Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. filodendron

    Barf

    Doszukałam się tego dawkowania skorupek, ale - jak zwykle - są takie widełki, że najlepsza chyba będzie metoda Panbazyl - na oko :) Zapotrzebowanie dorosłego psa - 50-80 mg wapnia na kilogram masy ciała dziennie. 1 łyżeczka (5 gram) mączki ze skorupek - 1600 (dane z dogo, z wątku z jadłospisami, rady dla "nerkowców"); 1930 mg wapnia (dane producenta mączki ze skorupek Lunderland)
  2. Mnie również to się w głowie nie mieści. Obcemu, własnemu, psiemu, kociemu dziecku. Dziecko to dziecko. Tyle się na dogo opowiada, a czasem - za przeproszeniem - piep**y - o znaczeniu wychowania i o tej odpowiedzialności, którą ponosi wychowujący - ale widać działa to tylko w jedną stronę. Jakby to dziecko nie było żywe, przez nikogo nie wychowywane, ot tak, wzięło się z kosmosu i spadło na jeża - za chwilę zniknie, wyparuje, nie będzie problemu, bo kopniak załatwi sprawę :roll:
  3. filodendron

    Barf

    A'propos mielonych skorupek - czy mógłby mi ktoś przypomnieć dawkowanie dzienne na psa ok. 10 kg przy żywieniu bez kości? Pies mi się zbiesił na surowe całkowicie :shake: Jedyne surowe, ktore aktualnie wchodzi, to wołowina - hahaha - taka za min. 20 zł za kilogram, bestia jedna :diabloti: Na wadze mamy prawie pół kilo w dół i nie bardzo mogę sobie pozwolić na dalsze przetrzymywanie (już i tak sporo poszło do kosza) - boczki mu się zaczynają zapadać :roll: więc znowu gotuję. Ale to już za długo trwa - mogę dalej pogotować, ale potrzebne jakoś wyliczone źródło wapnia.
  4. Pod Szyndzielnią sprzedają rzemyki do wisiorków - można coś upleść, jak kto zdolny ;)
  5. [quote name='barberry']O! A to faktycznie nowość. Byłam tam z psem w Boże Narodzenie i nikt nic nie mówił o konieczności założenia Lilo kagańca.[SIZE=1] pomijając fakt, że takiego sprzętu i tak nie posiadam[/SIZE][/QUOTE] Może to sezonowa sprawa - wielka majówka, dużo ludzi. A może coś się jednak wydarzyło albo ktoś zrobił jakiś szum wokół sprawy. W sumie uważam, że to słuszne - wagoniki są ciasne - to że ktoś trzyma psa na kolanach niekoniecznie zapobiegnie ugryzieniu. Niewiele trzeba - wystarczy, że jakieś siedzące na przeciwko dziecko zamachnie się kupioną przed chwilą ciupaską. My jechaliśmy sami, tzn. mąż, córka, pies i ja, więc zdjęliśmy w wagoniku kaganiec, bo było bardzo gorąco - na górze nikt nam nie zwrócił uwagi, ale może dlatego, że było widać, że jesteśmy razem i nie ma z nami obcych.
  6. Wszyscy są samolubni. Geny są samolubne i nastawione na przetrwanie. Psie też :) Ale statystycznie rzecz ujmując, jednak ludzie są mniej samolubni niż zwierzęta, bo niektórych stać na altruizm, który w świecie zwierząt postawą jest raczej rzadką, delikatnie rzecz ujmując. Caesar Millan, który dla wielu tutaj jest autorytetem niekłamanym i jedynie słusznym ;), pisze o tym wprost - matka Teresa w świecie zwierząt miałaby przechlapane. Jak go nie lubię, to tu akurat gość rację ma. A co do opisanego wypadku, to strasznie przykra sprawa i kierowca zachował się nieludzko (tak, tak - jest takie słowo ;)), do rękoczynu jednak nie powinno było dojść, ale raczej do oskarżenia, o którym ktoś już tu wspomniał - nieudzielenie pomocy potrąconemu zwierzęciu jest karalne, więc skoro udało się winnego znaleźć, to może należało z tego skorzystać zamiast stawiać siebie na niekorzystnej pozycji. No ale to już musztarda po obiedzie - może sąd okaże się jakiś pro-psi i uzna okoliczności za łagodzące.
  7. Wróciliśmy właśnie z wielkiej majówki - tradycyjnie - z Beskidu Śląskiego :) W pierwszych dniach urlopu zaliczyliśmy całkiem sporo śniegu i zimowe krajobrazy na Skrzycznem, niżej prawdziwie letnie upały, a pod koniec wyjazdu wiosenne burze i ulewy - prawie komplet pór roku :) Na ok. 60 km wędrówek tylko jeden kleszcz, więc jest nieźle w porównaniu z innymi regionami. Żmij na razie nie widać. Info dla wybierających się w tamte strony właścicieli narączkowych mikropsiaczków: na drzwiach wejściowych stacji kolei gondolowej na Szyndzielnię wisi wyeksponowana informacja, że wszystkie psy przewożone będą wyłącznie na smyczy i w kagańcu - niezależnie od wielkości (info opatrzone trzema wykrzyknikami :)). I faktycznie pan wpuszczający do wagonika przyjrzał się, czy nasz pudels ma kaganiec, choć do wielkich psów nie należy. Właściciele ulokowanych pod stacją straganów z pamiątkami jeszcze chyba nie wpadli na pomysł sprzedawania stylizowanych na góralskie rzemiennych kagańczyków w rozmiarze chihuahua/york, więc trzeba mieć własny ;)
  8. [quote name='panbazyl'] [IMG]http://i46.tinypic.com/wtxc0i.jpg[/IMG] [/QUOTE] Strasznie fajny ten "malec" :)
  9. Dajcie już spokój, bo Lastnh pomyśli, że ma ciężko chorego psa ;) ;) A jak nie ma, to będzie miał, bo go struje ;)
  10. filodendron

    Barf

    Gryf, a Twoje krztuszą się oliwą tak na poważnie? Jeśli tak, może trzeba spróbować zmienić markę - oliwa jest jak wino, każda ma swój własny "bukiet", smaczki, które czasem idą w "pikantność" lub różne balsamiczne aromaty. Może to im przeszkadza? Jeśli nie, to może dawać parę razy maciupkie porcje - tak małe, że pies może je tylko liznąć z talerzyka?
  11. [quote name='Lastnh']to popatrz na to : http://www.vetfood.pl/_pliki_/filemanager/file/rds_ulotka.pdf (nr. 4 lub 6) 73% białka i 5% tłuszczu :cool3: A konkretniej? Jak rozumiem, to są suplementy.
  12. Mojego trudno nakarmić. Może konkurencja do miski coś by podziałała, ale nie ma warunków na to, niestety.
  13. Jeśli nakłamali z metryką, to trzeba zakładać, że i w innych sprawach mogli. Mogli kłamać, że pies był karmiony tą karmą, mogli go nie odrobaczyć - i to jest niestety dość powszechnie wśród pseudo "schodzenie z kosztów odchowu".
  14. A czy on był/jest odrobaczany zgodnie z cyklem dla szczeniaków? Masz książeczkę zdrowia?
  15. [quote name='panbazyl'] No ja się bardzo znęcam nad swoimi - czasem nawet i 10 minut tak siedzą bez prawa pożarcia.[/QUOTE] To mój się znęca nade mną :) "- Śniadanie! (cisza) - no masz, masz (kiedyś to była komenda, po której mógł zacząć jeść) - masz! (idzie powoli, zagląda do miski, odwraca się do mnie z miną "indyk trzeci raz pod rząd? Kobieto, kto cię uczył gotować?")" No i tak czasem z dziesięć minut pomedytuje nad fundamentalnym pytaniem - jestem głodny, czy nie jestem? :D
  16. No właśnie - L-karnityna przede wszystkim chroni serce (a to działanie odchudzające, to podobno no... tak sobie ;)) U nas Royal zupełnie się nie sprawdził, a jestem tego samego zdania, co Sybel - dobra firma dba się o markę całościowo. Poza wszystkim, nie sugeruj się tylko zawartością tłuszczu - chcesz, żeby pies zbudował mięśnie - potrzebuje białka.
  17. Jaki ma fajny pomarszczony pycholek :)
  18. [quote name='Lastnh'] ja powiem szczerze ze juz sie zastanawialem nad jakas kreatyna , aminokwasami czy białkiem choc tego nie pochwalam gdy psy jedza ludzkie suple, znalazlem cos takiego co wy na to? http://www2.biofaktor.pl/?go=produkty2&sort=zwierz&gatunek=psy (kazdy preparat jest na co innego pierwsze z nich wydaja mi sie typowo budulcowe) Ale z tego, co piszesz, to on zdrowy jest. I sprawny, wesoły, aktywny itd. Po co tak cudować? Jak ma dobry metabolizm to kup mu czasem kawałek przerośniętej surowej wołowiny a nie "prochy".
