Jump to content
Dogomania

yuki

Members
  • Posts

    2981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yuki

  1. Pisałaś o krowach mlecznych i ja się do tego odniosłam. Seks jest intymny, to kwestia kulturowa i odrębny zupełnie temat. Zupełnie tu nie trafiłaś z tym przykładem, jedno ma się nijak do drugiego :) Często Martens piszesz na dogo , że nas emocje za bardzo ponoszą, szczególnie jak komuś ktoś napisze co myśli o rozmnażaniu zwierząt itd, wszystkich wtedy uciszasz, słusznie zresztą i bardzo mądrze. I popatrz rzygać Ci się zachciało, mój poziom czytania ze zrozumieniem typowy dla Polski(kolejne obrażenie mnie), ja już jestem przez Ciebie ochrzczona wege czubkiem,to co piszę jest śmieszne no no, pięknie, prawie jak bym czytała posty obrażonego nowego forumowicza, wyluzuj troszkę Martens, naprawdę, szkoda Twoich nerwów. Jeśli uważasz, że trzymanie krowy przez 3-5 lat w celach pozyskania mleka w takich warunkach jest znośne, to ja również oddalam się od dyskusji z Tobą, bo to po prostu straszne jest.
  2. Masz tu Martens jeszcze fajniejsze urządzenie do dojenia, żebyś już wiedziała na przyszłość. Chcecie to jedzcie to mięso i żyjcie w swoich przekonaniach, dlaczego nie zabiera się dzieci do rzeźni i nie pokazuje skąd jest mięso, hipokryzja hipokryzję hipokryzją pogania, jakby to mój kolega powiedział. [url]http://www.youtube.com/watch?v=_dqPp8Oa5Ak&feature=related[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=tAVjxvQf_7A&playnext=1&list=PL4CA3D76F1A1160EB[/url]
  3. Na pewno mają świetne warunki trzymane masowo w zamkniętych pomieszczeniach z przyczepionymi urządzeniami do wymion, która ściąga z nich mleko. Bardzo to musi być przyjemne. Najpierw są sztucznie zapładniane , potem odbiera im się cielaka i heja ciągniemy mleko, bomba. Co Ty w ogóle Martens piszesz, oczom nie wierzę. Czy Ty wierzysz w to że krowa mleczna ma godziwe warunki, że chodzi na spacery, przecież to jest cała machina, są sztucznie stymulowane żeby dawać więcej mleka są wycieńczone fizycznie. To są maszynki do produkcji mleka ! Masz tu filmik pierwszy lepszy z youtube i sobie zobacz jakie mają dobre życie. [IMG]http://i2.ytimg.com/vi/UNRGjHhohUk/default.jpg[/IMG] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=UNRGjHhohUk&feature=fvst"]http://www.youtube.com/watch?v=UNRGjHhohUk&feature=fvst[/URL]
  4. ok , ale gdzieś tam wyczytałam, że on już z nim nie pracuje. Wiem ile Lilu ma psów i wiem że mają u niej super, ruch, spacery itd. Jeśli on ma brać kasę za to że Brego u niego śpi je plus krótkie spacery to osobiście jestem za hotelikiem. Rozumiem że u niego to jest 200 plus koszt karmy, czyli ile razem , a u Lilu jak to wygląda ? 300 zł z karmą czy bez ?
  5. A czy Tomek za to że dostanie teraz kasę, będzie z nim pracować jakoś, czy oleje i po prostu siku kupa i pełna miska ?
  6. Ale jak ma zostać u Tomka skoro ten bierze szczeniaka i mówi, że Brego nie może u niego dłużej zostać . Nie doczytałam czegoś ?
