-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='ladySwallow']PRzenieście z łaski swojej swoje wymiany zdań na PW ,bo zaśmiecacie wątek.[/QUOTE] To ten wątek da się zaśmiecić? :D ;) -
[quote name='jambi_'] Mój tata, cały czas posługuje się kaszubskim. Od małego przywykłam więc do języka. Teraz też często on mówi po kaszubsku, a ja mu odpowiadam po polsku. Rozumiem wszystko, mówię tylko kilka słów, zdań, wyrażeń, ale zdaję sobie sprawę, że dla innych może to brzmieć egzotycznie :lol: Poszukam w domu jakichś fotek znad morza i z Chłapowa ;)[/QUOTE] To trochę tak, jak ja ze śląskim. Tato jest Ślązakiem i pięknie mówi po śląsku. Ale kiedy byłam dzieckiem to były takie czasy, że za ten śląski trochę ścigano, nie był mile widziany, więc tato go w domu nie używał wcale (bo równie sprawnie mówił po polsku). Jeżdżąc z wizytami do rodziny ojca trochę się osłuchałam i rozumiem (choć jako dziecko miałam kłopoty, żeby dogadać się z babcią), ale prawidłowo też potrafię wymówić tylko kilka zwrotów. I bardzo żałuję - bardzo lubię słuchać, jak tato się "przestawia" na śląski rozmawiając z bratem. Jedyne, co mi zostało, to to, że potrafię w skeczach telewizyjnych odróżnić prawdziwego Ślązaka od takiego, co ino fandzoli, że Ślonzok ;) To ja czekam na te fotki :)
-
To już przecież nie gwara tylko język z własnym kodem wg normy ISO :) Jak się jest tam lipiec-sierpień to miejscowi się przestawiają i nie ma kłopotu z porozumieniem, ale w takim kwietniu na przykład to za każdym razem w sklepie najpierw musiało się wyjaśnić, że my przyjezdni - nic a nic nie rozumiałam :)
-
Oj, ja też bardzo lubię ten kawałek Polski - konkretnie to do Władysławowa jeździliśmy. Ale ostatnio byłam tam jeszcze w nieupsionych czasach. Poza sezonem można tam super pospacerować - i do Jastrzębiej Góry i w drugą stronę. Najdalej doszliśmy do Jastarni - to dawno było, jeszcze takie siermiężne czasy - cała Jastarnia chyba siedziała akurat na mszy w kościele a w pobliskim barze nie chcieli nam sprzedać piwa póki się msza nie skończy. W barze byli tylko rybacy, którzy czekali aż im ryby uwędzą - częstowali nas szprotami prosto z gazety :D
-
Znalazłam plaże na drugiej stronie :) - coś znajomo wyglądają - czy to nie przylądek Rozewie w tle?
-
[quote name='Energy']Jambi ma wilczarza z pasemkami:crazyeye::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] No właśnie - pewnie dlatego mi takie pasemka nie wychodzą, bom nie wilczarz ;)
-
U nas było to samo, co u Yody - przy przejściu z karmy na barf zdarzały się sporadyczne wymioty. Potem przeszło - żołądek się przystosował. Przy suchej karmie trzeba zachować długi odstęp między posiłkiem złożonym z suchego a surową kością. Bez takiego odstępu może dojść do niestrawności.
-
Mój chciał zeżreć prawie martwą rybę, którą wyrzuciło na brzeg :) Jambi, na której stronie te plaże? Bo znalazłam tylko cudnego wilczarza (i krótką fryzurkę - qrczę - mnie nie chcą wyjść pasemka w takim kolorze a bardzo bym chciała)
-
Ok - leń ze mnie. Poszłam spojrzeć do broszury Jakubowskiego. W 1948 były tylko dwa, w 1949 trzy pudle duże na wystawach. Potem równie cienko. Dopiero w 1956 liczba przekroczyła 10. Znaczące ilości pojawiają się dopiero w latach 60-tych. Ale nie jest napisane, jakie to wielkości. Jakubowski pisze "spór o pudle jest konieczny, bowiem pewien konserwatyzm i ustabilizowany pogląd na typ rasy jest wskazany a nawet niezbędny". Co konkretnie zalicza się do konserwatyzmu w sprawie pudla? Pilnowanie kategorii wielkościowej to byłby konserwatyzm czy wręcz przeciwnie? Przepraszam za post pod postem, ale edycja u mnie nie działa.
