-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
Nikt raczej nie odpowie wiążąco na to pytanie. Chyba nie ma badań, które pokazalyby statystyki dotyczące zdrowia i długości życia zwierzaków żywionych różnymi sposobami. I każdy z nas zna bardzo wiele takich przykładów, jak te które sama przytoczyłaś - psy odchuchane a mimo to chore i odwrotnie - żywione bez planu a zdrowe i długowieczne. Albo wręcz żywione źle wg współczesnej wiedzy, a mimo to dożywające w zdrowiu późnej starości. Prawdopodobnie ważniejsza od żywienia jest genetyka - jeśli chcecie kupić rasowego psa, to bardziej niż nad żywieniem, na Waszym miejscu skupiłabym się na prześledzeniu rodowodów i rozmowie z hodowcą, żeby zorientować się w długości życia i zdrowiu rodziców, dziadków, pradziadków. To też żadna gwarancja, ale myślę, że dobrze wybrana hodowla/linia zwiększa szanse na zdrowego psa bardziej niż jego późniejsze żywienie. A potem zobaczycie, co psu podpasuje - bo teraz możesz sobie zaplanować, że będziesz karmić suchą, drogą karmą a potem się okaże, że pies ma to np. w nosie i jeść nie będzie :)
-
[quote name='gayka'] psica zaczyna bojkotować suche śniadanko i czeka na gotowaną kolację.[/QUOTE] Sporo psów wybiera taką taktykę - woli poczekać na gotowaną kolację nie ruszając suchego śniadania. Jeśli ogólnie nie ma kłopotów z jedzeniem, to jak zgłodnieje to się nad tym śniadaniem w końcu pochyli, ale jeśli jest typem niejadka, to moim zdaniem trzeba się liczyć z tym, że przestanie jeść suche lub będzie jadła za mało. Wtedy zaczniesz się martwić, że chudnie albo że jej czegoś w diecie brakuje, i zaczniesz dawać większe kolacje lub dosmaczać śniadanie - i tak krok po kroczku, powoli i konsekwentnie, sunia przestawi Cię na gotowanie ;) :)
-
[quote name='betty_labrador'] Czy pomidory sa ok? dzis dałam Tosce do zjedzenia.[/QUOTE] Mam nadzieję, że tak, bo mój koooocha spagetti - nawet jak jest wegetariańskie. Byleby pomidory/sos pomidorowy był i odrobinka parmezanu :D Wsuwa razem z bazylią i oregano.
-
Nie chce jeść suchej karmy ...Co robić.Już brak pomysłów POMOCY !!!!!
filodendron replied to Hawanka's topic in Żywienie
[quote name='Isiak']Wypróbowałam różne karmy, z tym samym prawie skutkiem. Pies czeka na miskę, po czym sprawdza, co jest w środku i odchodzi. W karmie były już danonki, mielone gotowane kurze łapki, gotowana pierś kurczaka, wołowinka, i nic. karmię z ręki, prawie na siłę. Jak dostawała [B]trochę z obiadu samego rosołku z makaronem czy ryżem i marchewką[/B], wcinała. Jak się ugotowało specjalnie dla niej ryż czy makaron z kurczakiem - nie jadła. Chyba, żeby pannica leżała na kanapie, a ja podawałabym jej jedzenie na łyżce do pychola i namawiała do jedzenia. Tak zresztą wyglądają wszystkie jej posiłki. Koszmar![/QUOTE] A może przywykła do solonego/doprawianego? Zwykle jest tak, że gdy gotujemy specjalnie dla psa to się nam przypomina, że psu nie należy doprawiać ;) a jednak niesolone smakuje zupełnie inaczej. Podwójnie inaczej jeśli do własnych obiadów/rosołków używa się przypraw z glutaminianem sodu (maggi, kucharek, vegeta, kostki rosołowe itp.) - od tego rodzaju przypraw nawet ludzie się uzależniają :) -
[quote name='panbazyl']Lubię podróże, nawet bardzo, ale nigdy jakieś zorganizowane przez biura czy jakieś firmy - te omijam szerokim łukiem. [/QUOTE] Bo jeśli podróżować, to tylko tak - wtedy można coś zobaczyć naprawdę, a nie tylko "ruszającą się pocztówkę" ;)
-
Wszystkiego najlepszego dla dziewczynki! Zdrówka życzymy, bo to najważniejsze.
-
Aysel, a nie wystarczyłaby po prostu wołowina czy wątróbka? Ja tam się na psach nie znam, ale w dzieciństwie, jak ktoś miał anemię (z kolegów czy koleżanek), to go katowali surową wątrobą, krwistym mięchem. Koleżanka dostawała kasę za zjedzoną łyżkę surowej wątróbki, błeeee :D Pietruszka i pokrzywy, czy tam brokuł albo szpinak to też, ale czy pies nie przyswoi łatwiej żelaza z czerwonego mięsa? Bo to chyba najprostsze, jeśli nie jest się wegetarianinem. Tak tylko głośno myślę ;)
-
[quote name='Balbina12'] Gdzieś wyczytałam ,ze psy z problemami z sercem powinny dostawać serca kurze,indycze bo zawierają taurynę.Sprostuje ktoś?Bo nie wiem czy to kolejny wymysł ludzi czy prawdziwa informacja:roll:[/QUOTE] Podobnież to prawda. Ale słyszałam, że tauryna jest bardzo wrażliwa na wysokie temperatury i po gotowaniu zostaje jej połowa - więc trzeba by jednak trochę pobarfować ;) A z nowalijkami (w tym ogórki o tej porze roku) to osobiście uważałabym - dzieciaki od tego dostają alergii, to psy pewnie za chwilę też ;)
-
[quote name='waldi481']Co on chce osiągnąć kopiąc?Żeby się go bały? E/W[/QUOTE] Skąd, on sobie tylko chce podnieść oglądalność. Całe sztaby ludzi pracują nad tym, żeby ludziom chciało się włączyć tv. A ludzie chcą chleba i igrzysk ;)
-
Jak dla mnie to w górach sprawdza się smycz automatyczna - pies ma trochę luzu. A obrożę mamy zwykłą, najzwyklejszą. Dla psiaka zabieram jakiś ręcznik, płaszczyk przeciwdeszczowy ;) zwykła mini apteczka (woda utleniona, bandaż tfu tfu odpukać) plus Zyrtec i zaświadczenie o szczepieniu. Jeśli idziemy z noclegami, to zabieramy takie wojskowe pałatki - służą psu za legowisko. Kaganiec warto mieć, bo niekiedy w schroniskach wymagają.
-
Pięknie - takie odludne ;)
-
[quote name='kavala']Czy wolno przetrzymywać agresywne psy w miejscu publicznym, gdzie kręcą się ludzie, dzieci?[/QUOTE] Wydaje mi się, że to już jest podstawa do interwencji - tylko, że pewnie mogłaby ona być skuteczna jedynie wtedy, gdyby interweniowali rodzice ugryzionego dziecka. Sama sprzedaż psów jest jak na razie niestety legalna, ale jeśli warunki są złe (brak spacerów, brud), to można próbować tym zainteresować TOZ
-
Rctr, nocowaliśmy na Błatniej ale nie w schronisku tylko w Ranczu (troszkę niżej w kierunku Brennej), tylko tam są warunki takie no... niektórym paniom mogłoby się tam niezbyt podobać ;) Na Klimczoku nie nocowaliśmy, ale w samym schronisku, w jadalni, zawsze przyjmowali nas z psem bardzo serdecznie i zawsze tam jest sporo psów, także dużych. W PTTKowskim schronisku również nie było kłopotów z wejsciem z psem do jadalni, więc może i nocleg jest możliwy (nie oszukujmy się - nawet latem te noclegi to dla nich manna z nieba, bo większość wpada tylko na herbatkę a i to czasem tylko po wrzątek, we wrześniu to już tylko wycieczki szkolne z miejscowych szkół, czyli też bez noclegów) Mnie się wydaje (i zawsze tak robimy), że najbezpieczniej jest zadzwonić wcześniej i się umówić na nocleg - wtedy często okazuje się, że można przenocować nawet tam, gdzie teoretycznie wisi zakaz wprowadzania psów - tak mieliśmy na Hali Lipowej. Poza wszystkim, nie trzeba się ograniczać tylko do gondoli - warto rozejrzeć się też za dżipem. Wydaje mi się, że w wielu miejscach wwożą/zwożą za dodatkową opłatą. Na pewno w Ranczu, między Karkoszczonką a Błatnią, w chacie na Orłowej też nam proponowali wwiezienie. PS Tylko teraz przypomniało mi się, że w Ranczu sypialnie są na piętrze - krótkie, ale dość strome schody, więc nie wiem, czy to dla psiaka dobrze. Generalnie jednak trudno będzie znaleźć schronisko bez schodów.
-
Żurawina jest w składzie niektórych suchych karm (np Orijen), więc chyba spokojnie można. To taki "jagodowy" owoc, więc dość naturalny dla psa (mój w lesie zżera jagody, maliny, jeżyny - jakby trafił na żurawinę to pewnie też by zjadł)
-
[quote name='panbazyl']na razie dla bardzo spragnionych zapraszam tu [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.104044269636978.2256.100000942179161&l=75653128d1[/url][/QUOTE] To Twoje zdjęcia? Piękne!
