Jump to content
Dogomania

reksio7

Members
  • Posts

    975
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by reksio7

  1. Moje psiaki nie były przypadkowymi, prawie.:cool3: Kaje wziełam z ogłoszenia 11 lat temu w sobote w 1997, bo dzień wcześniej uśpiłam swojego pierwszego Reksia:placz:. Mama była na środkach uspokajających, ogólnie w domu martwa cisza, więc rano przejrzałam gazetę i wzięłam pierwszego psiaka z ogłoszenia, którego mogłam wziąć od razu. W pierwszym ogłoszeniu pan kazał mi zadzwonić wieczorem, to było za długo dla mnie. Więc dziekuję temu przypadkowi za cudowne 11 lat, które mogłam spędzic z Kajcią. :multi: Trudno było mamie ją zaakceptować na początku, bo chciała psiaka biało- czarnego, podobnego do pierwszego Reksia ale Kaja szybo zdobyła nasze serca. Gdy miała 4 lata mama pierwszy raz mi nie powiedziała, że nie udało jej sie upilnować Kaji gdy miała cieczkę i pojawiły sie szczeniaczki. Urodziła 3 pary bliźniąt, mam to na zdjeciach bo wiele osób nie chciała mi wierzyć, że pies może urodzić bliźniaki. No może różniły sie malutkimi szczegółami w wielkości łatek. Od razu zapadła dezycja, że jednego psa zostawiamy, gdyż był podobny do pierwszego Reksia biało- czarny. Znalazłam dom 4 szczeniaczkom i została najmniejsza Żabka. Z charakteru był podobna do mnie, zdrowo postrzelona i zawsze w biegu. Ciężko było mi znaleźć dla niej dobry domek więc została. I tak powstała moja mała psia rodzina. Było tak aż do zeszłego roku. W maju odszedł mój drugi Reksio, miał tylko 7 lat:placz:. Podobnież rak wątroby, miał wodobrzusze, walczyłam 2 tygodnie o niego. W maju ponownie zminiejszyła sie moja rodzina, odeszła Kaja:placz:, zatruła sie czymś, wyniki miała kosmiczne, normy przekroczone kilka tyś.Podejrzewam że to Randam na chwasty, zjadła trawę która była nim polana. Została sama Żabka więc teraz myślimy o kolejnym piesku Beagle, bo pusto jest w domu i Żabka często jest smutna. Wciąż tęskni za swoją rodziną. Zdjecia całej mojej 3 jest w moim profilu.
  2. Dopiero zaczynam na Dogomani swoje pierwsze kroki, więc proszę wytłumaczcie mi jak działa taki bazarek, jak mogę kupić taką cegiełkę?:-(
  3. Może na naszej klasie umieszczę linka do strony o nim.
  4. Właśnie poszedł przelew. Co prawda tylko 10 zł ale to już dziś 3 przelew na psiaki, więc muszę po równo dzielić, bo mi wypłaty nie starczy.
  5. Wpłaciłam dla niego mały grosik. Wpłacam na każdego psiaka po 10 zł ale ich jest tak dużo więc wolę mniejszą kwotę ale wpłacić kilku psiakom. To już 2 zaliczyłam idę dalej szukać biedaczków w potrzebie.
  6. [quote name='Ania z Bytomia']ludziska ratunku !!!! :placz: macie na zbyciu jakieś zabawki ? zaczął gryźć wszystko co mu w mordę wpadnie :shake: zeżarł już od rana skakankę, pozytywkę z karuzeli łóżeczkowej córy, opakowanie po chrupkach, nos maskotki misiaczkowej którą córa dostała jak ze szpitala wychodziłam, aktualnie siedzi mi pod krzesłem i zabiera się za papcie jakie mam na nogach :diabloti: nie ładnie łobuzie, nie ładnie :no-no-no:[/quote] Mam sporo piłek tenisowych, które już są trochę zużyte i nie nadają sie do gry ale w sam raz do zabawy, bo moje psiaki tylko piłkami chciały sie bawić.
