Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. [quote name='mamanabank']Stonko, pokaż z bliska to łaciate nakrapiane, pokaż! :-) To Co to tam leży? ;-) A zdjęcie [B]nagrody dla malagos[/B] jest na wątku? Żeby już było po wizycie, żeby się okazało, że to niegroźne... trzymam kciuki i jajo znoszę.[/QUOTE] No to jeszcze raz - [B]mamonabank[/B] zdjęcie nagrody jest w poście # 181. I przyłączam się do prośby o łaciate nakrapiane, też chętnie zobaczę! [quote name='ania z poznania'] Florentynko, nie powiesz mi, że Gjalpo nie wyglądałby pięknie w [I]takim [/I]sweterku :evil_lol: [/QUOTE] Aniu, jak masz w tej materii wewnętrzny imperatyw to oczywiście zrób sweterek dla Gjalpa. Warunek jest jeden - osobiście przyjedziesz mu założyć ten sweterek ;)
  2. Róbcie jak uważacie, byle było dobrze. Piękne te zdechlaki, Stonko! Co im zrobiłaś? To małe tarzające się to Adela?
  3. Schudła! Wyraźnie schudła! Nie wiem, czy się martwić tym, że guz obwisa, może on po prostu bardziej ze skórą związany niż z resztą Adeli. A poza tym czy on tylko obwisa, czy też się powiększa? W ogóle nie lubię się martwić na zapas, lubię mieć nadzieję, że będzie dobrze. I w kwestii guza - możesz się zorientować co do kosztów operacji? Obiecałam, że medyczne zabiegi wokół Adeli to mój problem, więc chciałabym się przygotować, chociaż mniej więcej.
  4. Drapanie się jest normalne, no chyba, że jest nienormalne. Znaczy każdy pies się czasem drapie. Ale jak zarasta od góry, a skóra nie robi wrażenia podrażnionej to chyba nie ma co się rozpajęczać za bardzo.
  5. Dawaj adres, to będziesz mieć ;) Leży i czeka...
  6. Łoj, szał sprzątania to rzecz niebezpieczna, szczególnie dla otoczenia. Stonko, a skóra Adeli się coś poprawia?
  7. Pies obronno stróżujący? Bardzo pożyteczna taka parówa. Można sobie w ogródku postawić gipsowego rotka ( widziałam takie w ogrodniczym), a do szczekania mieć parówę. I tak się ciesz, że Adela wyszła, moje parówy drą mordę nie ruszając się z kanapy...
  8. Pit i parówa to może być piękny zestaw ;)
  9. [quote name='mamanabank']Worek karmy brit light od Florentynki pojechał do Bojki, która aktualnie waży 21kg [URL="http://www.dogomania.pl/threads/182958"][IMG]http://oi54.tinypic.com/15z2idl.jpg[/IMG] [/URL] pora na dietę i ćwiczenia :-)[/QUOTE] O rany, następną parówę będą głodzić....
  10. [quote name='malagos']Zaglądam codziennie, tylko widać, nie tam gdzie trzeba....co straciłam, wygraną????[/QUOTE] Post #154 i #181 ;)
  11. Jakoś strasznie daleko nie masz...Ja bym mu dała szansę na Twoim miejscu ;) Moja Balbina miała kota na sumieniu, wydawało się, że tylko dom bez kotów. Mam dwa koty, z czego jeden niedołężny. Zaryzykowałam. Mam Balbinę, nadal mam dwa koty, a jeden z kotów potrafi się wręcz tulić do Balbiny i sypia z nią w łóżku...
  12. Balbina ukradła Gjalponowi część obiadu. Zaczynam się zastanawiać, czy one nie współpracują w podłościach. Gjalpo trzymał sobie swój obiad na kanapie - ma swoją, osobistą, na którą chodzi jeść. Sam Gjalpo chwilowo zmęczony jedzeniem leżał na podłodze pod kanapą i pilnował obiadu. Kangur z Łucją wypadły na zewnątrz, narobiły jakiegoś strasznego wrzasku, Gjalpo wstał, pobiegł do drzwi, po chwili się zreflektował, ale było już za późno! Balbina, z Gjalponowym ochłapem w paszczy wpadła do kuchni i schowała się pod moim krzesłem. Adam przystopował w drzwiach pędzącego i ryczącego Gjalpona. Gjalpon spojrzał z wyrzutem. Ja powiedziałam "sam sobie jesteś winien, trzeba było zjeść szybko albo lepiej pilnować, ten dom to dżungla." Balbina pożarła ochłap.