-
Lubię ten artykuł - zerknij: [url]http://www.piesprzyjaciel.pun.pl/zywienie-10.html[/url] Zajrzyj też na wątek Barfu - nawet jeśli nie zamierzasz karmić barfem, to lektura daje pogląd na to, jak różnorodnie pies może i powinien jeść. Przy gotowanym suplementy są wskazane.
-
[quote name='merrickmayfair']Witam. mam prawie 4 miesięcznego mieszańca z niedowagą. Nie da rady jej utuczyć na suchym bo mała zwyczajnie go nie znosi i w efekcie chudnie jeszcze bardziej. Czy moge tak małego psa zacząć karmić gotowanym? Oczywiście plus odpowiednie suplementy. No i w związku z tym chciałam zapytac jakie mięsa jest dla psa najlepsze?[/QUOTE] Jeśli zdrowy i bez alergii to w zasadzie wszystkie mięsa - w karmieniu domowym liczy się różnorodność - im więcej różnych źródeł białek tym lepiej (oczywiście nie na raz ;)). Ale może wystarczy dosmaczać czymś suche.
-
[quote name='agaga21']morris wczoraj jadł rzodkiewki :D[/QUOTE] Nie boicie się dawać nowalijek? Bo ja to sama jeszcze nie jem za bardzo...
-
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
filodendron replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mosia'] Jak widać, wszystko dobrze się kończy, umowy podpisane, pieski w nowych, super domkach... Pozdrawiam wszystkie osoby które nie wierzyły w to że psiaki znajdą nowe domy oraz tych, którzy potrafili jedynie obrażać :):):) [/QUOTE] Parę domów mniej dla bezdomnych psów, które były na świecie dawno przed tymi szczeniakami - rzeczywiście, happy end... -
A ja tam pofarbowałabym, gdyby się dało :) Ale jest za ciemny na szaleństwa kolorystyczne - taki grafitowy, więc można jedynie przyciemniać. Kiedyś miałam szampon i odżywkę intensyfikujące czarny kolor i póki ścinałam psa krótko, to nie widziałam różnicy, bo ten kolor pogłębiał się stopniowo z mycia na mycie. Przez zimę psa zapuściłam, przestałam używać tego szamponu i odżywki i teraz pies ma "odrosty" :D Opitoliłam psa na "niby lwa" - zadek i łapy ma grafitowe, a na grzywie ciemne końcówki. Super by wyglądał, gdyby te końcówki były np. niebieskie :D
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='ladySwallow']Ta w sumie nie wykazywała jakiejś miłości czy tęsknoty za rasą, za to wyraźnie jej się nudziło ;) Poza tym, nie wiem, gdzie mieszkasz i czy to ten sam teren - myśmy chodzili dziś rano deptakiem przy Bystrzycy.[/QUOTE] To nie aż tak daleko, bo ja chodzę na bardzo długie spacery - zamęczam biednego dupla. Uważajcie na tego gościa, o którym pisałam gdzieś tam wcześniej. Jeździ na rowerze, przyjeżdża od strony deptaka - jego pies zawsze luzem, bez smyczy i bywa nieprzyjemny. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='ladySwallow']Nie, pani była sama, bez psów :lol: I powiedziała mi, że psa chcę zamęczyć, bo on biedny już ledwo oddycha (w sensie, paszczę otworzył i dyszał).[/QUOTE] A to może inna, albo zostawiła psy w domu :) "Moja" pani jest w gruncie rzeczy miła - jak zagadać, to trochę się zawsze popłacze przy duplu, bo kiedyś miała i miłość jej została. -
[quote name='Maziak&Negra']Ja mam na ten temat podzielone zdanie. Jeśli chodzi o takie farbowanie np. czarnego psa, żeby zakryć jakieśtam nieczarne włosy czy coś to ok, ale patrząc na te zwariowane kolorowe kieszonkowe maskotki to mnie szlag trafia. ;)[/QUOTE] Ale to znaczy, że można oszukiwać na wystawach, a pośmiać się i pobawić w różowego pudla bez oszukiwania kogokolwiek to już nie? :) Bo dla psa to raczej żadna różnica.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='ladySwallow']Dziś zostałam uświadomiona przez panią, że pudle nie powinny chodzić na TAK (nie dowiedziałam się, jak :lol:) długie spacery i nie mogą chodzić na smyczy, bo to psy, które powinny większość czasu spędzać w łóżku. Człowiek się całe życie uczy :lol:[/QUOTE] A ta pani nie była przypadkiem z dwoma beaglami? Bo mnie się od niej też obrywało - za różne rzeczy, których pudel nie powinien robić :)