Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. [quote name='olalolaa']Mogę Pucka wysłać chętnej osobie na adopcje? Jeszcze nic nie sprawdzone, ma razie szuka psa, zadzwonił do mnie ze starego ogłoszenia.[/QUOTE] Jasne!!!! Wysyłaj!!!!
  2. [IMG]http://img857.imageshack.us/img857/8602/nagorcymuczynku4.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/861/nagorcymuczynku5.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/5665/nagorcymuczynku6.jpg[/IMG]
  3. Parówa się rozkręca. Złapana na gorącym uczynku ( wcześniej ukradła bułkę): [IMG]http://img5.imageshack.us/i/nagorcymuczynku2.jpg/[/IMG][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/2051/nagorcymuczynku2.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/1439/nagorcymuczynku1.jpg[/IMG] [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/7558/nagorcymuczynku3.jpg[/IMG]
  4. [quote name='Dzika_Figa']Super! To co, ruszamy z allegro czy czekamy za zdjęcia?[/QUOTE] Poczekamy. DT pisał, że ma aparat, będą foty.
  5. CV Pucka [LEFT][LEFT][B]Dane osobowe.[/B][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=#00B0F0]Imię i nazwisko:[/COLOR] Pucek , po adopcji mogę przyjąć nazwisko mojego człowieka[/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=#00B0F0]Data urodzenia:[/COLOR] prawdopodobnie początek 2010 r. [/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=#00B0F0]Adres:[/COLOR] chciałbym mieć jakiś na stałe, obecnie tymczasowo mieszkam pod Warszawą[/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=#00B0F0]Tel: [/COLOR]……………, grzecznościowy, proszę pytać o Pucka[/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT] [/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][B]Doświadczenie[/B][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=#00B0F0]2010 – początek do lipca – [/COLOR]nie chcę o tym mówić… stanowisko psa wiejskiego. Umowa rozwiązana za nieporozumieniem stron, przez wydalenie z miejsca pracy i pobytu. Pozostawiony przywiązany do barierki przy szosie w 30 stopniowym upale, cudem uratowany przez osobę o dobrym sercu.[/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=#00B0F0]2010 – lipiec – sierpień: [/COLOR]tułaczka po różnych tak zwanych domach tymczasowych, z wciąż wiszącą nad głową groźbą schroniska. Ciągłe zmiany warunków i otoczenia pozwalają mi przekonać się, że jestem elastyczny i umiem się odnaleźć w różnych środowiskach.[/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=#00B0F0]2010 - koniec sierpnia: [/COLOR]samowolne oddalenie się z domu tymczasowego, zakończone wpadnięciem w sidła. Dzięki determinacji i wrodzonej inteligencji udało mi się samodzielnie uwolnić z sideł i odnaleźć drogę do domu. Odniosłem poważne obrażenia, jednak dzięki zaangażowaniu lekarzy weterynarii i mojej tymczasowej opiekunki zostałem całkowicie wyleczony. Jedyną pozostałością wypadku są blizny i niewielka deformacja lewej tylnej kończyny – bez wpływu na jej sprawne funkcjonowanie.[/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT]W domu tymczasowym przebywałem do października 2010 r. Przy okazji częstych wizyt u lekarza związanych z leczeniem nogi zostałem wykastrowany.[/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=#00B0F0]2010 - październik : [/COLOR]zostałem adoptowany.[/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=#00B0F0]2011 – marzec: [/COLOR] znudziłem się moim właścicielom.[/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT] [/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][B]Wykształcenie[/B][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT]Do szkół nie chodziłem, niestety mam braki w wykształceniu, które staram się nadrabiać pilnością i posłuszeństwem. Jestem otwarty na propozycje w kwestii dokształcania się. Jeśli pojawi się taka możliwość chętnie pójdę do szkoły – obiecuję, że będę wzorowym uczniem![/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT] [/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][B]Umiejętności[/B][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT]Prawo jazdy kat B – biernie. Świetnie jeżdżę jako pasażer.[/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT] [/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][B]Informacje dodatkowe:[/B][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=#00B0F0]Zainteresowania: [/COLOR]biegi przełajowe, jogging, marszobiegi terenowe, rower, pływanie, aporty, psie sporty. Psie zapasy, psie zapasy w błocie. Gryzaki, zabawki. [/LEFT][/LEFT]