-
Mojemu daleko do miniatury - 9,5 kg przy wzroście jakoś tak od 41 do 43 - zależy jak mi się centymetr krawiecki przyłoży ;)
-
Toć nie mówię, że to jedyny cel hodowlany ale z jakiegoś powodu chyba ten podział na kategorie został wprowadzony i z jakiegoś powodu każda z nich jest oceniana osobno - chyba? Właściwie z jakiego powodu podzielono pudle i kiedy? Jak na przykład wyglądały polskie powojenne wystawy - były wtedy pudle? Z dzieciństwa pamiętam tylko duże (na które mówiono "królewskie" i średnie.
-
[quote name='Anula & Bono'] [url]http://i54.tinypic.com/2u9sa6o.jpg[/url][/QUOTE] Poluzujcie mu tego kucyka! ;) ;) Śliczny Igor :loveu:
-
Co widzisz gdy patrzysz na psa? Czy widzisz jego emocje...?
filodendron replied to M@d's topic in Wszystko o psach
Tak tylko zapytałam na wszelki wypadek - ludzi często śmieszy widok tarzającego się psa i traktują to żartobliwie. A czasem to naprawdę oznacza problemy ze skórą - jeśli tarzanie zdarza się często to zawsze warto to sprawdzić. -
Monias, wklej zdjęcia jak skończysz fryzurę :) Ja też ciacham sama.
-
To się wpisałam do Anity_happy, bo nie ma to jak widok pustych plaż. Wiecie, jak byłam dzieckiem i jeździłam nad morze tylko z rodzicami, to myślałam, że normalnie plaża to wygląda jak wygląda - czyli zdeptana - wszystkie te dołki od tysięcy stóp, jednolity kolor. Bo to dawne dzieje są i wtedy prawie nikt na zagramaniczne plaże nie wyjeżdżał. I pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam bałtycką plażę poza sezonem - te wichrowe płaszczyzny, z warstwami róznych kolorów, bez śladu stóp, z wyrzuconymi korzeniami. No, to czekamy na zdjęcia :)
-
To ja się tu nieśmiało zapisuję w oczekiwaniu na foty pustych plaż....
-
Poza sezonem nad Bałtykiem jest najfajniej. Bardzo tęsknię za czasami, gdy córka nie chodziła do szkoły i było się wolnym - urlop w dowolnie wybranym momencie, zdecydowanie przed lub po sezonie. A teraz siłą rzeczy tylko ten lipiec i sierpień. Gdzie będzie można zobaczyć te fotki z pustej plaży?
-
Karjo2, jak z psiurem?
-
Co widzisz gdy patrzysz na psa? Czy widzisz jego emocje...?
filodendron replied to M@d's topic in Wszystko o psach
[quote name='Agata_'] No i taki przyklad, Filipuś bardzo lubi- jak ja to mówie- "kulać" się na dywanie, tzn. lezy na plecach i "jeździ" na boki calym grzbietem wydając przy tym dźwieki przypominając mruczenie. [/QUOTE] A jakiej alergii przypadkiem nie ma, że tak nie na temat zapytam? -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
filodendron replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='drmonka']hehe no bamboszek się troszkę jakby wyluzował, ale mam dziwne wrażenie ze łączy się to w dużej mierze również z tym ze ja się wyluzowałam.[/QUOTE] To nie wrażenie - tak po prostu się dzieje :) Pozdrowienia dla Bamboszka -
Czyli - reasumując - podtrzymanie uzyskanych (pierwotnie chyba ze średniaka?) czterech wielkości pudla i ujednolicenie wielkości w każdej z nich nie jest obecnie celem hodowlanym?
-
Napisałam do Ciebie pw, ale mi go chyba wcięło. Coś mi dziś skrzynka szwankuje. Ale pogoda - Filo leży zwinięty pod biurkiem i nawet nosa nie wychyla.
-
Energy, muszę się przejść do Twojej pani wet - niech nas wyposaży przed następną wyprawą.
-
Czegoś nie rozumiem - skoro można przepisać przerośniętego/niewyrośniętego psa z jednej do drugiej kategorii wielkościowej to chyba znaczy, że w tej nowej kategorii można mu wyrobić uprawnienia hodowlane? (W przeciwnym razie po co byłoby to przepisywanie?) A skoro tak, to czy nie jest to kojarzenie pomiędzy nominalnymi wielkościami tyle że w drugim pokoleniu?
-
Ja strzygę, a jak jest bardzo zimno, to zakładam ocieplany kombinezon - to z wygodnictwa, bo raz że nie mam cierpliwości do czesania długiego włosa, a dwa - na takim długim ekspresowo osadzają się śniegowe kulki i po spacerze trzeba psa rozpuszczać w ciepłej wodzie przez pół godziny, bo wygląda tak: [url]http://i33.tinypic.com/28be1bd.jpg[/url]