-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
[quote name='Sunshinee'] Zastanawiam się, jak cenowo wychodzi stosunek karmy suchej do BARFU? [/QUOTE] Zależy jaka sucha i zależy do jakiego mięsa/kości masz dostęp. Ceny są bardzo różne - jednego i drugiego.
-
[quote name='Daniela']To jest podatek od kupna a mnie chodzi o podatek od dochodu/przeciez sprzedajacy mieszkanie placa podatek od dochodu jesli nie przeznaczyli tych pieniedzy na zakup nowego mieszkania .Uzyskali jakis dochod,a kupujacy placi rowniez podatek od kupna tegoz mieszkania.Czy to tak trudno zrozumiec co to jest podatek dochodowy.Jest jakas kwota zwolniona od tego podatku powyzej ktorej obowiazek placenia.Mysle ze w tym przypadku bardziej stracili by hodowcy rodowodowych psowponiewaz uzuskuja wieksze dochody z tytuly sprzedazy szczeniat/np 4 szt szczeniakow po 3000zl i w porownaniu pseudo 4 szczeniaki po300zl jest roznica[/QUOTE] No ale hodowca psów papierowych ma większy koszt uzyskania dochodu. Znacznie większy, jeśli jest solidnym hodowcą.
-
A wiadomo skąd Niemcy mają łososia na olej? W sumie na chłopski rozum to pasowałoby kanadyjski chyba kupić, nie? Albo szwedzki czy norweski?
-
Nie płoszcie sarenek, bo dostaną zapalenia płuc :)
-
Stowarzyszenie Właścicieli Kotów i Psów Rasowych (SWKiPR)?
filodendron replied to Daria_13's topic in Stowarzyszenia
Świeżyzna. Nawet wygooglać się ich nie da. O ile dobrze kojarzę, ich statut powstał w grudniu, a strona zastartowała 1 stycznia tego roku - dobrze kojarzę? -
[quote name='panbazyl'] Potem było tak [url]http://i39.tinypic.com/xftpz.jpg[/url] [/QUOTE] Ale ładne zdjęcie! Sarny to w tym roku mają full wypas ;)
-
[quote name='sachma']ja daję, bo mój ryb nie je ;) dla mnie olej z ryby to tran XD nic nie poradzę :P tak już z automatu :P[/QUOTE] No ale to nie jest to samo :D Olej z ryby to olej z ryby (całej) a tran to olej z wątroby - i w tym tkwi pewne ryzyko.
-
Mi chodzi o olej z łososia, nie o tran. Nie daję tranu w ogóle.
-
[quote name='magdabroy']Człowiek powinnien omijać wszystko co chińskie ;)[/QUOTE] To zależy od jakości produktu. Chińskie i tanie na pewno tak.
-
A tak zapytam z innej beczki - jakie oleje z łososia stosujecie, jakich firm i czy to nie są oleje produkcji chińskiej? Ostatnio przeczytałam, żeby omijać te ostatnie i dokładnie sprawdzać, skąd naprawdę olej pochodzi. Powinnam kupić nowe opakowanie, starego już nie mam, wyrzuciłam, no i chciałabym kupić nie chiński ;)
-
[quote name='Sunshinee']Jak robicie papkę warzywną? Surowe dajecie do sokowirówki lub miksera, czy najpierw wszystko gotujecie?[/QUOTE] Surowe, oczywiście surowe :) (Do gotowanych nie trzeba sokowirówki - wystarczy widelec ;))
-
Co do ksiąg wstępnych to związek takie prowadzi dla ras nieuznanych przez FCI lub uznanych ale o tak nielicznym pogłowiu, że dla dobra rasy konieczne jest poszerzenie puli genetycznej (na tej zasadzie była otwarta księga wstępna dla owczarków podhalańskich - nie wiem, czy nadal jest). Zakładanie ksiąg wstępnych dla modnych ras typy yorki, shih-tzu itp. to wyważanie otwartych drzwi. W obecnej sytuacji służy wyłącznie temu, żeby w szeregi nowej organizacji zassać wszystkich właścicieli słitaśnych modnych pieseczków, którzy nie mogą się pogodzić z faktem, że nie można ich już sobie rozmnażać tak hiphiphurraistycznie.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Sybel']Dla wielu to jest problem sądząc po ilości psów w schroniskach ([B]tak samo, jak dzieci w domach dziecka[/B], ale wraz z moim zdaniem dotyczacym ludzkiej sterylizacji, aborcji itd już inna kwestia).[/QUOTE] [SIZE="1"]Tak gwoli ścisłości, bo mnie jakoś te analogie między zwierzętami a ludźmi zupełnie nie przekonują - "winnym" takiej liczby dzieci w domach dziecka jest polskie prawo, które prawa rodzicielskie traktuje jak świętą krowę. Jeżeli rodzice nie zrzekną się prawa do dziecka dobrowolnie, to oboje muszą być totalnymi psycholami, żeby sąd te prawa im zabrał. Kolejka bezdzietnych rodziców czekajacych na dziecko jest bardzo długa, ludzie chcą adoptować, ale większość dzieci ma nieuregulowaną sytuację prawną. A kiedy się ją mozolnym trudem przeróżnych organów uda wreszcie uregulować, dziecko nie jest już - brzydko mówiąc - w wieku adopcyjnym.[/SIZE] -
[quote name='gryf80']ja chcialam nabyc josere,ale trudno zdobyc małe opakowanie "na mieście".panbazyl-a może wiesz gdzie w lublinie mozna dostac josere dla niejadków[/QUOTE] Chodzi o joserę festival? Najmniejsze opakowania, jakie mają, to chyba 2 kg (zobacz w krakvecie). U mojego niejadka nie zdała egzaminu, ale u niego każda sucha oblała.
