Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. Połowa grudnia. Będziemy świętować w stosownym momencie. Balbiśka dostanie tort i będzie go mogła zeżreć na stole.
  2. [quote name='Andzike']Ciężko powiedzieć, ale chyba Łucja - w końcu ja rozpieszczacie dłużej ;)[/QUOTE] Ale przy Balbinie już mieliśmy wprawę, szybciej nam poszło...
  3. Nie wiem, gdzie ona znalazła padlinę, ale znalazła, z samego rana. Chodzi i śmierdzi, póki co. Czekam z kąpielą na wieczór, bo w sumie chłodno, jeszcze by się przeziębiła latając mokra, więc wykąpie wieczorem i od razu do łóżka.
  4. Taaakkk!!!! Andzike, wpisz to w umowę! Malawaszka, pomysł genialny!!! No i oczywiście kciuki trzymam, drożdże wysiaduję.
  5. Uśmiech na tym ostatnim zdjęciu - bezcenny!
  6. Zobaczyłam pierwsze foty i się wystraszyłam - gdzie frędzle!? Ale oglądałam dalej i się uspokoiłam ;)
  7. Też nie mogłam uwierzyć, że to ten sam pies! Jest większa od Kangura! Futro jej się zrobiło miejscami takie trochę dłuższe, jest śliczna. I taka wariatka jak była ;)
  8. [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/207/img5782s.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/7478/img5404ue.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/4639/img5652k.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/2356/img5426v.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/139/img5599z.jpg[/IMG]
  9. Byliśmy na kawie w "Kolorach". Siedzimy i patrzymy, a tu wchodzi olbrzymi rudy pies!!! A za psem, trzymając smycz dziewczyna, której wyadoptowaliśmy Banshee!!! Ogromne bydle z tego wyrosło, ryj ma długi, nogi strasznie długie i jest prześliczna! Mam parchate zdjęcia robione komórką i mam trochę zdjęć od właścicieli. Zaraz wrzucę. W każdym razie pies znany niegdyś jako Banshee, a obecnie noszący imię Mia jest rozbrykany, szczęśliwy i uśmiechnięty od ucha do ucha! A, wyobraźcie sobie, że chyba mnie poznała - odtańczyła taniec wskoczyła mi na ręce, dostałam milion buziaków i mam śliczne szramy od pazurów na dekolcie. [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/7276/zdjcie0033x.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/9020/zdjcie0032xm.jpg[/IMG]
  10. WOW, będzie suka korporacyjna z Collusi! Fajnie!
  11. Skorzystałam z zaproszenia i przyszłam. A teraz będę czytać pracowicie cały wątek ;)
  12. Balbina nauczyła nas, że ze stołu trzeba sprzątać wszystko i natychmiast. Nieważne, że pancernie zamknięte, albo zupełnie nieatrakcyjne dla psa - jak zostanie na stole będzie spenetrowane. No więc sprzątamy. Stół pusty i czysty. Adam wchodzi do kuchni. Na pustym stole siedzi Balbina. I na widok Adama przyjmuje pozycję kółkami do góry i każe się drapać po brzuchu!!!! Nie wiem, która z parów jest bardziej rozpuszczona...
  13. Wszystko to brzmi świetnie. Bo według mnie Pucek to pies, który powinien mieć zajęcie. Wszystkie te aktywności, nauka nowych rzeczy itd. to są w przypadku większości psów, a Pucka szczególnie, sytuacje, które mocno wiążą psa z człowiekiem. Puc na pewno czuje się potrzebny i spełniony. Żebractwo to zawsze problem. Moje stado jest rozpuszczone potwornie, oczywiście sypiają gdzie chcą i zeżarli już dwie kanapy, a w drzwiach to wolę ich puścić przodem, żeby nie skończyć leżąc na podłodze ;). Ale nie żebrzą. Kradną, pożerają wszystko co znajdzie się w zasięgu paszczy, włażą na stół - ale jak my jemy to psów nie ma! Natomiast goście zawsze są poddawani próbie. Psy próbują, bo może uda się coś wyżebrać. Zwłaszcza, że co poniektórzy goście są niereformowalni i zawsze coś im "spada" pod stół. Nie znoszę tego, ale cóż mogę zrobić. Niemniej psy świetnie wiedzą, że ewentualne rozluźnienie dyscypliny jest chwilowe. Goście sobie idą i wszystko wraca do normy.
