Jump to content
Dogomania

reksio7

Members
  • Posts

    975
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by reksio7

  1. sytuacja jest naprawdę krytyczna, nie mogę wyjść nawet do sklepu bo moja suka rzuca się na niego. W sobotę jade na zlot beagli i będę musiała odwieźć go do schroniska.A wiadomo jak będzie, trafi do malutkiego boku.Jest przyjazny, nie załatwia sie sie domu, chodzi na smyczy choć boi się widoku obroży, byc może był bity.Widziałam w parku jak wciąż bawi sie z rożnymi psami czyli nie jest agresywny, potrafi ganiać jakiegoś motyla czy muche i świetnie sie przy tym bawić.
  2. znalazłam psa łudząco podobnego do ważniaka
  3. super wiadomość, zwłaszcza ze bardzo dawno nie zaglądałam do niego:multi::multi::multi:
  4. gdzie jesteś domku
  5. to ja tez podniosę w górę na pierwszą po domek
  6. masz wesołe życie z tą gromadą :razz::razz::razz:
  7. [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/2797/35561369.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/9228/60293596.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/6776/68505255.jpg[/IMG] Pierwszy raz zakładam wątek więc nie wiem czy dobrze to robie. Jeśli coś będzie źle to powiedzcie. Pisałam o tym psie na newsach Łodzi ale temat szybko przestał interesować.Dlatego skopiowałam to z wątku Łodzi. Szukam domu dla tego psiaka, od kilku miesięcy widzę go wciąż na ulicy. Od wczoraj mam go w domu ale nie mogę go zatrzymać,sytuacja jest napięta bo moja Żaba go atakuje. Dziś cały dzień byłam z nimi w domu bo bałam się zostawić je same ale co jutro. Obawiam się że będę zmuszona zawieźć go do schroniska, a dla niego to kara.Ten pies uwielbia przestrzeń i przyjaźnie jest nastawiony do innych psów, wciąż podchodzi do nich i chce sie bawić ale jest często przeganiany przez właścicieli. Naprawdę nie wiem co robić, przeżył na ulicy kilka miesięcy ale nie umiem znowu go wypuścić na ulice, a poza tym on wraca za nami. W schronisku wpadnie w depresje, pise uwielbia przestrzeń, a znajdzie sie w mały ciasnym boksie. Bardzo brakuje mu człowieka bo w domu chodzi za mną krok w krok. Kto pokocha tego wspaniałego psiaka? Ten psiak błąka się po ulicy już od kilku miesięcy. Nie wiem czy obecnie nadal ma właścicieli ale miał jakiś rok temu, gdyż podczas rozmowy z moja wetką jakoś zeszło na temat tego psiaka i okazało się że ona też go zna. Matka jego jest jamniczką, ojciec Husky.Właściciele nie dopilnowali suni i przy kolejnej ciecze znowu zaszła w ciąże. Przyszli z nią na pierwszy zastrzyk wczesno porony i zaszczepić tego właśnie psiaka ale na 2 juz się nie pojawili, to było jakiś rok temu.Wetka nie widziała ich potem juz, nie pojawili się więcej w lecznicy. Podejrzewam, że mieszkają w oklicy komendy na Lutomierskiej, gdyz w styczniu i lutym tam czesto widziałam tego psiaka. Od marca zaczął sie pojawiać w Parku Staromiejskim. Wcześniej miał obroze i wyglądał na zadbanego. Od 2 tygodni nie ma juz obrozy i jest bardzo chudy. Nie mam pojecia czy on im ucieka czy wypuszczają go samego, a może nie zależy im na psie. Spotykam prawie co dzień w parku, ostatnio takze w nocy,po 24 godzinie gdy śpi na trawniku lub na ścieżce z kamieni. W zeszłym tygodniu gdy była burza, przestraszył sie i schował się pod kioskiem. Nie wiem co robic w tej sprawie ale szkoda