Jump to content
Dogomania

LACRIMA

Members
  • Posts

    903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LACRIMA

  1. Jak trochę się obrobię to zaraz dam zdjęcia. Ostatnio padam od roboty :angryy: Tomek to rewelacja. Pies geniusz. Ma trochę z kaukaza, na zdjęciach widać. Pilnuje aż miło. Oddany jednemu człowiekowi (no może dwóm), ale za to całym sercem. Dla tego jednego zrobi wszystko, ale nieufny wobec obcych. Cały dzień śpi, za to wieczorem hulaj dusza, chudzielec jest wszędzie. Wszystko mi podkrada i ucieka, wczoraj goniłam go bo porwał mi pranie. Cieszy się przy tym złośliwie i tymi swoimi oczkami sprawdza, czy już jestem wściekła. Goni mojego starego kota, dawno nie widziałam, żeby ten tak szybko zwiewał. Jedyny problem to izolacja od psów. Na dzień dzisiejszy w grę wchodzą jedynie niesterylizowane suki :mad:Moja Luśka jeszcze bez sterylki i owszem, wzbudza jego zainteresowanie. Ale ona zwiewa. Reszta psów Tomka nie akceptuje, zresztą z wzajemnością. Organizacyjnie zwierzyniec opanowałam. W piątek zdejmę mu szwy.Jajka ładnie. Wczoraj dałam ostatni zastrzyk. Oczy lepiej, ale nadal tak sobie. Powieki nie są już spuchniete, strupy własciwie zagojone, ale spojówki nadal dość czerwone. Trzymam go na Belcando ryż z jagnięciną jako podstawowe, ale ze względu na wychudzenie dopieszczam trochę (trochę dużo i pysznie).
  2. Jak odbierałam Stefana (wtedy jeszcze Ślimaka) z pamiętnej nieudanej adopcji, to Pani powiedziała mi, że wcześniej chciała jakiegoś niewidomego bernardyna, ale "ktoś zwinął go jej sprzed nosa". Nic się wtedy nie odezwałam, zależało mi na Stefciu, ale zaraz pomyślałam, że to chyba miał być Bartek. Tak że Anetko dobrze jednak, że ja taka wyrywna jestem :razz: A co do płaczu, to ja ostatnio ciągle ryczę. Za dużo tego wszystkiego.
  3. Sprawdziłam przed chwilą nasze allegro. [B]Mamy sprzedanych 29 cegiełek.[/B] Prosiłam dzisiaj Biafrę, żeby w miarę możliwości podawała nam na bieżąco jakimi pieniędzmi dysponujemy. Mamy na pewno 500 zł od naszej Finetty. Dziękujemy Ci Cioteczka z całego serca. Rano nie było niestety oprócz tej wpłaty nic więcej. Może jutro coś dojdzie. Fundacja będzie płaciła wszystkie zobowiązania związane z naszymi benkami, ale musimy mieć na to uzbierane pieniądze. Wszystkie wpłaty będą podawane na wątek. Wszystkie wydatki dt też będą przez Ciotki nanoszone. Będzie potwierdzane, że dane rachunki zostały zapłacone. Najlepiej, żeby Paulinka zbierała to wszystko i podawała w jednym z tych zarezerwowanych postów. Nie mam pojęcia ile tych pieniędzy możemy potrzebować.
