-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Myśl, myśl, może i nam się przyda ten patent... -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Może, jeśli transporterek, to ten w którym Chanelka u Ulki lubiła sypiać? Może go pozna i będzie bardziej skłonna wejść? Tylko trzeba by pomyśleć nad jakimś sprytnym systemem zamykania "na sznurek". Ulka, ten transporterek możesz udostępnić? -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='UBOCZE']Obejrzałem teraz, korzystając z komputera w czasie klasówki...:evil_lol: Czemu nie lubimy paparazzich? Nieśmiałość czy poczucie indywidualności? No i Gjalpo w tym welonie wart oglądania po parę razy nawet kosztem korzystania ze ściągawek...:evil_lol: Wierzę, że Chanel się znajdzie...[/QUOTE] No pięknie - Gjalpo zdalnie demoralizuje młodzież szkolną, poniekąd. Paparazzich kochamy, ale nie wtedy, kiedy za naszymi plecami ktoś się zabawia naszym sznurem. Wtedy się obrażamy, podejrzewając fotografa o kolaborację z wrogiem i perfidne odwracanie naszej uwagi, żeby tamtym ułatwić zadanie. Chanel musi się znaleźć, a właściwie teraz bardziej dać się złapać, bo gdzie jest to mniej więcej wiemy... -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Klatka którą mają w For Animals chyba nie jest taka ciężka. Ola rozmawiała z panią która może nam wypożyczyć tą klatkę, pani mówiła, że wielokrotnie używano jej do łapania psów i z dobrym skutkiem, o żadnych zagrożeniach dla zwierzaczka nie wspominała. Malawaszka używała tej klatki ( konkretnie tej) - może wie coś więcej o ewentualnych zagrożeniach, jeśli takie są. Przy długiej klatce nie ma obawy, że zwierze się przytnie, bo żeby chapnąć przynętę musi wejść do końca klatki, jest głęboko i daleko od zapadki. Różnica między Chanel a Żabką polega na tym, że Żabka ma swoje stałe miejsce - koczuje już długo pod jednym balkonem. Ale opcję wystawienia kontenerka z drzwiami na sznurek można rozważyć, problem w tym czy Chanelka zechce się tam zainstalować i jak długo to potrwa. Z jednej strony dobrze by ją było przyzwyczaić do jakiegoś miejsca, gdzie dostaje jeść i może się schować, z drugiej to może trwać, a robi się coraz zimniej. -
Miśka - słodka, kudłata suczka MA SUPER DOM
Florentynka replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
Hehe, jak chodzi o psy to człowiek okazuje się zdolny do strasznych wysiłków, byle tylko się z innymi podzielić swoim szczęściem ( to w kwestii wrzucania filmików). A Misia przepiękna i zadowolona z życia! Łono natury, kumple, uśmiech na pysku, widać, że się dziewczynie fajnie żyje. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
No, dobra, gdzie te rzesze MOICH wielbicieli? [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/6893/ucjakokietujca.jpg[/IMG] mamy dla Was nowy albumik ze zdjęciami: [URL]http://picasaweb.google.pl/florentynka.psy/ToZnowuMy#[/URL] możecie sobie popodziwiać. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Weszko dzięki że zajrzałaś. Klatkę trzeba dowieźć tylko do mnie, też bez przebijania się przez miasto ( Zabierzów, Bolechowice) dalej już sobie poradzę. Ja jestem pewna, że Chanel się nie oddala z osiedla, jest tam widywana od paru dni - teraz tylko tą klatkę jakoś zainstalować i kciuki trzymać. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Może ta pani z fundacji może zmierzyć klatkę? -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
Florentynka replied to agaga21's topic in Off Topic
A ja wprost nie mogę się doczekać... -
PIĘKNY BUGI - już na wieki (męczy :) DT :-)
Florentynka replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']Stale ma pełne łapki roboty. I paszczę :angryy: Nie wstawię fot, bo znowu Wisełka napisze, że lubię w bałaganie żyć :mad:[/QUOTE] Co się przejmujesz gadaniem, wstawiaj! -
RODOS- nie zniknal. 60kg cukiereczek ma DS :)
Florentynka replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Ja po cichu wielbię chłopaka odkąd się pojawił, teraz się ujawniam i na bazarku imieninowym też zaraz będę. Pies jest przepiękny, uwielbiam takie formaty! -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Ja jestem uziemiona - mój samochód z kierowcą w rozjazdach, ale jak już klatka będzie u mnie to dalej sobie poradzę i na osiedle jakoś ją dostarczę. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='odmiśki']najgorsze, ze czas szybko ucieka, to już chyba 4 dzien? zanim skombinuje się jakąś klatkę może minąć znowu kilka dni a moze by tak zebrać większą grupę ludzi /tylko skad?/ na jedną godzinę i przeczesywać osiedle?[/QUOTE] Nie jest tragicznie, bo Chanel jednak cały czas jest w jednym miejscu. W tym przypadku czas nie ma takiego znaczenia jak wtedy, kiedy pies się oddala. Przeczesywanie grupowe osiedla wydaje mi się wątpliwym pomysłem. Wtedy kiedy ja widziałam Chanelkę staliśmy pod jej kryjówką w 5 osób i dopóki nie zaczęła uciekać nie było pewności że tam jest. Trudno ją wypatrzyć, a łatwo wystraszyć. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Wojtuś, super! Jeśli Ty możesz zadzwonić i wykorzystać znajomości, to dzwoń. Może klatka łapka nie musi być aż na lwa ;), Chanelka troszkę mniejsza jest, jak jeżozwierz, powiedzmy... -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32'] P.S. Florentynko - masz niesamowicie mądre psy :)[/QUOTE] To chyba kwestia silnego instynktu terytorialnego u samca alfa. On owszem, uciekł mi kilka razy ( jak suki we wsi mają cieczki to mu się zdarza), tylko że zawsze się o nas martwił ( bo uważa, że jest za nas odpowiedzialny) i pozwalał się dogonić lub przynajmniej utrzymywał taką odległość, żeby mieć mnie na oku. Reszta stada robi to co on. Psy pasterskie są generalnie łatwiejsze, na szczęście. A mądre są wszystkie niesamowicie, rzecz jasna, i jutro z samego rana lecę im kupić fajny gnacik jakiś w nagrodę! A jeśli chodzi o Chanel - to jej krążenie w obrębie osiedla daje jakąś nadzieję. Trzeba próbować ją tam zatrzymać nie strasząc. Podkładać smakowite kąski, może faktycznie zrobić jakieś legowisko pod balkonem. Boję się, żeby próby łapania nie wystraszyły jej i nie skłoniły do dalszej wycieczki. Póki co przynajmniej wiemy gdzie mniej więcej jest. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
A tak na marginesie - o mało dziś nie wykorkowałam na zawał, po tej akcji z Chanel mam obsesję w temacie psich ucieczek. Odwiedzili nas znajomi - kolacyjka, pogaduchy, psy się dobijają, że chcą do ogrodu to wypuściłam. I jakoś po 15 minutach coś nas tknęło i pytamy "a brama zamknięta?" a znajomi że nie, bo była otwarta to tak zostawili... Wystawiłam łeb przez drzwi ogrodowe i zagwizdałam, ale oczyma duszy już widziałam, jak latamy i szukamy po ciemku 4 psów...Nie wyszły za bramę, przyleciały pod drzwi!!! Moje kochane, mądre psy!!! -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='olalolaa']Jutro chyba zadzwonie do tej pani, poprosze zeby zrobili pod swoim balkonem jakies prowizoryczne schronienie kartony kocyk itp i wystawili jedzenie.. moze to cos da, Chanelka będzie wtedy przychodzic, oczywiscie jeśli to znajdzie.[/QUOTE] Znajdzie, ona tam krąży... Może nawet chce wrócić, tylko nie umie? -
No słodko...Jak państwo dbają o takie rozrywki dla tego podlca (atrakcyjne sunie, nie powiem) to znaczy że dobrze jest! Ja bym jeszcze chciała zdjęcie z fretką...
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Próbuję myśleć nad tą klatką - jutro zadzwonię do ZOO, może tam coś mają? Koleżanka wisi na telefonie do swojego szkoleniowca, w nadziei że może ma sprzęt albo pomysł, ale póki co facet nie odbiera. Trzeba tą rodzinę od Chanelki zmobilizować - niech regularnie zostawiają jakieś fajne żarełko pod swoim balkonem, może wtedy sunia się tam osadzi. Schronisko dysponuje chwytakiem, ale trzeba zbliżyć się do psa na 1,5m - najfajniej by było ją pod balkonem zdybać, byłaby najłatwiejsza do odłowienia. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Wojtuś dzwonił, krąży tam teraz, przekazałam gdzie ostatnio widziano Chanel, ale mówił, że nigdzie jej nie ma... -
Teddy - samotny szczeniaczek już nie marznie. Ma domek !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
No to super - udało się smarkaczowi załapać przed zimą. Z adopcjami psimi to też tak bywa, że albo jest "chemia" między psem a człowiekiem, albo nie. Ja zawsze mówię, że pies też człowiek i ma prawo do swoich emocji. Nie wyczerpuje tu zagadnienia dobre traktowanie, opieka, dobre chęci - psa nie stać na związek z rozsądku, pies musi pokochać. Jak trafi na odpowiednią osobę to wszystko gra jak trzeba. Jeśli to nie jest ten właściwy człowiek, to najfajniejszy i najmilszy pies może dać w kość. Czasem nie ma w tym winy człowieka, tylko po prostu coś nie iskrzy. -
O, cieszę się że się odezwali. A w to że się dogada z fretką nie wątpiłam, sama kiedyś miałam zestaw pies + fretka i funkcjonowało to doskonale, a Pucek generalnie życzliwy z charakteru.
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']U mnie w bloku jest jeszcze balkon na parterze ktory jest nie przynależniony do żadnego prywatnego mieszkania tylko do pomieszczenia gdzie dozorca trzyma swoje rzeczy. Mogę porozmawiać z dozorczynią i spytać, czy zgodzi się mi pożyczyć klucze i czy zgodzi się tam ustawić klatkę. Tam bym mogła co chwilkę schodzić i obserwować czy się Chanelka dała złapać, i czy - oby nie daj Bog jakiś inny pies[/QUOTE] Amigo, to brzmi dobrze - a który to blok, czy któryś przy parku? -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']a czemu nie chcecie od Pro Animals? nie doczytałam czegoś? dzwonił ktoś do pini? klatka na lisa jest zdecydowanie za mała dla Chanel[/QUOTE] Do Pro Animals zostało napisane, a czy dzwonione to nie wiem, ale chyba też, a jak nie to będzie na pewno. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='dara9']Florentynko a czy ktoś nie pisał, że schronisko nie pomoże? Tak mi się coś kojarzy:roll: Też się obawiam czy ta klatka na lisa nie będzie za mała...i niestety na stronie nic nie pisze o terminach wysyłki.[/QUOTE] Pisał, ale to były tzw. supozycje. Ja uzyskałam od Asior zapewnienie, że pomogą , jeśli tylko pies będzie namierzony. Nie musi być złapany, ale musi być zlokalizowany. Edit: napisałam do gagaty z Emira, z pytaniem o klatkę... A może popytać w schroniskach? Krakowskie nie ma, ale może któreś inne? Uruchomcie swoje kontakty...