Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. Sonia jako pies bojowy: [url]http://www.youtube.com/watch?v=W2bghKVu6Wk[/url]
  2. Łucja upudrowana - skutek kradzieży torby z mąką: [URL=http://img638.imageshack.us/i/puderu.jpg/][IMG]http://img638.imageshack.us/img638/313/puderu.jpg[/IMG][/URL]
  3. Przyjaciółeczki: [URL=http://img534.imageshack.us/i/psiapsiki.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/4751/psiapsiki.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  4. [quote name='becia66']i nie tylko.... upatrzył sobie duży, stojący na ziemi telewizor i tam sie najlepiej sika.... Generalnie to załatwia sie na zewnątrz ale lubi tez niestety zaznaczyć teren w domu....[/QUOTE] Och, to brzmi strasznie...Znałam kiedyś ( 100 lat temu) pewnego podłego kocura, co lał w telewizor marki "Rubin" (to były bodaj pierwsze kolorowe telewizory polskiej produkcji) - efekt był upiorny - w miarę rozgrzewania się telewizora koci mocz parował, narastało stężenie smrodu w powietrzu i w oczy szczypało coraz bardziej...
  5. Jestem na zaproszenie Andzike - na razie zapisuję, będę zaglądać.
  6. No to wszystkiego dobrego, paróweczko!
  7. Podsikuje kąty? A to podlec niewdzięczny!
  8. Bardzo piękny parówkowy Wilhelm. A imię ma niezwykle dostojne.
  9. Nie, to dlatego, że są spokrewnione z krokodylem ;) - wiele parów ma takie łapki, taka uroda i już.
  10. Podtuczyć zawsze można. podługowaty jest,łapy koślawe ma - parówa, znaczy się. Czyli dobrze trafiłaś Dogo07, a jakbyś wypełniła kwestionariusz osobowy dla Bolusia ( jest w pierwszym poście) to będziemy wdzięczni...
  11. D_F - ale ta sylwetka parówy to może jednak czarna, co?
  12. Gratuluję nowego domownika! Uroczy! Co powiedziała Misia na to powiększenie rodziny? Ja dziś łapałam jeża na ulicy - przechodził sobie przez taką paskudnie ruchliwą ulicę, Adam gwałtownie zahamował, zatrzymał samochód na środku ulicy na awaryjnych i ruszyliśmy łapać jeża, żeby go ktoś nie przejechał. Jeż wylądował w zacisznym i chaszczowatym ogródku kuzynki, bo u nas pewnie by się nabawił ciężkiej nerwicy, biorąc pod uwagę, że Gjalpo zbiera jeże, przynosi do domu i sadza na kanapie...
  13. [quote name='majuska']Asiu jak to baby:shake::lol:....a Gjalpo gdzie był??[/QUOTE] Gjalpo stał i patrzył z wyrazem najwyższego zdumienia malującym się na pysku. On się w babskie kłótnie mieszał nie będzie...
  14. [quote name='kosu32']Mam do Was prośbę Kto pomoże zorganizować bazarek na rzecz Borysa? Mamy już trochę rzeczy, a Borys potrzebuje jeszcze kasy na bieżące wydatki + resztę kasy na dt za kolejny miesiąc (nie mamy pełnych deklaracji stałych). Zastanawiam się kto mógłby nas wesprzeć przy zorganizowaniu jakiegoś fajnego bazarku. Szkoda że nie potrfię malować, szkicować, lepić itd ...[/QUOTE] kosu, ja obiecywałam bazarek na Borysa, cholera, dawno obiecywałam, wiem... ale mam już prawie przygotowany"materiał" - pomysł jest taki, żeby po kawałku ( dla wredności większej) sprzedawać moje psie opowiastki - same autentyki. Jako że jestem "pisata i czytata" a coponiektóre ciotki czytając różne moje wpisy na wątkach moich Pieprzonych Orzeszków krzyczały, że mam to sprzedawać za pieniądze ( czego nie omieszkam im przypomnieć ;)), to tak właśnie wymyśliłam....a teraz siedzę w twórczych mękach, bo ciągle sobie przypominam jakieś warte wykorzystania epizody...