  14. Jest genialna!!! Strasznie fajnie kontaktowa, kapitalnie reaguje na to gadanie do niej. Absolutna parówkowa doskonałość! I tyle ma w sobie entuzjazmu, taka fajnie radosna jest!
  15. Prawda? Jednak ma szczęście, ten Pucek!
  16. Przypomni sobie, jak się okazuje uczucia, przypomni! Jeszcze trochę normalnego, domowego życia i psica rozkwitnie pełnią swoich możliwości.
  17. Filmik z bawiącym się Puckiem jest super! Widać, że załapał o co chodzi. Furminatory uwielbiam - genialny wynalazek. Co do gwizdka - na pewno udaje, że nie słyszy. Klikerów nie rozumiem, próbowałam sobie wyobrazić opcję pt. mój pies i kliker i zupełnie nie widzę zastosowania. Ale skoro Pucek wie o co chodzi, to bardzo dobrze.
  18. Super! Adelka ma same zalety adopcyjne! Inne psy - ok, koty- ok, zostawanie w domu - ok. Pies bez wad. Może chociaż dzieci nie lubi?
  19. [quote name='mamanabank'] Adela, Adelka, Adelajda... Florentynko, ale to imię pasuje, razem z tym psem, do Twojego stada i do Ciebie. Szczęście, że Cię wirtualnie odnalazła![/QUOTE] Hmmm, nie tylko Ty tak myślisz. Pani Matka miała już przemowę do Adama, że jak nam przyjdzie do głowy adoptować Adelę to nam nóżki z d... powyrywa :cool3:.
  20. [quote name='hankasanok']przepraszam za offa ale szukamy kogos do wizyty dla naszego Nero, chłopak ma szanse na fajny dom w Warszawie! pomózcie prosze, moze znacie kogos odpowiedniego?[/QUOTE] Napisz do Andzike. Jeśli sama nie da rady, to na pewno kogoś zasugeruje.
  21. Mina pełna satysfakcji - upolowałem coś! Alexandra, a taki kaganiec tylko z paskiem wokół ryja? Widziałam takie na jakichś psach, mam wrażenie, że to mniej przeszkadza psu. A przecież w przypadku Pucka to i tak tylko pro forma, żeby wyglądało że ma.
  22. W każdym razie bardzo miło i odpowiedzialnie ze strony Ani, że w tej sytuacji postanowiła zaangażować się w szukanie domu dla Atosa. Pozostaje zastanowić się nad tym, jaki dom jest dla niego odpowiedni. Atos ma swoje przyzwyczajenia - jak widać nie najlepsze. Może faktycznie był przyzwyczajony do szwędania się luzem. To by znaczyło, że jak znajdzie się w podobnych warunkach ( dom z ogrodem) - będzie kombinował. Więc może raczej powinien trafić do mieszkania, gdzie nie będzie miał okazji kombinować? Z tego, co Ania pisze, wynika, że Atos sygnalizuje potrzebę wyjścia, więc nie powinno być problemów z utrzymaniem czystości.
  23. Pewnie, że nie oddam! Adam by mnie wyrzucił na zbity pysk.;) Ale czasem....zwierzątka, cholera jasna! Balbina wlazła na stół i wyżarła cukier z cukierniczki, Pawian nalał na blat w kuchni, a Łucja w nocy nie dawała Adamowi spać, bo go dwa dni w domu nie było, więc stęskniona parówa budziła go w nocy drapiąc po plecach i wyjąc do ucha. No bo co ją obchodzi, że człowiek cały dzień zapierniczał jak osioł, pół Polski przejechał no i zmęczony jest i chciałby pospać? On jest od tego, żeby drapać parówę!
  24. Tak naprawdę to odeślę do Was, bo wiem, że też ją kochacie :diabloti:. Prawda?
  25. [quote name='Figafiga']Jaka Adelcia jest niziutka ojej. Florentynko, a Balbinka jaką ma wysokość??[/QUOTE] Na poprzedniej stronie masz pełne wymiary Balbiny, ale jak chcesz jeszcze jakieś to domierzę. Na wysokość jakieś 28 - 29 cm było, z tym, że Balbina okropnie nie współpracowała, więc jakiś margines błędu może być.
×
×
  • Create New...