-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
[quote name='Nat - Mare']Hej, Kapselka zabezpieczałam na razie jedynie dwa razy - ponieważ nie był u mnie jeszcze na tyle długo, by wydarzyło się to większą ilośc razy. Na początku zastosowałam obróżkę, na 3 miesiące - cóż, zastrzeżeń nie mam. Teraz natomiast przerzuciłam się na kropelki, i również działają, ale kompletnie sie nie opłacają ... Czy obroża, spray czy kropelki - któreś z nich są lepsze, gorsze? Które "naj"? :)[/QUOTE] "Naj" są te, które działają ;) I jak mówi pewien mój znajomy - "dobrze jest, nie trza psuć" czyli że lepsze jest wrogiem dobrego. Skoro obroża działała i krople działają, to wybierz to, co Ci bardziej pasuje - choćby pod względem finansowym. I ciesz się, że działają :)
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
filodendron replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='gops'] we wrozki, horoskopy itd rowniez nie wierze . co ma byc to bedzie ;)[/QUOTE] Gwoli ścisłości ;) to w tym sformułowaniu tkwi wewnętrzna sprzeczność ;) Albo jest jakiś z góry określony "plan" (czyli co ma być, to będzie, bo ktoś to zaplanował), i wtedy może i są sposoby, aby ten "plan" podejrzeć (ten mechanizm jest odwiecznym motorem wszelkich zabiegów próbujących okiełznać przyszłość - od kabały, przez runy, jasnowidztwo aż po współczesny kanał telewizyjny Ezo TV, który mnie nieodmiennie powala na kolana :D). A jeśli planu nie ma, to może się zdarzyć wszystko i mamy do dyspozycji jedynie rachunek prawdopodobieństwa :) -
[quote name='Czeslaw Zablocki']To na szczęście nie do końca prawda!!! U wielu producentów suchej karmy stosowane są tylko składniki naturalne![/QUOTE] Które przechodzą całą długą drogę procesów technologicznych aby na koniec stać się suchą chrupką tak odporną na czynniki zewnętrzne, że bez szkody może sobie płynąć do nas przez cały ocean, potem leżeć w hurtowniach, potem w sklepach i wreszcie trafić do psiej miski. Bardzo to naturalne. [QUOTE]Natomiast przeciwnie - składniki mineralne i witaminy dodawane do naturalnego pokarmu (gotowanego) to właśnie są głównie sztuczne i jako takie mniej przyswajalne.[/QUOTE] To znaczy, że mój buraczek z lodówki przepuszczony przez sokowirówkę jest "sztuczniejszy" od tego kanadyjskiego ukrytego w np. Acanie? [QUOTE]Ale wracając do tematu - tylko naprawdę doświadczony hodowca może sie pokusić o samodzielne gotowanie i karmienie swoich młodych psów. Jego zdobyta doświadczalnie wiedza daję szansę na właściwe zbilansowanie przygotowanego karmienia.[/QUOTE] Czasem mam wrażenie, że są ludzie, którzy uważają, że canis familiaris wyewoluował z wilka razem z suchą karmą w pakiecie ;)
-
Dziecko vs zwierzak, czyli o pokręconych mamuśkach słów kilka.
filodendron replied to LadyS's topic in Media
[quote name='Arwilla']A z trzema syndromami powinnam się już udać do specjalisty? Bo od 20-tu lat jestem koniarą... :D[/QUOTE] A nie - to może być już ozdrowieńcze :D - mam wrażenie, że gdzieś przy koniach można zaleźć jakiś wspólny zbiór, w którym są i psy, i dzieci. Ale może to tylko wrażenie, bardzo złudne wrażenie wynikające z faktu, że nie siedzę na żadnym "końskim" forum :D -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
filodendron replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='Gosia9712P'] Wszedł tam, a na ścianie było wielkie "666". Spytał, czy to ona napisała i odpowiedziała, że kiedyś jak przyszła ze szkoły ręka jakoś tak sama zaczęła jej pisać.. Nie wiem, co było dalej, nie mówił nam. Naprawdę jestem strasznie ciekawa, czy to prawda...[/QUOTE] Może to takie "opowieści dziwnej treści", o których wspominała Arwilla :D Albo dziewczyna podpuszczała księdza, albo ksiądz podpuszczał Was. Może boi się o frekwencję na bierzmowaniu ;) -
Dziecko vs zwierzak, czyli o pokręconych mamuśkach słów kilka.