  7. [quote name='filodendron']Jeszcze są ci, którzy odżywiają się praną/energią słoneczną ;) Przynajmniej nie ma dylematu zawartości żołądka ;) (Mam nadzieję, że nie przestawiają na pranę swoich psów...) Przypomniała mi się nasza opiekunka do dziecka - nie jadała niczego, co miało oczy. A moje dziecko miało wówczas ciężką alergię na nabiał (mleko, wszystkie sery, jaja) i ważnym źródłem białka dla niego było mięso. Zapytałam ją, czy mogę liczyć na to, że jednak w ramach obowiązków "zawodowych" przygotuje posiłek dla dziecka, czy będzie się brzydzić. Odpowiedziała - jakoś sobie poradzę, przecież muszę karmić swojego psa! ;D To był mój pierwszy kontakt z wegetarianinem - stąd wciaż wraca do mnie pytanie o te psy - że niektórzy mają ich tak dużo i wcale nie z ulicy :D Ale dobrze, w sumie dobrze - zawsze jak kupuję filety z kurczaka myślę sobie: przyjdzie wegetarianin który karmi psy barfem i będzie miał korpus jak znalazł ;)[/QUOTE] Chyba się zwą bretarianami. No tak jak pisałam, suka została wzięta za czasów mojej mięsożerności i przecież jej nie oddam za żadne skarby , a ona musi jeść mięso. Edit: sorry za post pod postem
  8. Martens a uśmiechniętej buźki nie zauważyłaś już akurat przy tym cytacie?... Nie odwracaj zgrabnie kota ogonem, ja nie napisałam nigdzie że mięsożercy nie myślą, sama sobie to dopowiedziałaś. Mam tz zjadacza kiełbachy, ojca wsuwającego kurczaki i co ? Nie uważam, że nie myślą. W tym cytacie bardziej chyba chodzi i ten właśnie wybór, świadomość pewnych rzeczy nic więcej. Ja to tak odebrałam, przez myśl mi nie przeszło żeby tu kogoś obrazić.
  9. [quote name='corrida']wyluzuj dziewczyno :lol: do niczego Cię nie chciałam przekonywać. Chciałam się tylko dowiedzieć z czego wynika Twoje święte oburzenie zacytowanym fragmentem. Ale chyba nie będzie mi to dane... I nie bardzo wiem, w jaki sposób mam okazać szacunek temu co piszesz? Uwierzyć na słowo, że mój organizm nie trawi mięsa? Nie musisz odpowiadać.[/QUOTE] Już jest wyluz ;) Nie chodziło mi o okazanie mnie szacunku przecież :) lecz o uszanowanie tego co ktoś pisze i traktuje to serio, bo dla mnie to nie "ckliwe cytaty", ja Ci nie obrażam pisząc , że Twoje argumenty są dziwne. I tak już bez nerwów, naprawdę poszperaj i poczytaj jeśli faktycznie ten temat Cię interesuje, może zmienisz zdanie, światopogląd a może nie. I tak już w ogóle trochę off się zrobił, bo zeszliśmy w ogóle na białka , aminokwasy itd, a temat jest o restauracji z psiną :(
  10. Agmarku ja tak robię :) naprawdę , aż taka ciemna nie jestem :P i ja nie mam samej opcji kopiuj... tylko te co napisałam.
  11. Dziękuję za obrażenie mnie nazywając wege czubkiem . Pochwalę się znajomym, aha jakie skrajne poglądy głoszę, gdzie jest ta skrajność ? Mi nikt ze znajomych skrajnych poglądów nie przypisuje, ani mięsożerni ani roślinożerni...
  12. Ha! wiedziałam , że się w końcu ktoś do roślinek przyczepi, nie spodziewałam się jednak Martens, że to będziesz Ty :) Nawet tego nie komentuję, bo to już niemodne. Martens ja nie obrażam, jak widzę kotleta u kogoś na talerzu to myślę o biedne zwierzę, jest trupem , padliną. Ludzie lubią siebie oszukiwać, ja nazywam rzeczy po imieniu. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale dziwnych wegetarian tam macie. Zaraz mnie tu zjecie .
