPSie, generalnie w sprawie ubezpieczenia, dałam pracownikowi socjalnemu stos faktur, a ona mi je oddała, więc ja znowu niech je pani weźmie. I pytały mnie z czego żyję. Dwa dni później poszłam je odebrać i mówię do kobiety, że przecież ona mówiła tylko o ubezpieczeniu, nie wspomniała o innej formie pomocy. Przeczytałam kodeks etyki pracowników, ja tak- ale kobieta pojęcia o nim nie ma. Pomagają pijakom, dostają z MOPSu kasę, żywność. Inni obywatele stają na rzęsach, a jak brakuje możliwości pozostaje im sznur. I chyba dużo zależy na jakiego pracownika się trafi. Koleżanka w miesiącach styczeń-marzec dostała z MOPSu ponad 700 zł, a na umowie o pracę ma 550 zł, alimentów na syna jeszcze nie ma zasądzonych. Mieszka u rodziców. Inny przypadek, młody chłopak chory na serce, ma z MOPSU rentę, albo zasiłek stały, nie może iść do pracy, ale pić może i każdego dnia pije. Dla mnie to logiczne, mając do wyboru ulicę czy sznur, nie wybiorę ulicy. Tak samo nie mogę doprowadzić do tego, żeby moje dziecko wysadziło np. blok w powietrze. Pomijam, że nie mieszkam we własnościowym, moim mieszkaniu. Mnie się wydaje, ze to taka forma polityki. Dać pijakom niech się zapiją. Nie dać niepełnosprawnym, może się wyeliminują sami. Czytałam teraz o dwóch kobietach, które z biedy powiesiły się na kratach kościelnych okien, pracownice socjalne były zdziwione. Ja nie. Jak nie zapłacę czynszu , będę mieć alternatywę mieszkania pod mostem. W lipcu minie rok jak mój dochód to 591 zł. Sam czynsz prawie 400 zł plus prąd, woda, gaz, centralne, net, telefon, leki. Niedouczone osobistości wymyślają kryteria do rodzinnego 504 zł na osobę, a podobno od listopada 552,30 zł na osobę i 638,90 zł dla niepełnosprawnego dziecka (obecnie 583 zł). To są kpiny. Kupują sobie limuzyny, laptopy.... 477 zł na osobę samotną i 351 zł na osobę w rodzinie - obowiązuje od 2009 roku. To oni powinni sobie palnąć w łeb za takie traktowanie społeczeństwa. Może ktoś ich przeklnie tak porządnie, że po którymś nieszczęściu spadną im klapy z oczu. Mój syn pisał egzamin gimnazjalny, arkusze egzaminacyjne dla uczniów z autyzmem są takie same jak dla uczniów bez dysfunkcji. Powinny być dostosowane, ale nie są. Centralna Komisja Egzaminacyjna odpisała mi, że ich fachowcy stwierdzili, ze nie ma takiej potrzeby. Ciekawe po jakich znajomościach dostali się na te konsultacje i ile kasy zgarnęli. To co się dzieje w tym kraju..... woła o pomstę do nieba.
  19. Rozmawiałam z właścicielem i pies ma jechać do pana, który go zna. Ma stróżować. Kły brązowe w 3/4. [URL=http://wstaw.org/h/56d1e2964ea/][IMG]http://wstaw.org/m/2012/04/26/100_0629_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://wstaw.org/h/d738c08f102/][IMG]http://wstaw.org/m/2012/04/26/100_0631_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://wstaw.org/h/31f32b14563/][IMG]http://wstaw.org/m/2012/04/26/100_0633_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] Widać, że jest otyła. [URL=http://wstaw.org/h/d8fa76f4554/][IMG]http://wstaw.org/m/2012/04/26/100_0630_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://wstaw.org/h/a03d174e2a2/][IMG]http://wstaw.org/m/2012/04/26/100_0632_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL]