filodendron replied to LadyS's topic in Media
[quote name='Arwilla'] Nigdzie nie napisałam, że dziecko jest najważniejsze, tylko, że chamstwo większości psiarzy, których tam spotkałam było na najwyższym poziomie... [/QUOTE] Bo byłaś niczym ten Konrad Wallenrod albo koń trojański - oto podstępem wprowadzono siły zbrojne (dziecko) na święte terytorium przeciwnika ;) Pchać się z dziećmi między psy samemu będąc psiarzem to iście machiavelliczne postępowanie wobec innych niedzieciatych psiarzy. Arwilla, nie wolno tak oszukiwać! ;) ;) Poza tym to nie zdrowo - z dwoma syndromami to już prawie rozdwojenie jaźni ;) -
Dziecko vs zwierzak, czyli o pokręconych mamuśkach słów kilka.
filodendron replied to LadyS's topic in Media
[quote name='bico'] Dyskusja pewnie troszkę się jeszcze potoczy i przygaśnie, bo jeszcze nikt z mamuśkami nie wygrał....:D[/QUOTE] Spoko - dogo jest na najlepszej drodze do wygranej a przynajmniej na drodze do wirtualnie skutecznego zabarykadowania się przed nieupsioną resztą świata i trwania na z góry upatrzonych pozycjach. A że wirtualnie, to nawet prowiantu w tej twierdzy nie zabraknie. Dogo to prawie subkultura ;) -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
filodendron replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='marra'] Nam ksiądz kiedyś opowiadał jaka wiara w różne wróżby i przepowiednie jest złudna. Otórz pewien mężczyzna poszedł do wróżki żeby mu przepowiedziała przyszłość.Powiedziała mu że niestety ale w niedalekim czasie umrze. Facet tak się tym przejął że ciągle o tym myślał, każde nadjeżdżające auto było dla niego widmem śmierci,a w głowie tylko mu kołatało że za chwilę umrze, każdy potencjalny przechodzień był dla niego mordercą...wkońcu nie wytrzymał tej presji, myśli i rzucił się pod tramwaj...[/QUOTE] Nie wierzę w takie rzeczy, zupełnie w żadne przewidywanie przyszłości na podstawie czegokolwiek - czy to kart, czy runów, szklanej kuli - wsio rybka. Co więcej, uważam, że to szkodliwe, bo trudno uciec od mniej lub bardziej subtelnie determinacyjnej koncepcji losu człowieka. Ale miałam w rodzinie 'tarocistę' i faktem jest, że jeśli ktoś taki jest niezłym psychologiem to potrafi pomóc ludziom, którzy się pogubili a z jakichś powodów nie chcą skorzystać z pomocy formalnego psychologa, bo potrzebują jakiegoś transcendentalnego elementu - łatwiej wtedy przyswajają. I do tego mojego krewnego ludzie wracali wielokrotnie wciąż prosząc o więcej, bo im się po prostu dobrze rozmawiało, coś z tego wynosili i w ostatecznym rozrachunku byli zadowoleni. Niemniej trafił się faktycznie taki zakręcony przypadek, że został odesłany z kwitkiem - do lekarza. To straszne, co opisujesz - takich ludzi powinno się karać za nieumyślne spowodowanie śmierci. -
Zdrowych, wesołych Świąt i smacznego jajka - także dla futer (jeśli jajka jadają :)) [url]http://i51.tinypic.com/2nv57v6.jpg[/url]
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']Dziękuję, corrida. Wychodzi na to, że kaganiec Iwan musi nosić. Dziwne, bo w naszym mieście na zwykłym godzinnym spacerze policjantów spotkać można z pięć razy. Zarówno pieszych, jak przejezdnych, ale nigdy nikt nic nie powiedział.[/QUOTE] Bo policja się tym niechętnie zajmuje. U nas na spacerniaku potrafią się nawet zatrzymać przy puszczonych luzem psach i powiedzieć, żeby je pozapinać bo za nimi straż miejska jedzie i na pewno się przyczepi. Niemniej - jako że od starożytności ignorantia iuris nocet - warto zdawać sobie sprawę, że jeśli ktoś już wezwie policję do interwencji, to oni oprą się właśnie na podlinkowanej przez Corridę uchwale. Po prostu muszą. -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
filodendron replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='Asia&Luna']Ostatnio dowiedziałam się na religii, że nawiedzanie przez duchy często wynika z tego, że tuż po śmierci dusza jest obecna wśród żywych przez dwie godziny. Ale czy to prawda, nie wiem...[/QUOTE] Ale jajo. Może katechetę przeniosło w czasie z jakiegoś - hmmmm - nieco wcześniejszego okresu? A diabłów na końcu szpilki nie liczy? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='omry'] Tak naprawdę to nie wiem, jak jest u mnie w gminie z kagańcem.. Ale on też nie, najwyraźniej :D[/QUOTE] Może lepiej sprawdź. W razie gdyby napatoczyła się SM - moim zdaniem - oboje dostalibyście mandat. Chyba, że Twoja gmina jest jakaś wyjątkowa, ale wątpię - w większości psy z listy muszą mieć i smycz, i kaganiec. A Iwan to rottweiler, jeśli dobrze pamiętam. -
[quote name='kavala']Filodendron, on nie jest w ciemię bity, już wie, czy mam przysmak w kieszeni, czy nie. Gdy mam chrupki i trenuję komendę "nie rusz" to on nawet nie popatrzy na rzucony pantofel. Gorzej gdy chrupków u mnie nie wyczuwa :) [/QUOTE] Zacznij go zaskakiwać. W prostych, już wyuczonych komendach, które zrobi bez chrupek. Możesz się strasznie ucieszyć, jak je wykona i pobiec razem z psem do lodówki po coś lepszego niż one. Możesz mieć chrupki ale ich nie dać, tylko z zaskoczenia wyciągnąć z wcześniej przygotowanego miejsca coś super ekstra - serce z kurczaka albo kawałek pieczeni. Albo zamiast smakołyka pobawić się z psem w coś, co lubi - rzucanie piłki, przeciąganie sznurem. Zapomnij o Caesarze Millanie. Lepiej kup sobie "Posłuszeństwo na co dzień" Inki Sjosten albo jakieś książki Z. Mrzewińskiej.
