Jump to content
Dogomania

ewa36

Members
  • Posts

    5201
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ewa36

  1. No dajcież spokój te regulaminy gorsze niż w US army :diabloti:
  2. Dziewczyny, a na ile lat lekarze ocenili Ajaksia ? Bo na moje oko to on nie jest jeszcze taki wiekowy, tzn, nie ma więcej niż 8-9 lat tylko jest zniszczony chorobą i warunkami bytowymi, w jakich się znajdował.
  3. Gehenna zwierząt w OS jest niewątpliwa. Mimo tego rodzi się pytanie - jak te kobiety - "opiekunki" tych zwierząt - mogły tam żyć ? W tym brudzie, w tym smrodzie ? To się musi odbić na psychice chciał nie chciał. Przepraszam za offa ale poznanie mechanizmu takiego chorego kolekcjonerstwa może pomogłoby zapobiegać podobnym wypadkom w przyszłości.
  4. Boże, odlatujący w obce dla nas strony, powstrzymaj odlot swój, i tul z płaczem do piersi ten wiecznie krzywdzony, wierzący w Ciebie gnój .....
  5. To dlatego, że przed Ciociunią nie da się schować karmy czyli smalczyku :diabloti: Sorry, to taki przerywnik - z psami jednak można jeszcze coś zrobić :lol:
  6. Żaba, cudnego kudłacza masz w awatarku :loveu: Pati w górę :multi:
  7. Czekamy na bazar :cool1: Koniecznie bo Tosia - samosia sama się oskubie :diabloti: i trzeba dziewczyne do stanu poprzedniego przywrócić :p czyli restytucję naturalną jej przeprodzić :evil_lol:
  8. Czas zrobi swoje, Gusiu ..... Nadejdzie dzień, kiedy pogodzimy się, a być może i dostrzeżemy sens tej śmierci, ktora dziś tak boli ..... Napisałam to Dorci i Tobie powiem też tak : tęczowy most jest najtrwalszym, jaki kiedykolwiek powstał ..... Nie obaliły go loty w kosmos ani eksploracjamorskich głebin ..... Bo czas dla wszystkich biegnie jednakowo ..... Ale nasza misja jeszcze nie skończona - jeszcze dano nam sznsę, aby pójść do naszych ukochanych przez ten most z najpiękniejszym bukietem - z dobrymi uczynkami, z modlitwą i pamięcią ...... Teraz będzie nam łatwiej, bo mamy w Niebie swoje Aniołeczki .....
  9. No i co z tym kolejmym bazarem dla Izuni ? :mad: Miał być :cool3:
  10. Sprawa nie jest przesądzona o tyle, że dopiero po antybiotyku lekarze zadecydują, czy jest możliwość uwolnienia go operacyjnie od tego guza ...... Niestety jest to nowotwór z towarzyszącymi mu zaburzeniami hormonalnymi, przez nowotwór wywołanymi, i o tyle sprawa jest przesądzona. Ale niezbadane są wyroki Boskie - może i z tą chorobą dany mu będzie jeszcze czas wystarczający, aby przed odejściem człowiek mógł się zrehabilitować w psich oczach ..... Bo na Sądzie Ostatecznym największy głos będą miały te, ktore nie mówią .....
  11. Krysiu kochana, historia Lizy jest wstrząsająca i absolutnie nie dziwię się, że tak to przeżywasz. Mną to wstrząsnęło (zwłaszcza to, jak została potraktowana w schoronisku :mad::crazyeye::angryy:) a co dopiero Tobą. To jest jeszcze bardzo świeże. Śmierć Lizuni nie była taka jak przeważnie, kiedy to kochany pies odchodzi mając już słuszny ku temu wiek lub wprawdzie odchodzi z powodu choroby, ale życie spędził w swoim domu bez traumatycznych przeżyć. W związku z jej odejściem musisz przetrawić wiele emocji. Ale zobaczysz, czas ukoi Twój ból, złagodzi rany w sercu. Teraz, kiedy bardzo cierpisz i kiedy wszystko jest jak już powiedziałam bardzo świeże - trudno w to wierzyć, ale naprawdę, w takich razach czas okazuje się najlepszym lekarzem. Masz teraz swojego Aniołeczka w niebie. Nic sobie nie możesz zarzucić, możesz być tylko z siebie dumna że godnie i do końca wypełniłas swoją powinność.
  12. No proszę jak sobie dzieciaki radzą :eviltong: Zupełnie jak moja Ciociunia ale jej już nie wzedmie bo wahania jej wagi osiągają minimum 50 kg in plus :diabloti:
  13. W dębogórze są teraz obie dziewczyny - Lećka w poprawczaku :diabloti: i Tania w sanatorium. Jak nietrudno zgadnąć, poprawia się tylko Tania :diabloti: A Lećka wypuszczona na biegi na teren regularnie demoluje Dziadkowi edki nad stawem :evil_lol:
  14. Zapomniałam, w miniony piątek nie było szans na zdjęcia nawet telefonem bo Tata Stasio ganiał pszczoły na działce :diabloti: A ja mam mowy aparat (nie mowy numer :cool3:) i jeszcze nie umiem tego g........ obsługiwać :eviltong:
  15. Majeczko, podaj mi na pw do kogo i na jaki adres wysłać fanty na bazar dla Alberta - mam sporo fajnych książek :loveu:
  16. Czy arthroflex przynosi jakieś rezultaty ? Tola nadal się skarada ? Kochana jest :loveu:
  17. Goniu, czekamy na wyniki - najbliższe już jutro - okazę się, na ile pomógł antybiotyk. Psinek nie zostal jeszcze do końca zdiagnozowany, ma być jeszcze jedna konsultacja tego guza po zakończeniu antybiotyku. Izadoro, piękne zdjęcia. Przejmujące jak Człowiek, ktory je zrobil .... Dziękuję, że byłaś u niego.
  18. Krysiu kochana, bardzo jesteś dzielna, bardzo :-( Podziwiam Twoją postawę i wszystko, co dla malutkiej zrobiłaś :-( Nie straciłaś małej. Wygrałaś coś najcenniejszego - miłość. Obie wygrałyście miłość. A miłość jest wieczna. Miłośc nie ginie. Choroba Was nie pokonała, ona Was scementowała. Zobaczysz kochana, że kiedy wspomnienia przetopią się w tyglu czasu ból odpadnie i zostanie sama milość .....
  19. Ciociu Gusiu kochana, nie ma za co przepraszać. Dobrze, że pojechałaś ......
  20. A jasię z kolejnym bazarem dla Izy przypominam :cool3: Mój stwór lodówkowy chciałby koleżkę :lol:
  21. Domak się znajdzie, na pewno. Jeśli nie gdzieś bliżej to uprosze Dziadków (bp raczej nie przekonam). Oni bardzo to przeżywają bo ja to przeżywam, poza tym oboje są uczuciowi i naprawde kochają zwierzęta.
  22. O matko a czy ktokolwiek ma oko na osamotnionego malucha ? ale zostal przynajmniej z mamusią ?
  23. Boneczko :-( Nie mogę czytać wątków Oskara ani Carego bo oni żyją a Ty nie :placz:
  24. Brenduniu pamiętam :-( Ty kochane, spokojniutkie, cierpliwe stworzenie :-( Jesteś już z Bonusią
×
×
  • Create New...