-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No i kusy ogonek, rzeczywiście. Beciu, a Tobie jak się wydaje z tymi jajkami? Bo mogę się mylić, ale dla mnie to taki temperamentny piesek, z tych co mu suczki mogą w głowie ostro zawracać... -
Psiaro - ten drugi z rzędu jest niewymiarowy, niezgodny z regulaminem, zaraz się jakiś mod przyczepi jak ktoś sobie coś takiego podklei! Co tam u pieseczka słychać?
-
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Na tym zdjęciu z jamniczką Martinek ma taki śmieszny ogonek długości 3/4 - on tak rzeczywiście ma? A tak w ogóle, po tych zdjęciach z jamniczką, to oceniam Martinka jako typ, przepraszam "jeb.iwy" - (nie moje określenie, jeno pewnego weterynarza) - ja bym się zastanowiła nad ucięciem mu jajek... -
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Fajny, uśmiechnięty psiak! A Becia tak zakochana w Martinku, że nawet do Łucji już nie zajrzy...:eviltong: -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Renata5'].Będzie musiała z czasem sie nauczyć,że NIE RUSZAJ,to znaczy NIE RUSZAJ.Przyda Jej sie taka umięjętnośc w nowym domku,skoro to taki łasuch jest:cool3:[/QUOTE] Oj, biorąc pod uwagę moje doświadczenia z żarłoczną Łucją to nie będzie proste. Zdeterminowana parówa jest zdolna do wszystkiego, żeby zdobyć nadprogramowe jedzenie. Moja Łucja atakowała mastifa i kradła jaja kurom sąsiadów... -
a takie czasowe odebranie to co oznacza? Czy ono może się przekształcić w trwałe? Nie wiem, czy dobrze myślę, ale chyba w razie sprawy w sądzie zwierzęta stanowią dowód w sprawie i muszą być do ewentualnej dyspozycji prokuratury - czyli do czasu zakończenia ewentualnej sprawy zwrócenie ich właścicielce nie wchodzi w grę, czy tak? I gdzie one trafią, jak zostaną odebrane?
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Obroża nie jest dobrym rozwiązaniem przy większej ilości psów, bo pies nie powinien jej lizać czy gryźć, a w zabawie na przykład to się może zdarzyć, że jeden drugiego potarmosi za obrożę. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']Dzisiaj dotarła do mnie zamówiona karma, postudiuję worek, żeby było wiadomo ile naszej Balbince należy dziennie dawać. Renata5 mam do Ciebie ogromną prośbę, zacznij się przygotowywać już do myślenia o sobie, że jesteś potworem, i że nie pozwolisz się złamać i dasz jej tylko tyle karmy ile trzeba i nie więcej, a jeśli coś zostawi, schowasz i będziesz pilnować, żeby Balbina nie wyjadała innym z misek, bardzo bardzo proszę. Da się tak żyć?[/QUOTE] Biedna Renata, biedna...To straszne, ale tak trzeba. Pomóżcie tam na bazarek naganiać, bo coś stoi - trzeba pościągać ludzi, bo się Balbina w maszynie do robienia "pink!" na nic rozmoczy! -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
dziś byliśmy na poczcie - podchodzę do okienka, a tu się na mnie wysuwa psi łeb. Łeb obwąchał mnie wnikliwie, wetknął mi nos do rękawa, następnie wysunął się jeszcze troszkę, ułożył wygodnie i kazał się drapać. I pierwszy raz w życiu widziałam coś takiego - kolejka na poczcie jak diabli i taka miła atmosfera, co chwilę ktoś z tej kolejki wyłaził psa miziać, pani w okienku przybijając pieczątki z uśmiechem opowiadała, jak to pies zeżarł jej wszystkie kable, pies zaczepiał kolejkowiczów i cieszył się, że jest drapany, skakał po rachunkach, listach poleconych i znaczkach i nikt nic złego nie powiedział... Ech - wszędzie powinny być psy! Wszędzie! W każdym urzędzie! -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
A Matylda wcale tak bardzo nie schudła - schudła jak przyjechała, potem jak była chora na brzuszek i tak jej zostało. Na chorą nie wygląda. Za to ma wyczucie czasu wyśmienite - jak się zbliża pora karmienia to ona na mnie szczeka i zapędza mnie do kuchni! -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska']Moj stary zawsze się bał , że przytargam do domu jakiegoś olbrzyma i będzie musial sobie rozkladać karimatkę, teraz Maję daje radę przesunąć, ale z jakimś psem o gabarytach Gjalpa to już nie pójdzie łatwo....[/QUOTE] Wiesz...Adam i Gjalpo jakoś się mieszczą we dwóch. To ja nie mam się gdzie podziać! -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Ten biedny człowiek to niby Adam? On się czuje zaszczycony, albowiem taka poufałość ze strony Jego Wysokości to jest naprawdę coś, nieliczni jedynie mają szansę tego doświadczyć. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Już była na rozkładówce...Tylko Flo mi została i Kangur na rozkładówki. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Wiosna, ciepło, suczydła szczęśliwe: [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/4555/dobrzemi.jpg[/IMG] a tu ciąg dalszy: [url]http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/Wiosna#[/url] -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Nareszcie wiosna! [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/5829/czuociparwkowe.jpg[/IMG] a tu inne fotki: [url]http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/Wiosna#[/url] a przy okazji Łucja bardzo prosi o wsparcie dla Balbinki (pierwszy banerek w moim podpisie) -
Cekinka - maleńkie, stare suniowe nieszczęście.....MA DOMEK !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']Ona też jest obiciążona[/QUOTE] Aj aj - muszę wszystkie wątki sprawdzać, bo ta żmija z rozwidlonym ozorem lata po całym dogo i mnie obsmarowuje... Ty rób te obrazki, zamiast się wyzłośliwiać. Przecież uzgodniłyśmy onegdaj, że obciążenia dziedziczne to Ty masz po listonoszu... -
Wiem, że trudno sprawdzić stosunek psa do dzieci. A z drugiej strony to ważna informacja. Macie dostęp tylko do psów w boksach, czy wychodzą na spacery poza schronisko? Bo jak wychodzą, to prościej zaaranżować spotkanie z jakimś dzieckiem. Dla potencjalnych adoptujących to może być bardzo ważne, jak pies na dzieci reaguje.