-
[quote name='kavala']Jednak mój mąż twierdzi, że to przekupstwo.[/QUOTE] Pracując z psem musisz go jakoś zmotywować. Dla młodych psów na ogół smakołyk jest bardzo dobrą motywacją do pracy. Większość z nas pracuje żeby zarobić, a nie dla idei, nie? ;) Raczej nie przekonasz psa, że ideą jest Wasze bezproblemowe współżycie, skuteczniej będzie, jeśli psu będzie się ta bezproblemowość opłacać. Nie warto robić z tego wielkiego halo, trzeba tylko pilnować i mądrze rozgrywać, żeby nie popaść w pułapkę, że już wyuczony pies nie będzie wykonywał komend jeśli nie zobaczy smakołyka w ręce. Ale to raczej późniejszy etap.
-
Co zrobić gdy psy "gwałcą" mi psa a właściciele nie reagują?
filodendron replied to magcmi's topic in Wychowanie
[quote name='evel'] "To jeszcze szczeniak, ma dopiero dwa latka"[/QUOTE] Cudne :evil_lol: -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
filodendron replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='marra']Fakt, nie ejst to normalne :D Szczerze mówiąc ja unikam horrorów jak mogę, a najbardziej od czasu kiedy moja koleżanka opowiadała jak obejrzała film "teksańska masakra" po którym musiała się udać do psychologa...to było kilka lat temu więc może i psychika nie wytrzymała :)[/QUOTE] I co - pomógł jej ten psycholog? Mnie w horrory zawsze wrabia córka - najpierw namówi, żeby wypożyczyć a po 10 minutach ucieka do swojego pokoju :D Tak było z Ringiem. Najpierw wielkie halo, że wszyscy znajomi już oglądali, a potem my zostajemy z tym filmem sami :D -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
filodendron replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Agata Balu']To było dawno. Idziemy sobie spacerkiem po Błoniach moja znajoma z rodezjanem i ja z moim małym kundlem. Obaj luzem (wtedy jeszcze przepisy tego nie zabraniały). Z naprzeciwka idzie pani z jakimś średnim kundelkiem na smyczy. Psy do niego podbiegają. Pani wrzeszczy "prosze natychmiast wziąc psy na smycz" . My obie: "ale one nic mu nie zrobią, sa łagodne" . Pani dalej wrzeszczy; "Nie widzi pani jak ten duży sie zjeżył?". Moja znajoma: "o Boże! Co pani narobiła? Teraz już mu tak zostanie!!!"[/QUOTE] Z tym zjeżeniem to jest akurat dość śmieszne :D choć nie zmienia faktu, że wobec pani z psem na smyczy było raczej nieuprzejme, delikatnie mówiąc. Nie znoszę dużych podbiegaczy, nawet jeśli zjeżone są "z natury". -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='ladySwallow']Jak pies niegroźny, w sensie, że nie pogryzie, a będziesz szła z mężem - tamtego psa na smycz i na SM, że znaleźliście błąkającego się bez opieki psa ;)[/QUOTE] A przyszło mi to do głowy, ale wspólne spacery z psem i mężem jednocześnie to chyba na emeryturze ;) ;) Zanim problem się nasilił do tego stopnia, że oba psy już reagują na siebie zaczepnie, to nawet raz probowałam tamtego zwabić (myślałam, że się gdzieś przyczaję za drzewami i poczekam aż gościu zacznie w końcu szukać swojego psa i wtedy pogadamy) - ale nieufny do ludzi. Albo taki z natury, albo już od kogoś oberwał, co wcale nie byłoby dziwne. -