  4. [quote name='zuzlikowa'][/b] Hahaha...śmiałabym się pełnym głosem,gdybym za każdym razem nie zaczynała od podliczania i aktualizowania tak szybkich zmian!...a więc śmiech mój nieco na histerię zakrawa!:oops: Ulv...beniów z ubojni przekazanych Fundacji biafry jest 4! ! jest na hotelu u mosii,1 na hotelu u Magdy pod Krakowem,2 będą w płatnym dt pod Krakowem. Wcześniej doliczyłam się jeszcze dwóch benków...malucha 3 miesięcznego...został umieszczony przez Fundację FA w płatnym dt,w którym będą dwa w/w benie i ... Nie wiem gdzie jest jeszcze jeden benio...chyba suka...w ds?...w dt?...nie wiem. [B]"Bo jak rozumiem, na razie się nie kwalifikuja do szukania DS...? :oops:" [/B]...no,cóż- wypowiem jedynie swoją opinię[B]... Tak duże psy,przetrzymywane w skrajnie patologicznych warunkach i poddawane skrajnie patologicznemu procederowi, i biorące w nim udział...nawet milczącego świadka!- bez wcześniejszej i profesjonalnej oceny, obserwacji, socjalizacji nie mogą być wydane do ds! Nie możemy przecież dziś wiedzieć jakie piętno zostało w nich odciśnięte![/B]Uważam ,iż skrajną nieodpowiedzialnością byłoby przekazanie tak wielkich,silnych i często świadomych swej masy psów w ręce niedoswiadczonych, choć z wielkim sercem ludzi.[B] Pomoc i litość też muszą być mądre i odpowiedzialne... ...muszą zabezpieczać dobro obydwu stron-i psa, i człowieka. [/B][/quote] Nic dodać. Bardzo mądre słowa, świadczące o poczuciu odpowiedzialności za te zwierzęta. I w trosce o ludzi też.
  5. [B]Mosii jest w drodze od weterynarza. Zaraz po przyjeździe wejdzie na wątek.[/B] [B]Bardzo proszę powstrzymać się na razie od jakichkolwiek komentarzy i poczekać na wiarygodne informacje.[/B]
  6. Właśnie dzisiaj pomyślałam, że pokażę Wam Bartka po....ile to już, chyba ze cztery miesiące. Podrzucę Ci Anetko, a Ty już dasz sobie z nimi radę. Operacja nie przywróciła wzroku Bartkowi. Nie pisałam, bo nie chciałam waszego rozczarowania. Sam dr Garncarz nie krył smutku. Bardzo mu zależało na Bartku. Po zdjęciu soczewki okazało się, że siatkówka nie nadaje się już do niczego. Zwyrodnienia i coś tam jeszcze najprawdopodobniej pourazowe; był uderzony może młotkiem, może prętem...ma blizny wokół oczu (nie tylko) po walkach z innymi psami. Ma blizny na bokach, strzelano do niego. Nie było więc sensu robić transplantacji sztucznej soczewki, bo to i tak by nic nie dało. Po operacji Bartek jeszcze jakieś 2 tygodnie dostawał antybiotyki i sterydy, różne krople do oczu 5-6 dziennie. Chodziło o to, żeby nie było żadnych komplikacji. Bez względu na wynik operacji, ingerencja była dość duża. Szczególnie narkoza, najsilniejsza z możliwych. Ja wynik przyjęłam spokojnie. Od początku traktowałam jako diagnozę. Psychicznie sami wiecie, że przygotowywałam się długo. U Bartka wszystko naprawdę w porządku. Zrobił się miśkowaty i strasznie leniwy. Mieszka w domu, na spacerach stale ziewa, apetycik olbrzymi, mlaska przy jedzeniu, uwielbia czesanko i wszelkie głaskanko. Oczka w porządku. Kochany jest i doskonale sobie radzi. Żaden pies mu nie podskoczy. On jest szczęśliwy i my go bardzo kochamy. Dobrze, że wtedy po niego pojechałam.
  7. [quote name='florida_blue']Paulina, piękny opis... Ta sunia mieszkala w chlewie, w betonowym boksie... to własnie ona jest na tym zdjęciu: [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/ssa53100.jpg[/IMG][/quote] To właśnie ona jeszcze w Kłobucku.
  8. To jest suka, która była do dzisiaj u mosii. Paulina dała jej zdjęcie na początku. Jest bardzo utyta, ma powiększone sutki, po szczeniakach.
  9. [quote name='mosii']jest koniecznosc przewiezienia suki ode mnie w inne miejsce mamy zalatwiony dobry hotel w Krakowie ale beda potzrebne pieniadze.... Z kazdym psem trzeba pracowac pojedynczo, to ze były kilka dni w jednym kojcu to sytuacja tymczasowa.[/quote] [B]Suka została bezpiecznie przewieziona w nowe miejsce. [/B] Z uwagi na specyfikę sytuacji i biorąc pod uwagę dobro psa nie jest brana pod uwagę na razie adopcja. Trzeba trochę Ciotki pobyć z nią, poznać lepiej, pokazać psiemu psychologowi. Trzeba fachowo pomóc tej biednej dziewczynie odnaleźć się w świecie zupełnie dla niej nieznanym :-( [B]Nazwijmy ją jakoś. [/B]Może i dziewczyny jeszcze tam w ubojni dały jej jakiejś imię (nie pamiętam), ale wiecie: nowe życie - nowe imię.
  10. [B]Allegro robi Biafra[/B]. Paulinko daj zgodę na wykorzystanie tekstu.
  11. [B]Cześć Dziewczyny! To co? Zaczynamy kolejny dzień![/B] Widzę, że każda na baczność i działa. Mosii będziesz miała dzisiaj masę roboty, fajnie, że dałaś radę wejść na dogo. Powodzenia Ciotka! Zuzlik jestes niezastąpiona. Fajnie się z Tobą pracuje. Ja zaraz jadę, ale będziemy w kontakcie jakby co. Przed chwilą puściłam sms do Pauliny, żeby w drugim poscie podała dane i nr konta Fundacji. Pieniadze potrzebne jak nie wiem co!!! Na wszystko: paliwo, karmę dla benków, tymczasy, opiekę weterynaryjną, leki, sterylki, psychologa...itd, wyjdzie w trakcie. My nie mamy już nic. Dysponujemy tylko tym, co uda nam się od tej chwili zebrać. To są dziewczyny nasze benki i musimy zabezpieczyć je same. Na razie mamy 0 [B](zero[/B]). [B]Uzgodnione jest z Fundacją, że dysponujemy środkami, które zostaną zebrane[/B] [B]i przelane z dopiskiem[/B][SIZE=4][COLOR=Red][B]"[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=4][B][COLOR=Red]PSY NA SMALEC"[/COLOR][/B][/SIZE] Bardzo ważne!!! Musi być ten dopisek!!! _____________________________________
  12. Na ten wątek zawsze wchodzę z olbrzymią przyjemnością. A widok Miszy to jest coś najcudowniejsze na świecie. I obok teraz ta cudna benkowa dziewuszka :multi:
  13. Ja cały czas jestem. Czekam. Przepraszam Was, ale pomyślałam, że prawdopodobnie tutaj, przy problemach Loriego znajdę pomoc. Szukamy behawiorystów. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/z-pietnem-smierci-4-benie-przeznaczone-na-smalec-obserwowaly-kazn-swoich-braci-pomocy-143777/[/URL]
  14. [quote name='Anna_33']Nawet nie umiem skomentowac calej tej sytuacji. Wkleilam link do Waszego watku na Miau.[/quote] Dziękujemy z całego serca Aniu. Tym psiakom potrzebni jesteśmy [B]Wszyscy[/B]. Dziękujemy [B]florida_blue[/B] za pomoc.
  15. Oczywiście, że posiadanie niewidomego psa nie jest straszne. Dla mnie gdy jechałam po swojego (bernardyn) do schroniska był to właściwie atut. Potrzeba otoczenia psa opieką jest tak duża, że każda jego ułomność, czy też niedoskonałość, wzbudza w nas jeszcze większe uczucia do niego. I wierzcie mi: zwierzę to czuje i odpłaca tym samym. W moim przypadku niewidomy pies to żaden problem.
  16. Jesteśmy w trakcie dogrywania. Jest kilka wariantów. Teraz to już trochę późno, ale jutro rano postaram się dopiąć. Dam Ci znać Roma od razu telefonicznie, żebyś gdyby się komplikowało mogła zaraz działać.
  17. Nie zapominajcie Ciotki o nim. Tomek czeka na dom. Zrobię kilka odjazdowych fotek, może kogoś ściśnie serduszko na jego widok. Jest kochany i przylepiaśny. Za dwa, trzy dni będzie można zdjąć szwy i bryknąć do wody. Psiak nie może się doczekać, kiedy da nurka.
  18. Jutro, zaraz po przeprowadzeniu obdukcji, pieski pojadą do Krakowa. Nie mamy jeszcze do końca dogranego transportu, wszystko dzieje się bardzo szybko. [B]Potrzebne zmotoryzowane osoby z okolic Częstochowy do pomocy w przetransportowaniu dwóch bernardynów do Krakowa.[/B] [B]Zwrot kosztów paliwa. Bardzo prosimy o pomoc! Sprawa bardzo pilna! [/B]kontakt ze mną 601 32 22 00
  19. Pięknie napisane Paulinka. Siedzę i ryczę. Nasze kochane i dumne bernardyny.
  20. Tomkowe wydatki związane ze zdrówkiem: 260 zł - sterylizacja, konsultacja weterynaryjna, krople do oczu 30 zł - antybiotyk (zastrzyki) x 2 55 zł - krople do oczu, zastrzyk, antybiotyk x 2 150 zł - ponowne założenie szwów, kaftanik, zastrzyki 45 zł - antybiotyk(zastrzyki) x 3 27 zł - krople do oczu 10 zł - krople do oczu 15 zł - optex _____________________ 592 zł
  21. Do dzisiaj na koncie Tomka: 50 zł - Leyla 10 zł - Paulina_mickey 500 zł - nasza Cioteczka (ujawnij się Kobieto, albo pozwól mnie, żebym napisała KTO) _____________________ 560 zł Bardzo wszystkim dziękujemy w imieniu Tomcia. Pieniądze te zapewniły psiakowi bardzo dobrą opiekę weterynaryjną i wszystkie potrzebne leki. Dzisiaj prawie poszedł sobie z Panem Doktorem, są już najlepszymi przyjaciółmi :lol:
  22. [quote name='ANETTTA']kolejne psie trgedie ............... a co tam u Karolka[/quote] Cześć Babo! Nareszcie. U Karola spoko. Czeka na dom :crazyeye: Miejcie go Cioteczki na uwadze.
  23. Tomcio w nocy do końca rozwalił kołnierz i do końca pościągał sobie wszystkie szwy:cool1: (kilka załatwił dzień wcześniej). Dzisiaj była więc sterylizacyjna powtórka z rozrywki. Ma założone jakieś mostkowe (?) szwy; na nici były nakładane jakieś plastikowe tulejki, nie jestem lekarzem więc tak bardziej opisowo po amatorsku. Kołnierz go stresował strasznie, więc jest ubrany w kaftanik, trochę przyciasny (nr 10), większych chyba już nie ma, ale jakoś pokombinowaliśmy. Dodatkowo założyłam mu majtki bokserki i zobaczymy. Od razu po przyjeździe z zabiegu pogonił wokół domu kota, potem truchtem w tym stroju i gaciach do kojca i do miski z jedzeniem. To jest wyjątkowo silny i odporny psiak. Weterynarz dokładnie go obejrzał i ocenia na góra do dwóch lat, jak nie mniej (dwóch weterynarzy i dwie opinie, a mosii spojrzała w aucie i od razu powiedziała, że młokos). Oczy już troszkę lepiej. jest zapalenie rogówki. Trzecia powieka do połowy zachodzi, ale jest ruchoma ( sprawdzane), więc nie trzeba koniecznie operować. Od jutra dochodzi Naclof. Dodatkowo po sterylce antybiotyk i przeciwbólowe. Jazda samochodem bez problemu, właściwie przyjemność. Fajny psiak, z charakterem.
  24. Trzymajcie kciuki Cioteczki, mocno trzymajcie, bo w wakacje to raczej wywalają z domów, niż myślą o adopcji :-(
×
×
  • Create New...