  7. [quote name=':: FiGa ::']Psiak obecnie niestety nie jest do adopcji, musimy wyjść najpierw na prostą. Weci zajmujący się nim podejrzewają, że jest to przewlekła choroba nerek, zastanawiają więc wszystkich dobre wyniki badań krwi ze schronu :roll: Poprawa jest, maleńka. Kciuki i wsparcie finansowe bardzo potrzebne... :( Gdzie można coś wpłacić dla niego, gdzie mogę znaleźć nr konta
  8. Zrobiłam przelew dla Kojaka mały grosik, każda złotówka sie chyba przyda.
  9. weźmy pod uwagę wielkość psa. Ja małą suczkę wielkości pinczera ale nie wchodzę z nią wszędzie, tylko do znajomych sklepów, typu sklep zoologiczny lub tam gdzie znają mnie i moją Żabkę doskonalę i nie robią problemów. Nie wyobrażam sobie wejścia do mięsnego z amstafem czy dogiem, nie róbmy komedii. Ludzi z Yorkiem widzę wszędzie, począwszy od spożywczaków, a skończywszy na hipermarketach. Ludzie noszą je na rękach i nawet czasem nie widać, że wchodzi z psem do sklepu bo to takie maleństwo.
  10. Jaki jest na dzis stan zdrowia psiaka? Jak jego nerki działają? Śliczny psiak ale mój facet uparł sie na beagle. W jakim miescie obecnie przebywa psiak?
  11. U nas w Polsce pewnie sie to nie uda. Mieszkam w Łodzi i bardzo głośno było na temat cmentarza dla zwierząt na ul. Malowniczej, który podobnież został założony nielegalnie. Radni podjęli decyzję o zamknięciu go ale wciąż istnieje. Takich cmentarzy powinno być więcej, w każdym mieście. Gdy zmarł mój Reksio (27.05.2008, bałam sie tam go pochować tylko z tego względu że przyszłość cmentarza. Nie jest pewne jak będzie dalej działał, co znowu nasi politycy wymyślą , więc pochowałam go u znajomej w ogrodzie. Mam to szczęście, że znajoma ma duży dom i ogród w Łagiewnikach.We wrześniu przeżyłam po raz drugi koszmar, bo zmarła moja Kaja ( 18.09.2008, mama Reksia. pochowałam ją obok Reksia. Znajoma posadziła tam kwiatki, gdyż obok moich psiaków spoczywa też Gaja, psinka znajomej. Gdyby nie p. Ewa pewnie też miała bym wielki problem gdzie pochować swoje psiaki, bo nigdy nie oddała bym ich do utylizacji. teraz mogę odwiedzać ich małe groby i trochę pogadać sobie z nimi.
  12. Dawaj ankietę:multi: [email]anika78@o2.pl[/email]
  13. Kosmiczna kwota:crazyeye:, to prawie cała moja wypłata. Mogę jakieś grosiki wpłacić, zawsze to coś. Tylko pytanie gdzie znaleźć konto, chyba że jest jakaś akcja na allegro.
  14. Czy potrzebne jeszcze pieniążki dla niego? Chętnie coś wpłacę.
  15. W życiu nie zostawię psa pod sklepem :shake:, najczęściej wchodzę z nią, a jesli ktoś sie burzy w sklepie tio wyjdę i nigdy nie zrobię już tam zakupów.
  16. Jeszcze do niedawna miałam 3 psiaki i zawsze razem z nimi wychodziłam. Matka najczęściej chodziła bez smyczy lub sama na smyczy. Jej dzieci (gdyż miałam taką małą rodzinkę ) chodziły razem na jednej dużej, z której tworzył sie jak by dwójniak ale trochę dłuższy. Gdy dorastały próbowałam różnych opcji mieszające je między sobą ale najlepiej wychodziło gdy młode ( rodzeństwo ) szło razem. Ważne nauczyć je tego od początku gdy są małymi psiakaki. Moje zaczęły chodzić na smyczy dopiero gdy skończyły 1 rok życia, wcześniej biegały luzem po podwórku i ogródku ale z wiekiem zaczęły obszczekiwać sąsiadów.
×
×
  • Create New...