Jump to content
Dogomania

LACRIMA

Members
  • Posts

    903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LACRIMA

  1. zaznaczam wątek i biorę się za czytanie od początku
  2. A ja sobie ryczę. Starzeje się lacrima.:roll:
  3. [B]Ale metamorfoza u tego psa.[/B] Porównałam z pierwszym zdjęciem. Miał chłopak szczęście. Był o krok od swojego końca.
  4. Moje bernardyny burzę to mają w...nosie, ale onka trzęsie się jak galareta i dyszy. Nie wie, co z sobą zrobić ze strachu. Panika! Im jest starsza tym wydaje mi się, że jest jednak coraz gorzej. Dobrze, że u mnie zawsze jest ktoś w domu, bo nie wiem, jak dałaby sobie radę sama.
  5. Leyla, wymiziaj [B]ode mnie[/B] też!!! Ale Ci zazdroszczę! Kochane psisko!
  6. A wiecie, że ja dzisiaj rano myślałam o Bazylku. Jak tam jemu jest w nowym domku? To już chyba z tydzień. Może by przedzwonić do właścicieli albo napisać? Też obejrzałabym jakieś jego zdjęcia.
  7. [quote name='A&S']Lacrima, a skąd ta suma?[/quote] A żebyś wiedziała ile ja wczoraj telefonów wykonałam. Musiałam późno, żeby było taniej i skończyłam gdzieś po pierwszej. Dużo ludzi teraz na urlopach i mogą pomóc dopiero jak przyjadą. Mam nadzieję, że starczy tych pieniędzy. Ja wiem Cioteczki, że każda z nas ma masę stałych deklaracji na psiaki, dlatego pomyślałam, że uderzę gdzieś na zewnątrz. Ale trzymajcie te zadeklarowane, bo nie wiem czy jednak starczy. Dużo zależy od tego, jak szybko znajdzie się dom. [B]A tutaj to bez WAS ani rusz!!! :shake: [/B]Zaraz jak będą zdjęcia chłopaka [COLOR=Red]oddaję go w Wasze ręce! [/COLOR]
  8. Dzisiaj do późna w nocy szukałam finansowego zabezpieczenia dla benka. [B] Na chwilę obecną Karol dysponuje budżetem 1050 zł. Ta kwota zabezpiecza jego najpilniejsze potrzeby. [/B] Wszystko dokładnie podam w drugim poście. Ale zapisałam sobie Ciotki, ile która obiecała:evil_lol: i w razie czego będę błagać na kolanach o te pieniądze!! [COLOR=Red]Bardzo proszę pomóżcie szukać domu!!!!!!!!![COLOR=Black] [/COLOR][/COLOR]
  9. Cioteczki, fajnie, że jesteście:multi::multi::multi:
  10. [B][COLOR=Black]Karol wymaga konsultacji okulistycznej. [/COLOR][/B]
  11. Prosimy o pomoc w szukaniu domu. Wątek benka z Olkusza. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/karol-bernardyn-z-olkusza-prosimy-o-pomoc-142387/[/URL]
  12. Dzieki A&S za zdjęcia. Do czasu wstawienia przez mosii te są jedynymi jakie posiadamy. Wielkość klatki jest porażająca. Jak zobaczyłam pierwszy raz to się poryczałam. Cioteczki, pomóżcie mi z linkowaniem tego wątku, bo ja osiągam takie prędkości w necie, że na drutach przy okazji robię;)
  13. [quote name='a.piurek']co to znaczy zarezerwowany czyżby kroił sie jakis dom ????? trzymam kciuki[/quote] no faktycznie, szkoda, że nie:shake: Psisko po konsultacjach weterynaryjnych, kastracji i ewentualnie innych nieprzewidzianych do adopcji. Pomóżcie w szukaniu domku. [SIZE=1] Drugi post zarezerwowałam na zdjęcia lub dodatkowe informacje. [/SIZE]