[quote name='Martens']To akurat niczego psa nie uczy, tylko my omijamy problem. Ja bym zrobiła odwrotnie, do znudzenia bawiła się i ćwiczyła z psem polecenie "wejdź" i "zejdź" za każdym razem sowicie nagradzane zabawą albo smakołykiem. Pokażcie psu, że zeskakiwanie z łóżka to fajna zabawa, a nie jakaś śmiertelnie poważna konfrontacja, rozładujcie napięcie. [/QUOTE] Kavala, to co powyżej jest bardzo ważne właściwie w każdej nieco konfrontacyjnej sytuacji z psem - trzeba ją oswoić, na spokojnie, zabawowo, w nieskończoność - tak, żeby psu na zasadzie odruchu Pawłowa zapadło w łepetynę, i żeby na hasło "zejdź" czy jakiekolwiek inne, uruchamiały mu się ślinianki ;) My przerobiliśmy powarkiwanie jak przechodziliśmy z psem na dietę barf - czyli właśnie podawanie mięsnych kości. Tylko że on jest mały i na początku nie bardzo sobie radził np. z szyjami indyczymi, więc brałam takie nożyce do drobiu, siadałam obok niego na podłodze, odkrawałam z tej szyi po kawałku mięsa i podawałam z ręki, żeby go zachęcić do gryzienia. To zupełnie nie było planowane ale w rezultacie goopek cieszy się jak podchodzę, bo liczy na ułatwienie roboty - siada i czeka, czy mu czegoś "łatwego" nie odkroję od kości (widok nożycy do drobiu ogólnie nastraja go pozytywnie :)). Więc na pewno da się takie pozytywne skojarzenie wypracować, tylko właśnie trzeba znaleźć czas, żeby robić to bardzo często - wymieniać się na lepsze, podawać ekstra smaczki, karmić z ręki. Na pewno nie przy gościach, bo wtedy to nie tylko pies ale i Ty pracujesz w rozproszeniach ;)
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
filodendron replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='marra']Moja ulubiona wymówka - "mam gościa" :D [/QUOTE] Ryzykowne przy gadułach "rodzinnych", blisko spokrewnionych ;) - "tak? a kto? a po co?, a na jak długo?, a pozdrów! Pozdrowiłaś?" :D "Lśnienie" mi się podobało - stary ale jary. Ale jak można oglądać horrory, jeśli się wierzy w takie rzeczy jak w psy wyczuwające duchy? :) To masochizm jakiś :) -
Śliczne tereny ale czy kleszcze Was tam nie dopadają? Znaleźć kleszcza w takim futerku...
-
[quote name='Gośka'] Filodendron ja to noga jeśli chodzi o tłumaczenie, ale jak się spotkamy to pokażę - to po prostu zawiązanie gumki i wyciągnięcie włosów z przodu i tyle.[/QUOTE] Do tego czasu to ja z grzywą nie wytrzymam, hy hy hy ;) Ale jakbym jednak wytrzymała, to faktycznie będzie potrzebna instrukcja.
-
jak oduczyć spania w łóżku żeby spały w 2 pokoju:/
filodendron replied to marta23t's topic in Wychowanie
Ja bym chyba zainwestowała w wygodny materac zamiast... łóżka ;) Taki jak na łóżko, ale bezpośrednio położony na podłodze. Można iść jeszcze dalej - widziałam sypialnię w której część podłogi wyłożonej parkietem była nadbudowana (chyba suporexem) na wysokość materaca (taki stopień) i w tej podłodze było zagłębienie na materac - czyli takie łóżko na poziomie podłogi. Bardzo to fajnie wyglądało. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='motyleqq']nie rozmawiaj i nie strasz, wystarczy, teraz po prostu zrób to, przed czym ostrzegałaś ;) nie wiem czy miałabym sumienie użyć gazu, ale zadzwonić na policję czy SM, czemu nie[/QUOTE] No właśnie nie mam sumienia użyć gazu. A po policję czy SM to się trochę mija z celem, skoro gość pojawia się na rowerze i znika. Musiałabym jego gazem potraktować i przytrzymać aż do przyjazdu strażników ale po pierwsze - jest większy ode mnie ;), a po drugie - on się trzyma z daleka i nie podchodzi, to tylko jego pies podbiega ;) -
Portreciki piękne. Poinstruujcie mnie, jak się montuje takiego kucyka? :)