-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Florentynka replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
E tam. Posiadłość potrzebna w zasadzie Jego Wysokości. Parówy takie jakieś lepkie są, czasem się czuje z nimi jakbym w kawalerce mieszkała, wszędzie mi ciasno, bo wszędzie parówy...Ale z nerwami to masz rację. -
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Trzymamy jak cholera wszyscy, całym stadem! -
Celinka - osamotnina paróweczka znowu szczęśliwa, ma domek!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No to poszczęściło się paróweczce! -
Biedny ten czarny wypłosz bezimienny.Typ, który w oczywisty sposób na mnie działa, bo w mojej rodzinie stał się już poniekąd tradycyjny. Co za tym idzie - jak widzę psa w tym typie myślę "O, Sonia!", bo jakoś mi to imię pasuje do tej urody. Ale ponieważ nie może być tak, żeby wszystkie ego typu suki miały na imię Sonia, próbowałam wymyślić jakąś alternatywę. Przyszła mi do głowy Emilia. Co wy na to?
-
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Florentynka replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
Ja już teraz wiem, że ideałem jest mieć po trochu wszystkiego. Gjalpo zaspokaja moją potrzebę mienia wielkiego psa (kocham wielkie psy, za wygląd i dostojeństwo), ale parówa to parówa - stworo jedyne w swoim rodzaju. Z pieprzonych orzeszków każdy inny, ale oba mają to coś nieuchwytne, co jest immanentną cechą parówy - słodycz, przylepność i tą specjalną parówią komunikatywność. -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Florentynka replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta1990']niestety mam 6 w tym 3 parówkowate i do tego kotki . Wiem, że któryś z nich odejdzie kiedyś za Tęczowy Most tak jak moja lolcia: ([URL="http://www.lola25.pupile.com"]www.lola25.pupile.com[/URL] - to była typowa parówa:). Wtedy przygarnę jakąś starą parówkę- bo mam do nich sentyment. Niektórzy lubią yorki, dogi, dalmatyńczyki a ja uwielbiam stare parówkowate -normalnie masakra kocham! Na razie mogę pomóc w inny sposób, mogę wysłać trochę pięniędzy na parówki lub coś innego zrobić:) pozdrawiam wszystkich:)[/QUOTE] U, to lepsza jesteś, ja mam tylko dwie parówy + jedną kryptoparówę ( a oprócz tego jeszcze inne zwierza). Jeśli chcesz wesprzeć parówy finansowo to będziemy wdzięczni - kasę parówkową trzyma Majuska i ona w razie czego może dostarczyć na pw danych do przelewu. Edit: obejrzałam Lolę - piękna paróweczka. -
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Andrzej Kłosinski - dobry behawiorysta, dostępny w Krakowie. Już lecę szukać telefonu do niego. Edit: mam :0607 427 171 -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Florentynka replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
Ludziska - dobrych zdjęć nam trzeba! Kto ma tu swoją parówę słabo obfoconą - niech w miarę możliwości uzupełnia, proszę. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Florentynka replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
A jak tam odjajczanie? -
Mummy ma już swojego najlepszego przyjaciela :) W NOWYM DOMU
Florentynka replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Majusko, jesteś niesamowita! -
Mummy ma już swojego najlepszego przyjaciela :) W NOWYM DOMU
Florentynka replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska']Ja tez chcę!!![/QUOTE] przesłałam Ci na maila -
Tekst do ogłoszeń Pikusia: Pikuś przez całe lata był wiernym przyjacielem swojej pani. Kochał ją całym swoim psim sercem. Starał się nie przeszkadzać, nie sprawiać kłopotu. Jest taki malutki - prawie go nie widać, prawie nic nie je. Ale i tak przeszkadzał. Bo po prostu się znudził. Został oddany do schroniska - już niechciany, nie kochany, niepotrzebny. Pikuś tego nie rozumie. Jest maleńki, niemłody, słaby. Zginie w schronisku - silniejsze psy odpędzą go od miski albo zagryzą. Ktoś musi mu pomóc. Nie można przecież pozwolić, żeby ten kruchy psi staruszek konał z głodu na mrozie. Daj Pikusiowi ciepły kącik i pełną miseczkę.
-
Zaraz coś wyprodukuję
-
Mummy ma już swojego najlepszego przyjaciela :) W NOWYM DOMU
Florentynka replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='figa33']cudna jest !!:loveu: podmienię wieczorem allegro[/QUOTE] Dzika_Figa produkuje wzruszające obrazki, dostaniesz mailem. -
Jak ze skórą lepiej, to lecimy z Milką na allegro! To jest cudo sunia i strasznie mi leży na wątrobie, sama bym ją wzięła, gdybym tylko mogła.
-
Kopiuję wątek Dede na parówy. I przepraszam za offa - ale co słychać u Milki?
-
Mummy ma już swojego najlepszego przyjaciela :) W NOWYM DOMU
Florentynka replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Taki tekst do ogloszeń - może być? Mummy to malutka, dzielna suczka. Na mrozie, na ulicy, porzucona – próbowała odchować piątkę swoich dzieci. Udało jej się ocalić tylko jednego szczeniaczka – w desperacji zwróciła się o pomoc do ludzi. Szczeniak przeżył i znalazł dobry dom, a Mummy, samotna, czeka w schronisku. Spójrz w te wierne, mądre oczy – zobaczysz w nich taki obraz: Ty i Mummy. Ty i Twój pies. I cale jej psie serce właśnie dla Ciebie. Pokochaj Mummy – dzielną sunię. -
Mummy ma już swojego najlepszego przyjaciela :) W NOWYM DOMU
Florentynka replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Zaraz wszystko pójdzie do niezawodnej Figi33 i ruszamy! -
Celinka - osamotnina paróweczka znowu szczęśliwa, ma domek!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No, rzeczywiście z Zenka da się zrobić przystojniaka. Cekinkę niewiele widać, ale dobrze widać, że ma w nosie. A kupa wcale nie tak bardzo w tle, powiedziałabym, że pcha się na pierwszy plan. -
Mummy ma już swojego najlepszego przyjaciela :) W NOWYM DOMU
Florentynka replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Zaraz jej portfolio zrobimy śliczne i pójdzie na parówkowe allegro. Jest urocza, powinna szybko znaleźć dom. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Miałam kiedyś psa, który namiętnie grzebał w kuble na śmieci. Wiedział, oczywiście, że mu nie wolno i staral się to robić dyskretnie. Kiedyś minęłam się z nim w drzwiach kuchni - ja wchodziłam, on wychodził - minę miał jak gdyby nigdy nic, a na szyi nawleczoną pokrywkę od kubła, taką z klapką...