  13. [quote name='corrida']Wskaż więc tą dietetyczyną [B]przewagę[/B] - nie etyczną, moralną tylko właśnie dietetyczną - wegetarianizmu nad zbilansowaną dietą uwzględniającą zarówno produkty pochodzenia zwierzęcego, jak również i warzywa, nasiona, orzechy, ewentualnie owoce itp Tak na sucho, bez ideologicznych podstaw, bez dziwnych argumentów o nieprzystosowaniu ludzkiego organizmu do trawienia mięsa, bez tekstów o tłustych kotletach i ckliwych cytatów. Skoro tak Cię razi to, co napisałam, proszę podaj suche, merytoryczne fakty wskazujące na [B]większą[/B] wartość wege dla naszego organizmu.[/QUOTE] Nie będę Corrida z Tobą dyskutować, kogoś kto nie chce przyswoić pewnych faktów i jak to ładnie ujęłaś ma klapki na oczach, nie przekonasz choćby nie wiem co. Spójrz na to co napisałaś, ckliwe cytaty ? dla ciebie mordowanie zwierząt i pisanie o tym jest ckliwe, po co tak ironizujesz, prawda w oczy kole , czy o co Ci chodzi ? Ja nie muszę Ci niczego udowadniać, szperać specjalnie dla Ciebie i walić w klawiaturę dla Ciebie, szkoda czasu na takie osoby, Ty nie chcesz zostać przekonaną do nie jedzenia mięsa, więc przekonywanie Cię nie ma najmniejszego sensu. Nie szanujesz tego co ja piszę: "bez dziwnych argumentów" a co Ty dziewczyno myślisz że ja się z choinki urwałam i wymyśliłam sobie to wszystko. No proszę Cię.
  14. [quote name='inga.mm']Yuki - dzielna Borys - dzielnik dotychczasowy dom - iloraz poniżej 0 to tak matematycznie rzecz ujmując[/QUOTE] No niestety :( coś będę wiedzieć to od razu napiszę
  15. Lubi, przed chwilą zjadły rybę, zdjęcie zrobione za czasów gdy i ja lubiłam ;) Ja nie jestem zagorzałą , wielu moich znajomych nie wie że nie jem mięsa, nie obnosze się z tym, Dla ścisłości na psa zdecydowałam się gdy sama pałaszowałam mielone, kota tez mam ale on jest TZ-a :) Tu jest akurat dyskusja więc dyskutuję, w życiu codziennym po prostu nie jem mięsa, nikogo nie uświadamiam , już o tym pisałam więc nie będę już powtarzać .
  16. Tak dla jasności 1. Cielęta hodowane na cielęcinę spędzają całe swoje życie samotnie, upakowane w ciasne przegrody. Tak ciasne, że nie mogą sie w nich obrócić. 2. Kury nioski żyją przez rok i dłużej w klatkach wielkości szuflady w archiwum. Przynajmniej po siedem w klatce. Po tym okresie bywają głodzone w celu wymuszenia u nich kolejnego cyklu znoszenia jajek. 3. [B]Maciory przetrzymuje się przez cztery do pięciu lat w zamkniętych klatkach (przegrodach dla ciężarnych), minimalnie szerszych niż one same, gdzie zmuszane są do ciągłego rodzenia, miot za miotem.[/B] Kojarzy mi się to z pseudohowlami psów 4. Większość bydła mlecznego nie jest wyprowadzana na zewnątrz lecz stoi na betonowych podłogach. Cierpią na zapalenia stawów zaś ich wymiona ważą tyle co dorosły człowiek. W takich okolicznościach najbardziej podstawowe ruchy sprawiają ból. 5. Gęsiom i kaczkom wtłacza się paszę w ilości odpowiadającej u ludzi niemal 14 kilogramom dziennie po to by powiększyć ich wątroby. To zaś w celu pokrycia popytu na "Foie gras". wg Toma Regana W jaki sposób są zabijane, chyba nie trzeba pisać. Smacznego schabowego życzę. Smacznego
  17. Agmarek ja tak robię i nic.... klikam i kopiuj grafikę i kopiuj adres URL , co robię źle ? Dodzwoniłam się : to co ma Borys, czyli rozszczepieni kręgów szyjnym na pewnym odcinku jest wrodzone, Ci ludzie sobie teraz pewnie wyrzucają że nigdy nie pomyśleli że psa może coś boleć !!!! Jutro kolega jedzie do nich na rozmowę, by jeszcze raz wszystko przemyśleli, mogą choćby szelki założyć. on ma w każdym razie juz taki odruch i tyle, ma to nabyte, ale może da się go tego oduczyć, to nie jego wina przecież:( Jeśli nadal będą chcieli go uśpić to zabieramy stamtąd choćby nie wiem jak !
  18. Nie zdjęć jeszcze nie dostałam , tylko głupia się rozczuliłam :) Inga jutro poznam Borysa, wiem że kolega nie pozwoli im tego zrobić, jeśli nie wezmę go ja to na pewno zabierzemy go tak czy tak, nie wiem jeszcze tylko gdzie.
  19. "Jeżeli nie możesz sobie wyobrazić jak można bić zwierzęta, powinieneś nie móc sobie wyobrazić, jak można jeść mięso." [B]Natalie Merchant[/B] "Mniej więcej do trzeciego roku życia kochanie wszystkich zwierząt jest dla nas naturalne, niemal odruchowe. Gdy pewnego dnia na naszym talerzu ląduje kawałek mięsa, który już niczego nie udaje - nie wiemy, skąd się wziął. Nie byliśmy bowiem świadkami zabijania. Dowiadujemy się, że to kawałek cielaczka, świnki albo kurczaczka. Czy to znaczy, że to zwierzątko zostało zabite? – pytamy. W odpowiedzi słyszymy, że wprawdzie kurczaczek, cielaczek albo świnka zostały zabite ale to były inne świnki, cielaczki, kurczaczki - nie te znajome, które tak szczerze kochamy. Tak wygląda pierwsza lekcja podwójnej moralności, która potem pomaga nam wzniecać wojny i zabijać tych, których nie znamy." [B]Wojciech Eichelberger[/B] "Od wczesnych lat życia wyrzekłem się jadania mięsa i przyjdzie czas, gdy ludzie tacy jak ja, będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo jak teraz patrzą na mordercę ludzi. " [B]Leonardo da Vinci[/B] "A mięso z zabitych zwierząt buduje w ciele człowieka jego własny grób. Zaprawdę powiadam wam, ten kto zabija, zabija sam siebie, a kto spożywa mięso z zabitych zwierząt, spożywa wcielenie śmierci." [B]Jezus Chrystus, Esseńska Ewangelia Pokoju[/B] "Jeśli cały ten proces – transportu, ogłuszania, rzezi i krojenia mięsa na kawałki – jest czymś zupełnie dla nas naturalnym, to dlaczego rodzice z taką starannością chronią swoje dzieci przed przyglądaniem się temu?" [B]Juliet Gellatley[/B] "Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?" [B]Lew Tołstoj[/B] "Nasz naturalny instynkt nie skłania do jedzenia mięsa. Większość ludzi kupuje mięso zwierząt, które zostały zabite przez rzeźnika, ponieważ gdyby musieli zabić sami, byłoby to dla nich odrażające. Zamiast zjadania mięsa na surowo, jak robią to wszystkie zwierzęta mięsożerne i roślinożerne, gotujemy, pieczemy i smażymy je, a następnie oblewamy sosami i przyprawami tak aby nie przypominało naturalnego produktu." [B]Nathaniel Altman[/B] "Często się mówi, że ludzie zawsze zjadali zwierzęta, tak jakby miało to być usprawiedliwieniem dla kontynuowania tego zwyczaju. Zgodnie z tą logiką, nie powinniśmy powstrzymywać ludzi przed mordowaniem innych istot ludzkich, ponieważ także i to robią od najdawniejszych czasów." [B]Isaac Bashevis Singer[/B] "W mleku każdy znajdzie coś dla siebie" Kto mógłby temu zaprzeczyć? Oczywiście to "coś" może być biegunką, anemią z niedoboru żelaza lub nawet zawałem serca. [B]Frank Oski[/B] "Teraz mogę spokojnie na ciebie popatrzyć. Już ciebie nie jadam." :) [B]Franz Kafka o rybce[/B] "Jesteśmy żywymi grobami zabitych zwierząt, mordowanych po to, aby zaspokoić nasze apetyty." [B]George Bernard Shaw[/B] "Nasze wnuki zapytają nas pewnego dnia: Gdzie byliście podczas holokaustu zwierząt? Co uczyniliście przeciwko temu okrucieństwu? Nie będziemy mogli się usprawiedliwiać po raz drugi, że nic o tym nie wiedzieliśmy." [B]Helmut Kaplan[/B] "Jedynie dzięki zabiegom kulinarnym zmiękczone i przemienione mięso przybiera postać nadającą się do przeżuwania i trawienia, i wyłącznie dzięki temu widok krwawych soków i przeraźliwa barwa nie wzbudzają w nas odrazy i wstrętu nie do zniesienia. Niech zwolennik jedzenia mięsa podda sam siebie rozstrzygającemu eksperymentowi, co do własnej odporności i, jak doradzał Plutarch, niech rozszarpie żywe jagnię własnymi zębami i zanurzy głowę w jego wnętrznościach, gasząc swoje pragnienie żywą krwią; i niech zaraz po tym przeraźliwym doświadczeniu powróci do tych przemożnych naturalnych instynktów, które mogłyby się w nim odezwać w proteście przeciwko takiemu czynowi, i niech powie: "to natura mnie do tego przysposobiła". Wtedy i tylko wtedy będzie on w zgodzie sam ze sobą." [B]Percy Bysshe Shelley[/B] "Jeżeli twierdzisz, że natura zaprojektowała cię abyś jadł mięso, to najpierw zabij własnoręcznie to, co zamierzasz zjeść. Zrób to, uzbrojony jednak tylko w to, w co wyposażyła cię natura, bez pomocy noża, tasaka czy topora." [B]Plutarch[/B] "Biedne zwierzęta! Jak zazdrośnie bronią swoich nieszczęsnych ciał ... które dla nas są jedynie kolacją, a dla nich całym życiem." [B]T. Casey Brennan[/B] "Myślę, więc jestem wegetarianinem." ;) [B]Edward Jurewicz[/B] "Anatomia porównawcza dowodzi, że człowiek jest z natury istotą owocożerną." [B]Sylwester Graham[/B] "Właśnie skończyłeś jeść obiad i choćby rzeźnia była nie wiem jak starannie ukryta we wdzięcznej oddali, jest w tym twój współudział. " [B]Ralph Waldo Emerson[/B] "Nie zjadam zwierząt, ponieważ nie chcę żywić się cierpieniem i śmiercią innych stworzeń. Dlaczego ja, który jestem tak szczęśliwy, kiedy nie jestem prześladowany, miałbym prześladować lub pozwalać na prześladowanie innych stworzeń? Dlaczego ja, który jestem tak szczęśliwy, kiedy nie jestem uwięziony, miałbym więzić lub pozwalać na więzienie innych stworzeń? Dlaczego ja, który jestem tak szczęśliwy, kiedy mi nikt nie przysparza cierpień, miałbym przysparzać cierpień lub pozwalać na sprawianie cierpień innym stworzeniom? Dlaczego ja, który jestem tak szczęśliwy, kiedy nikt mnie nie rani i nie zabija, miałbym ranić lub zabijać inne żywe stworzenia lub pozwalać by były ranione lub zabijane ze względu na mnie?" [B]Edgar Kupfer-Koberwitz[/B] "Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie." [B]Eddy Grant[/B] "Nie mogę zrozumieć, dlaczego zalecanie ludziom diety wegetariańskiej jest uznawane za drastyczne, podczas gdy krojenie pacjentów przez chirurgów i przepisywanie do końca życia silnych leków obniżających cholesterol jest umiarkowane z punktu widzenia medycyny." [B]Dean Ornish[/B] "Żaden związek chemiczny nie działa na człowieka tak silnie rakotwórczo