  20. Dzisiaj zadzwoniła pani, zobaczymy- na razie przekazałam namiary. Dzięki Anetko :) Kabaja bardzo Ci dziękuję :) Żwiru idzie dużo, a dodatkowo Merlin nie je taniego żarcia i dopóki się da będzie na takim, które je. Exigent i baby cat żre ;) Wydzielam mu. Ale ważne, że je i mniej wymiotuje. Niestety kolejny przysmak, który mu kupuje krokieciki z whiskasa na odkłaczanie podrożał, więc staram się jak mogę. Dzisiaj byłam z małymi w lecznicy zaszczepić na wściekliznę, spotkałam Betkę :) Dzięki za podwiezienie mnie do domu. Moje dziecko ma egzaminy gimnazjalne. Jestem na etapie lekkiego sporu ze szkołą. Mój syn ma autyzm od urodzenia, myśli samobójcze od 5 roku życia. W teorii powinnam się do tego przyzwyczaić. Ciężko pracuję, żeby miał szansę, że jak mnie szlag trafi, żeby nie żył w kanałach czy dyndał na drzewie. W II klasie gimnazjum było ciężko, bo zmieniono mu nauczyciela i autoagresja, agresja i myśli samobójcze były na porządku dziennym. Pani zachorowała, zmienili nauczyciela na poprzedniego i trochę odetchnęłam. Teraz egzaminy. Poziom agresji, auto i samo.... high. W święta byłam pewna, że nie dam rady go wyciszyć i wyląduje w psychiatryku. A najbardziej wkurza mnie niedouczenie szkoły. Dyra po wysłuchaniu rzuciła "Eee tam", niektóre sugerują, że młodemu nic nie jest tylko ma nadopiekuńczą matkę, która robi mu krzywdę, kolejna stwierdziła, że to przez wizerunki postaci z fantasy, bo ona jakby takie widziała też by się bała egzaminu. Po 22,5 minucie bądź 45 minutach zamykają się za nimi drzwi i tyle. EWiecie o czym to świadczy, że pedagog szkolny nie przygotował nauczycieli w odpowiedni sposób do pracy z takim uczniem. Wkurzyłam się.
  21. Jeden strzeżony parking jest niedaleko miejsca, gdzie ta bura ciężarówka rodzi w dziurze. Ale ja tam nie widziałam nigdy psa. Popytam.
  22. Zamieściłam temat na miau czy ktoś miał/ma kota z wodonerczem, ale cisza. Za to przeczytałam dzisiaj post dziewczyny dotyczący kota (rasowy) 6 miesięcznego po infekcji, któremu wet do kastracji zalecił RC growtha, a karma jest koszmarnie droga i ona się pyta czy jest konieczna. Zaraz mi się przypomniało jak znajoma stwierdziła, że jak Merlinowi niewiele życia zostało, to mogę mu kupić whiskas. Może jakbym na początku zamiast Royala dała mu whiskasa, albo jakąś tanią marketówkę - nie byłoby tego wątku. Niedługo Merlin skończy dwa lata. Zmienił się po pobycie za TM. Częściej przychodzi do mojego dziecka się przytulić, daje całusy Bazylowi, przytula się do schodów, do ścian i innych rzeczy. Mocz śmierdzi nadal i chyba tak będzie do końca. Może w tym tygodniu uda mi się złapać mocz. Z krwią się wstrzymamy, aż naprawią aparat. I trzeba będzie rozważyć kwestie rodzaju narkozy. Relanium odpada, bo trzeba je podać dożylnie.
  23. Ja myślę, że Kajt i inka33 powinni sobie zrobić wakacje od siebie. Kilka dni, żeby zregenerować siły do dalszej walki. Może jakiś hotelik.
  24. Lena myślę, że w takich sytuacjach, kiedy człowiek jest przyparty do muru, podejmuje dobre decyzje. Czasem pewnie niektórych się żałuje. Nigdy nie liczyłam na wdzieczność zwierząt za uratowanie ich, wyciągnięcie z tarapatów. Zawsze liczyłam się z tym, że zwierz to zwierz. Musiałam podejmować decyzje o eutanazji z różnych powodów. Nigdy, żaden pies, wychowany u mnie od szczeniaka, nie ugryzł nikogo, a szczególnie mojego syna. Czego nie mogę powiedzieć o przygarniętych, zeschizowanych potworach ;) Nie tylko ja, ale czasem moje dziecko zastało ugryzione, złapane zębami- między jednym, a drugim jest różnica. Ostatnio koci tymczas po powrocie z Tęczowego Mostu, ciut się zmienił. Jak patrzyłam jak leży, rzucił mi się na twarz. Teraz przewiduję, co może zrobić. Biorę po uwagę, ze jest nieuleczalnie chory i bolą go nerki. Ja robię bilans zysków i strat.
  25. [quote name='gryf80']czytalam wczoraj o autoimmunologicznym zapaleniu gruczołów łojowych,rzadka choroba ale moża sunia ja ma,[/QUOTE] Sebaceus adenitis (Sebadenitis) wyszłoby w badaniach, ale przekażę sugestie wetce prowadzącej. W przyszłym tygodniu przyjrzę się zmianom.
×
×
  • Create New...