Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. [quote name='wilczy zew']na której stronie[/QUOTE] Na 11 - to do niej jest link ;)
  2. Właśnie...Byłam przekonana, że to był jakiś wątek z Twoim udziałem, więc uporczywie kopałam po Twoich tymczasach. BTW - miło sobie czasem powspominać, nie?
  3. Jeeeeest!!!!! U Sproketa na wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/194722-SPROKET-znalaz%C5%82-ju%C5%BC-swoj%C4%85-przysta%C5%84-zamieszka%C5%82-w-Gliwicach/page11[/url]
  4. Skutka przekopałam też...hmmm...kto by to jeszcze mógł być...
  5. [quote name='wilczy zew']ale nie szalej bo psiaste na tym stracą[/QUOTE] E, pewnie by mnie zbarfowały, po prostu....
  6. Andzike, jak u mnie siedział Skutek, to u Ciebie kto był? Biszkopt? Te zdjęcia jajec były na jakimś wątku, właśnie a' propos mojej świeżej fascynacji metodą bezszwową. Na moim dysku mam raczej słabą szansę je znaleźć, te 35 000 to ani trochę nie jest przesada... Ja wiem, że to w sumie nie jest istotne, ale włączyła mi się ponura determinacja, żeby je znaleźć. I oszaleję, jak nie znajdę.
  7. Oj, biedny Pucunio! Jeśli to była jedna pszczoła, albo nawet osa, to nic mu nie powinno być. Możesz mu posmarować opuchnięte miejsce Altacetem ( ale pewnie sobie wyliże i ozór mu się skręci w trąbkę). Nie mogę się napatrzeć na te fotki - Pucek jest przepięknie umięśniony, widać, że jedzonko i ruch ma we właściwych proporcjach.
  8. Florentynka w rozpaczy przekopuje 35 000 zdjęć na dysku... cholera, ja te zdjęcia na 100% wklejałam na jakiś wątek kiedyś...
  9. Ten opis zachowania Adelki to tak typowo parówkowe...:loveu: Parówa zawsze wie , że w domu najlepiej. I bestwi się szybciutko! Zaraz się nauczy wskakiwania na kanapę, na pewno. Magdo, dzięki za namiary. Pchamy sprawę do przodu, coby Adelka nie głodowała ale chudła pięknie.
  10. [quote name='majuska']Ale tu fajnie u Pucka, tyle fotek i relacji :) Widać, że jest bardzo wyluzowany już, no i taką wspaniałą kumpelę ma:loveu: Oj ..ile czasu on czekał na ten dom...:roll:[/QUOTE] Czekał, czekał, swoje od życia oberwał po drodze, ale się doczekał! Lepiej nie mógł trafić. A teraz trzeba kombinować jak tu sklonować Puckową rodzinkę - zdecydowanie za mało takich ludzi jest.
  11. [quote name='malawaszka']a to w którym miejscu wtedy jest nacięcie jak bezszwowo?[/QUOTE] Mam zdjęcie jajek Skutka Ubocznego po kastracji bezszwowej - jak chcesz to mogę wkleić, może wypatrzysz gdzie było nacięcie. Metodę tez polecam, mniej stresu dla psa jak może się pomamlać i nie musi chodzić w abażurku.
  12. Ojoj. Trzymamy kciuki za dziadowską tarczycę.
  13. I jak tam Adelka? Będą biuletyny informacyjne z DT?
  14. Ja tam uważam, że trudno coś powiedzieć przy psie zaburzonym. Adela jest otyła, pewnie źle jej się trawi, diabli wiedzą co przyswaja a czego nie, albo czego przyswaja zbyt wiele... Na mój zdrowy ( mam nadzieję ) babski rozum - najpierw odpchlić, wykąpać, wyczesać i przestawić na dietę. Jak zobaczymy, że dzieją się jakieś straszne rzeczy ze skórą - będziemy reagować, ale mam nadzieję że kondycja skóry będzie się stopniowo poprawiała.
  15. No, widzę. Oczy ma niesamowite. Chyba ma dość grube futro, poza tym? To co, zamawiać to RC? I olej z ryb?
  16. Jest piękna, piękna!!!! Ma takie niesamowite, parówkowe spojrzenie :loveu: I wcale nie wygląda na taką malutką na tych zdjęciach - robi wrażenie całkiem długiej parówy.