-
[quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y'] :D:D:D czy moze ktos mi pojasnic co TO SA "CHERŁACZE":loveu:cudne okreslenie:loveu: [/QUOTE] Może chodziło o charłaki :D To z Harrego Pottera - potomek rodziny czarodziejów na swoje nieszczęście pozbawiony przez naturę zdolności czarodziejskich. Nawet by pasowało, ale nie wiem, czy przenosi się genetycznie ;)
-
[quote name='Aga7777']A tak na marginesie - czy prostowanie włosów psu na wystawie jest również poprawianiem rasy?[/QUOTE] Nie. Jest poprawianiem wyglądu oczywiście. Włos wyprostowany nawet najlepsiejszą szczotką i suszarką nie przeniesie się w genach ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='cienkun']Jeżeli w weterynarii zacznie się zapobiegać niechcianym miotom poprzez wazekotomię, czyli podwiazywanie nasieniowodów, to zacznę tę ideę popierać, a tak póki co, jest to okaleczanie zdrowego zwierzęcia...[/QUOTE] A swoją drogą - nie ma takiej opcji dla chętnych? To chyba kwestia kosztów, nie techniczna trudność? Osobiście też uważam, że progesteron, estrogeny czy testosteron mają szerszy zakres działania niż tylko płodność. [quote name='cienkun'] Jak to nikt nie rezygnuje z seksu? Ja zrezygnowałem w pełni swiadomie :)[/QUOTE] No, tak chciałam statystycznie rzecz ująć - mniej więcej. -
[quote name='Aga7777']To robi hodowla, bo aby poprawić rasę potrzeba wiele materiału genetycznego, hobbysta ma dwa , trzy pieski i w kółko te same kryje. A to spore uproszczenie jest. Ludzie przecież mają czasem jedną, dwie suki i potrafią do wybranego repa jechać na drugi koniec świata. Dobry hodowca powinien być hobbystą. Choć w sumie wolałabym określenie "pasjonat".
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='ajeczka']znam ludzi, którzy z różnych względów nie chcieli przekazywać swoich genów i podali się sterylizacji. [/QUOTE] Ale u nas to nielegalne jest. Poza tym nawet jak na czarnym rynku dokonuje się takich zabiegów na ludziach, to nie polega on na wycięciu narządów produkujących hormony potrzebne do normalnego funkcjonowania (nikt przecież nie rezygnuje z seksu) tylko na podwiązaniu tego czy owego. Tak na marginesie mówiąc, bo porównanie nie jest do końca zasadne ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='cienkun']To zdaje się jest choroba psychiczna. Nawet jakos tam się nazywa. [/QUOTE] A dałoby się ustalić jak się nazywa? :D -
[quote name='Aga7777'] PO CO hobbysta rozmnaża zwierzęta?[/QUOTE] Dla doskonalenia rasy. Rozwijania pewnych cech, wygaszania innych. Dla swojego celu hodowlanego w wymiarze genetycznym a nie ilościowym.
-
[quote name='lilk_a']ale Ty niedobra jesteś :) tak psa głodzić:lol: jaw takich wypadkach daje coś na zachętę np kawałek mięska i za chwilę leżące jedzenie znika w paszczy :)[/QUOTE] Dałam, ale nie podziałało. Próbowałam też sparzyć wrzątkiem trochę tego kaczego mięsa i też nie wziął. Przed chwilą, korzystając z tej już 40-godzinnej głodówki, chciałam sprzedać mu jogurt - powąchał i sobie poszedł obrażony. No to się już złamałam i dałam podroby z papką warzywną - zjadł i wylizał miskę :) Resztą kaczki zamroziłam - może zje po przemrożeniu.
-
W temacie kaczki jeszcze. I w temacie przegładzania ;) Mija właśnie 32 godzina głodówki mojego psa (od ostatniego posilku) - pies jest obrażony a kaczka dalej "kruszeje" na jego legowisku całkiem nieruszona. Rano chyba dam mu coś normalnego na śniadanie, bo on nie ma z czego czerpać zapasów.
-
[quote name='Patisa'] [url]http://wesolalapka.pl/wychowanie-psow-porady/kanony-zywienia/zywienie-psa-barf-wg-j-b-larsena.html[/url] [/QUOTE] Już kiedyś była rozmowa na temat tego artykułu. Nadal nie rozumiem jak to możliwe, że żeby nakarmić psa musiałby on zjeść w jednym posiłku 4-5% wagi swego ciała a jednocześnie, że pełny żołądek może warzyć nawet 50% masy ciała psa. No nie wyobrażam sobie, żeby żołądek mojego psa mógł ważyć 5 kg. A z tego, że u psa wątroba się czasowo "wyłącza" to się chyba podśmiewali na barfnym świecie, o ile dobrze pamiętam. Nie można wyłączyć wątroby z obiegu - krew płynie, to się filtruje.
-
[quote name='sabusia'] to tylko czasami, pol miski, raczej wieksze pol zjada ze smakiem a potem wymiotuje karme sucha wsypie pelna miske [B]ona sobie dawkuje tzn je kilka razy dziennie i nic sie nie dzieje[/B][/QUOTE] Może być problem z większą porcją na raz. Psica na ogół skubie przez cały dzień po troszeczku, czyli jakoś kosmicznie jej ta karma nie smakuje. Nagle dostaje coś naprawdę pysznego, więc łyka na raz ponad połowę miski, a żołądek ma nieprzyzwyczajony do tego, żeby się rozciągał na potrzeby większej porcji, więc część wraca. A może być też tak, że od marketowych karm ma słabe enzymy, nie radzi sobie z trawieniem normalnego pokarmu.