dorobella
Members-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dorobella
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
dorobella replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Miałam kiedyś znalezionego SH, który chciał zwiać przez okno, które wychodzi na balkon, balkon jest na III piętrze. Na zimne trzeba dmuchać. Zdjęłam plakat z Dropsem u mnie w lecznicy, jeszcze jeden wisi na latarni koło szpitala nr 3, ale zdejmę jak będę w okolicy. -
Jest szansa na pozytywne zakończenie sprawy, ale potrzeba dużo pozytywnych myśli i kciuków.
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
dorobella replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Tak sobie gdybam, że może go boli żołądek. Skurczony żołądek boli przy zjedzeniu nawet odrobiny więcej, może zjadał wcześniej jakieś świństwa i ma uszkodzoną śluzówkę. Może powinien przejść na dietę lekkostrawną, filet z kurczaka, marchewka, ryż. I skonsultowałabym podanie np. raningastu i probiotyków. Moja sunia z pseudo, przez kilka miesięcy wymiotowała po każdym posiłku, dostawała małe ilości, ale często. Rozgotowany ryż, pierś z kurczaka i marchewkę. Raningast, probiotyki przerabiałyśmy. Inne sensacje też. -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
dorobella replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
To może powinien Stresnal dostawać :roll: -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
dorobella replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania shirley']Hmmmm.... Ja na innym wątku widziałam u Lili8522 trzy(!) psiaki w łóżku!!! I OK. A Dropsowi nie wolno, tak? Dyskryminacja jakas??? Zimno jest- marznąć ma??? Po to sie znalazł? I wykąpać też się tak po nic pozwolił???[/QUOTE] On na tym mrozie marzył o cieplutkiej kąpieli, która rozgrzeje jego stawy i pachnącej, czystej pościeli w ciepłym domeczku, żeby się mógł wyspać w komfortowych warunkach. To mu pozwalało przetrwać. I teraz chłopak spełnia swoje marzenia. Zaadoptowałam prawie 9 letniego kota, ale pojawił się problem Kot uciekał z łóżka jak poparzony. Z legowisk mojej suni korzystał pod naszą nieobecność, ale po naszym powrocie uciekał. Ponieważ chorował, często mu się nie udało uciec i patrzył przerażony. Nie wiem czy był bity :roll: Pierwszy raz spał ze mną kilka nocy przed Sylwestrem, całą noc nosiliśmy go na rękach, tak się bał. Na łóżko sam zaczął wchodzić po ponad trzech latach pobytu u nas. Czasem się zapomni, że może i ucieknie. To duży plus, że się chłopak czuje jak u siebie :) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
dorobella replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Biedne te psy, którym nie da się pomóc :( Te, które nie spotkają na swej drodze dobrych dusz. Dużo tych dropiatych psów. -
Napisałam panu email, że mi przykro, ale niestety nie mam jak pomóc psu. Może uda mu się go oswoić.
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
dorobella replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
To teraz trzeba pozdejmować plakaty tam, gdzie jeszcze wiszą i usunąć ogłoszenia w sieci. Pamiętacie jak pisałm o psie na moim osiedlu, którego dokarmiała pani z dwiema suczkami. Czarek wtedy wszedł za nimi do domu i został. Chodzi bez smyczy, wraca pod klatkę. Na początku uciekał. Jak jest bez państwa nie da się pogłaskać. Był czas, że pani go wywiozła, znalazła mu dom. Pies uciekał ludziom i siedział na miejscu, gdzie ją ostatnio widział, to pojechała i zabrała go do domu. Sam fakt, że zaufał, to już jest plus. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Martika@Aischa']zdrówka Dorotko dla Ciebie i rodzinki o ogonkach i igiełkach również nie zapominamy :)[/QUOTE] Jeżynka ma albo roztocza, albo grzyba. Zobaczymy. My się kurujemy. Pamiętacie kopię Merlina. Biedak wyprowadził się z domu i mieszka na ulicy. Została zx niego połowa wagi kota, który był dokrmiany przez ludzi. Spotkałam wczoraj owego chłopaka, powiedział, że jak sobie radzi - to niech sobie żyje na ulicy, on ma jeszcze psa (to po co się przejmować kotem). -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Młody chory, ja też i jeż ;) Do tego jakieś paskudztwa pylą, więc nie jest fajnie. Może w przyszłym tygodniu jeż wróci na wolność. Merlin dużo śpi, jest ciepło. Teraz jest chłodniej. I pilnuję go przed osami. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Jeżynka się trzyma, kaszle mniej. Sezon os rozpoczęty, niestety. Muszę się zaopatrzyć w zastrzyki. Ocieplają nam blok i nie mogę założyć moskitier dopóki nie skończą. Pięć jeży wróciło na wolność. Szósty czeka. I latając, żeby je nakarmić zaprawiłam się, mam nadzieję, ze skończy się na przeziębieniu, bo nie mam żadnego antybiotyku :( -
Mucha miniaturowa sznaucerka MA DOM- zostaje w DT
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Uff... :) Dalej dużo kciuków :) -
Pan go na dwa dni stracił z oczu, ale już jest. Stara się go dokarmiać.
