-
Posts
2941 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anciaahk
-
CIESZYN - malutki KARMELEK - ZNALAZŁ SWOJĄ RODZINĘ!!
anciaahk replied to Morgan:-)'s topic in Już w nowym domu
Alfabio, a kiedy przeprowadzka? Pochwalisz się nowym psiakiem, którego chcesz adoptować? Przy okazji - spójrzcie na wątek o spanielce (w moim podpisie) - może macie pomysł, jak można jej pomóc?? -
1,5 roczna Kiri, urodziwa z Olsztyna MA DOM!!!
anciaahk replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
I co, nikt nie pokocha pięknej Kirusi? :mad: -
[quote name='Ajula']ancia co u Was? Jak Karmelek?[/quote] Wsuwa aż miło dzięki Waszym podpowiedziom i już się tak mocno nie drapie :multi:. Czekam tylko na zamówienie z animalii, na szczęście wetka dała mi sporo próbek, więc mam czym karmić.
-
[quote name='_ChiQuiTa_']To super, Przeglądając wątek widzialam że któraś z ciotek zadeklarowała się o podwiezienie małej do 150 km... jak znalazłam dobrą miejscowość to do nas jest ok 171... Ale mogłabym w razie czego podjechać do Annopola tylko jak zmotam kasę na bilet dla siebie i psa. Ale jak będzie DT na 100% będziemy myśleć...[/quote] Ok to jak coś to na bilecik Ci wyślę. Oby tylko DT był na 100% i odpowiedzialny i świadomy.
-
[quote name='_ChiQuiTa_']Czy w razie czego byłby możliwy transport do Tarnobrzega lub w okolice? Prawdopodobnie będzie tymczas w mieszkaniu, chłopak poinformowany o wszelkich ewentualnościach i zachowaniach psa z takiego miejsca. Chętny do pomocy, wrażliwy na krzywdę dzisiaj porozmawia z ojcem, jak się nie uda będę szukać dalej. Jest choć mała nadzieja...[/quote] Mogę pokryć koszt, na pewno częściowo, a może i w całości. Trzymam kciuki.
-
[quote name='anciaahk']Pomóżmy spanielce z Łukowa, grozi jej łańcuch:( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/3-letnia-spanielka-z-obory-ok-lukowa-pilnie-doswiadczone-dt-pies-z-problemami-131787/[/URL][/quote] Podnoszę - uratujmy spanielkę z obory. Grozi jej jeszcze gorsze życie - łańcuch. :placz:
-
Zastosowałam Waszą metodę i do suchej karmy dolałam troszku rosołku i wkroiłam ociupinkę mięsa, wszystko oczywiście bez przypraw. Wcinał aż miło. Mam w takim razie metodę na mojego niejadka. :diabloti: Karma też zamówiona.
-
Przepięknej urody burasek :loveu::loveu:. Niestety mój Karmel narazie okazał się kocim wrogiem, specjalnie pojechałam z nim do babci, by zweryfikować jego stosunek do kotków i atak nastąpił zanim zdołałam się zorientować. I cały czas urabiam męża, chociaż to wyjątkowo oporny egzemplarz. :mad: Co do wolontariuszy - czytałam, że dzieci wyprowadzają pieski, ale że też są sobotnie spacerki, to już nie wiedziałam, rewelacja. Psiaki chociaż trochę radości mają w tych smutnych schroniskowych kratach.
-
Już zamówiłam, z mokrych RC Sensivity i Hillsa dla alergików z jagnięciną, większą paczkę suchej RC Hypoallergenic oraz takie kostki Cirrus Pro, też polecone przez wetkę. Właśnie będę mu modyfikować i uatrakcyjniać suchą karmę, dodam troszkę mięska i rosołu, ugotowanego bez żadnych przypraw na wodzie. A wariat szaleje po mieszkaniu z piłką. :diabloti:
-
Młody, wesoły trzyłapek Tabs w domu jak z bajki:):):)
anciaahk replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Piękna biedna chudzinka, dobrze że trafił do Ciebie Murko. Spojrzenie rzeczywiście ma takie "ludzkie". -
Dzięki Ajula, właśnie próbujemy z 2 karmami RC - Hypallergenic i Skin Support, widziałam właśnie jeszcze tą Sensivity. Wolałabym jednak dać mu też coś "mokrego", bo podje trochę suchej ale i tak do kuchni za mną biega. Dlatego diagnoza nt gruczołów wydawała mi się nieco dziwna, ale cóż...
-
Dzięki za podpowiedź, spróbuję dolewać. Dziwne te sprawy z gruczołami. To bardziej wygląda mi na alergię pokarmową + stres związany ze zmianą miejsca, w końcu to dopiero 2 tygodnie, ale to nie ja jestem lekarzem. Sporo czytam od wczoraj na dogo i nie tylko i będziemy walczyć z drapaniem, nie ma rady. Dzisiaj jest jakby ciut lepiej. Zostawię suchą karmę, znalazłam też z jagnięciną jakąś dla alergików w puszce. A jakie mięso dodajesz? Mi wetka pozwoliła tylko indycze, a to mu niezbyt pasuje. Ogólnie muszę raz jeszcze bardzo pochwalić mojego Karmelitę. :loveu:Zaklimatyzował się u nas w sposób niesamowicie szybki. Tak, jakby zawsze tu mieszkał. Grzecznie podróżuje autem, spaceruje itp. Ostatnio musiał godzinkę zostać u mamy i też szybko się u niej zaklimatyzował, a to właśnie mama opiekowała się Cindy jak czasami musieliśmy gdzieś wyjechać więc też szczególnie zależało nam by i u niej czuł się dobrze. Generalnie mamę sobie ustawił stosunkowo szybko :diabloti: - obowiązkowe włażenie na kolana i nie tylko oraz mizianie, dużo miziania. Prawdziwy słodki Karmel. :loveu: