-
Posts
2940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kenny
-
i podnoszę szybciutko...
-
[quote name='Soema']Kenny, jak sunia do psów innych? Kurde, ja mam boksera na DT on będzie chyba zbyt nachalny do niej, bo lubi się przed suniami popisywać :splat: o której jutro jedziesz?[/QUOTE] muszę wyjechać jutro rano. tak do południa. jeśli chodzi o inne psy to na spacerach jest obojętna, raczej się ich boi, odchodzi na bok. moja suczka ma np ADHD i Lilu na początku ją zupełnie ignorowała, ale za to teraz jak czuje się już u nas pewniej to szczerzy do Tequili ząbki. Ona napewno w nowym miejscu będzie leżeć w kącie i tyle jej będzie :roll: jeść będzie ładnie bo głodomor straszny, na spacerki natomiast trzeba panienke wynosić, jakieś 12 kg waży, więc nie jest tak źle. ja ją moge dowieźć dzisiaj lub jutro.
-
nagła sprawa wyszła, z powodów rodzinnych muszę koniecznie na dwa/max.trzy dni wyjechać z Krakowa do rodziców...nie mogę zabrać Lilu, dlatego że są tam w domu małe dzieci a Lilu niestety pokazuje zęby na początku, tak jak już Wam pisałam. Moja mama się w takim wypadku nie chce zgodzić i się jej nawet nie dziwie. Bo trudno rocznemu dziecku takie coś wytłumaczyć. Mam więc olbrzymi problem i wielką prośbę, żeby ktoś się nią te dwa dni zaopiekował. Wyjechać muszę w piątek rano. Wiem, że to mało czasu na znalezienie kogokolwiek, ale sama dopiero się dowiedziałam przed chwilą o tym, że muszę wyjechać. Strasznie przepraszam za zamieszanie, naprawdę wzięłabym Lilu ze sobą tak jak wszystkie psiaki, które były na u mnie na dt jeździły wszędzie ze mną, ale w tym wypadku nie mam takiej możliwości...:( poza tym dla niej jeszcze zdecydowanie za wcześnie na podróż pociągiem, z jej lękiem to raczej niemożliwe...:( Proszę popytajcie się kto mógłby się przez weekend zając Lilu, ja ją wszędzie dowiozę, dam karmę, odbiorę najpóźniej w niedzielę.
-
przepraszam, że tak rzadko się pojawiam teraz ale mam problemy z internetem...z Lilu wszystko na szczescie ok:) tylko chudzina straszna teraz, zrobię nowe fotki to zobaczycie. Jeśli chodzi o pieniążki to wszystkie doszły - w sumie 160 zł. 150 zł - sterylka, 10 zł zapłaciłam za ostatnią wizytę kontrolną i tabletki, żeby zatrzymać mleko. Także w sam raz:) Lilu coraz bardziej się otwiera, ale spacery to nadal masakra w jej wykonaniu. Trzeba kochaną panią wynosić na spacer na rękach i później zanosić do domu. Ale już nie załatwia się w mieszkaniu. Apetyt ma ogromny! Je za trzech. A właściwie połyka. Śpi już w łóżku i skacze po mnie na powitanie. Jednak nie najlepiej dogaduje się z Tequilą...szczerzy do niej zęby przy każdej okazji i mimo iż Tequila nie odpowiada to raz nawet Lilu zdarzyło się ją zaatakować tymi ząbkami. Także jak nie ma mnie w domu to panny muszą być rozdzielane po pokojach niestety...Poza tym właściwie jest ok, więc uważam że powinnyśmy się zabrać za ogłoszenia. Zdjęcia postaram się umieścić jak najszybciej na dogo. Jeśli chodzi o treść ogłoszeń to chyba trudna sprawa, bo trzeba napisać że mała ma duże problemy z lękiem i na początku chwali się uzębieniem, ale jak już kogoś pozna jest super. Nie była szczepiona, bo jeszcze mamy z tym odczekać 3 tygodnie od dnia operacji. To chyba tyle, co chciałam przekazać.
-
wszystkie wplaty doszly oprocz tej od Agi...pewnie dopiero dojdzie. narazie zaloze te 50 zl. bardzo Wam dziekuje za tak szybkie zebranie kwoty. no to jutro ciezki dzien dla Lilu, 3majcie kciuki...:)
-
[quote name='lilk_a']a ja wyprodukowałam takie [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1160/okolice-olkusza-suka-po-cieczce-juz-w-dt-u-kenny-szukamy-sponsora-sterylki-148741/"][IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/obr/lilu1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1160/okolice-olkusza-suka-po-cieczce-juz-w-dt-u-kenny-szukamy-sponsora-sterylki-148741/"][IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/obr/lilu22.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] lilk a dziękuję !!! jesteście kochane :loveu: wszystkie są super, Lilu Wam bardzo dziękuje :Rose:
-
[quote name='malawaszka']zapytałam na wątku sterylkowej świnki - może wspomogą Lilu :kciuki:[/QUOTE] :cool3::cool3::cool3::cool3::cool3: miejmy nadzieje... Lilu nadal prawie cały dzień śpi, a jak wstaje to tylko po to żeby domagać się miziania ;) jest przekochana :loveu: i nowość - ona umie szczekać :loveu: dzisiaj jak współlokator wszedł do domu to go obszczekała ładnie z Tequilką :evil_lol: aż się chyba sama zdziwiła, że tak potrafi ;) a brudasek straszny jest, czarne ręce ma po głaskaniu jej...już się nie mogę doczekać aż ją będę mogła wykąpać, ale do tego jeszcze trochę czasu trzeba :p
-
[quote name='Asior'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13516966"][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/1678/dsc05070.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13516966"][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/2636/dsc05075q.png[/IMG][/URL] takie lipne mi wyszły, ale zupełnie nie miałam poomysłu :roll:[/QUOTE] dziękuję !!! super :loveu:
-
zapraszam teraz na wątek LILU : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1160/okolice-olkusza-suka-po-cieczce-juz-w-dt-u-kenny-szukamy-sponsora-sterylki-148741/index7.html[/URL]
-
[quote name='kanna']obawiam się ,że bez jakiegoś " głupiego jasia " sunia nie zniesie żadnego transportu .......ona musi dostać coś na uspokojenie...zanim gdziekolwiek się ją przetaszczy....rozwazcie to proszę.....[/QUOTE] właśnie przed chwilą rozmawiałam o tym z missieek. to chyba jedyny sposób, żeby ją przetransportować...
-
mógłby ktoś zrobić banerek ? :painting:
-
podobno cieczka była koło 7 października...więc według moich obliczeń mamy czas do końca listopada przynajmniej. chyba, że źle liczę, albo pani źle nas poinformowała...naprawdę boję się jak ona to zniesie. kanna widziała jak ona się zachowuje w stresowych sytuacjach...to będzie dla niej koszmar :-(
-
Lilu się ma coraz lepiej...jest przekochana, ale nadal bardzo się boi. Trzeba jej dać trochę czasu, żeby w kwestii psychicznej doszła do siebie. Dziś już podchodzi do mnie i sama domaga się głaskania. Jednak innych ludzi nadal panicznie się boi. Myślę, żeby zabrać ją w poniedziałek do weta, ale boję się że to będzie dla niej okropny stres :-( nie chcę, żeby znów przeżywała to, co wtedy gdy razem z kanną transportowałyśmy ją do mieszkania. Teraz się uspokoiła, wyciszyła, czuje się bezpieczna, ufa mi...nie chcę jej zawieźć dostarczając jej kolejnych niemiłych wrażeń. Może jeszcze za wcześnie? Jak myślicie? P>S> mam pytanie do missieek...tak na marginesie : co ze szczeniaczkiem, który zawitał u mnie przedwczoraj? ma jakiś wątek?
-
[IMG]http://img697.imageshack.us/img697/3839/dsc05070.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img252.imageshack.us/img252/2329/dsc05079.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img252.imageshack.us/img252/976/dsc05075q.jpg[/IMG]
-
siku bylo !!!!!!!!!!!!!! wieeeeeeelka kaluza na pol pokoju !!!!! :multi: :multi: :multi: no wlasnie, 150 zl na szybko potrzebne... napisze pozniej bo teraz jestem jeszcze w szoku po jej pierwszym merdnieciu ogonkiem :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: opowiem pozniej...chyba sie polubilysmy :lol:
-
[quote name='kanna']:loveu: pierwszy raz widzę, żeby ktoś się cieszył, że mu piesek w domciu narobił:evil_lol::loveu: ile potrzebne nam na sterylkę ?....[/QUOTE] hehehe, cieszę się że się nie męczy i brzuszek nie boli ;) jak się oswoi to będziemy się uczyć załatwiać na spacerkach, myślę że może już jutro uda się wyjść, chociaż do ogródka. ehh...na sterylkę właśnie nie wiem ile, bo missieek pewnie chciałaby ją ciachać tam na Ruczaju, a ja tam cen nie znam. Chyba, że może to zrobić nasz wet tutaj, to mogę zapytać jak w poniedziałek będę z Lilu u niego. Ktoś ma jakieś opinie o sterylkach u tego pana ? nie wiem jak się nazywa, ale przyjmuje na ulicy Wawrzyńca...i wszystkie sąsiadki mi go polecały, chodzę tam z Tequilą odkąd tu mieszkamy i jestem zadowolona, pan bardzo miły,ma podejście do zwierząt i ładnie prowadzi Tequilkę. Ale sama nie chcę decydować. Napewno będziemy tam chodzić z Lilu. Ale nie wiem jak ze sterylką...a jak to wygląda? Tzn. weci bez problemów zgadzają się na sterylki aborcyjne?
-
[quote name='malawaszka']a może siusiu wsiąkło w dywan?[/QUOTE] raczej wątpię, dywan mamy z bambusa :evil_lol: byłoby widać...
-
no więc siusiu nie było, ale była kupka :evil_lol: zdrowa kupka :lol: tak jak mówiłam - w nocy można robić kupki, bo wtedy nikt nie patrzy :evil_lol:
-
[quote name='maciaszek']Na razie zaznaczam. Przeczytam dokładnie w wolniejszej chwili.[/QUOTE] witaj maciaszku :lol: Tobie również dziękuję za przybycie :loveu: musimy szybko uzbierać pieniążki na sterylkę aborcyjną! brzuszek jest duży, więc czasu mało...Lilu wróciła na swoje miejsce pod stołem, napiła się wody i śpi. Strasznie dużo śpi...ciągle jest przemęczona. Ja też, więc idę już spać. Jutro napiszę co u nas. I czy było w nocy siusiu...życzymy wszystkim dobranoc.
-
[quote name='aisai']ja się melduję i widzę że Kenny coraz cięższe przypadki wyprowadza na prostą.. podziwiam Duszka pozdrawia Kenny, Tequile i Lilu też :) aisia[/QUOTE] dziękuję za zjawienie się aisai :loveu: potrzebujemy więcej cioteczek...narazie do zbierania na sterylkę, a później do ogłoszeń... my też Was pozdrawiamy!!! Ciebie i Twoje śliczne dziewczynki!!! :loveu:
-
[quote name='kanna']kenny może ja Ci wczoraj nazbyt chaotycznie wszystko opowiadałam.... bo tego opowiedzieć się na spokojnie nie da.... to nie są sprawdzone wiadomości.."panowie" za drobną opłatą okaleczją i pozbywają się niechcianych psiaków- tak zarabiają na wódkę.....i w tej sprawie interweniowała policja...nie chcę epatować okrucieństwem na wątku..to jest sprawa dla policji.tylko dobrze by było monitować tę sprawę.. Lilu wstała.....tak się cieszę..... [B]dziewczyny trzeba zebrać na sterylkę i to w ekspresowym tempie![/B][/QUOTE] rozumiem...do mnie też wczoraj nic nie docierało jak zobaczyłam ją taką przerażoną...ok - zajmijmy się tematem Lilu - cieszę się, że już jest u mnie a nie tam :p mam tylko nadzieję, że żaden pies już tam nie trafi a policja zajmie się ta sprawą do końca. tak...Lilu wstała :lol: ale tylko po to, żeby zmienić miejsce i położyć się obok mnie...od tamtej pory znów się nie rusza. chcę zrobić zdjęcie jej brzuchola ale leży na nim :roll: narazie zdjęć nie dam rady zrobić, przepraszam, ona się chowa jak mam cokolwiek w ręce, nawet aparat...
-
[quote name='kanna']acha jeszcze sparwa z policją... Pani dokarmiająca zdradziła mi lokalną tajemnicę, że "panowie" za drobną opłatą zabierają od ludzi niechciane pieski...co z nimi robią domyślcie się sami.. jednak gwoli prawdy muszę powiedzieć , że jest to rzecz nie sprawdzona....mówię co mi opowiadała...podobno okaleczyli potwornie psa.... przy jednej z takich akcji była policja....co się dalej działo nie wiem, wybaczcie nie dopytałam...musiałam jechać z sunią... kontakt do pani jest...trzeba dokładnie wypytać...[/QUOTE] o właśnie o to chodziło mi jak pisałam o policji... trzeba coś zrobić z tym miejscem!!! podobno ten piesek został oskalpowany i połamali mu łapki :placz::placz::placz::placz::placz: ja wiem, że to tylko słowa tej pani, ale trzeba to sprawdzić jak mamy numer do niej i zająć się tym, bo nie wiem po co miałaby zmyślać...