ewa36
Members-
Posts
5201 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ewa36
-
Noooooo, Taniusia zaszczepiona i wyczesana :loveu: Jutro kojelna wizyta :loveu:
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ewa36 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
To Ajaks to w końcu pies czy suczka ? Kiedy można spodziewać się wyników badań ? -
Soto, mam nadzieję że Tosiek przyszedł po moją Bonusię, że ją przeprowadził :-( Popłakałam się nie mogę dalej pisać
-
Śnieżka, śliczność w typie goldena - odnalazła swoje miejsce! :D
ewa36 replied to mru's topic in Już w nowym domu
A nie mówiłam :cool3::lol::loveu: -
Dziewczyny czy ona ma domek stały albo widoki na takowy po wyzdrowieniu ? Bo mam chętnego na szczeniora podhalana do domku z ogrodem w Szczecinie :loveu: Chętnego znam osobiście to informatyk od lat obsługujący nasze biuro żaden człowiek znikąd :loveu: Wyperswadowałam mu kupno szczenia w hodowli skoro moze dać dom jakiejś sierotce :loveu: Proszę o szybką odpowiedź :cool3:
-
Iza - Uratowana przed głodową śmiercią - Za TM :(
ewa36 replied to Ewa OTOZ Animals's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciotki nie kłóćcie się :diabloti: Iza w górę :loveu: -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
ewa36 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Super :loveu: Mały będzie mial powozik że hej :loveu: -
Od kiedy poprawiła się pogoda, chadzamy codziennie z Babcią na spacery do pobliskiego parku. Moja kochana, nieoceniona Babcia niezłomnie wkłada mi do głowy, że stało się najlepiej, jak stać się mogło, że malutka już cierpiała a nie zasługiwała na cierpienie. Nigdy nie poszłyśmy z Bonusią do parku. Nie było nam dane. Ale będziemy spacerowały po tamtej stronie przez całą wieczność, na pewno.
-
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
ewa36 replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
O matko .... :shake: Zgadzam się a Ada-Jeje ..... W górę psiulku po Dt i nowe życie ..... Każdy ma w życiu momenty zwrotne i przełomowe wyjdziesz z tego .... -
I tylko miłośc jest wieczna. To ważne. Dlatego patrzmy w przyszłość bez lęku.
-
Rytko, potrzebujesz więcej czasu, dla mnie to jasne. Czy wiesz, że kiedy Cary wstał prawie się popłakałam i to bynajmniej nie ze szczęścia :shake: Pomyślałam Boże czemu to nie moja malutka ...... Tacy jesteśmy. Nie ma się czego wstydzić. Kocha się wszystkie, ale czasem szzcególnie płomiennie. Nikt nie wie, dlaczego tak jest. Ale jest. Dlatego to długo i mocno boli, zanim minie. Pertraktacje z samym sobą pomagają tylko odrobinę i tylko na chwilę. Tak samo jak przywoływanie wzgledow rozumowych. Ale minie. Któregoś dnia ból odejdzie a zostanie sama miłość. Bo miłość jest wieczna. Miłośc nie ginie.
-
Nutusiu, oby takich odmieńców jak Ty jak najwięcej było :diabloti: Jestem pewna, że czas łagodzi cierpienia ale każdy jest inny i każdy ma do tego prawo. Jeden szybko bierze następnego psiaka po odejściu poprzedniego i to jest skutecznym lekiem, drugi jakiś czas nie dokonuje adopcji i przegryza żal, trzeci też bierze szybko kolejnego i walczy sam ze sobą. Tu, jak w miłośći, o którą zreszta chodzi, nie ma reguł. Na pewno warto pomagać a obolałe serce miewa się lepiej jeśli daje mu się szansę, aby znowu kochać.
-
Ciocia Nutusia, ogromnie gratuluję Tobie całokształtu a Synusiowi wysokiej punktacji :multi: Na korki z franca bardz chętnie się do Was zapiszę bo będę też czasowo pomieszkiwac w Kanadzie a tam dwa jęzory urzędowe są :diabloti: Egzamin ciężkawo oj ciężkawo jednak z wiekiem co tu dużo gadać coraz gorzej bo po nocy siedzieć już nie da rady za to w pracy trzeba siedzieć :p Ale trzeba się za siebie brac a nie jęczeć a Taśka nam zaspiewa :lol:
-
Cary w potrzebie- JUŻ W NOWYM, STAŁYM SUPER DOMU U GOSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ewa36 replied to kwapa's topic in Już w nowym domu
Mam skleroze pora pogodzić się z tym faktem :diabloti: Ciocia Kana, otóż zapomniałam dodać, że Catego trochę poznałam i on naprawdę jest absorbujący i potrafi gad jeden sprawiać problemy wychowawcze. dlatego trzeba Ciocię Małgosię rozumieć :cool1: Cary daje popalić opiekunom uwierz na słowo :cool3: -
Co to to nie Ciocia Nutusia czekam na wyznaczenie terminu przez Państwową Komisje Egzaminacyjną - nie wcześniej jak za pól roku. I dobrze, bo materiału ogrom. Ale za to jutro popełznę na pocztę z bazarrem i probacti :p Dziś przyciągnęłam się do domu o takiej porze, że tylko k.......i prawnicy tak wracają :diabloti:
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
ewa36 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Majeczko, ze zmęczenia zapomniałam o rzeczy podstawowej. W okresach pogorszenia (tylko!) można podawać Albertowi Rimadyl albo Scanodyl ale : nie wolno leków tych (tj. niesterydowych przeciwzapalnych) łączyć z e sterydami pod żadnym pozorem nawet jeśli w/w są w tabletkach a sterydy przeważnie w zastrzyku. Jeśli dostawał sterydy to z podaniem niesterydowych leków przeciwbolowych i przeciwzapalnych (jak w/w) należy odczekać co najmniej 2 doby (steryd jeszcze działa) i dopiero zacząć podawać. Nie stosowanie się do tego kończy sie krwawieniem z lelita grubego a w skrajnych wypadkach perforacją jelita i śmiercią. Jeśli jednak się o tym pamięta, to wszystko jest ok. W/w leki działają przeciwbólowo i przeciwzapalnie i o to chodzi w postępowaniu ze staruszkiem. Są jednak drogie. Tańsz eodpowiedniki, tak samo działające i warte polecenia to Movalis albo Metacam. Buziaki Ciocia Ewa -
Gusiu, to jest jeszcze bardzo świeże .... O tym nawet spokojnie mówić nie da rady, przynajmniej ja nie daję rady. Zawsze kończy się płaczem. A że nie rozumieją cóz .... Coraz więcej staruszków rodzicow ląduje w wątpliwuch domach opieki, dzieci są katowane, zabijane, porzucane tak samo jak te psiaki ...... To nasza rzeczywistość. A obok nas ? W Ameryce Łacińskiej bezdomni i dzieci niczyje są nar ranem rozstrzeliwane przez szwadrony śmierci. Tak się tam załatwia problemy społeczne. Świat wie o tym od dawna i nikt, po prostu nikt poza naszym Ojcem Świętym nie ujął się za mini, nikt nie zaprotestował, nikt się nimi nie interesuje ...... Gusiu kochana, wyprostuj się. Nasz gatunek składa się z ludzi i skorup.