  19. [quote name='Lastnh'] A jak widać pies nie ma żadnych problemów ruchowych wręcz odwrotnie: http://img528.imageshack.us/img528/9338/63304768.jpg Odlot :) :) Nie wygląda, jakby miał wadę kręgosłupa ;) Jeśli pies jest zdrowy, regularnie odrobaczany, jeśli wet się nie czepia (a nie jest ostatnim konowałem), to się dwa razy zastanów i skonsultuj z innym wetem, zanim zaczniesz psa podtuczać. Też miałam problem z niejadkiem, też się starałam na różne sposoby, aż w końcu weterynarz-ortopeda mnie otrzeźwił mówiąc, że chudy pies to zdrowe stawy i że miałby połowę roboty, gdyby psy tak wyglądały.
  20. [quote name='genka'] mam stosunkowo male mieszkanie i nie chcialabym zeby meczyl sie w nim york 10 kg Nie będzie się męczył, jeśli będzie miał zapewnioną odpowiednią dawkę ruchu. Poza tym, myślę, że ten "york standard", który biega u mnie po osiedlu, w wieku 6 tygodni ważył jednak więcej ;) Jak masz wątpliwości, to może pokaż psiaka wetowi - niech oceni, czy jego waga jest odpowiednia do budowy. [quote name='Cockermaniaczka']wiem wiem,zaraz ja usune ;) Aaa, jaka ulga... Zniknęło to straszące ostrzeżenie z wielką czerwoną tablicą ;) ;)
  21. filodendron

    Barf

    O, to super - gratuluję zdrówka :) Bo jak biochemia była robiona, to już jest konkret.
  22. [quote name='genka']A wiec tak, widzialam rodzicow pieska i waza do 2kg oboje. Rodowod mialam opcje wyrobic badz nie ale nie zdecydowalam sie bo koszta mnie przerosly troszke :-( Wlasciciele pieskow sa zarejestrowani jako hodowla. Nie mam pojecia ale chyba kundelek to nie jest, zreszta jest naprawde sliczny szczeniaczek. Moze jednak za duzo karmy? Ile moze wazyc z taka waga w przyszlosci??? Raczej więcej niż "rodzicowe" niespełna 2 kg. O ile faktycznie ma 6 tygodni. U mnie chodzi po osiedlu "york" prawie wielkości mojego psa (10 kg). Ale kokardkę ma :) A ma to dla Ciebie zasadnicze znaczenie? Na własną rękę nie "odchudzaj" go - porozmawiaj z wetem - czy jest ok, czy rzeczywiście są podstawy, aby karmić go jak tę przysłowiową miniaturkę. Niezależnie jak duży ten york wyrośnie, musi być racjonalnie żywiony. Najważniejsze, żeby zdrowy wyrósł.
  23. Jaki słodziak :) I jak pięknie zakomponował się kolorystycznie z wystrojem wnętrz ;)
  24. Miał być ogar, no i jest :) Ale słodziak :) Jak psy przyjęły malucha? Super, że już zaprawiony do surowizny. Będzie relacja ze szczeniaczkowego barfowania?
  25. No to gratki wielkie! I czekamy na fotki :)
×
×
  • Create New...