Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. Słuchajcie, troszkę mi się plany pozmieniały, a wyczytałam, że Matylda u Miśki ma tymczas do 27. Bo ja się deklarowałam na wrzesień jakby co, ale okazuje się że mogę wcześniej jeśli trzeba. Panicznie się tylko boję jednego. Ja sobie obiecywałam że nigdy żadnych tymczasów brać nie będę, bo serce mi pęknie jak trzeba będzie oddać. Co gorsza Adam oglądał zdjęcia na wątku Matyldy i widziałam podejrzany maślany wyraz w jego oczach... Anyway, jakby co możecie na nas liczyć.
  2. Dziś Łucja wytarzała się w jakimś cuchnącym paskudztwie, a potem przyleciała na czułości i rozsmarowała to paskudztwo po mnie. Obie wymagałyśmy kąpieli. A potem gdzieś mi znikła z oczu - już myśleliśmy, że trzeba lecieć szukać, ale zjawiła się na wołanie. Tylko że zamiast zwykłego biegu w podskokach poruszała się krokiem powolnym i dostojnie majestatycznym i coś niosła w pysku. W końcu złożyła swoją zdobycz na środku podłogi i okazało się że jest to jajko. Skąd ona wytrzasnęła jajko? Dumnie zademonstrowała je reszcie stada ( przy okazji obrażając ich ile wlezie do siódmego pokolenia wstecz), a następnie, powstrzymana moim pełnym zgrozy okrzykiem przed umieszczeniem jajka na kanapie, udała się do kącika,, gdzie jajko umiejętnie otworzyła i zeżarła. Mam tylko nadzieję, że nie była w kurniku sąsiadów. Może po prostu zabłąkana kura zgubiła to jajo gdzieś u nas. Bo jeśli się okaże, że mam psa co chodzi po wsi i kradnie jaja... :shake: nawet nie chcę myśleć.
  3. O, tu widać jak głodzimy. Biedna suczka żre trawę z głodu: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/9453/jetraw.jpg[/IMG]
  4. [quote name='halcia']Zbierasz Parówy????A gdzie ma spac?Przeciez wersalki juz nie masz!!!:evil_lol::eviltong:[/quote] mam jeszcze jedną ludzką i 2 psie, nie licząc tej z dziurą, którą skądinąd psy kochają a Łucka siedzi w tej dziurze jak kura na jajach z łapkami podwiniętymi pod siebie. A poza tym ja się wcale nie napraszam na tą Waszą parówę... szczerze mówiąc odetchnę z ulgą, jak znajdzie dom i nie będę musiała. I nic nie zbieram. Wyraźnie piszę - [U]ewentualnie[/U] i [U]na miesiąc[/U].
  5. No bo tak...ja chciałam tylko powiedzieć, że jak Matylda nie znajdzie domu do września, to jesteśmy skłonni ewentualnie robić za DT przez miesiąc. Znaczy przez wrzesień, jakby co. Wcześniej nie możemy. Znaczy jak nie znajdziecie nikogo lepszego i bardziej odpowiedzialnego... Tfu, tfu, to jest w ogóle wbrew zdrowemu rozsądkowi i wbrew moim zasadom i jakby co to ja proszę mnie nie zmiękczać więcej żadnymi aluzjami na temat parów na wątku Łucji! MATYLDA DO DOMU!!! Natychmiast!
  6. No pewnie, ze głodzimy. A w wolnych chwilach bijamy i każemy ciągnąć wózek z kamieniami. Jutro zrobię zdjęcia świeże, to zobaczycie jakie toto nieszczęśliwe i zabiedzone. Ale, nie wiecie najważniejszego! Odkąd Łucja wróciła "z wygnania" związanego z cieczką [U]nie było ani jednej próby ucieczki![/U] (tfu tfu, i proszę o odpukanie w niemalowane drewno). A jak już przy cieczkowych tematach jesteśmy - pewnie jakoś na początku września będziemy myśleć o sterylce, o ile weterynarz nie będzie widział przeciwwskazań.
  7. [quote name='becia66']a wycieraczka jeszcze twoja ? :evil_lol::evil_lol:[/quote] a wycieraczki w zasadzie nie mamy, Gjalpo zjadł.
  8. to poniżej to...jakby to powiedzieć. To była nasza kanapa. Zaczęła Sonia, Łucja pomogła, w międzyczasie ja zaszyłam i kupiłam narzutę, a dziś Gjalpo zdjął narzutę i poprawił dziursko. Czy można ich nie kochać? [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/5144/kanapay.jpg[/IMG] A to...cóż. To wszystko kiedyś było moje...To łóżko i ten facet...idę spac na wycieraczkę. [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4948/mojev.jpg[/IMG]
  9. czy to jeszcze aktualne?
  10. Dziewczyny, przepraszam. Nie zaglądałam na wątek z powodu bardzo ciężkiej sytuacji rodzinnej, sprawdzałam tylko czy ktoś mi nie wysłał priv'a. na koncie Tuptusia jest 260 + 10 ( od Zachary dodatkowo) czyli 270 z tego "mojego" bazarku oraz z drugiego bazarku 122 zł - razem daje to 392 zł. Zaokrąglam to do 400 zł i taką kwotę przeleję Jamorowi w poniedziałek.
  11. We wtorek zmarł mój ojciec... to od niego nauczyłam się kochać i szanować zwierzęta. Niemal do ostatnich chwil potrafił się śmiać, kiedy przychodziłam do szpitala i opowiadałam mu co znów wymyśliły nasze psy. Smutno i ciężko...ale wracam na dogo - "show must go on..." Kochane dziewczyny, chcę Wam wszystkim bardzo podziękować za dobre słowa, dobre myśli i życzenia - to dla mnie ważne i wzruszające. Moje ukochane zwierzęta są naprawdę nieocenioną pomocą. Moja wspaniała, wrażliwa Flo, do której po prostu nie mogę się nie uśmiechnąć. Gjalpo, z ludzkim, rozumiejącym spojrzeniem, który niczym tybetański mnich siedzi nieruchomo i mruczy mantry, żeby odpędzić wszelkie zło. Łucja - kochana parówa, która nie odstępuje mnie na krok i spojrzeniem wyraża bezmiar oddania i miłości Sonieczka - suka mamy - czuła, słodka i w każdym ruchu wyrażająca przeogromną radość życia. Amelka - moja kotka, która przychodzi pomruczeć, kiedy jest trudno. Jak to dobrze, że ja ich wszystkich mam...
  12. :loveu:Moja cudowna Łucja , najsłodsza paróweczka...użarła dziś moją teściową (która jest jak wszystkie teściowe z dowcipów o teściowej razem wzięte, tylko bardziej). Kochana, wspaniała moja suczka!!!:loveu:
  13. Sama słodycz! Beciu, takie zdjęcia trzeba było zamieścić w pierwszym poście :eviltong: [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/2669/samaslodycz.jpg[/IMG] zobaczcie, jakie cuda tu dają: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/bizuteria-koss-na-mlodziutka-onke-do-30-07-a-142451/[/url] naprawdę warto zajrzeć, rzeczy od Koss są śliczne, wiem bo mam.
  14. [quote name='majuska']Paróweczko, zostań już taka slodziutka i nie denerwuj swoich państwa..:shake:[/quote] Eee tam, kochamy parówę z całym "dobrodziejstwem inwentarza", włączając w to wredny charakterek i paskudne babskie fumy. Taka już jest i w tym jej urok.
  15. Łucja jest trochę jak kot , znaczy obraża się z powodu zmian życiowych. Wczoraj przywieźliśmy zołzę do domu - na dzieńdobry użarła Gjalpa w nos aż się popłakał i sprała Florence tak, że musiałam interweniować. Może rozdrażnił ją fakt, że przestała być jedynaczką? Dziś jest słodka jak puszka melasy i do rany przyłóż.
  16. [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/9332/wrciam.jpg[/IMG]
  17. ŁUCJA WRACA JUTRO!!! Nareszcie! Bardzo się stęskniliśmy za naszą parówą. Udało jej się zdemoralizować rodziców - pozwalają się jej wylegiwać w łóżku...
  18. hehe, pięknie nam idzie! Ja przepraszam,że się ciągle wcinam z innymi psami, ale przed chwilą we własnej kuchni widziałam scenkę tak piękną, że nie sposób jej nie opisać: Adam robi sobie kanapkę - na stole obok kanapki pojawia się nagle Gjalpowy pysk, a mnie dolatują słowa "Gjalpo, nie stawiaj mnie w trudnej sytuacji, przecież to nie wypada, żebym cię musiał odpędzać jak pierwszego lepszego." I dziwić się, że wszystkie nasze psy są zdemoralizowane do szpiku kości...
  19. zgadza się, to Inka i jej synek Lucyfer (niegdyś Maximus i przejściowo Julek) - one do nas przyjeżdżają bardzo często, bo ich pani pracuje z nami, więc co psy będą same siedziały w domu. A Sonieczka to wulkan energii - udało jej się zmęczyć Lucyfera,a to jest sztuka.
  20. [quote name='becia66']no wiem wreszcie po co ta adopcja !!! Łucja za podpórkę robi.....:eviltong::evil_lol:[/quote] Beciu - zainspirowałaś mnie do zastanowienia się nad tym PO CO się adoptuje psa. Wnioski poniżej i myślę, że to zaledwie początek dłuuugiej listy powodów: Po co adoptować psa? [B]Po pierwsze[/B] – PIES weryfikuje system wartości. Brzydkie przywiązanie do rzeczy materialnych ustępuje pod wpływem siły psich argumentów. Dowiesz się co jest naprawdę ważne. Zrozumiesz, że dziura w kanapie to żadna tragedia, że jedna para butów w zupełności wystarcza, że podłoga nie musi wcale lśnić jak lustro. [B]Po drugie[/B] – jeśli masz natrętnych, głupkowatych znajomych, których nie umiesz się pozbyć – PIES załatwi to za Ciebie. Odczyta bezbłędnie Twoje prawdziwe emocje, głęboko skrywane za sztucznym uśmiechem i „...wpadnijcie kiedy chcecie”. Ty możesz udawać, ale PIES wie lepiej i wyeliminuje z Twojego otoczenia niepożądane osoby. Chapnie kogo trzeba, nasika na nogawkę, odbije piękny łapkowy deseń na nowym żakieciku. Dotyczy to także na przykład listonosza – PIES widzi, że się martwisz jak przychodzą rachunki i wyciąg z konta. PIES zadba o to, żeby ten drań więcej nie przychodził. [B]Po trzecie[/B] – PIES zadba o Twój gust. Brzydkie elementy Twojej garderoby zostaną poddane utylizacji. Głupie książki w tanich wydaniach też – wstyd coś takiego czytać. Zostaniesz z 12 tomową encyklopedią i „Panem Tadeuszem” – prawdziwie kulturalny człowiek. [B]Po czwarte[/B] – PIES Cię odmłodzi. Ostatni raz taplałeś się w błocie... no kiedy? W wieku 5 lat? PIES sprawi, że powrócisz do radosnych rozrywek dzieciństwa. I w dodatku nikt nie powie że zachowujesz się infantylnie – po prostu masz PSA. Możesz się bawić piłką, biegać, skakać, wrzeszczeć, ślizgać się po błocku, wpadać do wody i robić tysiące innych rzeczy, które nie przystoją poważnemu człowiekowi. [B]Po piąte[/B] – już nigdy nie będziesz się nudzić. PIES o to zadba. cdn...( mam nadzieję że z udziałem wszystkich obecnych - czekam na Wasze propozycje)
  21. Sonieczka dziś. Nie ma to jak na wygnaniu... [url=http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/IgraszkiZDiabEm02#]Picasa Web Albums - Aśka - igraszki z di...[/url]
  22. Beciu, no owszem robi za podpórkę, ale na własny wniosek. Łucja jest wielofunkcyjna: podpórka na książkę, budzik, rozdrabniacz resztek, śmieciarz, menadżer do spraw szczelności ogrodzenia, pogromca śpiewających sąsiadów, zaciekły obrońca posesji, niezależny ekspert od spraw mebli tapicerowanych, drapak do pleców, mały zestaw rozweselający (podręczny a nawet przenośny)... Słowem Super Multi Lux Łucja - niezbędna w każdym gospodarstwie domowym.
  23. Ech...na tych zdjęciach nie ma Łucji, więc nie wklejam zdjęć, tylko linka: [url=http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/WywiezliDoLasu#]Picasa Web Albums - Aśka - wywieźli do lasu[/url] a przez cały spacer słyszałam "a Łucji by się podobało", "a jak Łucja wróci to ją też musimy zabrać na taki spacer"...hehe. No pewnie, że zabierzemy. Niech no tylko wróci. Podobno czołowy osiedlowy erotoman dziś się nią interesował, ale nie był jakoś baaardzo zdeterminowany. Czyli być może cała impreza ma się ku końcowi. Dobrze by było, bo nie mam na czym książki oprzeć jak czytam w łóżku wieczorem.
  24. [URL="http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/WywiezliDoLasu?authkey=Gv1sRgCI7WqNHf6dO4igE#"]Picasa Web Albums - Aśka - wywieźli do lasu[/URL] A królewską godność nieco psuje atrybut w postaci gumowego kapcia...
  25. Ojej, ojej... moja biedna paróweczka. A ja myślałam, że ona tam korzysta z okazji, bo jest jedynym psem w domu w tej chwili. I zdawało mi się, że pewnie trochę tęskni, ale fakt , że wszyscy skaczą wokół parówy rekompensuje chwilową rozłąkę z nami. Uch, a teraz mi przykro...ale co ja mogę zrobić? A my też tęsknimy za parówą. Adam, który generalnie jest ekspresyjny jak mastif tybetański, dziś rano z ciężkim westchnieniem powiedział " chciałbym, żeby Łucja już wróciła".
×
×
  • Create New...