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Bałam się trochę, że jak się zrobi ciepło Merlin będzie się źle czuł, na razie nie jest źle. Na pewno jest grubszy, niż w zeszłym roku. Mam kolejnego jeża 260 gram. Bawiły się nią psy w parku. Merlin śpiący obok Bazyla, to naprawdę rzadkość. Wypatruję os, pszczoły już widziałam. [URL=http://wstaw.org/h/81e85b0aa64/][IMG]http://wstaw.org/m/2013/04/19/100_1497_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://wstaw.org/h/ca44dd62fad/][IMG]http://wstaw.org/m/2013/04/19/100_1522_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] -
Może pan był w pracy, nie wiem czy on na zmiany nie pracuje.
-
Pan widywał psa koło swojego domu, ale wczoraj psa nie widział. Dostałam mail.
-
Porzucony pies przy drodze E40 pilnie potrzebuje pomocy
dorobella replied to aPerfectDrug's topic in Już w nowym domu
Pan widuje psa koło swojego domu, nie wiem czy to bezpieczna okolica. Wczoraj go nie widział. Poprzednie dni widywał. -
Kochana nie mam pojęcia, ja mam telefoniczny i mailowy kontakt z panem, który go "obserwuje" i czasem dokarmia. Koleżanka znalazła ogłoszenie i myślałyśmy, że to Drops, tzn. miałyśmy nadzieję, że to zaginiony Drops. Okazało się, że to nie Drops, ale też w potrzebie. Pan zrobił psu zdjęcie. [url]http://zaginionepsy.pl/obiekt,21267,Znaleziony,Pcim,NN.html[/url]
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
dorobella replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Hotel- to deklaracje. Schronisko w NT nie ma dobrej opinii. To jak z owczarkiem widywanym u mnie na osiedlu, hycel go nie odłowi- bez palmera, a jak ma trafi do Miedar- odpuścili interwencje. Cichy Kat nie miał propozycji, alternatywą miało być złapanie. Klatki-łapki nikt przed złomiarzami nie będzie pilnował, a pies nie pozwalał podejść do siebie. Kiedyś wydawało mi się, że przyjaznym psom jest lepiej od tych bojących, bo i jeść dostaną i... kopniaka. Bojący jest ostrożniejszy. Zawsze znajdzie się dobra dusza, która jakiś kąsek rzuci. Niestety część ludzi uważa, że błąkający się pies w okresie ciekania suk - ma właściciela. -
Porzucony pies przy drodze E40 pilnie potrzebuje pomocy
dorobella replied to aPerfectDrug's topic in Już w nowym domu
Nie wiem... czy nie lepiej, żeby się błąkał dalej :/ Wszyscy zapchani. Nie wiadomo jak reaguje na inne zwierzaki, dzieci itd. -
Mucha miniaturowa sznaucerka MA DOM- zostaje w DT
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Dużo kciuków :) -
Porzucony pies przy drodze E40 pilnie potrzebuje pomocy
dorobella replied to aPerfectDrug's topic in Już w nowym domu
Mają umowę z Nowym Targiem. -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
dorobella replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Na razie ciężko znaleźć jakieś miejsce dla tego psa. Rozmawiałam z Rudzią-Bianką.