Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. [quote name='Kociabanda2']Ania z poznania jest umówiona z Państwem z Poznania na wizytę przedadopcyjną w przyszłą środę. Trzymajcie kciuki :)[/QUOTE] Trzymamy bardzo!!! Nora, do domu!!!
  2. To też jest fajne [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/1614/p1010077dc.jpg[/IMG]
  3. [quote name='mamanabank']Florentynko ja mam szczególną słabość do Balbiny ale najbardziej cieszę się, że Ty wróciłaś :-) Już myślałam, że nie chcesz gadać z Łowiczem ;-)[/QUOTE] No co Ty? Co za pomysł? Jasne, że chcę! Czuję się z Wami ściśle związana za pomocą Balbiny, a poza tym porządne z Was baby ;) Balbina dziś szalała w ogrodzie, tarzała się w trawie i biegała a ja z czułością myślałam o Was, że uratowałyście takie cudo od śmierci z przejedzenia. I teraz to cudo może sobie biegać po moim ogrodzie i dostarcza nam mnóstwo radości swoją obecnością.
  4. [quote name='jostel5']Ze skruchą przyznaję,że was okłamałam...Niechcący,ale jednak....;) Otóż Neska nie załatwiła się w domu...nie ona....Źle zrozumiałam,ale dzisiaj naprawiam błąd.NESKA NIE ZAŁATWIA SIĘ W DOMU!!!!:) [/QUOTE] Mam nadzieję, że to nie był Pucek...
  5. Anette, podeślij mi konto, coś przeleję. I trzymajcie się wszyscy!
  6. No właśnie, Romka, da się? Ja obiecuję, że jak się da to prządkę opłacę należycie a i datek do Łowickiej Skarpety wpadnie! A książka ( powiedzmy) się pisze, powieść w odcinkach. Będzie z tego bazarek. Na razie utknęłam w dzieciństwie ( moim), a na dobre zaczęło się przecież nieco później...
  7. No wiesz...Tobie nalali na kołdrę, a nam zarzygano prześcieradło i materac. To chyba jednak jest gorsze, bo materac trudniej doprowadzić do stanu używalności.
  8. Epilog: Łucja narzygała nam do łóżka...
  9. Biedna Łucja padła ofiarą własnego łakomstwa. Zeżarła dziś śniadanie Gjalpa, bo Gjalpo grymasi ostatnio. Dorwały się do jego miski razem z Kangurem i wmłóciły wszystko co zostawił. A jak dużo zostawił to się zorientowałam dopiero, jak mi Łucja tym wszystkim puściła pawia na parapet. Wyjechała z niej mielona cielęcinka z buraczkami, pokonując trasę parapet - kaloryfer - podłoga. Posprzątałam. I poszłam robić obiad. Jak już zrobiłam, to zawołałam Adama, który coś tam dłubał w ogrodzie i wchodząc do domu odkrył kolejnego pawia, tym razem na środku podłogi. A potem parówa leżała sobie w pracowni. Na chwilę ją tam zostawiłam z Dorotą i poszłam na górę, i dobiegły mnie straszne wrzaski. Na szczęście Dorocie udało się wymanewrować Łucję z pracowni zanim puściła pawia na rozłożony na podłodze obraz o treści religijnej...
  10. Pani Matka mówiła, że zwierzaczki były grzeczne, jeśli nie liczyć nocnego wilkołaczenia. No ale to norma. No i Balbina jest BARDZO zdeterminowana, żeby zjeść wszystko, absolutnie wszystko.Psy dostały płucka i Gjalpo, który lubi jeść w spokoju i z namaszczeniem uciekał ze swoim kawałkiem przed Balbiną, która za nim dreptała i tylko patrzyła jak mu to ukraść. Więc w końcu biedny położył płucko na fotelu, a sam się rozłożył pod fotelem i pilnował. A potem przeniósł się na legowisko, płucko upadło mu na podłogę i Balbinie udało się je porwać! A łakomstwo może mieć przykre skutki ( o czym można poczytać u Łucji).
  11. [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/7604/rozmarzona.jpg[/IMG]
  12. Dużo lepiej wygląda, zdecydowanie porósł!
  13. Beciu, były już przecież takie momenty, że wydawało się, że tylko łbem w ścianę walić! Ile siedział Terry. A Emilka? Zawsze jakoś Wam się udawało znaleźć domy dla różnych trudnych przypadków. Będzie dobrze, przetka się!
  14. Praga jest piękna, ale dwie paróweczki o poranku śpiące na jednej poduszce są jeszcze piękniejsze! Bardzo się stęskniłam za moimi psami. W Pradze widziałam jednego "porządnego psa" i całą masę yorków.
  15. No to się nie doczeka...Balbina na szczęście jest ciachnięta. A co robi Łucji? Próbuje z nią współżyć, ot co.
  16. Wróciłam do moich piesków. Zdążyłam się za nimi stęsknić. Łucja wytrzymała z cieczką, chociaż coś na rzeczy jest. Gjalpo się nią niby nie interesuje, za to Balbina... Czy ja zawsze muszę trafiać na amoralne psy?
  17. [quote name='Becia66']okładaj lodem [B],,to''[/B] miejsce to się trochę opóżni. :diabloti:[/QUOTE] Sadystyczna ciocia Becia chce parówie genitalia zahibernować... może całą parówę? Wsadzę do zamrażarki, wrócę za te parę dni i wyciągnę hipopotama...
  18. Kciuki trzymam, w takim razie!
  19. Czy to to przesłane przez Kaję zapytanie od pana z Rzeszowa? ( pytam, bo Kaja mi przesłała na pw). Dziewczyny z Rzeszowa na pewno w razie czego sprawdzą dom na lewą stronę.
  20. A Kaja co, problematyczna jakaś?
  21. Ech, niech wreszcie ktoś porządny zadzwoni, bo przecież coraz ciaśniej będzie! Majuska rośnie, Fizia rośnie,a chłop wszak nie może wiecznie w delegacji siedzieć.
  22. Mamy taki chytry plan, żeby sobie uciec od naszych psów na weekend ( i trochę po i przed). Tradycyjnie Pani Matka zostanie z kundliszczami. I proszę wszystkich o trzymanie kciuków, żeby Łucja była uprzejma zaczekać z cieczką aż wrócimy. Ona się zaczyna trochę podejrzanie zachowywać, a jak będzie mieć tą cieczkę teraz, to matka ani chybi udusi najpierw moje psiny, a potem mnie...
×
×
  • Create New...