Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. On się uśmiecha na tych zdjęciach ze spaceru!!!
  2. Myślę o Carusie cieplutko. Biedaczek. Znerwicowany padalec - brzmi pięknie.
  3. Śmieszna sunia. Ale spojrzenie ma troszkę łobuzerskie. Zobaczymy, jak się rozkręci.
  4. Bardzo mi się podoba ten sposób spacerowania po murku. Wiadomo - pospolity chodniczek to nie dla księżniczek! Klara, choć łapki ma krótkie musi patrzeć na świat z góry ;)
  5. I kot chyba też był tego zdania. Wypuszczony zeskoczył na podłogę i obił Balbinę po gębie.
  6. Deszcz, więc psy się nudzą. Ludzie widocznie też, bo wpadli na pomysł oskubania Pawiana. Tytułem wyjaśnienia - Pawian, jako kotka perska ma tendencję do filcowania przy najmniejszym kontakcie z wilgocią i najmniejszym zaniedbaniu czesania. Już dawno przestaliśmy ją regularnie czesać, bo tego nie znosi, i zachowuje się wtedy tak, jakby umierała ( mdleje, sztywnieje, wywraca oczami). Jest już baaardzo wiekowa, więc boimy się, żeby naprawdę nie zeszła na zawał. Robimy od czasu do czasu akcję - strzyżemy na krótko i na chwile mamy spokój. Dziś jednak została podjęta próba wyczesania - tak trochę. Kot, trzymany przez Panią Matkę ( zbrojną w grube, robocze rękawice) siedział na kuchennym stole, a Adam próbował czesać. A kot wrzeszczał jak opętany. A z kotem wrzeszczała Balbina. Nie wiem, która głośniej.
  7. No to rzeczywiście sukces!!! To by skądinąd oznaczało, że Chanelka ufa swoim nowym właścicielom i wcale nie ma ochoty im zginąć. I tak trzymać!
  8. Andzike, może zróbcie spółę z Kociąbandą - też ma plakaciki do rozwieszenia ( z Norą), możecie się wymienić ;)
  9. Cóż...DT pisze, że jakby wszystkie tymczasy były takie jak Pucek to byłoby pięknie. Z drugiej strony oczywiście, że nie jest dobrze, żeby tkwił tam za długo, bo się przywiązuje i biedak myśli, że już zostanie... Ale po prostu tym razem dom dla Pucka musi być z najwyższej półki, z uwzględnieniem wszystkich jego potrzeb i talentów.
  10. Ech, no i coś mi się widzi , że pomimo zapobiegliwej tajemniczości wszystko się rozlazło po kościach... W sprawie Pucka miałam dwa telefony ( co za zbieg okoliczności - zupełnie nic, a potem dwa telefony w odstępie paru godzin...). Jeden od pani z Zielonej Góry ( w cholerę daleko) - tu moim zdaniem Pucek odpada, bo mieszkanie w bloku, rodzice pracujący + trójka dzieci w wieku szkolnym. To znaczy ogólnie nie mam zastrzeżeń do takiego układu, ale nie wydaje mi się to najlepszą opcją dla Pucka. Zwłaszcza, że pani zaznaczyła, że woli psa dorosłego, ze względu na zachowanie czystości w domu. No i o ile z tym Pucek nie ma problemu, o tyle niech by coś zniszczył, na przykład... Druga pani dzwoniła z okolic Zakopanego. Brzmiała bardzo dobrze, ale po dalszych rozmowach telefonicznych wyszło, że dom stoi na nieogrodzonej posesji. I co prawda pani mówiła, że przy poprzednim psie nie stanowiło to problemu, bo po prostu nie wychodził sam z domu, ale znając zdolności Pucka - wolałabym, żeby tam był 3 metrowy mur, drut kolczasty i pastuch elektryczny. A Pucek zajmuje się obecnie ćwiczeniami - siadów, podawania łapy, zostawania w miejscu i turlania się. Dla potrzeb swojej kariery, rzecz jasna. Zobaczymy, czy reżyser go zechce.
  11. Ojojoj....Niedobrze. Jakie są w ogóle szanse powodzenia zabiegu u takiego dziadzia? Niech lepiej te kropelki poskutkują!
  12. [quote name='Jasza']Andzike, Ty masz wszystko fioletowe ! ;-)[/QUOTE] W tym jeden bucik...
  13. [quote name='majuska']A ja to wogóle jestem beznadziejna, bo nie mam żadnego banerka:shake:[/QUOTE] Ale masz nowy telefon, za to. Andzike, przecież i tak tymczasów co niemiara przeszło przez Twoje ręce. W pełni rozumiem potrzebę odpoczynku. Zwłaszcza w przypadku Nelki - to jednak dla niej za każdym razem stres. Poza tym przeeksploatowanie się jest niebezpieczne - odpocznijcie, a potem ruszycie do boju z nowymi siłami!
  14. To co, może od razu? Spontaniczna imprezka. Mam zimne kości i ciepłe piwo...
  15. Andzike, nie wbijaj mi noża w serce....
  16. [quote name='majuska']Powiedzmy, że ta zamrażarka była prezentem dla Łucji na tą rocznicę:eviltong:[/QUOTE] Raczej zawartość ;)
  17. Ale dałam w doopę!!! Tydzień temu uświadomiłam sobie, że 10 maja przypada nasza rocznica adopcyjna. I tak się zbierałam, żeby ją jakoś uroczyście obejść I ZAPOMNIAŁAM :shake:
  18. Wiedziałam, wiedziałam, że będziesz na nią mówić gnojek!!!
  19. Biedny Caruso, dobrze, że już po zabiegu. Trzymam kciuki za szybką rekonwalescencję. A lęk Klary przed yorkami rozumiem - sama się ich boję...
  20. Jestem... Oj wściekłam się na gminę Zabierzów, będę robić rozróbę! Jak można pomóc?
  21. Majuska, słoneczko, to Fizia wyląduje u Ciebie na tymczasie?
  22. Nie no, miseczka i woda na spacerku noszona za panem psem...piękne!
  23. Majusko - zupełnym przypadkiem wypatrzyłam gdzieś osobę o nicku Bejotka, ktora nosi się z banerkiem fundacji dr Lucy
×
×
  • Create New...