jak białko zwierzęce." [B]Collin Campbell[/B] "Gdzieś podczas tego rozkosznego, letniego poranka, zarzynane są zwierzęta. Treblinka jest wszędzie." [B]Charles Patterson[/B] "Przemoc jest przemocą. Nie ma znaczenia, czy ma ona miejsce w obozach koncentracyjnych czy w rzeźni." [B]Charles Patterson[/B] "Nic nie przyniesie większej korzyści ludzkiemu zdrowiu oraz nie zwiększy szans na przetrwanie życia na Ziemi w tak dużym stopniu jak ewolucja w kierunku diety wegetariańskiej. " [B]Albert Einstein [/B] "Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury. " [B]Albert Einstein [/B] "Wegetariański sposób życia, przez swoje czyste fizyczne działanie na ludzki temperament, może wpłynąć na ludzkość w najbardziej dobroczynny sposób." [B]Albert Einstein[/B]
  20. Wczoraj byli raczej przekonani do Lolusia ;) ale Gniewko to tak z przekory ;) nazwą go jak chcą , jemu to i tak dynda, sądzę że przy Lolusiu jednak zostaną. jezu jaki on jest śliczny :D
  21. Mogę Ci napisać dokładnie to samo, może korzystamy z innych źródeł nie wiem , mnie nikt nie przekona , że zjadanie trupów zwierząt jest normalne dla człowieka, jedz sobie jedz na zdrowie. Mnie razi tylko to w Twojej wypowiedzi : [QUOTE]Z dietetycznego punktu widzenia wegetarianizm nie ma żadnej przewagi nad dobrze zbilansowaną dietą 'wszystkożerną', niesie natomiast za sobą sporo pułapek i utrudnień. Można się bawić w tworzenie suboptymalnej diety wege, ale z głową, bo inaczej można sobie - dla idei - zrobić kuku. [/QUOTE] Piszesz, ze nie ma przewagi, to ciekawe bardzo, nie będziemy ze sobą dyskutować, bo się nie dogadamy. To jak napisałaś to zdanie mówi samo za siebie. Idę się pobawić jak to grzecznie ujęłaś.
  22. Jak mam wkleić ten banarek:( Dzwonie ale kolega nie odbiera.
  23. Corrida dziękuję za przyzwolenie, na pewno jeszcze poczytam , a czytam na ten temat dużo ;) Różnica jest między nami taka , że Ty piszesz starą oklepaną śpiewkę, którą masz wpajane od małego, od rodziców, z książek, reklam, o tym że mięso jest niezbędne i trzeba je zastępować. Bo w dobrze zbilansowanej diecie Corrido nie są potrzebne martwe ciała ptaków, świń itd. Gdybyś się w to zagłębiła to kto wie czy nie spojrzałabyś na to inaczej. Nie chcesz nie rób tego, Twój wybór, chcesz jeść trupy to sobie jedz. Mi chodzi o to żebyś nie pisała o tych rzekomych pułapkach i tak dalej bo to bzdura jest zwyczajnie.
  24. z tym kotami to tak właśnie jest ;) Myślę , że Loluś będzie się trzymał od kociska daleko. Dom jest bardzo duży i przestrzenny, więc pewnie nie będą sobie wchodzić w drogę. Ja już nie płaczę, ale tak mi tu pusto bez niego, ale wiem , że gdzie indziej została wypełniona jakaś pustka i to jest najważniejsze :) Będą go tam kochać a on będzie kochał ich.
  25. Kurcze ja go stąd brałam od Oli i tu jest podlinkowany . Chyba ciemna masa jestem i nie potrafię wkleić .. [url]http://www.dogomania.pl/threads/107456-Banerki-i-FILMIKI-dla-potrzebuj%C4%85cych-ps%C3%B3w-od-zaraz!-D/page27[/url]
×
×
  • Create New...