  14. [B][COLOR=Red]Budżet Karola [COLOR=Black] [/COLOR][/COLOR][COLOR=Red][COLOR=Black]500 zł - nasza dogomaniaczka (szanuję jej anonimowość, jeśli b[/COLOR][/COLOR][/B][COLOR=Red][COLOR=Black][B]ędzie chciała sama się ujawni)[/B] [B] 500 zł - jedna z polskich hodowli ro[/B][B]dowodowych bernardynów ( trwają rozmowy w sprawie stałej pomocy. Na razie prosili o anonimowość, nie znają dogomanii)[/B] [B] 50 zł - Andrzej K. z Łodzi (z Molosów)[/B] _______________ [B]1.050 zł[/B] [B][COLOR=Red] Wydatki [/COLOR][/B][COLOR=Red][COLOR=Black](Transport ze schroniska do hotelu został zabezpieczony przez mosii i lacrimę i nie jest wliczany w wydatki) [B]Opieka u mosii 13 zł/doba od 18.07 do 18.08 - 400 zł[/B] [B] 240 zł - kastracja i konsultacje weterynaryjne[/B] [B]odrobaczenie 30 zł szczepienia profilaktyczne i badania - 80 zł Opieka u mosii 13/ doba od 19.08 do 29.08 - 140 zł [/B] _____________________________ [B]890 zł[/B] [/COLOR][/COLOR][COLOR=Red][COLOR=Black] [B]Pozostało 160 zł. Pieniądze zostały przekazane Lunie, bernardynce z amputowaną łapką i nowotworem. Zostaną wykorzystane na dalsze leczenie.[/B] [/COLOR][/COLOR][B][COLOR=Red] [/COLOR][/B][/COLOR][/COLOR]
  15. imię: [B]Karol [/B]wiek: [B]3-5 lat [/B]płeć: [B]samiec [/B]rasa: [B]w typie bernardyna [/B]sterylizacja:[B] tak [/B]szczepienia:[B] tak[/B]kontakt w sprawie adopcji: [B]LACRIMA, mosii[/B] 18 lipca parę minut po 17 z hukiem zatrzaśnięto bramę schroniska. Na zewnątrz został bernardyn z człowiekiem. Jakiś czas stali, patrzyli na siebie. Człowiek z troską w oczach, pies z pytaniem: [B]Co chcesz ze mną zrobić? [COLOR=Red] Nie mam już sił walczyć o życie[/COLOR][/B][COLOR=Red]...[/COLOR] A można było zrobić wszystko!!! Tym człowiekiem mógł być KAŻDY!!! Przedstawiam Wam benka wyciągniętego z Olkusza. Nazwałyśmy go Karol. Od momentu podjęcia decyzji o zabraniu go ze schroniska do chwili, gdy pies leżał bezpieczny w samochodzie minęło zaledwie kilkanaście godzin. [B]Karol jest teraz u mosii.[/B] [B]Nie ma nic i nic o nim nie wiemy (bo i skąd?)[/B], oprócz tego, co wnioskujemy na podstawie własnych obserwacji: 3-5 lat, samiec, niekastrowany, olbrzymi ponad 70 kg, mimo zaniedbania i brudu piękny i dostojny. [COLOR=Red]Nie miał nic! Ma już imię i bezpieczny azyl![/COLOR] Najdokładniej, jak tylko możliwe o psie napisze mosii, wstawi zdjęcia. Ja proszę Was o pomoc. W chwili podjęcia decyzji o zabraniu go z Olkusza nie był zabezpieczony ani finansowo, ani medialnie. [SIZE=4][COLOR=Red][B]------------------------------- Czterdzieści trzy później po Karola przyjechała jego nowa Rodzina![/B][/COLOR][/SIZE] :loveu::multi::loveu::multi::loveu::multi::loveu:
  16. Daj znać jak będziesz coś wiedziała więcej. Nie dla ciekawości (chociaż trochę też), ale żebyśmy wiedzieli, że i tak może się zdarzyć. Z reguły nie wiemy nic o przeszłości naszych podopiecznych, a informacje jakie dostajemy o nich ze schronów (jeśli w ogóle) to przecież wiecie jakie :mad: Gdy brałam kilka miesięcy temu bernardyna samca umowę adopcyjną dostałam na sukę:crazyeye:
  17. [quote name='Dada M']Piękna jest ;) Właśnie dostałam smsa od osoby, której pół roku temu poleciłam do adopcji Fiodora w typie goldena - dziś rzucił się na opiekunkę i pogryzł jej twarz [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/shake.gif[/IMG] Psiak jest już oczywiście na Paluchu. Pierwszy pies wydany przeze mnie do adopcji ... ech ....[/quote] biedne psisko:-(