  15. Ech miała być sesja foto i nie było... Aparat zabrałam i szłam do ogrodu z tymi cholerami i one się nagle pobiły! W tym samym momencie zadzwonił mi telefon, więc ryknęłam "nie teraz, psy się biją" i ciepnęłam telefonem w skalniak. Mam tylko dwie ręce, a biły się trzy sztuki - wszystkie moje francowate suki. Kłębowisko warczące - naprawdę nie wiedziałam jak to rozdzielić! Matylda trzymała Flo za kark z taką siłą, że jak ją próbowałam odciągnąć, to podniosłam obie w powietrze, co wykorzystała Łucja, włażąc pod spód i gryząc po łapach....Tym razem naprawdę wyprowadziły mnie z równowagi. Przy tym wszystkim prawie nic się nikomu nie stało (poleciało trochę futra), poza tym, że Mati krwawiła w okolicach oka - więc pojechaliśmy do weterynarza, na szczęście okazało się, że to tylko powierzchowne draśnięcie powieki, ufff. Ale byłam na nie wściekła jak gniazdo os. I one to czuły - i nie macie pojęcia, jakie robiły miny. Były autentycznie skruszone i chciały przeprosić, łaziły za mną patrząc błagalnie. Nie wiem jak to jest możliwe - w jednej sekundzie z dobrze utrzymanego i zadbanego psa o lśniącym futerku przeobrazić się w zabiedzoną, skosmaconą, matową łachmytę, patrzącą wzrokiem psa zbitego, psa skopanego, psa który jest cały jednym wielkim wyrzutem sumienia. Pieprzone Orzeszki są aktorkami z najwyższej półki, ot co. A, i już mi się udało wydłubać telefon spomiędzy kamieni w skalniaku...
  16. Schudła!!! Wyraźnie schudła! Renato - jesteś wielka, za swoje "okrucieństwo" pójdziesz z butami do nieba! A chrapanie Balbiny dorównuje chrapaniu mastifa tybetańskiego, hihi...
  17. [quote name='Romka']Z tym nie mozna się pogodzić!Wiem cos o tym![/QUOTE] Bo najgorsza w tym wszystkim jest walka ze sobą - otworzyć lodówkę czy nie, zjeść czekoladkę czy nie... Balbina ma lepiej, bo nie ma na to wpływu i nie musi staczać wewnętrznych batalii - po prostu dostaje mniej jeść, a do tego organizm może się przyzwyczaić.
  18. Ojej, jaka ona słodka!!! Kochana radosna paróweczka. Wcale nie wygląda na nieszczęśliwą - pewnie się jakoś pogodziła z tym strasznym odchudzaniem.
  19. Eee. Ciekawe się dzieje zawsze, tylko ciągle to samo ciekawe. Ale jutro będzie sesja zdjęciowa, bo strasznie dawno nie pokazywałam tu świeżych parówek.
  20. Parówy są cukierkowe, słodkie i w ogóle. Ja nic nie robię, to ja się nie wtrancam - uzgadniajcie miedzy sobą. Zmienić na adopcje, bo parowenworld'a połowa ludzi nie zrozumi, będą błędy robić i tak dalej. Malwi - zaraz wysyłam.
  21. Ja przepraszam, skandalicznie się zaniedbuję i mnie tu nie było. Pomysł na grafikę super - Malwi, ja mam takie sylwetkowe parówy w róznych pozycjach, myślałam, żeby je jako no te tam, do poszczególnych działów, wysłać Ci? O ile Ci natchnienie nie przeszło....
  22. zostałam zaproszona więc jestem, ale finansowo nie pomogę - nie mogę nic zdeklarować, sama nie wiem na czym stoję. Jak tylko będę mogła to choć jednorazowo coś się postaram wpłacić.
  23. [quote name='UBOCZE']Tu chyba najlepiej...;) [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/9195/p1030610u.jpg[/IMG][/QUOTE] To jest piękne!!!!
  24. Ha, typowa parówa!!! Jak Łucja moja - w schronisku cukiereczek i aniołek, a jak przyjechała do nas to od razu ustawiła resztę towarzystwa. A że to paskudne odchudzanie może zepsuć humor to racja.
×
×
  • Create New...