Jump to content
Dogomania

dorobella

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dorobella

  1. Ja myślę, że parkingowy zobaczył psa i stwierdził, ze to na pewno ten. Chłopak na przystanku stwierdził, że pies nie był duży - pokazał ręka od ziemi, na wysokość pół łydki, której nie dotknął, ale- pies mógł być wyższy. Ludzie mają problem z oceną wysokości psa, dopóki np. nie będzie blisko nich i nie będzie punktu zaczepienia. Mnie przyszło do głowy coś innego. Pamiętacie Bono, który był w schronisku w Mieadrach i właściciel słyszał, że psa nie ma. Był sygnał, ze widziano wychudzonego boksera, ale potem stwierdzili, że to pewnie chodziło o setera. Możliwe, że nie. Jeśli Drops jest lękliwy- to może unikać zbiorowisk ludzkich. Być może on jednak jest w promieniu 1-2 km od DT, z którego uciekł. Może w okolicy są jakieś ruiny, jakieś miejsce, gdzie pies mógłby chować się w dzień. W końcu musi jeść, a przynajmniej pić. Na necie jest info, że jakieś zbiorniki wodbne w okolicach są.
  2. [quote name='ewu']Strasznie mi przykro....:([/QUOTE] Mnie też :( Bo Drops.... gdzieś jest. Teren jest dobrze oplakatowany, bo ludzie poznawali psa z plakatu. Acha. Chłopak z przystanku mówił, że pies nie miał nic brązowego na mordce. Więc może to ten sam, którego widziała ewu z anią shirley.
  3. Ewu nie wie czy się zaloguje na dogo, bo ma problemy, Sytuacja wygląda tak, że pogoń była, była nawet pewność, ze to Drops, psa złapał pewien człowiek, ale- to nie Drops. Drobniejsza budowa, mniejszy, na pysku zero brązowego. Ania shirley sądzi, że pies był ciemniejszy niż Drops. Pies miał również łaty, podobny do Dropsa. W niektórych miejscach plakaty wiszą, w innych nie. Z części poodrywano numery telefonu. Ciężko stwierdzić ile tych podobnych psów. Wiemy, że ten z Kamieńca to nie Drops - to jest pewne.
  4. [quote name='Raczyna']dla dzikich zwierząt człowiek też jest zagrożeniem, a jednak jak potrzebują pomocy to potrafią przyjść [/QUOTE] stado wilków z głodu podchodzi do ludzkich domostw, teraz się wyjaśniło, ze wilczki przychodzą po pomoc ;) Przy lękliwych psach nie da się zaplanować pewnych rzeczy. Pies wybrał świetny teren. Ma bardzo dużo możliwości. Teraz trzeba przewidzieć jego ruchy. W każdym razie z przemieszczaniem nie ma problemu, gdyby miał problem - musiałabym go spotkać. Gdyby jednak była opcja użycia palmera - to wet w Zbrosławicach mówił, że to koszt 150 zł. Ania skrzynkę opróżniłam.
  5. [quote name='Raczyna'] [B]gdyby był bardzo głodny, albo słaby, instynktownie dałby się złapać, bo szukałby pomocy[/B] jeśli wcześniej już tak żył, to może tak mu lepiej, może on uznaje że to jest lepsze niż bycie z ludźmi nawet jeśli do tego dochodzi pełna micha i ciepły kąt?[/QUOTE] Ty sobie z nas kpisz, czy rzeczywiście masz taki durny tok rozumowania :crazyeye: To może najpierw poczytaj o psach, które nie podchodziły do ludzi, uciekały, trzeba było używać palmera. Człowiek, który chce "złapać" lękliwego psa- jest jego ZAGROŻENIEM. Instynkt samozachowawczy nakazuje mu przed zagrożeniem uciekać.
  6. Możliwe, że były dwa psy. Ja byłam na miejscu jakieś pół godziny od sygnału, że on tam jest. Jest dużo uliczek, zakamarków, park. Tam też można się przedostać do Rept. Przy poszukiwaniach trzeba znać teren.
  7. Pies podążał w kierunku kościoła Marcina. Za nim są domy, na Pyskowickiej też. Za Marcinem jest droga i można się dostać do Rept Śląskich. Tam często biegają psy z "gospodarstw". A co mówi parkingowy o wielkości psa? Tym bardziej, że chłopak z przystanku twierdził, ze mijający go pies- nie był tym z ogłoszenia.
  8. Na pewno osoby, które psa dokładnie opisują są wiarygodne. Ten pies na pewno nie kulał, bo nikt tego nie zauważył, poruszał się dosyć sprawnie. Pani powiedziała, że jej mignął.
