a kto zbiera pieniążki, gdzie można wpłacać na leczenie?
Tych właścicieli bym z..... gołymi rękami, pewnie jakaś patologia.
To ja musiałam amstafowi wsadzić dłoń do pyska i rozszerzyć szczękę, żeby mi Żabce szyi nie przegryzła, a oni małego szczeniaczki nie mogli upilnować.