  13. [quote name='ania z poznania']Dziewczyny, dosłownie zakochałam się w Juleczku :)![/QUOTE] To bierz, bierz Juleczka !
  14. No nie, fota Julka z kobietami jest boska!
  15. [quote name='Agula99']Adelko jak się czujesz???[/QUOTE] Pewnie strasznie, głodna i oskubana ;)
  16. [quote name='majuska']postrasz go, że go wywieziesz :evil_lol:[/QUOTE] Jasne. wywiozę i przerzucę przez płot. Najlepiej do jakichś koni ;) [quote name='figa33']Gjalpo teraz z bezpiecznej odległości ogłasza koniom i światu swoje wcześniejsze przemyślenia, prawdopodobnie kategorycznie i bez sprzeciwu[/QUOTE] Oj, bardzo kategorycznie... Rozpoczął falę szczekania, która roznosi się po okolicznych wsiach i nie tylko jak kręgi na wodzie. Teraz pewnie szczekają psy w centrum Krakowa i nikt nie wie czemu ;) A to dlatego, że Gjalpo ma pretensje do świata o istnienie koni. Dobrze, że żyrafy nie widział...
  17. [quote name='majuska']Myślisz, że Gjalpon rzeczywiście tak długo te konie rozpamiętuje?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Nie wiem. Chyba usiłuje sobie przywrócić godność osobistą po spotkaniu z końmi. Przestał być milczący, od godziny stoi na balkonie i się drze, bez chwili przerwy. Szkoda w sumie, taki fajny pies, a trzeba go udusić...
  18. No nie , powiedziałabym, ze nasi sąsiedzi tolerancyjni nawet. Problem to mamy z Łucją, która ma brzydką skłonność do samodzielnych wędrówek. Sąsiadka denerwuje się jak jej kura albo kaczka ucieknie do nas. Nie jest w stanie uwierzyć, że moje psy nie zamordują jej drobiu.
  19. Dziś Łucja na chwilkę znikła. Zawołałam i przyszła. W paszczy coś niosła, nie zdążyłam zobaczyć co, bo zeżarła :angryy::mad::angryy: Chwilę potem słyszę, że sąsiadka się drze. Wyglądam przed dom, a ona mowi, ze u nich jest pies i czy to nie nasz. Liczę nasze i mówię, że nie - miało być 5, jest 5. A sąsiadka na to, ze jakiś był u nich przed chwilą, ale już go nie widzi...i nagle wzrok jej pada na Łucję. To ten!!! No i znów nas czeka łatanie siatki. Tylko przedtem muszę wyciąć pokrzywy. Dziś już nie mam siły. Wróciłam właśnie z długiego spaceru z Gjalponem. Znaleźliśmy zagrodę z pięknymi końmi. Były bardzo zainteresowane psem i goniły nas wzdłuż ogrodzenia. Gjalpo był skonsternowany. Całe stado zwierząt wyraźnie od niego większych... odkąd wróciliśmy do domu jest poważny i zamyślony. Mam wrażenie, że jego obraz świata wywrócił się do góry nogami.
  20. [quote name='malagos']Super pomysł! To ja do Adeli dawno nie zaglądałam i NIE WIEDZIAŁAM, ze ona w dt!!! :loveu: :loveu: Stonka, niech Ci Bozia da zdrowie, kochana babo![/QUOTE] Malagos, na tyle dawno nie zaglądałaś, że przegapiłaś swoją wygraną w konkursie!!!
  21. Jest jeszcze jedna metoda ;)... tylko nie mam pojęcia o co w niej chodzi. Miałam kiedyś ON-a , który ze wszystkimi witał się skacząc z łapami. Jedyna osoba, którą witał entuzjastycznie i radośnie ale bez skakania, to była moja babcia. Babcia zwykła mawiać " ten pies ma szacunek dla moich siwych włosów"... Aikowo, siwy teraz modny, może spróbuj z farbą do włosów ;)?
  22. z Adeli? Oskrobałaś Adelę z futerka?
  23. [quote name='ania z poznania']Ale w różu pięknie by wyglądał :eviltong::evil_lol:???? Zbierasz już wełnę?[/QUOTE] No pewnie. Mam 2 worki po 60 litrów wyczesków.
  24. Ktoś kiedyś tu na dogo opisywał skuteczność metody z deptaniem po tylnych łapach. O ile pamiętam to był wysoki człowiek, nieduży piesek ( ale szalony) a próba deptania skończyła się tak, że człowiek leżał na podłodze przywalony wieszakiem - potknął się przy deptaniu i przewrócił - a zachwycony pies skakał mu po głowie. Generalnie - nie polecam.;)
×
×
  • Create New...