  6. Zaraz będzie załącznik - czyli CV
  7. Co powiecie na taki tekścik do ogłoszeń? [RIGHT][RIGHT]Do wszystkich ewentualnie zainteresowanych[/RIGHT][/RIGHT] Pucek, pies W poszukiwaniu stałego adresu zamieszkania Tel…… Proszę o przyjęcie mnie na stanowisko psa rodzinnego i do towarzystwa. Jestem przekonany, że się świetnie nadaję. Moje zalety to: komunikatywność, umiejętność pracy zespołowej ( bardzo dobry kontakt z innymi zwierzętami), otwartość, łatwość w nawiązywaniu kontaktu z ludźmi. Chętnie się uczę i nigdy nie przegapię okazji, żeby pogłębić swoje umiejętności. Umiem się podporządkować i z entuzjazmem wykonuję polecenia kierownictwa. Jestem młody, zdrowy i pełen energii . Moje oczekiwania: oczekuję wynagrodzenia adekwatnego do mojego zaangażowania. Przede wszystkim zależy mi na tym, żeby ktoś mnie kochał – na dobre i złe, w zdrowiu i chorobie, szczęściu i nieszczęściu, w słońcu i deszczu. Chciałbym mieć możliwość spożytkowania swojej energii – chętnie w postaci ćwiczeń fizycznych. Mile widziane bieganie i wszelkie sportowe formy aktywności. Uważam, że moje cechy charakteru predestynują mnie do stanowiska, na którym będę miał wiele kontaktu z innymi psami. Chętnie podejmę się stałej współpracy z drugim psem, z opcją wspólnego zamieszkania. W załączniku przesyłam moje CV. Liczę na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby. [RIGHT][RIGHT] Pies Pucek[/RIGHT] [RIGHT] [/RIGHT] [RIGHT] [/RIGHT][/RIGHT]
  8. Zacytuję sama siebie, bo jakoś nikt się nie zachwycił parówią siłą przekazu. Jak również - wiem, powtarzam się, już to mówiłam setki razy, no właśnie - Gjalpo będzie usuwany i traktowany jak spam, bo wszystkich zasłania, przyćmiewa i dominuje. Proszę mi się tu natychmiast pozachwycać bohaterką wątku!!!! [quote name='Florentynka'] Chciałam jeszcze donieść, że Balbina mnie dziś zaskoczyła komunikatywnością. Byłam z piesami w ogrodzie, nagle zaczął kropić deszcz. Balbina zaczęła szczekać, żeby ściągnąc moją uwagę. Spojrzałam na nią a wtedy Balbina: - popatrzyła w niebo - otrzepała się - szczeknęła i pognała do domu! Komunikat był jasny : Ty, popatrz, pada, psy mokną, idziemy do domu! Ona jest niemożliwie inteligentna, moja parówka kochana![/QUOTE]
  9. [quote name='mamanabank']No weź, nieelegancko ale jak spektakularnie!!! Można by z tego zrobić wydarzenie na [I]fejs buku[/I], co nie? :-D W ogóle jest z nim lepiej z dnia na dzień :-)[/QUOTE] Wydarzenie z czego - z pokazywania ozora Fiutkowi?* [SIZE=1]*ja mogę to oczywiście wyedytować na życzenie, ale nie mogłam się powstrzymać, no nie mogłam!!![/SIZE] [quote name='Pies Wolny']Niedobra Ty, napisałaś : i to "nie całkiem" robi duuuużą różnicę. Znaczy sugerujesz , że trochę, cokolwiek jest ! Będziesz caknięta, masz to jak w banku. Te super zdjątka i filmy uratowały Ci życie, niedooobra Florentynko :cool3:. [/QUOTE] Napisałam i co? Papier ( tfu - monitor) każdą herezję zniesie. A krzywdy mi robić nie wolno - no, panie z Łowicza, powiedzcie temu Wolnemu Psu, że mnie nie wolno skrzywdzić - bo jak mi się coś stanie to oberwiecie rykoszetem tłustą parówą!!! Przecież ktoś się będzie musiał zaopiekować Balbisią, po tym jak ja tu zostanę rozdeptana na miazgę.
  10. Nie wkleję w odpowiedzi zdjęcia swojego ozora bo to by nieeleganckie było. Czy mi się zdaje, czy też F. nieco pewniej stawia tylne łapki? Na tych pierwszych filmikach jakby bardziej mu zarzucało tym tyłem. Pięknie zasuwa, w każdym razie. Jeżoterapia super!