  18. A mnie dzisiaj nie wywala i sobie skaczę po watkach aż milo. Całuję Miszkę w mordę i pozdrawiam wszystkich.
  19. O chodzie, czy też jakiś zmianach nic nie będę na razie pisała, żeby nie zapeszyć. Stefek ma już chyba dość podpatrywania każdego kroku. Z boku, z tyły, z ukosa, jak tylko się da. W ogóle chodzą za nim, analizują, obgadują i psują przyjemność delektowania się spacerkiem. Ledwo skończyli macanie tyłów to zaczęli się patrzeć. Poczekajmy jeszcze. Niech wypowie się dr Niedzielski, niech trochę mięśniami wszystko obrośnie.
  20. Wiadomości od Stefka rzadko, bo na dogo ni jak wejść nie mogę. Jak już mi się uda i coś napiszę to z reguły mnie wywala. Ciekawe jak będzie tym razem. U psiaka wszystko dobrze. Męczy się bardzo w te upały. Mimo, że już tak rygorystycznie nie musi leżeć, to jednak sam woli polegiwać gdzieś w cieniu i przesypia większość dnia. Ze względu na wysokie temperatury przełożyłyśmy rtg i konsultacje na początek przyszłego tygodnia, najprawdopodobniej poniedziałek. Za ciepło nie tylko na transport, ale głównie chodzi nam o narkozę. Od niedzieli ma się ponoć ochłodzić. Puszczam to, co napisałam. Zobaczymy, czy przejdzie.
  21. Słuchaj Ciotka, ja Cię siłą do weta teraz nie zaciągnę. A szkoda. Jeśli byłabym teraz na Twoim miejscu i w domu nie miałabym nic więcej oprócz płynu borasol to dokładnie tym płynem przemyłabym oko i już. Piszesz, że nie mruży i nie drapie. Zwróć uwagę, czy nie potrząsa głową, czy nie cieknie z oka. Jeśli nic się nie dzieje to super. Czekamy do jutra i z rana fruniesz do swojej wetki. A potem piszesz tutaj co jest. Może inne Ciotki podpowiedzą coś lepszego, ale póki co jestesmy same i musimy jakoś działać. Trzymajcie się! W ostateczności moze być przegotowana woda. Nie eksperymentuj tylko z jakimis nieznanymi lekami na oczy, które akurat masz w domu. Mogą poważnie zaszkodzić.
  22. Może być. Przemywaj śmiało. Zaraz coś pomyślę. Tylko żaden rumianek.
  23. Jedź do całodobowej. Nie zrobią przecież nic bez Twojej zgody. Z oczami nie ma żartów. Ja w każdym razie pojechałabym od razu.
  24. Słuchajcie Cioteczki, bo ja do końca nie wiem jaka jest sytuacja prawna Alberta. Czy on jest w ogóle do adopcji? Bo ja może miałabym dla niego fajny dom. Musiałabym pojechać do mojej znajomej i podpytać. Oni jakieś pół roku temu pochowali swojego psa po długiej chorobie i ostatnio mówili mi, że bez psa ich dom jest pusty. Może zechcieliby Alberta. To są bardzo porządni ludzie. Napiszcie mi, czy pies zostaje w schronie, czy też można znaleźć jemu dom?
×
×
  • Create New...