  17. Kobity, Wy jesteście przecież rasowe czarownice! Udało się Wam wyadoptować takie psy, że to cud albo czary - Łatek, Emilka, Diego - takie psy na ogół kończą życie w schroniskach - a u Was znajdują swoich ludzi. Czarujcie tak dalej!
  18. Super zdjęcia, szczęśliwy, uśmiechnięty Pucek! I widać, że z Costką pełne porozumienie. Siedzi ten Pucek rzeczywiście, jak pokraka, ale nikt nie jest doskonały, przecież. Za to ma piękną, sportową sylwetkę.
  19. Frędzle są fajne, fajne!!!! No i wreszcie jakieś porządne foty chłopaka! Trzymam kciuki za jaja ( anatomiczna niemożliwość, ale się staram). Andzike - masz przezroczyste worki na kupę?
  20. Albo albo - czyli albo się odchudzamy, albo leczymy skórę. Karmy odchudzające które ( moim zdaniem, po przestudiowaniu tematu) wchodzą w grę: [url]http://karmyweterynaryjne.pl/purina-veterinary-diets-obesity-management-formula-14kg-p-257.html[/url] [url]http://www.kuchniapupila.pl/pies/zdrowie1/diety_weterynaryjne/royal_canin_obesity,p1529363826[/url] Na RC pięknie schudła moja Balbina, o tej drugiej nic nie wiem - pomóżcie zdecydować. Jeśli o skórę chodzi - dodałabym Adelce do tej karmy olej z ryb, ogólnie bardzo dobrze wpływa na kondycję skóry. Łyżeczka dziennie oleju przez jakiś czas, i zobaczymy, czy skóra się poprawia - co o tym myślicie?
  21. Atos, gratuluję! No i nie lej w thuję!
  22. Balbina przechodzi samą siebie! Kiedy zamieszkał z nami Gjalpo musieliśmy opatentować sposób chronienia przed nim masła. Masło wylądowało więc w starej, srebrnej cukiernicy. To takie solidne pudełko z pokrywką, bodajże da się nawet na klucz zamknąć. W każdym razie pancerne jest i szczelne. Moja teściowa zdzierżyć tego nie mogła, żądała wyjaśnień od nas i wszystkich krewnych i znajomych królika - jak można trzymać masło w cukiernicy!? Usiłowała nawet wywierać na nas presję za pośrednictwem Pani Matki, kiedy bezpośrednia presja nic nie dała. A my mieliśmy to gdzieś, bo masło w cukiernicy było bezpieczne jak nigdzie indziej. Cukiernica - maselnica służyła nam od kilku lat, zawsze skutecznie chroniąc maslo przed psimi zakusami. Aż do dziś... Jak otworzyć pancerną cukiernicę? To proste - trzeba ją tylko zrzucić na podłogę, z odpowiedniej wysokości. Balbinka wlazła na stół, zrzuciła cukiernicę i wyżarła dobre pół kostki masła!!!!
  23. [quote name='Figafiga']Ojej ulżyło, że Adela tyle wąży. Teraz tylko zbić tą nadwagę i szukać domku. Florentynka jestem pełna podziwu dla tej Adelkowej maskoteczki. A Balbinkowa cudowna!! Żałuję, że nie wzięłam udziału w bazarku na magnesy, gdzie malowałaś psiaki ;-) Adelka cudna sunio!!! A teraz poprosimy o zdjątka.[/QUOTE] Nic straconego. Od czasu bazarku wszyscy mnie uszczęśliwiają blaszkami - mogę już zrobić sobie samurajską zbroję płytkową na siebie i konia. Więc pewnie któregos długiego, zimowego wieczoru pojawi się kolejna edycja.
  24. Wow! Po pierwsze - musi być dużo mniejsza niż wygląda, w takim razie. Moje odchudzone parówy oscylują w okolicach 13 kilo. Po drugie - nie wiem czy istnieje karma odchudzająca dla alergików...zaraz pokopię w necie. Strasznie się cieszę, że serce zdrowe, i mam nadzieję, że ta narośl to nic strasznego. No i najlepsze jest to, że Adelka idzie do DT!!!!! - Stonka :loveu:. Zwycięzcą konkursu wagowego i zdobywcą zabawki odchudzawki niniejszym ogłaszam [B]malagos[/B] - typowała najbliżej. I poproszę o PW z adresem. I WRZUĆCIE WRESZCIE TE FOTY!!!!!!!!
×
×
  • Create New...