mi psa, bo cały czas jest na ulicy. Od kilku dni go dokarmiam ale w poniedziałek wyjeżdżam na tydzień i nie wiem co wtedy z nim będzie.Pies jest bardzo przyjazny, bo wciąż podchodzi do różnych psów w parku i bawi sie z nimi. Do ludzi nie chce podejść, a jeśli już uda się komus podejść to widać ze pies się bardzo boi. Do mnie podchodzi bez lęku ale znam go juz ponad 6 miesięcy i zawsze się bawi z moim psem.Nie wiem co robic ale obawiam się że w końcu stanie się cos złego. Z Lutomierkiej do Parku Staromiejskiego jest spory kawałek, duze skrzyżowania i jezdnie. Mysle że nie ma jakieś 1-2 lata.Jest bardzo ładny i przyjazny do innych psów. Macie jakies pomysły co mozna zrobic w tej sprawie? [SIZE=5][B] Pies u mnie ale jutro odwiozę go go do schroniska, moja suka cały czas go atakuje, nie mogę wyjść z domu bo tragedia gotowa[/B][/SIZE].
  8. Ja mam metalowe, zamówiłam w sklepie Kakadu, 29zł za szt. Mam juz ponad miesiąc i nie narzekam na razie. Ale ponieważ mieszkam w Łodzi to zamówie sobie te z allegro z laminatu, o których kilka osób juz wspominało, gdyz odbiorę je osobiście. Są bardzo tanie więc dlatego podchodzę do tego z rezerwą ale przetestuje je i dam znać
  9. Wciąż szukam domku dla tego młodego psiaka, właśnie mam go w domu, po raz pierwszy wszedł na klatke i do domu. On bardzo potrzebuje człowieka, w parku nie podchodzi do każdego, do mnie ma juz zaufanie. Przytulasek z niego i buziaczki rozdaje.Nie wiem czy zostanie na całą noc, jesli zacznie piszczeć wypuszcze go na dwór ale teraz wiem, że nie będzie problemu ze złapaniem go. Edit- pies pieknie przespał całą noc u mnie, chyba był bardzo zmęczony. Nie nabrudził więc to dobrze, teraz dam mu jeść i wyjdziemy na dwór, co dale z nim nie mam juz pomysłu. Nie mogę go zostawić u siebie, mam już 2 psy. [URL="http://%3Cimg%20src="] ">http://[IMG]http://img151.imageshack.us/img151/9228/60293596.jpg[/IMG] [/URL]
  10. co z psiakiem? nie działam mi od 4 dni forum beagla wiec nie mogę nic przeczytać tam
  11. Jeśli znajdzie się jakaś doświadczona osoba w robieniu bazarków i zechce jakis zrobic to przekaże troche rzeczy, najlepiej z Łodzi. Między innymi jakieś 100 szt, lub troche mniej książek harleugin i innych romansideł,a takze jakieś inne pierdoły. Jest jeden warunek, zysk podzielimy na pół i wskaże na jakie psiak przelać moja część.:razz:
  12. jest śliczny
  13. Ale słodka morda i ten uśmiech na pychalu
  14. naprawdę słodki psiaczek, widać na zdjeciach ze bardzo potrzebuje człowieka
  15. to zajrzyjcie na stronę z rasami, sa tu chyba 2 fora na buldoga, moze tam cos panu znajdziecie [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/strony-adopcyjne-psow-rasowych-16392/[/url]
  16. super wiadomość :multi:
  17. gdyby to było w Polsce to była bym skłonna jechać na drugi koniec i odnaleźć je, a potem niech Bóg miały je w opiece, bo chyba sama bym je obdarła ze skóry.To jakaś dewiacja i te uśmiechy, gdy trzyma martwą głowe lub pierwsze zdjecie. Po co k...a się kładła obok tego psa:2gunfire:
  18. jutro wysyłam na temat pies jak z plakatu
  19. miałam tam chodzić w wakacje na agility ale jakoś tak wyszło byłam na kilku lekcjach na Widzewie i bardzo nam się podobało agility
  20. to lepiej założyc im oddzielny wątek bo tu mało osób zagląda
×
×
  • Create New...