  9. Ja tam byłam ok. 8.15 Pan z parkingu stwierdził, że go próbował złapać, ale pies uciekł, bo płochliwy i czy jak złapie psa dostanie nagrodę. Na przystanku siedział chłopak. Powiedział, że mijał go biały pies z dłuższą sierścią, do połowy łydki i czarnymi plamami na pysku, nie miał pomarańczowej obroży. Chłopak czytał ogłoszenie, które wisiało na latarni i powiedział, że to nie ten pies. Pan z parkingu, wjazd do GCR-u psa nie widział, ale ma na dyżurce ogłoszenie. Pies kierował się w stronę Pyskowickiej, mijał kobietę. Potem spotkałam koleżankę z samochodem, ale rundki po okolicy nic nie dały. Psa nie było widać. To chyba nie jest Drops.
  10. W głębi Osiedla jest też podstawówka.
  11. Zula a w jakim wieku byli chłopcy? Najbliżej kościoła św. Marcina jest Gimnazjum Nr 4 na ul Janasa. Czyli może się kierować na Opatowice, Strzybnicę, Tworóg [URL="http://wstaw.org/h/aad50360128/"][IMG]http://wstaw.org/m/2013/03/05/Mapka_jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] Chyba, że wrócił na noc do Kamieńca i dzisiaj zrobił wypad kolejny. Bo gdyby wczoraj podążył w kierunku Bobrownik, nie widziani by go.
  12. Ufff kamień z serca. Super Gabrysiu :)
  13. Może nie. Przecież o tym, że był widziany w Kamieńcu dowiedzieliście się po fakcie. Mnie się wydaje, że gdyby rzeczywiście się gdzieś kierował - nie spędziłby kilku dni w Kamieńcu. Może on jednak jest w Kamieńcu i z Kamieńca robi wypady, a potem wraca.
  14. Może ktoś mógłby wysłać plakaty do szkoły w Kamieńcu [email]spkamieniec@wp.pl[/email] [email]zskamieniec@interia.pl[/email]
  15. Zapomniałabym. Bezdomne psy z gminy Zbrosławice będą przekazywane do schroniska w Cieszynie.
  16. [quote name='Lili8522']Zobaczymy skąd jutro będą telefony, chodź może w ogóle nie być jeżeli poszedł tak daleko i nie ma tam plakatów :-( Czy ktoś się już zgłosił do plakatowania TG i okolic?[/QUOTE] zula oplakatowała część TG
  17. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Sygnały z Szałszy, Żerników i Czekanowa odrzuciłabym od razu. Szobiszowice i Maciejów też pozostawia wiele do zastanowienia... Ten Kamieniec nie daje mi spokoju, pierwszy konkretny sygnał, ale byłam pewna, że zagrzeje tam doopkę na dłużej, jak widziano go tam kilka dni... Pani z dzisiejszego zgłoszenia też opisała go bardzo dokładnie i to by się zgadzało.... Najgorsza opcja... :( [/QUOTE] Ale może on wróci na noc do Kamieńca- jeśli tyle czasu tam był, to nie jest tak daleko.
  18. [quote name='ania shirley']Tylko które przyjąć za prawdziwe???[/QUOTE] 26.02 ucieka w Żernikach, potem jest widziany 28.02 rano w Kamieńcu, 2 i 3.03 też w Kamieńcu, a 4.03 na ul.Witosa w Reptach Śląskich. Możliwe, ze znalazł jakieś lokum, z którego robił wypady w różnych kierunkach, żeby złapać swój cel. Podąża dalej. Z Żernik kierował się na północ, ale w Kamieńcu odbił na północny-wschód, do Rept.
  19. [quote name='Lili8522']Tak! [U][B]BOBROWNIKI[/B][/U] ta Pani z którą rozmawiałam też mówiła że właśnie tam się kierował Drops..........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:mad::angryy:[/QUOTE] A nie macie wrażeia, że on ma cel podróży, dokądś się kieruje.
  20. Może nie pierwszy raz im uciekła :roll:
  21. Witosa jest w Reptach Śląskich. Patrząc na mapę- to on się kieruje na Bobrowniki, Nakło, Świerklaniec.
  22. Powiedziałyście właścicielom Soni o tym, że jak pies się zgubi można zamieścić ogłoszenie na stronach internetowych ?
  23. Lampa Wooda- ogniska grzybicze silnie fluoryzują w warunkach zaciemnienia, zeskrobiny ze zmienionych miejsc, test punktowy na świerzbowca - pobieranie z kilku miejsc.
×
×
  • Create New...