  11. Ha, wiedziałam, że jak to napiszę to mnie zjedzą, wiedziałam :eviltong: !!!! Ale po prawdzie myślałam, że Mamanabank będzie mnie jeść osobiście. Może bym i odszczekała, ale nie mam co odszczekiwać, wszak napisałam, że [B]dziadzio F.[/B] (boję się tego imienia, jak już je muszę napisać to 10 razy czytam, zanim opublikuję)[B] nie jest zesklerociały[/B].
  12. no i w końcu mnie też tu ściągnęli...nie wiem, czy się na coś przydam, ale jestem.
  13. Wpadam, w końcu wstyd, że mnie tu nie ma jeszcze. Z banerkiem połażę jak mi się bazarek skończy.
  14. Krakvet zawsze miał z tym problemy. Do mnie potrafiło iść tydzień. Ale miło słyszeć, że dziadeczek ma się dobrze i coraz lepiej. Widać nie całkiem on jeszcze zesklerociały.
  15. Ja po prostu zaglądam, czytam, a że wszystko w porządku to się nie odzywam. Ale jak trzeba robić szum na wątku to proszę bardzo! Siostrzyczko, śliczne banerki!
  16. Bo to nudziarz jest, ten Pucek. A, podobno świetnie jeździ samochodem. A z uszami tak bywa. Nasza Flo miała najpierw oba klapniete, potem długo jedno w górę drugie w dół, w końcu oba w górę.
  17. [quote name='Dzika_Figa']Beciu, nie za dużo desperadosa? Bo mylisz nas nawet, jak jesteśmy podpisane... :evil_lol:[/QUOTE] Becia biedna teraz musi pić za dwoje - za siebie i za Majuskę. Ech, narobiłyście mi smaka...może wyślę Adama do sklepu...
  18. [quote name='majuska']Ale wygrał, nie?[/QUOTE] No ...nie do końca. Ta wystawa była naszą spektakularną klęską - biedny pies dostał tylko ocenę bardzo dobrą! A my dostajemy doskonałą, albo się obrażamy, a co!
  19. Teraz będę robić filmiki, bo mam nową komórę i ona to umie. Mój aparat nie umie, mój aparat który umie jest jakieś 15 kilometrów stąd i nieosiągalny...Umordowałam się okrutnie instalując jakieś straszne oprogramowanie, ale da się, to najważniejsze! A jakby Wam przyszło wystawiać takiego drania to wcale by Wam nie było do śmiechu! Jeszcze deszcz lał jak z cebra, a paskuda się zdążyła przed wejściem na ring położyć w kałuży.
  20. My zaliczyliśmy wypad w beskidy. Co prawda w dwa samochody, ale za to z 7 psami ( i 5 ludzi). W jednym z samochodów - kombi - upchnięty został Gjalpo oraz 2 sztuki powiedzmy owczarków i jeszcze Florence ( malutka). Miało być tak, że owczarki na tylnym siedzeniu, a Gjalpon z Flo w bagażniku - ale oczywiście siedzieli w tym bagażniku w czwórkę. A podczas postoju na tankowanie wszyscy naraz zaczęli się wydzierać.
  21. A coś oprócz zainteresowania wysokością kosztów w tym mailu było? Trzeba rzeczywiście przestać tak pisać - jak z rozmów , maili itp. wyniknie, że dom rewelacja, a jedynie transport problematyczny - wtedy można ewentualnie zaproponować jakąś pomoc w transporcie za zwrotem kosztów.
  22. W Corsie to nie logistycznie, tylko po prostu ubić trzeba dobrze i dopchnąć kolanem.
  23. [quote name='Dzika_Figa']Łucka i jej instynkt niszczycielski... Zniszczyć zepsuć, zjeść! Czyżby sznurka już przy piłce nie było?[/QUOTE] kangur urwił
  24. [quote name='Becia66']Widzę, że zostałaś staranowana przez Balbinę i chyba sie biedna potłukła bo na drugim filmiku niezbyt ruchawa była :diabloti:. Oglądnęłam też filmik ,,Balbina szczeka'' , nie wiem kiedy był kręcony ale już nie wygląda na nim na zdrową. Biedna sunia, trafiła do raju i niedługo w nim pobyła.[/QUOTE] Beciu, Matyldę miałaś na myśli? Balbina póki co ma się dobrze, tfu tfu, i niech tak zostanie. A filmik z Mati to koniec czerwca ubiegłego roku.
  25. No to ja na wszelki wypadek potrzymam kciuki. Tak niezobowiązująco, coby nie zapeszyć.
×
×
  • Create New...